Kroczył przed siebie po omacku jak ślepiec, omiatając przestrzeń swoją laską, w poszukiwaniu mogących wyrosnąć mu na drodze nieoczekiwanych przeszkód.
Kroczył przed siebie po omacku jak ślepiec, omiatając przestrzeń swoją laską, w poszukiwaniu mogących wyrosnąć mu na drodze nieoczekiwanych przeszkód.
Książka: Pomarańcze na obrazie
Tagi: natura