A miał być happy end

Wydawnictwo: Słowne z uczuciem
Data wydania: 2021-04-14
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788380538955
Liczba stron: 400
Język oryginału: polski

Tom 3 cyklu A miało być tak pięknie!

Ocena: 3.5 (2 głosów)

Energiczna i szalona Dominika z powieści A miało być tak pięknie! i Abonent czasowo niedostępny znowu w formie!

W życiu Miki, odnoszącej sukcesy producentki telewizyjnej, nie ma nudy. Choć ona sama marzy o odrobinie świętego spokoju.

Eksmąż w kryzysie wieku średniego stale czegoś od niej chce, starszy syn przeżywa miłosne zawirowania, młodszy wchodzi w okres buntu nastolatka, a sama Mika staje się bohaterką portali plotkarskich. Uczuciowy galimatias, barwny świat show-biznesu i kłopoty pojawiające się jeden po drugim - życie Miki niepokojąco przypomina górską lawinę.

A w samym środku tej burzy pojawia się on - czuły, troskliwy, słowny i, podobnie jak ona, doświadczony przez los. Czy można pomylić się po raz trzeci?

Mika nie ma pojęcia. Ale przecież nie dowie się, jeśli nie spróbuje, a życie trzeba chwytać tu i teraz!

Tagi:

POLECANA RECENZJA

Kup książkę A miał być happy end

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - A miał być happy end

Avatar użytkownika - zaczytana_optymi
zaczytana_optymi
Przeczytane:,

Wczoraj miałam okazję czytać "A miał być happy end" Katarzyny Kalicińskiej. 

Z piórem autorki spotkałam się już raz, kiedy czytałam "I ja Ciebie też!". 

Zacznę od tego, że okładka tej powieści jest obłędna! Aż chciałoby się być teraz gdzieś nad jeziorem i moczyć nóżki w wodzie💚🙃 

Za to bohaterowie...🤦‍♀️

Szczerze powiedziawszy... nie wiem którego najpierw przełożyłabym przez kolano! 

Z początku ciężko mi było czytać tę historię, bo główna bohaterka Dominika (dla przyjaciół Mika) była po drugim rozwodzie, jej drugi mąż Maciej miał chyba czwartą kobietę, której chciał dogadzać za wszelkie skarby świata🤦‍♀️ No nie mogłam tego przeżyć... 

A te jego smsy czy telefony do Miki... Z pretensjami, z wyrzutami, jakimiś pierdołami.. matko no masakryczny był ten facet ! 

Sama Mika... była otoczona rodziną i przyjaciółmi, aczkolwiek szczęścia w miłości nie miała. Po dwóch małżeństwach spotykała się z Piotrem w roli kochanki, bo Piotr kochał dwie kobiety naraz🤦‍♀️ serio? Nie poszłabym do łóżka z takim facetem! Co to ma znaczyć, że on kocha dwie kobiety naraz?!

Poza tym Mika musiała także udźwignąć fakt, że jej starszemu synowi nie układało się w małżeństwie i w końcu doszło u niego do rozwodu...

Młodszy syn - Staś przechodził okres buntowniczy, jej mama zachorowała... czy w życiu tej kobiety pojawi się jakieś światełko w tunelu?

Jak myślicie?
Otóż... 

Zdradzę Wam jedynie tylko tyle, że pojawi się Jeremi.. A czy jemu uda się zawładnąć sercem Miki... przekonajcie się sami! 

Historia nie jest zła, aczkolwiek ja nie potrafiłam się w niej odnaleźć. Za dużo było tutaj rozwodów i zakręconych związków 🙈

Polecam przeczytać i przekonać się samemu:)

Link do opinii
Avatar użytkownika - monikaswiatek
monikaswiatek
Przeczytane:,

Poznajcie Dominikę, dla przyjaciół Mikę, kobietę, która pomimo dwóch rozwodów czerpie z życia pełnymi garściami i potrafi walczyć o swoje.

Mika bardzo młodo została mamą, małżeństwo nie przetrwało i kiedy znowu się zakochała i zaufała, małżeństwo się rozpadło. Mika jest producentką telewizyjną i świetnie sobie radzi. Jednak na horyzoncie pojawią się problemy. Byly mąż znalazł sobie młodą partnerkę, na którą wydaje mnóstwo kasy i stale próbuje dogryźć byłej żonie. Do tego dochodzą problemy miłosne jej starszego syna.

Mika sama musi poradzić sobie z problemami. Na szczęście zawsze może liczyć na rodzinę i na mężczyznę, który pojawił się w jej życiu w odpowiednim momencie.

Dominika to silna i przebojowa kobieta, która wiele w życiu przeszła i tak jak każdy człowiek ma czasami wszystkiego dosyć, jednak nie poddaje się, bo ma dla kogo żyć.

Podczas lektury nie zabraknie wzruszeń.

Liczę na ciąg dalszy, bo nie wszystkie kwestie zostały wyjaśnione, a ja z przyjemnością poznam dalsze losy Dominiki.

Link do opinii

"A miał być happy end" Katarzyny Kalicińskiej, to całkiem przyjemna lektura. Nie była to dla mnie powieść na jeden, czy też na dwa wieczory, gdyż czytałam ją kilka dobrych dni. Dawkowałam ją sobie na spokojnie, nie spiesząc się. Perypetie życiowe głównej bohaterki są tak zawrotne, że wystarczy każdego dnia przeczytać kilkanaście stron, by otrzymać wystarczającą dawkę emocji, a nawet jest nad czym rozmyślać. Wracając do tej powieści czułam się jakbym każdego dnia włączała jeden odcinek dobrego serialu. Życia głównej bohaterki zdecydowanie nie zazdroszczę, zbyt dużo się w nim dzieje. Strasznie upierdliwy i wredny były mąż, do tego jego partnerka, która jest jeszcze gorsza od niego, to zestaw nie do pozazdroszczenia. Ogólnie pozytywnie odebrałam tę lekturę, aczkolwiek jest w niej coś, co mnie trochę irytowało podczas jej pochłaniania. Chodzi mi o młodszego syna głównej bohaterki. Autorka czasem, gdy o nim wspominała, miałam wrażenie, że czytam o małym dziecku i w pewnym momencie czułam się zagubiona, bo nie byłam pewna czy oby na pewno czytam o nastolatku. Być może tylko i ja odniosłam takie wrażenie, ale jednak to było coś na co zwróciłam uwagę. 

Czy sięgnęłabym po kolejne części, gdyby się pojawiły? Myślę, że tak. Mam swoje wyobrażenia co do dalszych losów Miki. Ciekawe czy autorka, życie swoich bohaterów widzi w podobny sposób.

biblioteczkamoni.blogspot.com

Link do opinii

Nie czytałam dwóch pierwszych części o Dominice, co nie przeszkadzało mi kompletnie w odbiorze tej książki. To, co łączy mnie z tą książką, to sentyment. Byłam statystką na planie Domu nad rozlewiskiem i przez to od razu poczułam wstępną sympatię. Potem niestety już troszkę mi przeszło.

Jakbym nie chciała tego rozgryźć, to nie rozumiem ani zachowania Dominiki, a tym bardziej logiki tego, co tam się wydarzyło. Dominika zostaje oszukana finansowo przez eksmęża. Postanawia coś z tym zrobić - liczyć wydatki, rachunki, żeby wiedzieć na czym stoi. Wątek się urywa, a Dominika szasta pieniędzmi ?‍?. Potem komornik zabiera pieniądze z jej konta, więc idzie do tego komornika z pretensjami. Tłumaczy mu, że o niczym nie wiedziała, mimo że z fabuły wynika, że wiedziała wiele miesięcy wcześniej. Nic z tym dalej nie robi, mimo że to są długi jej męża. Po prostu olewka. W ramach jednak tego kryzysu finansowego robi ciuchowe zakupy, jeździ na wczasy i na imprezy. Może ja jestem inna jakaś, ale nie rozumiem. Do tego jej kompletnie dla mnie niezrozumiałe i nierozważne zachowanie wobec nowego faceta. Aż bije po oczach, że coś z nim nie tak, a ona jakby miała klapki. Zrozumiała bym w przypadku jakiejś szarej myszy, ale nie w przypadku dojrzałej i doświadczonej kobiety.

Fabuła jest trochę o wszystkim i o niczym. Nie wzbudziła we mnie żadnych emocji, czytałam aby przeczytać, mimo że porusza ważne tematy. Sporo w niej zbędnych opisów i wielki plus za dobre pióro, bo dzięki temu czytało się je dość szybko. Taki trochę scenariusz serialu, na co z pewnością ma wpływ zawód i doświadczenie autorki. Nic się nie wyjaśniło, więc zostaję bez odpowiedzi, dopóki nie powstanie kolejna część. Myślałam, że po I ja ciebie też, będzie to coś zdecydowanie lepszego. Dziękuję @wydawnictwo_slowne za egzemplarz.

Link do opinii
Inne książki autora
Abonent czasowo niedostępny, czyli rozwód po polsku
Katarzyna Kalicińska0
Okładka ksiązki - Abonent czasowo niedostępny, czyli rozwód po polsku

Dalsze losy pełnej energii i optymizmu Dominiki, znanej z książki ,,A miało być tak pięknie!". Mika, lat trzydzieści z pewnym plusem, ma udane małżeństwo...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Szpetnicy
Maciej Kapuściński
Szpetnicy
Przyjdę, gdy zaśniesz
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Przyjdę, gdy zaśniesz
Każde twoje słowo
Marta Reich
Każde twoje słowo
Tango
Ewa Cielesz
Tango
Na zawsze w lodzie
Owen Beattie; John Geiger
Na zawsze w lodzie
Cień Debory
Magdalena Mosiężna
Cień Debory
Pocztówki z Portugalii
Jolanta Kosowska
Pocztówki z Portugalii
Pani Cisza
Arkady Saulski
Pani Cisza
Komnata głodu i chłodu
Magda Chruścińska
Komnata głodu i chłodu
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy