Bądź moim marzeniem

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2019-06-06
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-240-5866-2
Liczba stron: 400

Ocena: 5 (6 głosów)

Nawet w najczarniejszych chwilach warto dać szansę szczęściu i prawdziwej miłości.

Zaledwie kilka godzin przed wymarzoną podróżą na Korfu Tomek oznajmia Natalii, że kocha inną. Jej świat rozpada się na kawałki. To miał być ich pierwszy wyjazd za granicę. Turkusowe morze, ciepły piasek, tylko oni dwoje…

Od momentu, w którym Natalia pojawia się w hotelowym lobby, Michał nie może przestać o niej myśleć. Ale romans z turystką? Przecież nie po to wyjechał aż na Korfu, by znowu ściągnąć na siebie kłopoty! Jednak każda kolejna wspólnie spędzona chwila upewnia Michała, że Natalia to kobieta jego życia.

Gdy zakochanych już tylko krok dzieli od szczęśliwego zakończenia, wyniki badań lekarskich przekreślają wszystko. W dodatku w życiu Natalii na nowo pojawia się… Tomek.

Czy wakacyjny romans może przerodzić się w prawdziwą miłość i przetrwać najgorsze?

Monika Michalik – laureatka konkursu „Jak zostać ulubioną pisarką Polek?”. Bądź moim marzeniem jest jej debiutancką powieścią. Inspiracją dla historii Natalii były wydarzenia z życia autorki.

Tagi: obyczajowe

Kup książkę Bądź moim marzeniem

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Bądź moim marzeniem

Avatar użytkownika - MrsBookBook
MrsBookBook
Przeczytane:2020-04-20, Ocena: 5, Przeczytałam, Brak na półce,

Co to była za książka. Może nie ma w niej zwrotnej akcji czegoś, co by nas wciągnęła w tą książkę jednak sama ta historia nie pozwala nam by ją odłożyć. Nie jest to książka pełna szczęśliwej miłości samych och ochów i achów. Znaczy znajdziemy w niej dużo bólu cierpienia i sytuacji, w której ciężko jest się pogodzić z ciężką chorobą. 


Główną bohaterką jest Julka, która ze swoim chłopakiem postanawia wyjechać na wakacje na Kretę jednak przed samym wyjazdem i chłopaków na imię jej, że zakochał się w innej. Młoda kobieta postanawia sama pojechać na te wczasy na miejscu okazuje się, że recepcjonista jest Polak, Z którym szybko łapie nić porozumienia i w ciągu tego krótkiego wyjazdu radzi się między nimi miłości. Jednak już na tym wyjeździe zaczyna się z nią dziać to coś złego to omdlenia to krwotoki to siniaki. Po powrocie do Polski przyjaciółka wraz z mamą zmuszają byłby zrobiła badania. Jednak badania wskazują, iż nawet nie jest źle jest tragicznie. Okazuje się, że w jej całym organizmie zostało tylko 2 l krwi. I tak wszystko się zaczyna cały pobyt w szpitalu, który trwa dobrych kilka miesięcy. Cała diagnoza całe leczenie. 


Książka ukazuje nam jak wiele cierpienia znoszą osoby chorujące na białaczkę. Ile muszą znieść ile muszą wytrzymać i ile muszą Mieć siły żeby to wszystko przetrwać. Dużym wsparciem jest rodzina najbliżsi jednak jest to bardzo utrudnione przebywając w izolatce. Główna bohaterka całymi dniami niemalże byłam sama.. Swoją miłość z wakacji postanowiła okłamać i wróciła do swojego byłego chłopaka. Zrobiła tak, dlatego iż byłam po prostu załamana, nie chciałaby kolejna osoba się martwiła i jej współczuła. Bała się, iż Michał z Krety byłby z nią tylko z litości. 


Ta historia jest przepiękna trudna pełna bólu, lecz ma w sobie to coś pisz czytelnik czyta ją z zapartym tchem. Wszystko jest tak dokładnie i prostym językiem opisane a nie tym medycznym, że miałam wrażenie, iż przyglądam się wszystkiemu za uchylonych drzwi izolatki. 


Gorąco wam polecam tę książkę, ukazuje walkę z okrutna chorobą, jaką jest białaczka. Mamy możliwość poznania z perspektywy osoby chorującej, z czym musi się zmagać i jak wygląda życie, które z dnia na dzień legło w gruzach. 

Link do opinii

Jak zostać ulubioną pisarką Polek? Pytanie jest może nieco przewrotne, ale trudno go sobie nie zadać, spoglądając na okładkę książki Moniki Michalak. Pisarka ta bowiem jest laureatką konkursu właśnie o takim tytule. Czy rzeczywiście udało jej się napisać powieść, która poruszy serca czytelniczek i sprawi, że te z niecierpliwością będą wyczekiwać jej kolejnych książek? O tym już za chwilę.


Na korzyść autorki przemawia z pewnością nazwisko, mocno kojarzące się z inną, już bardzo popularną, polską pisarką, specjalizującą się w powieściach obyczajowych. I nie ma w tym cienia złośliwości. W końcu nie ma nic złego w tym, że fanki jednej, przypadkowo natkną się na książki tej drugiej, i być może również do niej zapałają dużą sympatią. Samo nazwisko jednak nie wystarczy, potrzeba jeszcze dobrej fabuły, a ta, którą stworzyła Michalik jest z całą pewnością dość zaskakująca.


Natalia wprost nie może doczekać się wymarzonych wakacji. Ani przez moment nie przypuszcza jednak, że przyjdzie jej pojechać na nie samej, a jej ukochany okaże się oszustem. Przez moment Natalia ma wrażenie, że jej świat kompletnie się zawalił. Wydarzenia kolejnych tygodni pokażą jej jednak, że w życiu są rzeczy o niebo ważniejsze od niewiernego chłopaka. I że prawdziwe uczucie czasem pojawia się w najbardziej nieoczekiwanym momencie...


Początek powieści "Bądź moim marzeniem" jest do bólu oklepany. Ileż razy bohaterka książki cieszyła się na wakacje (romantyczny wieczór itp.) z ukochanym, a ten oznajmił jej, że jednak nie są dla siebie przeznaczeni? Ileż razy po takim rozwoju wydarzeń pojawił się kolejny facet, boski i do tego prawdziwie kochający? Czy więc przepis na sukces to wykorzystanie wszelkich najbardziej utartych wątków i upchnięcie ich w jedną książkę? Na szczęście nie, w życiu Natalii wydarza się bowiem coś naprawdę istotnego. Dziewczyna dowiaduje się, że jest poważnie chora. Co prawda lekarze są dobrej myśli, ale wiadomo, że szczęścia nie wystarcza dla wszystkich... Z dnia na dzień życie kobiety kompletnie się zmienia. Rzeczy, które dotąd zdawały się być ważne, okazują się błahostką. Liczy się to, by zwalczyć chorobę, przeżyć kolejny dzień, tydzień, miesiąc. I co tu kryć, właśnie ta część książki, opisująca walkę z potężnym przeciwnikiem jest zdecydowanie najciekawsza i najbardziej przejmująca. Autorka w bardzo obrazowy sposób uświadamia nam, jak kruche bywa życie i jak ważne jest, by cenić każdą jego chwilę. Wszystko przemawia do nas tym bardziej, że książka powstała w oparciu o przeżycia samej autorki. Czytając trudno cały czas nie myśleć o tym, co musiała przeżywać pani Michalik. Które sceny były całkowicie autentyczne, a które zostały wymyślone na potrzeby książki?


Postać Natalii może wzbudzać różne emocje. Momentami może zdawać się naiwna, pewne jej zachowania mogą zaskakiwać. Niemniej, gdy dowiaduje się o chorobie, trudno jej nie kibicować, trzymać kciuki, by wszystko jednak podążyło do happy endu. Warto również wspomnieć o sympatycznych opisach cudownej wyspy Korfu. Po lekturze tej książki bardzo chciałoby się tam pojechać, doświadczyć magii barw, ruszyć w poszukiwaniu najbardziej niezwykłych zakątków.


"Bądź moim marzeniem" nie jest typową, letnią powieścią, niemniej warto rozważyć zabranie jej do podróżnej torby. Czyta się szybko, towarzyszące lekturze emocje bywają intensywne, a trudne doświadczenia Natalii na długo pozostają w pamięci. Kto wie, może właśnie ta książka skłoni Was również do zostania honorowym dawcą krwi lub szpiku? Jeśli tak się stanie, to w moim przekonaniu Michalik osiągnęła coś o wiele ważniejszego niż statut ulubionej pisarki Polek. Tego z całego serca jej życzę, a Waszej uwadze polecam jej książkę.

Link do opinii

Spodziewałam się wakacyjnego romansu, a okazało się, że książka jest nie tylko o miłości, ale też o chorobie i walce z nią. Wzruszająca.

Na tylniej okładce książki jest napisane, że  inspiracją dla autorki były wydarzenia z jej życia.

Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - malgom69
malgom69
Przeczytane:2019-09-28, Przeczytałam,

Bardzo poruszająca opowieść o dziewczynie, która w jednej chwili dowiaduje się, że nie ma już chłopaka (odszedł do innej), w drugiej poznaje miłość swego życia (i to od pierwszego wejrzenia i ze wzajemnością), a w trzeciej dowiaduje się o swojej chorobie (białaczce). Jak to się wszystko skończy nie zdradzę, ale polecam

Link do opinii

Z przyjemnością poznaję nowych pisarzy. To zawsze powiew świeżości.


Patrząc na okładkę powieści Moniki Michalik można pomyśleć, że będziemy mieć przyjemność zagłębić się w lekturze lekkiej. Takiej mocno wakacyjnej. Później nadchodzi zaskoczenie. To zupełnie nie jest ten typ literatury. Tę powieść napisało samo życie i jak można się domyślić, nie szczędziło trosk, bólu, tęsknot... Ten debiut zapada w pamięć. Oj zapada.


Choroba przychodzi nagle bądź towarzyszy nam od samego początku. Myślę, że w tym drugim przypadku jest łatwiej. Nie znamy innego życia niż to z niepełnosprawnością. Nawet trudno marzyć o innej egzystencji, chociaż czasem trudno takie myśli od siebie odsunąć. Zupełnie inaczej sprawa się ma kiedy dolegliwość spada niespodziewanie, przykuwa do łóżka i nie mamy pojęcia, czy jeszcze będzie nam dane położyć się we własnym łóżku, oglądać budzącą się do życia roślinność, pójść na zakupy czy też porozmawiać z bliskimi nie w czterech szpitalnych ścianach.


Taką właśnie historię zgotowało życie Natalii. Kobieta ma przed sobą wyjazd na pierwsze zagraniczne wczasy. Tym bardziej nie może się ich doczekać, gdyż u swego boku będzie miała ukochanego. W niemalże ostatnim momencie spada na nią wiadomość, iż Tomek odchodzi... Zdruzgotana Natalia po wielu trudnych chwilach postanawia zrealizować plan, tylko samotnie. Kiedy stawia stopę na Korfu, zachwycona barwami nie tylko morza ale i całej okolicy, krok po kroku zaczyna oswajać myśl, że Tomek należy już do przeszłości. Sytuacja zaczyna jeszcze bardziej nabierać rumieńców, gdy poznaje przystojnego Michała pracującego w hotelu. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie niepokojące sygnały, jakie zaczął wydawać organizm kobiety. Początkowo Natalia jest przekonana, że skoro same przyszły to i szybko odejdą. Kiedy tak się nie dzieje nie pozostaje już nic innego jak tylko pójść do lekarza...


„Bądź moim marzeniem” to świetny debiut i start w literacką przyszłość. Monika Michalik przelała na karty wszystkie emocje, jakie towarzyszą młodej kobiecie przed którą życie dopiero się rozpościera a wiele wskazuje na to, że nie będzie mogła się w nim rozsmakować. Trudno tutaj mówić o przyjemności czerpanej z lektury, gdyż temat jest niesamowicie poważny, jednak autorka ma tak lekki styl, że przez kolejne strony można przepłynąć. Niniejsza publikacja, odnoszę wrażenie, jest apelem do wszystkich aby dbali o swoje zdrowie i czerpali z życia na tyle, na ile jest to możliwe. Nie sposób przejść obok tej treści obojętnie. Sprawdźcie!


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Znak.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
W głębi lasu
Harlan Coben
W głębi lasu
Najgorsze dzieci świata 2
David Walliams;
Najgorsze dzieci świata 2
Oddaj to morzu
Joanna Sykat
Oddaj to morzu
Gdy byłem kimś innym
Stéphane Allix
Gdy byłem kimś innym
Maryla i Debora
Magdalena Mosiężna
Maryla i Debora
Łowca
Agnieszka Pruska;
Łowca
Spalona
Laura Bates
Spalona
Niech prawda śpi
Alicja Masłowska-Burnos;
Niech prawda śpi
Pokaż wszystkie recenzje