Bezmatek

Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2020-04-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788381910002
Liczba stron: 256

Ocena: 4.64 (11 głosów)

W brawurowej prozie Miry Marcinów wszystko jest dzikie i dziwne, a najdziwniejsza jest śmierć, której miało nie być. Bo na świecie są tylko dwie okoliczności końca: ktoś zmarł śmiercią tragiczną lub po długich cierpieniach. W tej książce jest inaczej. Są lata dziewięćdziesiąte i te teraz, są małe dziewczynki i młode matki. Marcinów próbuje znaleźć nowy język na opisanie straty i ze skrajnej intymności robi literaturę: transową, mocną, dowcipną, a jednocześnie drżącą, okrutnie szczerą, pełną czułości i tęsknoty nie wiadomo za czym, choć wiadomo, że tej pustki wypełnić się nie da.

,,Bezmatek" to brutalna opowieść o pragnieniu życia i ucieczce od umierania oraz historia wielkiej, szalonej i zachłannej miłości, jaka może wydarzyć się tylko między matką a córką.

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Bezmatek

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Bezmatek

Ona i ona. Matka i córka. Wieczne odpychanie i przyciąganie. Kocham i nienawidzę. „Matka nie bardzo przejęła się swoją rolą dobrego rodzica. Dzięki temu łatwo mi było kochać ją całą.” Odchodzenie i wracanie. Czekanie po nocach. Dobrze i źle. Wzlatywanie i upadanie. Upada. Matka upada. Rak. Nie do wyleczenia, z przerzutami. „Bo nie ma nic ohydniejszego na świecie niż to, gdy człowiek umiera drugiemu człowiekowi.” Role się odwracają. Ta, która kiedyś była dorosła, staje się dzieckiem. Ta, którą trzeba się było opiekować, gotuje, myje, czesze, nuci do snu. Towarzyszki w umieraniu. Trzymające się za ręce, kiedy przychodzi ta, która zawsze przychodzi. „Miałyśmy umrzeć razem. A żyję. Tylko tak mi jakoś martwo, mamo.” Żałoba. Nie ma matki. Czy do nieobecności można się przyzwyczaić? Jak się żyje po śmierci? „Matka umarła. Matki nieumarłe są trudne. Te martwe nie chcą stać się ani trochę łatwiejsze.”

„Bezmatek” Miry Marcinów jest książką, która wrzyna się w mózg i tam zostaje. Na długo. To książka krótka – raptem 256 stron – w której więcej jest pustej przestrzeni na stronie, niż tekstu jako takiego. I wystarczy. Bo tekst, choć krótki, jest gęsty jak zupki, które kiedyś gotowały nam nasze mamy. Nie przecedzony, nie rozwodniony, samo gęste. Zdania jak pchnięcia nożem. Krótkie. Mocne. Bolesne. Każda z nas odnajdzie się w tej książce. Ta, która mamę kocha; ta, która nie cierpi; ta, co zawsze ucieka i wraca; i ta, która uciec nie ma odwagi. Każda z nas przecież ma mamę. Jakąś tam, ale ma. Bez niej by nas nie było. I każda z nas kiedyś zostanie jej pozbawiona. Pustka. Nieobecność. Bezmatek. „Coś się stało. U mnie, u ciebie i u tych na innych kontynentach. Ale nikt nic o tym nie słyszał.”

Link do opinii
Avatar użytkownika - Roksana
Roksana
Przeczytane:2021-11-07, Ocena: 6, Przeczytałam, E-booki, Literatura piękna, Obyczajowe, 2021,
Avatar użytkownika - Agatonik
Agatonik
Przeczytane:2021-06-27, Ocena: 5, Przeczytałam, 2021,

Książka ujęła mnie przede wszystkim swoją formą. Słowa, emocje, myśli zebrane w krótkie jak mgnienie pamięci treści.  Ale ile tam znaczeń i jakże istotne fragmenty życia. Każdy z nas przeżywa stratę inaczej. Mira Marcinów właśnie tak. 

Link do opinii

Smutna i ciekawa historia. Ładnie spisana, czuć emocję w książce. Bardzo dobrze wchodzi w oczy i zostaję w głowie dłużej. Historia o trudnych i często nie zrozumiałych relacjach między matką i córką. Jestem pod dużym wrażeniem i polecam osobą, które chcą wczuć się w tę relację i zrozumieć nas kobiety :) I ja po przeczytaniu wiem, że nas tak krótko zrozumieć bo same często za dużo chcemy na już wiedzieć i rozumieć.

Technicznie na początku miałam kryzys słuchania bo było bardzo depresyjnie. Ale z czasem ton zmienił się i warto było ten kryzys przetrwać. Jak życie, niektóre kryzysy warto przejść, aby znaleźć zrozumienie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Kumbrysia
Kumbrysia
Przeczytane:2021-04-01, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Autorka porusza bardzo ciężki temat, śmierć najbliższej nam osoby matki. Jest tu pokazana relacja matka - córka, wydawałoby się ze jest to relacja dziwna. Mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki spodziewałam się większych emocji po śmierci matki ale to nie zostały one do końca rozwinięte i pokazane. Warto przeczytać tą pozycję bo zmusza nas do refleksji co i kto jest ważne. 

Link do opinii
Inne książki autora
Historia polskiego szaleństwa. Słońce wśród czarnego nieba. Studium melancholii. Tom 1
Mira Marcinów0
Okładka ksiązki - Historia polskiego szaleństwa. Słońce wśród czarnego nieba. Studium melancholii. Tom 1

Książka Miry Marcinów, zawierająca antologię rodzimych teks­tów z dziedziny psychopatologii, jest pierwszą próbą stworzenia archeologii...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy