Conviction

Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Data wydania: 2017-12-05
Kategoria: Romans
ISBN: 978-83-65830-44-9
Liczba stron: 360
Tytuł oryginału: Conviction
Język oryginału: angielski

Ocena: 5.2 (10 głosów)

Znakomita powieść dla fanek Colleen Hoover. Poruszająca historia, którą pokochały tysiące czytelniczek!

Jeżeli myślisz, że zakończenie Consolation zwalało z nóg, przeczytaj Conviction i przekonaj się, że Corinne Michaels jest w stanie dostarczyć jeszcze większych emocji i zaskoczeń! Druga część duetu Consolationrozdziera serce, wzrusza i zachwyca, czyniąc tę literacką przygodę niezapomnianą i zapierającą dech w piersi.

Po raz kolejny autorka złamie ci serce. Ale czy poskłada je na nowo?

„Zakochałam się w Liamie tylko po to, aby moje serce znów pękło na milion kawałków. Paraliżuje mnie świadomość życia bez niego, ale rzeczywistość wygląda tak, że odszedł.

On tego nie rozumie, a ja nie mogę go do niczego zmusić.

Gdyby tylko dostrzegł pewność kryjącą się za moimi słowami... Wtedy nadal bylibyśmy razem”.

Consolation i Conviction były NIESAMOWITE! Michaels zabrała mnie w porywającą podróż składającą się ze smutku, nadziei, radości i jednych z najcudowniejszych zdań, jakie miałam okazję przeczytać. Przejmujący i niezapomniany – duet Consolation poruszył moje niebo i ziemię”. – A.L. Jackson, autorka bestsellerów „New York Timesa”.

„Emocjonalna podróż, której szybko nie zapomnę. Corrine Michaels przeszła samą siebie w zakończeniu historii Natalie. Ta książka zachwyci was od pierwszej strony i zabierze w cudowną podróż, której końca nie będziecie chcieli zobaczyć.” – Elisabeth Grace, autorka bestsellerów „USA Today”.

„Jeszcze wiele dni po przeczytaniu tej książki rozmyślałam o jej bohaterach. Corrine stworzyła opowieść o druzgocącym zawodzie miłosnym, odnalezieniu wewnętrznej siły i walce o własne szczęście. Nigdy nie zapomnę tej historii. Jedna z najlepszych książek roku!” – Beverly, Reading is Sexy Book Blog.

Kup książkę Conviction

Zobacz także

Opinie o książce - Conviction

Aaron żyje,ten fakt wstrząsa życiem Lee.Ona przecież przebolała juz śmierć męża,pogodziła się z jego z stratą i kocha Liama.Ale nadal jest żona Aarona.Ale czy na pewno?A co z jego zdradami,z faktem,że jest ojcem Aary?Przed bohaterami stają kolejne trudne wybory...Jak sobie poradzą w tak nietypowej sytuacji?Którego z mężczyzn wybierze Lee i czy to tylko jej wybór?W obliczu wyboru ujawniają się różnice między charakterami obydwu mężczyzn.Jeden z nich gotów jest się wycofać i czekać na decyzję Natalee,drugi naciska na nią,zwłaszcza w chwilach,gdy kobieta jest słaba i potrzebuje wsparcia.Kolejny wyjazd na misję,niemożność skontaktowania się z ukochanym,nawet w sytuacji rodzinnego dramatu,a do tego wiadomość,która nieoczekiwanie spada na Lee,podłamuje siły kobiety.Dziewczyna obawia się powtórki stanu sprzed dwóch lat...Autorka w swojej książce nadal stawia na emocje.Stawia swoich bohaterów w dość ekstremalnych sytuacjach.Kto z nich wyjdzie zwycięsko okaże się po lekturze książki.Dla mnie najbardziej wzruszającym momentem było ostateczne pożegnanie się Liama z matką.Nie mniej wzruszający był list,który mężczyzna napisał do Lee.Po przeczytaniu obydwóch części muszę przyznać,że to właśnie listy są najbardziej płaczogennym składnikiem książek.Wyrażały niekłamane emocje bohaterów.Książkę przeczytałam z przyjemnością.Nie miałam wątpliwości,którego mężczyznę wybierze Lee,ciekawa byłam jednak,jak do tego dojdzie i jaka będzie reakcja tego drugiego.Nie zawiodłam się.Było ciekawie. ...
(czytaj dalej)
"Nasza miłość pomoże nam przezwyciężyć wszystkie przeszkody." Corinne Michaels w "Consolation" powaliła nas na kolana pozostawiając nas z niewyjaśnioną zagadką, więc z niecierpliwością czekałam na drugi tom tej serii! Natalie powoli stara się poukładać swoje życie na nowo i jest szczęśliwa u boku najlepszego przyjaciela jej męża -Liama. Lecz sielanka nie trwa zbyt długo, ponieważ powraca dawna miłość Natalie. Będzie musiała stawić czoła przeszłości, oraz wybrać to co będzie dla niej najlepsze. Wybrać jednego z nich."Odwracam się w stronę męża, mojej pierwszej miłości, ze łzami w oczach, gdy mężczyzna, którego kocham ponad wszystko, zostawia mnie samą." Autorka kolejny raz zapewniła nam sporo emocji, jednak tym razem nie poczułam efektu zaskoczenia. Trochę zaczynały mnie nudzić wieczne przepychanki bohaterów. On chce być z nią, ale ona nie chce, bo woli być z tamtym, a tamten nie wie czego chce. I tak w kółko :D. Na szczęście później było lepiej :-). "Conviction" jest świetnym dopełnieniem historii Natalie i jej perypetii, pokazuje jak ważna jest miłość w życiu człowieku. Daje nam nadzieję, że pomimo kilku łamiących nam serce zdarzeń wszystko można poskładać na nowo - tak jak zrobiła to Natalie! Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Szósty Zmysł. ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - nataliasz221
nataliasz221
Przeczytane:,
Conviction, czyli przez wielu uważany za epilog Consolation jest dla mnie idealnym dopełnieniem tej duologii. Przepiękna historia o trudnej, ale prawdziwej miłości, ciężkich wyborach i przebaczeniu. Końcówka Consolation dosłownie wbiła mnie w fotel i czym prędzej sięgnęłam po kontynuację. Tak jak w pierwszym tomie Natalie - głowna bohaterka mnie irytowała, tak w Conviction zmieniłam o niej zdanie i naprawdę ją polubiłam. Miano irytującej postaci zyskał ten trzeci, a może przewrotnie napisze ten pierwszy? Ci, którzy czytali doskonale wiedzą o kogo mi chodzi. Tę postać znielubiłam od pierwszego momentu, trochę zyskała w moich oczach w końcówcę, ale i tak uważam go za osobę samolubną i myślącą tylko o swoich uczuciach. Liam to Liam - ideał w wojskowym uniformie. W tym tomie pokochałam go jeszcze bardziej. Moje serce podbiła także malutka Aarabelle, jest przesłodka. Pokochałam tą historię z całego serca. Absolutnie nie uważam, żeby Conviction było gorsze. Obie książki trafiają na moją listę ulubionych. ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - ania0134
ania0134
Przeczytane:,
Nie ukrywam, że byłoby dla mnie o wiele łatwiej, gdybym napisała recenzję ze spojlerami. Seria Corinne Michaels została skonstruowana w taki sposób, że trudno cokolwiek powiedzieć o drugiej części nie zdradzając szczegółów z pierwszego tomu. Ale spokojnie! Będę milczeć jak grób. :) Serdecznie zapraszam na recenzję drugiego tomu serii "Constolaion Duet" - "Conviction". Jak już wiecie, nie przepadam za romansami, ponieważ zazwyczaj są do bólu przewidywalne, a przez to nudne. Jednak książki Corinne Michaels nie wpisują się w żadne oklepane schematy, co bardzo mnie cieszy. "Conviction" jest świetną kontynuacją głównie z tego względu, że faktycznie zaskakuje. O ile treść "Consolation" można było w jakimś stopniu przewidzieć, tak "Conviction" do końca będzie Wam zapewniało uczucie niepewności, a ciekawość będzie rosła w miarę czytania. :)  Główna bohaterka, Natalie, zmagała się z wieloma poważnymi problemami. Nie da się ukryć, że poniekąd przyczyniła się do rozpadu swojego małżeństwa, choć to nie ona stanowiła główny problem. Natalie przeszła niesamowitą przemianę. Kochała swojego męża na zabój, później zaczęła go nienawidzić, a w końcu doszła do wniosku, że Aaron jest tylko człowiekiem i, jak każdy, popełnia błędy. W końcu zrozumiała, że ona sama zapomniała o szczęściu rodziny przekładając ponad to swoje pragnienia. Wewnętrzną przemianę przechodzi również ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - posredniczkaa
posredniczkaa
Przeczytane:,
Corinne Michaels jest autorką dziewięciu romansów, do których inspirowało ją życie. Jest uczuciową, dowcipną, sarkastyczną mamą i szczęśliwą żoną mężczyzny swojego życia. Jako żona żołnierza marynarki wojennej, jej stałymi towarzyszami są samotność i tęsknota, pisanie jest dla niej ucieczką od niechcianych emocji. Na premierę tej książki czekałam bardzo niecierpliwie, ponieważ Michaels zakończyła swoją opowieść w takim momencie, że nie mogło być inaczej. Natalie pogodziła się ze zdradą i śmiercią ukochanego męża i układa sobie życie z Liamem. Nie jest to łatwe, ale dla szczęścia swojej córki postanawia żyć normalnie. Jest szczęśliwa u boku wspaniałego mężczyzny, który kocha jej córkę jak własne dziecko, do czasu aż przeszłość w postaci jej rzekomo zmarłego męża nie puka do jej drzwi. Jak poradzić sobie w tak trudnej sytuacji? Jak cieszyć się życiem, gdy serce jest rozrywane na strzępy? Corinne Michaels w „Consolation” zawarła tak wielką dawkę emocji, że z lekką obawą sięgnęłam po jej kontynuację. Bałam się, że teraz to może być tylko gorzej, ale ciekawość zwyciężyła. Myślę, że Conviction nie zrobiłaby na mnie takiego wrażenia, gdybym w poprzednim tomie nie zżyła się tak bardzo z Natalie. Po ogromnym bólu, który przeżywałyśmy razem i uczuciu, które w nas kiełkowało, razem z nią doświadczyłam tego szoku oraz zagubienia po powrocie Aarona. Jej nowe życie ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - LaylaA
LaylaA
Przeczytane:2017-12-04, Ocena: 5, Przeczytałam, Egzemplarz recenzencki, Mam, Recenzje na blogu,
" Czasami ból jest tak dominujący, że żadne słowa nie uleczą zadanych ran. "  Nawet nie wiecie z jaką niecierpliwością czekałam, aby przeczytać w końcu tą książkę i móc ją wreszcie zrecenzować i podzielić się z wami moją opinią na jej temat. Oczywiście mowa tutaj o drugim tomie z serii Consolation Duet, a dokładniej o „Conviction”. Niestety nie udało mi się być w tym roku na Targach Książki w Krakowie, a gdyby mi się udało to miałabym u siebie książkę dużo wcześniej, a tak musiałam czekać aż dotrze do mnie pocztą. Nie narzekam jednak bo już ją mam u siebie i udało mi się ją już przeczytać, więc mogę wam o niej co nieco opowiedzieć.    "Zakochałam się w Liamie tylko po to, aby moje serce znów pękło na milion kawałków. Paraliżuje mnie świadomość życia bez niego, ale rzeczywistość wygląda tak, że odszedł. On tego nie rozumie, a ja nie mogę go do niczego zmusić. Gdyby tylko dostrzegł pewność kryjącą się za moimi słowami... Wtedy nadal bylibyśmy razem". Czasami trzeba przedzierać się przez zło, aby móc odkryć dobro. Pierwszy tom tej serii był bardzo emocjonalnym wyciskaczem łez, a jego zakończenie totalnie wbijało w fotel, przez co wszyscy siedzieli jak na szpilach, aby tylko przeczytać dalszy ciąg tej niesamowicie, wciągającej książki. Drugi tom rozpoczyna się od momentu na którym zakończył się tom pierwszy i tutaj nie obejdzie się bez większych ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Yelle
Yelle
Przeczytane:2017-11-27, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Conviction jest drugą częścią dylogii Consolation Duet. Poprzednia część była nieziemska i pozostawiła mnie w strasznym stanie, więc kiedy tylko dostałam w swoje ręce Conviction pochłonęłam ją na raz. Było ciężko, bardzo się starałam i ogłaszam, że recenzja nie zawiera spojlerów z Consolation! ;) Przy poprzedniej części byłam autentycznie zaryczana i zużyłam tonę chusteczek. Tym razem mnie to ominęło, ale zdarzyło się kilka chwil naprawdę wzruszających i pięknych. Natalie jest rozdarta. Z jednej strony jest to co znała całe życie, jej rodzina i córeczka Arabelle, a z drugiej strony jest Liam, mężczyzna który wydobył ją z głębi smutku i cierpienia. Jednak on się odsuwa, daje Natalii czas na ułożenie życia i podjęcie pewnej ważnej decyzji.   Natalie postanawia walczyć o swoją miłość, jednak historia zatacza koło. Liam wyjeżdża na misję, a Natalie znowu żyje w niepokoju o życie ukochanego. Ja się tym strasznie przejmowałam i miałam nadzieję, że autorka oszczędzi moje biedne nerwy.  Ta książka jest idealna. Nie powiedziałabym, że jest bardziej emocjonująca i zaskakująca niż pierwsza część, ale i tak cudownie się ją czytało. Na pewno generuje zupełnie inne emocje, które nie mają swojego źródła w smutku. Jest to idealne zakończenie historii, która mogłaby trwać i trwać, bo szczerze pokochałam Liama i Natalii oraz wszystkich ich ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - redgirl_books
redgirl_books
Przeczytane:,
''Czas nie jest rzeczą, o której zbyt często myślałam. Zwalnia i przyspiesza, ale nigdy się nie zmienia. Nie mogę go zatrzymać - bez względu na to, jak bardzo bym chciała. Nie można odwrócić biegu wskazówek, ani ich zatrzymać. W tej chwili pragnę jedynie, aby świat stanął w miejscu i wrócił do momentu, w którym byłam szczęśliwa i gotowa stawić wszystkim czoła''.Natalie przez ostatni czas nie miała łatwego życia. Kiedy była w ciąży, dowiedziała się, że jej mąż Aaron nie żyje. Musiała zmierzyć się nie tylko z bólem, samotnością i żałobą, ale również z myślą, że jej małżeństwo nie było wcale takie idealne niż to, które wyidealizowała w swojej głowie. Pewnego dnia, w jej domu pojawia się Liam. Przyjaciel jej męża, który powrócił z Kalifornii, aby dotrzymać obietnicy złożonej Aaronowi. To dzięki niemu Natalie od dawien dawna zaczęła czuć. Przywrócił jej radość i chęci do życia. To dzięki niemu na jej ustach znów zagościł uśmiech. Wspólne dni zbliżyły ich do siebie. Chociaż rozum mówił, co innego, oni poszli za głosem serca. Mogłoby się zdawać, że w życiu kobiety wszystko powróciło na bezpieczne tory. Miała przy sobie najdroższą córkę oraz mężczyznę, z którym chciała dzielić przyszłość. Jednak pewnego dnia jej życie znowu legnie w gruzach. Natalie ponownie musi stawić czoła problemom. Czy poradzi sobie ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - paulina0944
paulina0944
Przeczytane:,

Natalie po tym, czego dowiedziała się pod koniec pierwszego tomu, nie wie co robić. Ponownie jej świat przewraca się do góry nogami. Co wybierze główna bohaterka? Czy Natalie i Liam mają szansę na szczęśliwy happy end? 

  Jak może wiecie, pierwszy tom mnie rozwalił, zmiótł i nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić, nie mając pod ręką drugiego tomu. Cóż mogę powiedzieć, ta część to jeden wielki epilog. Znowu Natalie musi uporać się z nieprzewidywalnością losu i zdecydować, co będzie dla niej dobre. Jej decyzja będzie nieść za sobą wiele konsekwencji nie tylko dla niej, ale i całego otoczenia.   Powiem tak, ta część była potrzebna, jednak nie była lepsza od pierwszego tomu. Oczywiście było tutaj kilka sytuacji, które łapały mnie za serce i miałam gulę w gardle, ale to nie było to samo, co przy poprzednim tomie.
"Kochać kogoś oznacza bycie bezinteresownym i chęć zrezygnowania z własnych potrzeb dla drugiej połówki. To zachowanie szlachetnej postawy w obliczu świadomości, że całkowicie zniszczy to twój świat - tak jak odejście."
  Bohaterowie za wiele się nie zmienili. Liam nadal jest moim zauroczeniem i to co robił, załamywało mnie, ale wiedziałam dlaczego tak postępuje. Natalie miło mnie zaskoczyła, ponieważ podejmowała trudne decyzje, była zdecydowana i choć często się załamywała, to wcale jej się nie dziwiłam. Za to postać, która się pojawiła, oj bardzo działała mi na nerwy! Tak wkurzającej męskiej postaci nie spotkałam od "Until November". W skrócie, bardzo irytująca!   Jeżeli przeczytaliście pierwszy tom, to koniecznie sięgnijcie po kontynuację. To świetne dopełnienie historii, która na długo pozostanie Wam w pamięci. Opowieść o straconej miłości i pogodzeniu się ze śmiercią. Warto się z nią zapoznać. Polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Girl-from-Stars
Girl-from-Stars
Przeczytane:,

Po fenomenalnym zakończeniu „Consolation” Corinne Michaels, kwestią czasu było zdobycie i pochłonięcie kolejnego tomu. Mając na uwadze finał poprzedniej części, z dużym niepokojem jak i zafascynowaniem, przewracałam kolejne kartki, ze strachem zastanawiając się, co tym razem autorka wyczyni z moim biednym, wrażliwym serduchem. Jak zatem wypadło „Conviction” w porównaniu do poprzedniej części? Z żalem muszę przyznać, że trochę bladziej …

 Jeżeli myślisz, że zakończenie "Consolation" zwalało z nóg, przeczytaj "Conviction" i przekonaj się, że Corinne Michaels jest w stanie dostarczyć jeszcze większych emocji i zaskoczeń! Druga część duetu "Consolation" rozdziera serce, wzrusza i zachwyca, czyniąc tę literacką przygodę niezapomnianą i zapierającą dech w piersi.

Po raz kolejny autorka złamie ci serce. Ale czy poskłada je na nowo?

"Zakochałam się w Liamie tylko po to, aby moje serce znów pękło na milion kawałków. Paraliżuje mnie świadomość życia bez niego, ale rzeczywistość wygląda tak, że odszedł. On tego nie rozumie, a ja nie mogę go do niczego zmusić. Gdyby tylko dostrzegł pewność kryjącą się za moimi słowami... Wtedy nadal bylibyśmy razem".

 Pomimo tego, iż w drugiej części mamy do czynienia z nieco ciekawszą fabułą, to jednak nie da się ukryć, że autorka nie zaskoczyła mnie zbytnio ostatecznym finałem. Powiem więcej: tego się spodziewałam, chociaż jakaś tam cząstka mnie wciąż wierzyła, że autorka dowali takim epickim finałem. Nie twierdzę jednak, że mi się ono nie podobało – wręcz przeciwnie. Tyle że bez takiego „efektu wow” z jakim mieliśmy do czynienia w poprzedniej części, książka nieco traci na wartości.

 To, czego na całe szczęście nie zabrakło w kontynuacji, to ogromna dawka uczuć i emocji, które wprost wypływały z każdej strony. Pomimo tego iż nie wierzyłam w to, że ktoś może stworzyć równie emocjonalne historie, co moja królowa Colleen Hoover, to jednak muszę przyznać, że porównanie twórczości tych kobiet było jak najbardziej słuszne.

 Gdy sięgałam po „Conviction” spodziewałam się większej dramaturgii. Co prawda, były chwile napięcia i niepewności, nie mniej jednak nie wywarły one na mnie aż takiego dużego wpływu, jakiego oczekiwałam.

 Bardzo zaimponował mi sposób rozwoju głównej postaci – Natalie. W końcu miałam do czynienia z dojrzałą i inteligentną kobietą, którą nieczęsto można spotkać w książkach typu New Adult. Bohaterka ciężko doświadczona przez los, musi podjąć niesamowicie trudną decyzję, mając na uwadze nie tylko swoje dobro, ale i jej córeczki. 

 Pomimo tego, iż „Conviction” nie wywarło na mnie aż tak dużego wrażenia jak poprzednia część, to jednak uważam że duologia „Consolation” jest warta Waszej uwagi. Zdecydowanie największym atutem tej serii jest ogromna dawka emocji, która w umiejętny sposób została przelana na papier. Dzięki temu, historia ta jest bardziej realistyczna, a sam czytelnik może utożsamić się z bohaterami i przeżyć wraz z nimi chwile smutku, złości, szczęścia. Polecam!

Moja ocena: 8/10

kochajacaksiazki.blogspot.com

Link do opinii
Avatar użytkownika - kazejczyk
kazejczyk
Przeczytane:2018-07-15, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - KasiaDrapacz
KasiaDrapacz
Przeczytane:2018-05-02, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2018,

Hmmm... tyle różnych opinii słyszałam o tej książce. I do tych dobrych i tych złych. Jedni się zachwycali, inni mówili, że druga część była zbędna i wszystko można było zamknąć w jednej książce. Jakie jest moje zdanie? Cóż, nie przekreślam tej pozycji. Wręcz przeciwnie, daje jej ocenę identyczna z 1 tomem. Byla idealnym dopełnieniem historii. Wiele oczekiwałam od tej duologii i mam lekkie "meh, o co tyle szumu", ale chyba tego tematu jeszcze nie czytałam więc plusik jest :) Kocham Pisma, ale mam odczucie, że tacy ludzie nie istnieją.

Link do opinii
Avatar użytkownika - katiewa92
katiewa92
Przeczytane:2018-04-16, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2018-04-09, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2018,

Zakończenie "Consolation" rozbiło mnie emocjonalnie, dlatego byłam ciekawa jak dalej potoczą się losy bohaterów. Szczerze powiedziawszy nawet nie spodziewałam się tego, że autorka w takim a nie innym kierunku poprowadzi fabułę. Jednocześnie sprawiła, że z ogromnym zainteresowaniem obserwowałam rozwój wydarzeń. Ta część jest bardziej stonowana, już bez tylu dramatów, choć nie można powiedzieć, żeby nic się nie działo. Przeciwnie, autorka zadbała o to, byśmy się nie nudzili.

Natalie pogodzona ze zdradą i śmiercią swojego męża, układa sobie życie z Liamem. Nie jest to takie łatwe, ale dla córki gotowa jest zrobić wszystko, aby się udało. Co stanie się, gdy jej rzekomo zmarły mąż Aaron pojawi się ponownie w jej życiu? Kogo ostatecznie wybierze kobieta?

 

"Czasami trzeba przedzierać się przez zło, aby móc odkryć dobro."

 

Bohaterowie nadal są wyraziści. Przypominają nam co znaczy jak ważne są miłość, wierność, lojalność czy partnerstwo. Za sprawą powrotu Aarona cała opowieść zyskuje jeszcze bardziej na atrakcyjności. Nie sposób było nie przeżywać wraz z nimi tego wszystkiego, co ich spotkało, dzielić z nimi rozterki i trudne decyzje. Z jednej strony momentami irytowało mnie ich zachowanie (zwłaszcza honorowego Liama), ale z drugiej cieszyłam się, że to nie ja muszę podejmować tak trudne decyzje. W poprzednim tomie postać Liama podobała mi się bardziej. Tu nie potrafił zawalczyć o swoje. Natomiast jeśli chodzi o Aarona, to pisarka naprawdę bardzo dobrze i ciekawe wykreowała jego osobę. Zaimponował mi tym, jak walczył o odzyskanie swojej rodziny, jak przyznał się do popełnionych błędów. Poza tym lektura zmusiła mnie do zastanowienia się nad tym, jak ja postąpiłabym gdybym została postawiona w takiej sytuacji jak bohaterowie.

 

"Kochać kogoś oznacza bycie bezinteresownym i chęć zrezygnowania z własnych potrzeb dla drugiej połówki. To zachowanie szlachetnej postawy w obliczu świadomości, że całkowicie zniszczy to twój świat - tak jak odejście."

 

Oczywiście nie zabrakło subtelnych scen miłosnych, namiętności i pożądania, które są przyjemnym urozmaiceniem powieści. Co ważne, autorka zadbała o myśli, uczucia bohaterów, a nie o sam fizyczny akt.

 

Corinne Michaels przedstawia prawdziwe życiowe problemy, z którymi wielu z nas musi się mierzyć. Podobał mi się realizm tej historii, gdyż dzięki temu dużo łatwiej było mi zżyć się z jej bohaterami.

 

"Czasami ból jest tak dojmujący, że żadne słowa nie uleczą zadanych ran."

 

Książkę czyta się bardzo szybko ze względu na prosty i przyjemny w odbiorze styl, język oraz plastyczne opisy, jakimi operuje autorka oraz chęć poznania decyzji, jaka spadła na Natalie.

"Conviction" - przeznaczenie, w głównej mierze o tym jest ta książka. To poruszająca słodko gorzka powieść o miłości, lojalności, partnerstwie i kłamstwach, które ranią. Jestem pewna, że podobnie jak ja, będziecie się złościć, wściekać, wzruszać, a niekiedy i bawić. Wspaniała historia, polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - niunia5001
niunia5001
Przeczytane:2018-03-05, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2018,

Gdyby byla czesc trzecia,czwarta,piata i kolejne...nie zastanawialabym sie czy po nie siegac, tylko bym czytala i czytala.Przepiekna ksiazka, przepiekna historia, czytalam powoli, bo bardzo nie chcialam zeby sie skonczyla. I zeby inne ksiazki nie czekaly w kolejce chetnie przeczytalabym obie czesci poraz kolejny!
Milosc, zal, zaloba, bardzo ciezkie wybory zyciowe...w ktorych zawsze jedna strona ucierpi....przepiekna historia i taka prawdziwa. Bomba emocjonalna!Czekam na kolejne ksiazki Corinne Michaels w jezyku polskim.
Polecam , bardzo polecam!(http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4806784/conviction/opinia/45027346#opinia45027346)

Link do opinii
Inne książki autora
Consolation
Corinne Michaels0
Okładka ksiązki - Consolation

Liam nie miał być moim szczęśliwym zakończeniem.Nawet nie byłam nim zainteresowana.Był najlepszym przyjacielem mojego męża – zakazanym owocem.Tyle...

Powiedz, że zostaniesz
Corinne Michaels0
Okładka ksiązki - Powiedz, że zostaniesz

Autorka bestsellerów New York Times, Corinne Michaels powraca z pełnym emocji romansem o drugich szansach. Roztrzaskał mnie na kawałki. Złożył...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Wszechświaty
Leonardo Patrignani
Wszechświaty
Chłopak z Francji
Hilary Freeman
Chłopak z Francji
Święta dobrych życzeń
ks. Jan Twardowski
Święta dobrych życzeń
Franek i miotła motorowa
Agnieszka Frączek
Franek i miotła motorowa
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy