Córeczki

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2019-10-09
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-8147-540-2
Liczba stron: 0
Język oryginału: polski

Ocena: 5 (8 głosów)

Wspólna tajemnica jednoczy bardziej niż więzy krwi.

Ewa jest niedoszłą policjantką, która prowadzi butik w centrum Częstochowy. Pola zrezygnowała ze studiów medycznych i ledwie wiąże koniec z końcem, udzielając lekcji pole dance. Dzieli je prawie wszystko: wiek, osobowość, plany na przyszłość. Łączy zamaskowany morderca zwany Strachem na Wróble, który w odstępie dziesięciu lat sprowadził koszmar na ich rodziny. Kiedy Ewa przypadkiem wpada na trop prowadzący do Stracha, nie waha się prosić Poli o pomoc. Wspólnie postanawiają odnaleźć bezwzględnego psychopatę, którego tożsamość pozostaje zagadką od ponad dwudziestu lat. Rozpoczyna się drobiazgowe i pełne zwrotów akcji śledztwo, które zmieni niejedno ludzkie życie. A to dopiero początek…

Tagi: tajemnica morderstwo policja śledztwo

Kup książkę Córeczki

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Córeczki

Po raz trzeci sięgnęłam po twórczość Adriana Bednarka i po raz kolejny jestem zachwycona. Z każdą powieścią autor stawia coraz wyżej poprzeczkę innym, a sam dochodzi do perfekcji w swojej twórczości. Aż się boję myśleć, co może mnie spotkać przy kolejnej odsłonie jego pomysłów …

Dwie tak różne osoby, a tak sobie bliskie w bólu i wspólnej tragicznej przeszłości. Ewa – niedoszła policjantka, zajmuje się prowadzeniem butiku w centrum Częstochowy. Pola – porzuciła studia medyczne i jest instruktorką polo dance. Każda z nich żyje we własnym świecie i zmaga się z bólem. Co je połączyło? Podobne tragiczne wydarzenia, które dotknęły ich rodziny. Obie dążą za wszelką cenę do schwytania sprawcy koszmarów ich rodzin. Określają go mianem Strach na Wróble. Ich rodziny ukryły w tajemnicy prawdziwy przebieg wydarzeń sprzed lat, żyły w kłamstwie i przekonaniu, że tak będzie najlepiej. Ich matki do dziś zmagają się z koszmarem, którego doświadczyły od przestępcy, wybór, którego musiały dokonać, nie daje im spokoju, cały czas dźwigają na barkach tamte tragiczne wydarzenia. Czy mogły temu zapobiec? A gdyby wybrały inaczej lub w ogóle nie dokonały żadnego wyboru, jak dziś wyglądałoby ich życie? Czy jeszcze by dzisiaj w ogóle żyły? Mnóstwo trudnych, nie dających spokoju pytań, które chyba nigdy się nie skończą …

Przypadek sprawił, że Ewa wpadła na trop sprawcy. Rozpoznała go po głosie. Od tego momentu wydarzenia nabierają rozpędu, akcja się rozkręca na dobre, a nam przyjdzie tylko czekać na jej finał. Ich prywatne śledztwo mknie bez zatrzymywania, czasami zmienia dla zmylenia swój bieg, życie bliskich jest w wielkim niebezpieczeństwie, nie każdy może spać spokojnie. Nawet nie powinien …

Córeczki to niebezpieczna gra na emocjach, z zagadką mającą swoje źródło w przeszłości, w tragediach rodzin, których wybór przez mordercę był przypadkowy, ale miał wspólny klucz. Autor gra na naszych emocjach, szalenie z nami się przekomarza, utrudnia dochodzenie do prawdy i zmienia wielokrotnie nasz tok myślenia. Sprawnie nami manewruje, osacza i sprawia, że czujemy się jak skrzywdzone tytułowe córeczki. Maleńkie i przytłoczone, ale z wielkim pazurem i odwagą. Nie ma miejsca i czasu na zbędne ceregiele, walczymy z demonem przeszłości, bezwzględnym psychopatą. Nawet trudno sobie wyobrazić rozmiar jego okrucieństwa, tego nie jest się w stanie przekazać w kilku słowach, to trzeba poczuć przy głębszej lekturze tej powieści.

Córeczki skłaniają do konfrontacji z trudną przeszłością, pozwalają dążyć do odkrycia prawdy, nie ważne, że ogromnie bolesnej, ale taki cel mają przed sobą bohaterki. Wspólne dążenie do obnażenia Stracha na Wróble jednoczy je w działaniach, co prawda nie zawsze są zgodne w metodach, ale mają wspólnego wroga. Czy odkrycie, jakiego dokonają pozwoli im uznać, że ich rodziny zostały pomszczone? Czy będą mogły spokojnie spojrzeć w lustro?

„... wspólne dźwiganie tego samego bólu zawsze jest łatwiejsze niż bycie samotnym w niedoli”.

Adrian Bednarek wyczynia z nami cuda. Gra na naszych emocjach. Nerwy rozpala do czerwoności. Serce mało z nas nie wyskoczy. Serwuje nam masę okrucieństw i przerażenia. Nawet brak mi słów, aby opisać wszystkie stany emocjonalne, jakie przy tej lekturze mnie nawiedziły. Strach, ból, rozpacz, złość, obawa czy chęć zemsty były ze mną przez ponad 600 stron. Nie opuszczały mnie nawet na chwilę, ich konfiguracja i natężenie w danej chwili zależały tylko od wydarzeń, których byłam uczestnikiem. Czasem ból zamieniał się miejscem ze strachem, rozpacz mijała się z chęcią zemsty, ale wszystkie zawsze były przy mnie obecne. Takie emocjonalne eldorado.

Muszę przyznać szczerze, że z każdą kolejną stroną pragnęłam coraz bardziej dojść do prawdy, to był mój cel - odkryć ją. Z każdą minutą czytania rozpalam się do czerwoności, czy to ze strachu czy przerażenia, nie istotne, ważne, że nie chciałam tej powieści wypuścić z ręki. Chciałam ją chłonąć całą tu i teraz. Cały dzień spędziłam przy niej, po prostu nie mogłam jej odstawić, nawet kosztem zaniedbania niektórych codziennych obowiązków.

Nie będę chyba zbyt oryginalna, gdy wspomnę, że zakończenie mnie zaskoczyło i nie w pełni usatysfakcjonowało. Rozbiło mnie na drobny mak. Było nieprzewidywalne. Czy takiego oczekiwałam? Chyba nie do końca.

Czy mogę ją polecić? Nie, jej nie trzeba reklamować, ona sama w sobie jest cenną wartością. Bombą z opóźnionym zapłonem, która w każdej chwili może wybuchnąć. A kiedy wybuchnie? W najmniej spodziewanym momencie. Więc chwytajcie ją, póki jeszcze lont powoli się tli ...

Link do opinii
Avatar użytkownika - o_mamo_i_corko
o_mamo_i_corko
Przeczytane:,

Ewa ma trzydzieści lat, pochodzi z niewielkiej wioski spod Częstochowy, prowadzi butik ze sportowym obuwiem, lubi seks i właśnie odnalazła szczęście u boku Iwa, młodego, dobrze prosperującego fryzjera. Pola jest dziesięć lat młodsza, do tej pory miała tylko jednego chłopaka, który ją porzucił dla kariery, zrezygnowała ze studiów medycznych, pracuje w pubie i jest niepokorną młodą kobietą.
Łączą je dwie rzeczy - obie mają skomplikowane relacje z matkami i obie straciły siostry, zamordowane przez tajemniczego Stracha na Wróble. Przez lata starały się na własną rękę odnaleźć morderczego psychopatę, ale do tej pory ich próby spełzały na niczym. Nie pomagał fakt, że tak naprawdę nie pałały do siebie sympatią a złośliwy chichot losu, który je połączył, także ogromnie je odmienił. Na gorsze.
Tę książkę ciężko jest zrecenzować w taki sposób, aby Was zachęcić a jednocześnie nie uszczknąć ani grama z aury tajemniczości. Adrian Bednarek, autor, tym razem nie zaczyna prowadzenia fabuły "od wysokiego C". Oh, oczywiście jest prolog, który zapowiada potworności, o których będzie mowa, ale powieść zaczyna toczyć się wolno, miarowo przybierając niczym kula śnieżna. Poznane w pierwszych rozdziałach kobiety okazują się bardziej skomplikowane, niż możnaby przypuszczać a zbrodnia, która je łączy jest o wiele potworniejsza, niż możnaby sobie wyobrazić. Co dziwne, ani Ewa ani Pola, nie są bohaterkami, które da się polubić, aczkolwiek czuje się żal, że taki los spotkał właśnie je. I ich matki - totalnie różne, kompletnie inne osobowości, które musiały podjąć najtrudniejszą w życiu decyzję i które przez to straciły tak naprawdę wszystko. I których nie docenia nikt - ani córki, ani one same, ani... czytelnik. Nie wiem czy tylko ja odniosłam wrażenie, że kobiety celowo przedstawione są w tak krytyczny sposób, aby łatwiej było zrozumieć postępowanie ich córek - ale być może naprawdę nie miały zbyt wiele do zaoferowania a ja na siłę doszukuję się w ich postaciach tego matczynego oddania, nieskończonej, choć potwornie trudnej miłości. W każdym razie, Strach na Wróble przypieczętował ich los w najgorszy z możliwych sposobów; sprawił, że umarły już za życia.
Wielkie uznanie należy się autorowi za ogrom pracy, jaki włożył w stronę psychologiczną swojej powieści. Spokojnie mógł skupić się jedynie na akcji i też "Córeczki" byłyby bardzo dobre, ale dzięki tym wszystkim emocjom złym i dobrym, nabrały całkiem innego znaczenia. Jestem pewna, że ten tytuł zadowoliłby fanów najlepszych pisarzy i mógłby stanąć na półce pomiędzy Kingiem, Carterem czy Slaughter - jako tytuł równorzędny, z tej samej wyżyny literatury współczesnej.

Link do opinii
Avatar użytkownika - karinatecza
karinatecza
Przeczytane:2019-11-06, Ocena: 6, Przeczytałam,

Ewę i Pole różni wszystko : wiek, charakter, styl życia, ale połączyło jedno - tragedia sprzed lat i chęć zemsty na człowieku, który bezpowrotnie zniszczył ich życie. "Córeczki" to doskonały thriller, który po prostu trzeba znać. Doskonała fabuła, która w pewnym momencie sprawiła, że autentycznie się bałam,😱😱😱 odpowiednie budowanie napięcia, przez które wiesz, że nie porzucisz tej historii póki nie dowiesz się prawdy, a które w pewnym momencie zaczynało mnie denerwować bo chciałam wiedzieć wszystko od razu 😁
Zakończenie też mnie nie zawiodło. @adrian_bednarek_autor chylę czoła bardzo nisko i gratuluję wyobraźni 😁

Link do opinii

Córeczki książka przerysowana, przekombinowana, przegadana...
Miała w sobie wielki potencjał, ale wydaje mi się iż autor za dużo chciał "napisać", i zgubił po drodze główny cel.
Ewa i Pola dwie różne osobowości które łączy chęć zemsty. Po 200 stronach miałam dość tak skrajnych osobowości, a dodatkowo nazwanie ich "bliźniaczkami" bardziej mnie bawiło, niż dodawały wiary w słowa autora.
Sam pościg za Strachem na Wróble... zbyt przekombinowany, i zbyt wiele szczęśliwych trafów przez co książka mało wiarygodna.
Zakończenie upewniło mnie iż zamiast thrillera czytam czarna komedię...

Link do opinii
Avatar użytkownika - milewska
milewska
Przeczytane:2020-01-13, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2020,

„Córeczki” to ostatnia powieść, która wyszła spod mrocznego pióra Adriana Bednarka. Wcześniejsza moja przygoda z jego pisarstwem to piekło pisane umysłem Kuby Sobańskiego w tetralogii „Pamiętnik Diabła”. Czy najświeższa powieść autora pociągnęła mnie na dno absolutnej degradacji i czy dostarczyła mi oscylującej na granicach normalności rozrywki?

Wspólna tajemnica jednoczy bardziej niż więzy krwi.

Ewa jest niedoszłą policjantką, która prowadzi butik w centrum Częstochowy. Pola zrezygnowała ze studiów medycznych i ledwie wiąże koniec z końcem, udzielając lekcji pole dance. Dzieli je prawie wszystko: wiek, osobowość, plany na przyszłość. Łączy zamaskowany morderca zwany Strachem na Wróble, który w odstępie dziesięciu lat sprowadził koszmar na ich rodziny.

Kiedy Ewa przypadkiem wpada na trop prowadzący do Stracha, nie waha się prosić Poli o pomoc. Wspólnie postanawiają odnaleźć bezwzględnego psychopatę, którego tożsamość pozostaje zagadką od ponad dwudziestu lat. Rozpoczyna się drobiazgowe i pełne zwrotów akcji śledztwo, które zmieni niejedno ludzkie życie. A to dopiero początek…

„Córeczki” to po pierwsze w porównaniu do poprzednich książek Adriana Bednarka „grubasek” liczący 608 stron.
Powieść mimo że tym razem napisana z zupełnie innej perspektywy okazała się intrygująca i zaskakująca. Czytało mi się ją naprawdę dobrze, chociaż wrażenia tym razem mocno dawkowane przez autora, to jednak były silne i szczerze mogę powiedzieć, że nawet w tak stonowanym wydaniu Adrian znów dał mi na tacy paletę trudnych do zaspokojenia emocji.

„Córeczki” to świetnie popełniony thriller psychologiczny, który wprowadza czytelnika w obłędny, doskonały inaczej świat kolejnego wykreowanego przez autora psychopaty.

Powieść opowiada o kolejnym seryjnym zabójcy, który dając upust swej mrocznej naturze rozpoczyna nierówną „zabawę” z matkami i dziećmi.
Jak mocno musi być zblazowany umysł, który podejmuje się takiej „gry”?
Kim tak naprawdę jest ten, który morduje na oczach matki niewinne dziecko?

Akcja powieści jest poprowadzona po mistrzowsku. Bardzo dużo się dzieje!
To daje Wam gwarancję porządnej lektury, przy której nie będziecie mieli czasu na nudę!
Ba!
W ogóle nie będziecie mieli czasu na cokolwiek.

„Córeczki” zaskoczą Was totalnie. Fabuła jest nieprzewidywalna, a ja nie chcę Was zbytnio naprowadzać na to, co Was czeka.
A jest tego sporo!
Wszystko nakreślone perfekcyjnie i w bardzo przemyślany sposób, do tego mnogość wydarzeń i ich nieszablonowy tok doprowadzi Was na skraj czytelniczego orgazmu.
Śmiało mogę to powiedzieć, gdyż zdarza mi się to naprawdę rzadko!

Adrian Bednarek, jak już kiedyś wspomniałam, postawił na zło, takie w najczystszej postaci, pisząc swoje powieści.
Znajdą się tacy, co rzekną, że obecnie to się najlepiej sprzedaje. Może i tak.
Jednakże jego powieściom daleko jest od taniego blichtru, jakiego wiele na polskim rynku wydawniczym.

Autor w moim odczuciu, jak zawsze pisze głęboko, dosłownie i obrazowo, a sposób kreowania fabuły oraz postaci oraz ich wyrazistość nadaje jego książkom wielowymiarowy obraz, co z pewnością daje nam możliwość poznania najmroczniejszych zakamarków ludzkiej psychiki.

Adrian Bednarek to dla mnie geniusz thrillera psychologicznego – nawet jeśli tworzy powieści zupełnie inne niż wcześniej i opowiadane z innej perspektywy.

Czy zatem warto sięgnąć po „Córeczki”?
Ja Wam powiem tylko tyle – warto!
Oj warto po stokroć!

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.
Asia
https://przeczytajka.blogspot.com/2019/12/coreczki-adrian-bednarek.html

Link do opinii
Avatar użytkownika - martaginter__1
martaginter__1
Przeczytane:2019-11-18, Ocena: 4, Przeczytałam,

Fabuła "Córeczek" Adriana Bednarka opiera się na tragicznych historiach kilku rodzin. Wydarzenia, które miały miejsca w trakcie kilkudziesięciu lat, mocno splatają się, a łączy je jedna osoba - pan Strach na Wróble. Przydomek nadały mu Pola i Ewa. Tragedie, które wydarzyły się w ich domach, kiedy były dziećmi, mają ogromny wpływ na kształtowanie się ich charakterów i późniejsze losy.

Dziewczynki wyrosły na piękne atrakcyjne kobiety - nie są już tak bezbronne jak 10 i 20 lat temu - drzemie w nich kobieca siła i chęć zemsty. Nie łączą je więzy krwi czy wspólne zainteresowania - są sobie całkowicie obce, ale mają tajemnice ukrywane przed resztą świata. Tylko one i ich matki znają prawdziwy tok wydarzeń sprzed lat. Ewa i Pola potrafią przeprowadzić własne śledztwo - z dala od policji. Dzięki swojej inteligencji na podstawie tropów są coraz bliższe poznania tożsamości mordercy ich sióstr. Napięcie rośnie z każdą stroną. W moim przypadku apogeum emocji, które we mnie buzowały w trakcie lektury, miało miejsce, kiedy dziewczyny odkryły pewien zeszyt. Gdy razem z Polą i Ewą czytałam jego fragmenty, naprawdę bałam się, byłam zszokowana. "Córeczki" mrożą krew w żyłach. Przyszłym czytelniczkom tej książki mogę poradzić, żeby przygotowali się na krwawą jatkę. Nie jest to lektura dla osób o słabych nerwach. Główne bohaterki nie są tylko ofiarami, także mają zdolność do niemoralnych czynów. Adrian Bednarek jest specjalistą w tworzeniu złych charakterów i myślę, że chyba właśnie na tym polega sukces jego książek.

W "Córeczkach" mieściło się tyle zła, okrucieństwa i bólu, że muszę trochę ochłonąć po tej książce. Powieść wywołała we mnie wiele emocji, co oznacza, że w mojej ocenie jest dobra. Ilość pojawiających się we mnie emocji w trakcie czytania jest dla mnie pierwszym kryterium, na podstawie którego oceniam książkę. Fabuła odchodzi trochę na dalszy plan, ale także jest ważna. Momentami miałam wrażenie, że była ona trochę naciągana i nielogiczna, że nikt w prawdziwym świecie tak by się nie zachował. Ale to jest fikcja literacka - a fikcja przecież odbiega od rzeczywistości, rządzi się własnymi prawami.

Z czystym sercem mogę polecić tę lekturę fanom thrillerów i kryminałów. Mamy swoich dobrych polskich pisarzy specjalizujących się w tych gatunkach, a Adrian Bednarek do nich należy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - inkarri
inkarri
Przeczytane:2019-11-14, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,

Książka, którą dosłownie pochłonęłam! Niedawno przeczytałam "Skazanego ns zło" Adriana Bednarka i koniecznie chciałam sięgnąć po jego inną książkę. Nie zawiodłam się, choć... powieść jest bardzo obszerna i chwilami fabuła nieco się ciągnie, pojawiają się niepotrzebne "odnogi" i dłużyzny.
Niemniej jednak- pomysł na całość bardzo dobry! Główne bohaterki różni wszystko-wiek, charakter, styl życia, ale niewątpliwie łączy je mroczna tajemnica sprzed lat i nadal gorąca chęć zemsty na człowieku, który skrzywdził ich rodziny.
"Córeczki" to świetnie napisany, trzymający w napięciu thriller. Porusza on niezwykle drażliwe kwestie wewnątrzrodzinnych relacji, uczuć do własnych dzieci. Ile bylibyśmy dla nich poświęcić? Czy faktycznie rodzice kochają wszystkie swoje dzieci tak samo? Autor powoli dozuje nam informacje, skrywane tajemnice, stopniowo przedstawia nam skomplikowaną psychikę bohaterów, naznaczonych traumą sprzed wielu lat. Pozwala to bardziej "rozsmakować" się w fabule, nie pozwala się przy niej nudzić. Cóż, główne bohaterki nieco mnie irytowały swoim zachowaniem, bardzo starałam się je zrozumieć i być może nawet usprawiedliwić...ale to mimo wszystko chyba niemożliwe. To tylko taki mały mankament w tej wciągającej, mrocznej książce. Gorąco polecam!

Link do opinii
Inne książki autora
Inspiracja
Adrian Bednarek; 0
Okładka ksiązki - Inspiracja

Kiedy miłość jest inspiracją dla zbrodni. Pisanie opowiadań kryminalnych jest dla 23-letniego Oskara formą terapii, pomagającą zapomnieć mu o dramacie...

Zobacz wszystkie książki tego autora