Czas pokuty

Wydawnictwo: JanKa
Data wydania: 2019-02-26
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788362247646
Liczba stron: 388

Ocena: 4.67 (3 głosów)

Późny sierpniowy wieczór, izba przyjęć Wojewódzkiego Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublińcu i on, mężczyzna, który odzyskuje świadomość w obcym dla siebie miejscu. Nie pamięta, jakie wydarzenia doprowadziły go do tej placówki, nic, nawet własnego imienia. Na przekór próbom racjonalnej oceny sytuacji staje się świadkiem wydarzeń niepojętych, nadprzyrodzonych. Zjawa o imieniu Skarbimira pomaga mu zajrzeć w głąb siebie i odzyskać utracone wspomnienia. Sięgając pamięcią wstecz, dowiaduje się o rzeczach przyjemnych, idyllicznych, jak wakacyjny wyjazd z narzeczoną w Bieszczady, i osobliwych, wręcz przerażających, jak tajemnicze uprowadzenie jego ukochanej Agnieszki czy seria nagłych i brutalnych samobójstw oraz morderstw. Szybko staje się jasne, że stoi za tym uwolnione Zło, za wszelką cenę próbujące nie dopuścić do wypełnienia się wspólnej misji, podjętej przez Skarbimirę i głównego bohatera.
Poruszająca powieść o miłości, stracie, nadziei i poświęceniu; o nietopniejącej żądzy zemsty mimo upływu lat; o pełnej grozy przygodzie, magii i klątwie, która musiała odczekać swój czas - czas pokuty - by ponownie znaczyć.

Tagi:

POLECANA RECENZJA

Opinie o książce - Czas pokuty

Avatar użytkownika - Joannate
Joannate
Przeczytane:2020-02-04, Ocena: 4, Przeczytałam, 12 książek 2020,

„Czas pokuty” kupiłam, bo książka została uznana przez czytelników za najlepszy thriller 2019 roku, więc pomyślałam, że warto go poznać. Spodziewałam się dreszczowca, który będzie trzymał w napięciu od pierwszej strony. No i się rozczarowałam. Nie wiem, co czytelnikom aż tak się podobało – no chyba że konkurencja była wyjątkowo słaba… Nie mówię, że książka jest tragicznie zła, ale że najlepsza… to po prostu trudno mi uwierzyć. Były momenty mocne i oryginalne, ale dużo też w niej przegadanych fragmentów, dłużyzny, zbędne opisy i dywagacje. Chwilami mi się nudziło, a sama akcja wciągnęła mnie średnio, choć byłam dobrze nastawiona, bo początek mi się spodobał.

Bohaterami powieści są Karol i Agnieszka – para, która bardzo się kocha i planuje ślub. Są w sobie wręcz szaleńczo zakochani – i choć zwykle tego typu opisy mnie nudzą i śmieszą, tutaj to uczucie opisane jest jakoś tak świeżo i przyjemnie. To moim zdaniem mocna strona tej książki – wiarygodna i po prostu ładna.

Ciekawym pomysłem jest też rozpoczęcie jej niejako od środka: scena przebudzenia się Karola w szpitalu psychiatrycznym jest jedną z najlepszych w tej książce: jest w niej siła, jest przyciąganie, jest to coś, co sprawia, że czytelnik jest zaintrygowany. Później, niestety, jest już tylko słabiej. Myślałam, że będzie to oryginalny, klimatyczny horror, a dostałam taką sobie bajeczkę dla dorosłych, która jakoś mnie nie przestraszyła (a przestraszyć mnie łatwo!). Autor miał świetny pomysł, żeby umieścić akcję w Bieszczadach, a potem nie wykorzystał w pełni potencjału tego terenu. To wielka szkoda! No owszem, jest opis kilku tras, jest wędrowanie, ale stanowczo za mało. Tak malownicze krajobrazy aż się proszą o opisanie ich z wielkim rozmachem i prawdziwym uczuciem.

Trzeba przyznać, że powieść jest dość nieprzewidywalna i sytuacja rozwija się w sposób niebanalny, ale w jakimś momencie zorientowałam się, że czytam ją bez emocji. Ani się nie zastanawiałam, czy uda się uwolnić Skarbimirę, ani jak to wszystko się skończy. Szczerze: spodziewałam się, że autor uraczy nas happy endem z romantycznym ślubem wśród bieszczadzkiej przyrody. No i tu spotkała mnie niespodzianka, bo takiego zakończenia, jakie nam zafundował Grzegorz Kopiec na pewno bym nie odgadła. Zakończenie – tak jak początek – to naprawdę mocne strony tej powieści. Tylko że niewiele to zmienia w mojej ogólnej ocenie, bo książka mnie po prostu miejscami za bardzo nudziła.

Słabą stroną były – moim zdaniem – elementy z innego świata; zabrakło mi grozy, strachu, gęsiej skórki, zabrakło podekscytowania. No i te opowieści z zamierzchłych czasów takie trochę rozczarowujące. Tak jakby autor sam nie do końca był przekonany, czy brnąć w tę historię… Biorę jednak pod uwagę fakt, że to debiut – z całą pewnością autor ma duży potencjał, może w następnej powieści lepiej go zrealizuje.

Komu ta książka może się spodobać? Miłośnikom horrorów chyba nie – bo za mało straszna (właściwie: w ogóle nie straszna). Bardziej fanom opowieści z gatunku fantazy, może też komuś, kto lubi powieści obyczajowe, bo moim ja zakwalifikowałabym ją bardziej pod te gatunki niż thriller.

Podsumowując: ciekawy pomysł, choć rozpłynął się w mnogości wątków i przemyśleń. Za mało grozy – jeśli lubicie się bać, to nie ten adres.

Link do opinii

NOC MORDERCZYCH GWIAZD

W pierwszej połowie 2019 roku nakładem wydawnictwa JanKa ukazała się debiutancka powieść Grzegorza Kopca „Czas pokuty”. Horror, który łączy w sobie cechy różnych gatunków, a jego przesłanie pozostaje w czytelniku na długo.

Pewnego letniego wieczoru tajemniczy mężczyzna znajduje się w poczekalni szpitala psychiatrycznego w Lublińcu. Nie wie kim jest, ani w jaki sposób się tutaj znalazł. Odwiedza go zjawa kobiety, która uświadamia mu, jak trudną drogę będzie musiał przejśc, by odzyskać swoje wspomnienia. W snach mężczyzna dociera do prawdy o tym kim jest. Prawda ta, okazać się jednak może zabójcza. Gdzie podziała się jego zaginiona narzeczona? Jaki udział w sprawach brutalnych zbrodni odgrywa rzucona siedemset lat wcześniej klątwa?

Dla dwójki kochających się ludzi wypad w Bieszczady miał być fantastycznym urlopem. Jednak na skutek serii przedziwnych zdarzeń uwikłani zostają w mroczną historię. Legenda sprzed wieków, zagadkowe zgony i siła miłości są trzonem tej powieści. Autor zabiera nas w niebezpieczną, pełną zakrętów i zaskakującą podróż, której finał przyprawić może o szybsze bicie serca. Jest niestandardowo, mrocznie i strasznie. Kopiec kreśli portrety bohaterów tak naturalnie, iż nie da się nie poczuć autentyzmu tej historii. Karol i Agnieszka to zupełnie przeciętna para, którą dotkną zdarzenia pozostawiające trwały ślad po sobie. Pensjonat, w którym w pełni sezonu nie ma żadnych gości, księga zawierająca mało znane, lokalne legendy, plejada dziwnych postaci dookoła – czy można wyobrazić sobie lepszy materiał na powieść grozy? Grzegorz Kopiec wykorzystując dużo interesujących i pobudzających wyobraźnię motywów, napisał książkę, która zasadniczo od samego początku zawiera aurę tajemnicy i niepokoju. Amnezja, szpital psychiatryczny, przenikanie się jawy i snu i stopniowe odkrywanie mrocznych wspomnień – te wszystkie elementy są prawdziwym rarytasem dla każdego miłośnika horroru. Pisarz jest prawdziwym mistrzem stopnowania napięcia : powoli, nieśmiało wręcz, przenikamy do świata, który kryje szereg strasznych sekretów. Niesamowita jest to wycieczka, a odkrywanie kolejnych elementów zagadki dostarczy czytelnikowi naprawdę mocnych wrażeń.

„Czas pokuty” to nie jest książka, gdzie krew leje się strumieniami, lecz nie zmienia to faktu, że przewracając kolejne karty powieści, nie raz i nie dwa poczujemy dotyk zimnej dłoni na karku. Atmosfera niedomówienia i grozy przenika do szpiku kości. Gdy wydaje się nam, że wiemy już wszystko następuje gwałtowny zwrot, który nadaje tej opowieści głębi i mroku. To nie jest książka oczywista, która bazuje na prostych, niewyszukanych elementach. „Czas pokuty” to misternie skonstruowana, niełatwa, ale i jakże piękna symfonia winy i krzywd. Powieść, która w bardzo odważny sposób łączy w sobie thriller, horror, romans, kryminał, a jednocześnie jest także bardzo udaną książką psychologiczną. Te dopracowane portrety wszystkich postaci, nieco mistyczny klimat mieszających się koszmarów i marzeń sennych, a do tego niezwykle mądry przekaz, dowodzą, że Grzegorz Kopiec włożył ogrom pracy w swój powieściowy debiut. Nie zabraknie tu krawych, brutalnych momentów, ale jest to przede wszystkim powieść, która niezwykle sprawnie gra na naszych emocjach. Prosta historia, która stopniowo przekształca się w sprawną i poruszającą misterną opowieść. Bardzo dobra powieść, która stanowi wysublimowany smaczek w kuchni polskiego horroru. „Czas pokuty” jest świetnym dowodem na to, że rodzima groza ma się dobrze i właśnie zyskała mocnego reprezentanta.

Bardzo chętnie sięgam po książki debiutantów, a Grzegorz Kopiec dostarczył mi ogromu wrażeń. Już od pierwszych stron zatopiłam się w wykreowanym przez niego świecie. Świecie, w którym nie brakuje zła i rozpaczy, lecz jego przewodnim motywem jest potęga miłości. Niezwykła to książka. Jakże daleka od znanych schematów. Wielowątkowa, przemyślana, inteligentna, a dodatkowo napisana niesamowicie pięknym językiem. Prawdziwa gratka dla osób ceniących grozę, ale przede wszystkim tych, którzy lubią smakować literaturę. Autor w swoim debiucie postawił sobie bardzo wysoko poprzeczkę. Niecierpliwie będę czekała na jego kolejne powieści, ale już dziś jestem przekonana, że oczekiwanie to zostanie nagrodzone. „Czas pokuty” oczarowuje klimatem, urokiem dobrze opowiedzianej historii i mistycyzmem. To książka , która udowadnia nam, że to czego często nie doceniamy na co dzień jest w życiu najważniejsze. To także opowieść o stracie, o walce o swoje szczęście i potędze uczuć. Świetnie wyważona, oscylująca między tajemniczym, mrocznym horrorem, a przejmującą historią o miłości. Dla mnie lektura tej książki była niesamowitą podróżą. Także Was zachęcam do wybrania się w Bieszczady nakreślone ręką Grzegorza Kopca. Doświadczycie tu najprawdziwszego strachu.

Diabelska ocena to 5. „Czas pokuty” jest książką poruszającą, nietuzinkową i napisaną tak, że uroda słów dodaje jej dodatkowych zalet. Bez wahania dołączam ją na pólkę moich ulubionych książek,czyli takich do których kiedyś powrócę. Klimat, napięcie i fenomelne zakończenie zrobiły na mnie bardzo duże wrażenie.

Link do opinii

Przeczytałam opis tej książki i od razu wiedziałam, że MUSZĘ ją mieć. Później zobaczyłam, że to horror i mój zapał trochę ostygł, gdyż za horrorami nie przepadam, najczęściej się ich nie boję, a stwory i potwory, czające się za krzakami na bohaterów, najczęściej mnie śmieszą 😉

Mimo obaw, sięgnęłam po „Czas pokuty” i to był strzał w dziesiątkę! Takie połączenie thrillera i horroru ze szczyptą legend i fantastyki mrozi krew w żyłach i powoduje szybsze bicie serca. Niektóre makabryczne opisy zostały ze mną na dłużej i były przyczyną sennych koszmarów!

Głównego bohatera, Karola Majewskiego, poznajemy, gdy trafia do szpitala psychiatrycznego. Nic nie pamięta, nie wie kim jest i dlaczego znalazł się w szpitalu. Odzyskać pamięć pomoże mu Skarbimira. Kim jest? Duchem, zjawą, marą, a może wytworem wyobraźni chorego człowieka? „Czas pokuty” intryguje od pierwszych stron i nie przestaje ciekawić do samego końca. Mamy okazję poznać historię Karola i Agnieszki – ich związku, podróży w Bieszczady, gdzie wszystko się zaczęło. Świetnie opowiedziana jest także historia Skarbimiry oraz klątwy, jaka została na nią rzucona… O fabule więcej ani słowa nie napiszę, żeby nie psuć Wam przyjemności z czytania!

Znakomicie się tę historię czyta, nie ma zbędnych opisów, jest strasznie i wieje grozą, ale też można się wzruszyć, bo to, wg mnie, przede wszystkim powieść o miłości (i wcale nie jest banalna!), o tym, ile jesteśmy w stanie zrobić z miłości i jak silne to może być uczucie. Klątwy, zaklęcia, zjawy i krwawe opisy stanowią doskonałe tło dla tej historii.

„Czas pokuty” to bardzo udany debiut! Polecam! Będę obserwować autora i na pewno sięgnę po kolejne jego powieści!

Link do opinii
Inne książki autora
Eksperyment
Grzegorz Kopiec0
Okładka ksiązki - Eksperyment

Co roku, wraz z nastaniem jesieni na całym świecie dochodzi do niewyjaśnionych zaginięć fanów horrorów. Łączy je wspólna cecha - incydenty...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Kudłata
Hwang Sun-mi
Kudłata
Hania Baletnica
Jolanta Symonowicz, Lila Symonowicz
Hania Baletnica
Już, już!
Katarzyna Wasilkowska
Już, już!
Zaginiona apteka
Sarah Penner
Zaginiona apteka
Kartoteka Pitera P.
Jacek Wiśnicki
Kartoteka Pitera P.
Skręcona historia
Jakub Ostromęcki
Skręcona historia
Maja Orety i skarb Szkocji
Eliza Sarnacka-Mahoney
Maja Orety i skarb Szkocji
Na zawsze
Karolina Winiarska
Na zawsze
Kuba na tropie
Kuba i Filip Majewscy
Kuba na tropie
Lwowska kołysanka. Dwa miasta
Monika Kowalska (I)
Lwowska kołysanka. Dwa miasta
Pokaż wszystkie recenzje