reklama

Recenzja książki: Czas pokuty

Recenzuje: Sławomir Krempa

Czas pokuty Grzegorza Kopca to bardzo udane połączenie powieści psychologicznej z elementami grozy. To książka, którą z jednej strony czyta się – jak bardzo banalnie by to nie brzmiało – jednym tchem, ale która niesie o wiele więcej niż tylko rozrywkę.

Na izbę przyjęć szpitala psychiatrycznego w Lublińcu trafia pewien mężczyzna. Nie pamięta niedawnych wydarzeń, nie wie nawet, jak właściwie się nazywa. Jego przeszłość jednak powraca, by z każdą chwilą stawać się coraz bardziej niepokojącą. Czy urlopowy wyjazd z narzeczoną w Bieszczady mógł przynieść uwolnienie Zła, które teraz zagraża Karolowi i jego bliskim? Czy można je jeszcze powstrzymać?

Po pierwsze: banał – tak przynajmniej mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Szpital psychiatryczny. Amnezja. Zło, które zagraża bohaterom powieści. A wszystko to w ujęciu autora, który otwarcie przyznaje się do fascynacji twórczością Stephena Kinga. Rzecz w tym, że zgrane mechanizmy fabularne zyskują tu zupełnie nową oprawę. Osadzone w polskiej rzeczywistości, zanurzone w bieszczadzkiej scenerii, wypadają naprawdę intrygująco. Kopiec świetnie pokazuje, że Bieszczady, które para bohaterów wybrała na cel urlopowego wyjazdu, nie są – wbrew pozorom – miejscem sielskim i anielskim. Gdy uświadomimy sobie historię tego regionu, wszystkie tragedie, jakie miały tu miejsce, o wiele trudniej będzie nam docenić urok opuszczonych cerkiewek na uboczu popularnych szlaków turystycznych.

Po drugie: swoista mitologia. Kopiec odtwarza bieszczadzkie i kaszubskie legendy, po czym buduje na nich zupełnie nową historię. Historię, którą można potraktować dosłownie – wówczas składać się będzie na warstwę fantastyczną w powieści grozy, ale którą odczytywać można również symbolicznie, metaforycznie. Podobnie jak imiona postaci kobiecych występujących w tej książce.

Po trzecie: miłość. Bo Czas pokuty to opowieść o miłości. Miłości przełamującej wszelkie granice – do tego stopnia, że zyskuje ona destrukcyjną moc. Miłości silnej, zdolnej do wszystkiego dla drugiej osoby. Niekoniecznie może gotowej na codzienne zmywanie naczyń, ale na wkroczenie w otchłań szaleństwa już jak najbardziej.

Po czwarte: szaleństwo właśnie. Szaleństwo zrodzone z miłości, z troski o kogoś bliskiego. Niemożność rozróżnienia, co jest rzeczywistością, a co wytworem wyobraźni, wciąż dręczącej głównego bohatera rozmaitymi wariantami pytania, czy jest wystarczająco dobrym partnerem dla wyidealizowanej ukochanej? Czas pokuty ukazuje, jak główny bohater stopniowo oddala się od rzeczywistości. Jak górę biorą wytwory jego wyobraźni. Czy trzeba dodawać, że to nie może dobrze się skończyć?

Czytelnik, który próbował będzie czytać Czas pokuty wyłącznie jak typowy thriller psychologiczny czy powieść grozy, może poczuć pewien dyskomfort – to książka zbyt rozbudowana, wręcz szaleńczo rozbuchana, by napięcie momentami nieco nie opadało. Ten jednak, kto spróbuje odkryć, co kryje się głębiej, kto postanowi odczytać Czas pokuty na wszystkich poziomach, kto postanowi znaleźć wszystkie ukryte w nim symbole, metafory, znaczenia, powinien poczuć niemałą satysfakcję. Bo rzadko zdarzają się książki, które tak dobrze „udają” literaturę popularną, oferując czytelnikowi zarazem o wiele więcej.

Tagi:

Kup książkę Czas pokuty

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Czas pokuty
Książka
Czas pokuty
Grzegorz Kopiec
Recenzje miesiąca
Spowiedź Goebbelsa
Christopher Macht
Spowiedź Goebbelsa
A miał być happy end
Katarzyna Kalicińska
A miał być happy end
Niskorosła
Joanna Bartoń
Niskorosła
Sam i Watson patrzą sercem
Ghislaine Dulier
Sam i Watson patrzą sercem
Największy sekret
Rhonda Byrne
Największy sekret
Czerwona księżniczka
Sofka Zinovieff
Czerwona księżniczka
Cóś
David Walliams
Cóś
Pokaż wszystkie recenzje