Ta historia udowadnia, że miłość to najlepszy plan na życie.
Minęło osiemnaście lat, odkąd Paulina i Igor powiedzieli sobie „tak”. Zawsze wierzyli, że razem mogą wszystko. Ale ostatnio życie rzuca im wyzwania, którym sprostanie wymaga odwagi, determinacji i… planu. Dziś są rodzicami dwojga nastolatków. Michalina i Mikołaj testują granice, a rodzicielskie zasady przegrywają z cyfrową rzeczywistością i młodzieńczym buntem.
Do tego trzeba pomóc przyjaciółce Pauliny, Malwinie, i jej toksycznemu małżeństwu. Zmartwieniem jest również postępująca demencja matki Igora, odbierająca jej wspomnienia i siły. Na dodatek ich ukochane pismo dla kobiet walczy o przetrwanie w świecie, gdzie papier przegrywa z ekranem.
Kiedy codzienność zaczyna ich przerastać, Paulina i Igor wpadają na pomysł, który może zmienić wszystko. Wysyłają dzieci do pensjonatu w Karpaczu, by tam pod czujnym okiem Adama nauczyły się pracy, obowiązków i tego, że w życiu nie ma nic za darmo. Czy ten plan zadziała, czy wywoła lawinę kolejnych problemów?
"Damy radę, kochanie" to trzeci tom uwielbianej serii o Paulinie i Igorze, pełen wzruszeń, humoru i życiowej prawdy. Opowieść wciągająca, jak rozmowa z najlepszą przyjaciółką, i emocjonalna, jak chwila, gdy zrozumiemy, co jest w życiu naprawdę ważne.
Wydawnictwo: Mięta
Data wydania: 2025-03-19
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 304
Język oryginału: polski
"Damy radę, kochanie" Magdaleny Krauze - finał serii, który jest lustrem dla każdego małżeństwa...
Życie rzadko przypomina romantyczny film, w którym napisy końcowe pojawiają się wraz z sakramentalnym ,,tak". Prawdziwa historia zaczyna się znacznie później. Odnajdziemy ją w kuchni nad stertą naczyń, w nerwowym oczekiwaniu na powrót zbuntowanego nastolatka czy w cichym smutku, gdy patrzymy na starzejących się bliskich. To właśnie te prozaiczne momenty są najprawdziwszym sprawdzianem dla związku. W tej zwyczajności, pozbawionej filtrów i upiększeń, kryje się esencja bycia oparciem. Po raz trzeci udowadnia to Magdalena Krauze.
,,Damy radę, kochanie" to finałowe ogniwo serii, stanowiące kontynuację losów znanych z tomów ,,Czekałam na Ciebie" oraz ,,Zaufaj mi jeszcze raz". To zarazem przejmujący portret dojrzałej miłości, która musi udźwignąć ciężar życia.
Ta codzienna walka o bliskość staje się fundamentem ewolucji Pauliny i Igora. Obserwowanie ich losów to fascynująca podróż - od młodych idealistów po dojrzałe małżeństwo, które po osiemnastu latach mierzy się z nowymi wyzwaniami. Autorka z niezwykłą empatią kreśli obraz pokolenia kanapkowego, ściśniętego między buntem dzieci z pokolenia Z a bolesnym procesem opieki nad chorą na demencję matką. Wszystkie te trudności sprowadzają się do jednego pytania: czy w obliczu narastających problemów bohaterowie zdołają pozostać jednością, czy też proza życia postawi między nimi mur, którego nie będą w stanie zburzyć?
Magdalena Krauze umiejętnie splata kilka płaszczyzn: od lekcji pokory w górskim pensjonacie, aż po dramatyczne zmagania o wolność przyjaciółki uwięzionej w toksycznej relacji. Ten ostatni wątek tworzy mocny kontrast dla związku głównych bohaterów. Pokazuje, że walka o szczęście ma różne oblicza - czasem jest to wspólne trwanie w trudach, a czasem odważne zerwanie niszczących więzi.
Równie autentyczny, jak sama historia jest styl pisarki. Naturalne dialogi sprawiają, że bohaterowie stają się bliscy niczym sąsiedzi. Charakterystyczny humor rozładowuje napięcie, dzięki czemu lektura nie przytłacza mimo swojej powagi. Istotnym filarem opowieści okazuje się również obraz przyjaźni jako najważniejszej sieci ratunkowej w chwilach kryzysu. Wszystko to sprawia, że historia wywołuje lawinę emocji i skłania do refleksji. Czy w dobie powierzchownych relacji potrafimy jeszcze walczyć o autentyczność?
W konsekwencji otrzymujemy poruszające domknięcie serii, które zostaje w sercu na długo po przewróceniu ostatniej strony. Autorka stworzyła literackie lustro, w którym każdy z nas może przejrzeć swoje lęki i nadzieje. Książkę polecam szczególnie parom z długim stażem oraz rodzicom mierzącym się z trudami wychowania. To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto wierzy, że najpiękniejsze historie pisze samo życie - z całym jego trudem, ale i niegasnącym blaskiem wspólnego trwania.
A Wy jak uważacie - czy miłość faktycznie jest w stanie przetrwać każdą prozę życia, jeśli tylko walczymy o nią ramię w ramię?
To III tom opowieści o losach Pauliny i Igora. Opowiada o ich kłopotach z wychowanie dorastających dzieci. Jest w niej garść goryczy i złości, oraz strachu, ale czyta się ją bardzo szybko. Taka lektura na popołudnie z kawą.
Jak to mówią : małe dzieci mały kłopot, duże dzieci, duży kłopot...i właśnie o tym przekonują się Paulina i Igor. Ich dorastające pociechy potrzebują szkoły życia..tylko jak to zorganizować i sprawić by młodzi całkiem się nie obrazili, a czegoś nauczyli. Paulina wraz z przyjaciółką postanawiają zrobić coś tylko dla siebie i wyjechać nad morze. Tam Malwina opowiada smutną prawdę o swoim małżeństwie i macierzyństwie. Czy jest jeszcze szansa na uratowanie jej związku ? Jakie lekcje wyniosą z pobytu w Karpaczu młodzi gniewni?
Ach te dzieci....autorka w prawdziwy i bez owijania w bawełnę sposób pokazuje trudy rodzicielstwa. To "nic" , oczywiście w cudzysłowiu, urodzić dziecko, potem trzeba już je "tylko" wychować. Tylko jak w tym zagonionym, skomputeryzowanym i nastawionym na konsumpcję świecie znaleźć złoty środek? Jak przekazać tym chłonącym jak gąbka istotom co jest w życiu ważne, czego unikać, gdzie uważać, jak zawalczyć o siebie, zwłaszcza jeśli do czegoś upragnionego jest kolejka chętnych. Jak ważny jest przykład życia rodzica, jego zachowania.
Nasi bohaterowie, obudzili się jakby ze snu...kilka lat po czasie, ale może jednak nie będzie za późno na wpojenie młodzieży wartości według których trzeba żyć. To nie tylko powieść o rodzicielstwie, jego trudach ale i powieść o przyjaźni, miłości i poczuciu wielkiej krzywdy.
Cała trylogia jest warta uwagi i bardzo Wam ją polecam, zwłaszcza, że czyta się szybciutko, a na ich kartach znajdziecie wiele prawd życiowych.
To trzecia część serii "Czekałam na Ciebie"
Mija prawie 20 lat. Co słychać u Igora i Pauliny? Czy nadal się tak bardzo kochają? Czy łatwo wychowywać dwójkę krnąbrnych nastolatków w dzisiejszym świecie, gdzie życiem rządzi internet, a rodzice podsuwają wszystko dzieciom pod nos i praktyczne nic od nich nie wymagają? Jak łączyć to z pracą na cały etat i opieką nad mamą,u której zaczyna się demencja? Do tego dochodzą kłopoty w małżeństwie Malwiny, ah ten kryzys wieku średniego ?
Czy wszystko dobrze się skończy? Warto przeczytać ?
Widać jak autorka coraz bardziej się rozwija, bo przeskok między drugą i trzecią częścią jest spory ??
?
Joanna jest po czterdziestce. Ma wymarzony dom, satysfakcjonującą pracę, w której spodziewa się awansu, cudowne dzieci oraz wspaniałego męża. Ostatnimi...
Po tym jak tajemnica Igora ujrzała światło dzienne, jego związek z Pauliną został wystawiony na ciężką próbę. Kobieta w poczuciu zdrady wyjeżdża...
Przeczytane:2025-06-24, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2025,
Ostatni tom o Paulinie i Igorze, którego akcja toczy się wiele lat później niż zakończył się drugi tom.
Paula i jej mąż zmagają się z problemami dnia codziennego, chociaż ich miłość kwitnie to z ich dziećmi trzeba trochę zrobić porządek.
Do tego podupadająca na zdrowiu teściowa i problemy przyjaciółki oraz w pracy.
Muszę przyznać, że w tej części już nie znajdziemy tyle humoru co w poprzednich.
Jest bardziej refleksyjna, stonowana.
Dramat i romans oraz proza życia sprawiają, że ta część przygód naszych bohaterów jest inna ale co nie oznacza, że gorsza.
Dużo się dzieje, akcja jest dynamiczna i także skupia się już bardziej na innych postaciach niż nasza dobrze nam znana dwójka, chociaż nadal stanowią trzon tej historii.
Czuć, że to koniec ich przygód, że to dopełnienie trylogii i wszystko zostało już opowiedziane, co można wnioskować nie tylko po upływie czasu ale także tym, że więcej działo się wokół bliskich naszej pary niżeli u nich samych.
Ciepła, otulająca niczym kocyk historia o miłości, przyjaźni, rodzinie, wytrwałości.
O współpracy, empatii i życzliwości.
Wisienka na torcie przygód Pauliny i Igora, gdzie każdy ma swój własny happy end.
Cieszę się, że także Adam znalazł swoją miłość a nawet więcej, jego przyjaźń z Pauliną zaowocowała także miłością wśród następnego pokolenia.
Podobało mi się to, że niezmiennie nasi bohaterowie zmagali się z takimi problemami, jakie mogą spotkać każdego z nas a przede wszystkim nie było cudownego niemożliwego rozwiązania tylko takie, które są bardzo realne i mają rzeczywisty wpływ na życie ludzkie a nie stanowią niemożliwe do wykonania zadania.
Wszystko opiera się na relacjach międzyludzkich, zaufaniu, współpracy.
Refleksje pozostają z nami jakiś czas po lekturze i każdy z nas może z niej wynieść coś dla siebie, spojrzeć na pewne rzeczy z innej perspektywy i zauważyć pewne błędy, które tak naprawdę każdy z nas w pewnym momencie popełnia tylko nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę.
Cieszę się, że autorka dopisała ten tom i możemy zamknąć rozdział dotyczący przygód Igora i Pauliny, którzy zyskali swoje własne małe szczęście, otoczeni miłością.