Ludzie dzwoniący pod numer Ostatniego Przystanku potrzebują nadziei. Potrzebują zapewnienia, że mają po co żyć. Ale niektórzy z nich trafiają do Laury. Laura nie chce, żeby mieli nadzieję. Chce, żeby umarli. Laura Morris nie miała łatwego życia. Teraz znajduje się u progu czterdziestki, niespokojna i rozgniewana, a ukojenie przynoszą jej jedynie rozmowy z ludźmi, którzy mają gorzej niż ona. I dobrze wie, jak utrzymać ten stan... Ale teraz ktoś ją przejrzał - Ryan, którego świat rozpadł się, gdy jego ciężarna żona odebrała sobie życie, trzymając się za ręce z nieznajomym mężczyzną. Kim był ten człowiek i dlaczego zdecydowali się umrzeć razem? Ryan jest bliski odkrycia mrocznej prawdy, ale nie ma pojęcia, do jakich desperackich czynów gotowa jest posunąć się Laura...
Wydawnictwo: Poznańskie
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 496
Tytuł oryginału: Good Samaritan
Jak daleko się posuniesz, by znaleźć miłość? Od czasu, gdy naukowcy odkryli, że każdy człowiek posiada gen, który dzieli tylko z jedną osobą na...
Dom z marzeń czy dom z koszmarów? Młode małżeństwo – Mia i Finn – z entuzjazmem remontują stary budynek, zamieniając go w swój wymarzony dom...
Przeczytane:2026-06-03, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Kiedy życie zaczyna dopiekać, zazwyczaj szukamy sposobu, aby sobie pomóc. Szukamy smakołyków, którymi można "zajeść" chandrę czy stres, sięgamy po alkohol, uciekamy w wirtualny świat, zabieramy się za czytanie książek, których fabuła oderwie nas od trudnej rzeczywistości, gapimy się bezmyślnie w sufit albo rozglądamy się za kimś, kto nas wysłucha. Istnieją telefony zaufania, gdzie potrzebujący mogą zadzwonić i porozmawiać z osobą przeszkoloną w kierunku wspierania w trudnych sytuacjach. Co jednak, jeśli zamiast podniesienia na duchu człowiek trafi na podpowiedź, jak najlepiej... odebrać sobie życie?
Laura Morris pracuje w telefonie zaufania o wieloznacznej nazwie "Ostatni przystanek". Ludzie dzwonią tam, by zwierzyć się ze swoich trosk, usłyszeć, że mają po co żyć i poczuć się lepiej. Konsultanci są uczeni podczas szkoleń, aby w razie czego nie kwestionować podczas rozmowy decyzji ludzi o popełnieniu samobójstwa. Mają wysłuchać klienta i przy nim być.
Laura ma zupełnie inne priorytety podczas tych rozmów. Świetnie wie, jakich powinna używać zwrotów, jakie dobierać słowa, aby jej wypowiedzi były wspierające i motywujące do życia, ale zdecydowanie nie o to jej chodzi. Laura, kiedy trafi na odpowiednią osobę po drugiej stronie linii telefonicznej, zrobi wszystko, aby pomóc jej... umrzeć, a przy okazji być na linii, aby usłyszeć jej ostatni oddech. Trochę straszne, prawda?
Autor oprócz wątku pracy Laury w telefonie zaufania stworzył również historię jej rodziny: męża i dwóch córek oraz niepełnosprawnego syna. Długo nie wiemy, dlaczego ich relacje są pogmatwane, ale sporo się tu dzieje. Bardzo podobało mi się stopniowe ujawnianie elementów układanki. Nakombinowałam się trochę, rozważając wszystkie pojawiające się w tekście podpowiedzi i niejasne sytuacje. Marrs bardzo umiejętnie żongluje kolejnymi informacjami z życia tej rodziny, odkrywając bardzo niewygodne tajemnice.
Atmosfera powieści jest duszna i niepokojąca. Laura od początku sprawia wrażenie nie do końca zrównoważonej, ale to, co wymyślił dla niej autor, przechodzi ludzkie pojęcie. Choć początkowo akcja jest mało dynamiczna, to stopniowo wkręca czytelnika w tryby przerażającego mechanizmu. Po lekturze rozumiem, że ten dość powolny wstęp był konieczny do zrozumienia opisanego ciągu zdarzeń. Strach pomyśleć, że coś takiego mogłoby się wydarzyć naprawdę...
Sięgnijcie po ten thriller, a dreszczyk emocji macie gwarantowany.