Okładka książki - Dom babci

Dom babci


Ocena: 5.2 (5 głosów)

Lena, ambitna architektka, przyjeżdża na pogrzeb babci do Rachowic. Tutaj poznaje Pawła, który porzuciwszy miejskie życie, osiadł na wsi. Mężczyzna zauroczony Leną postanawia pomóc jej w remoncie rodzinnego domu. Kiedy znajdują na strychu stary pamiętnik i plik listów, ruszają w przeszłość śladem zagadkowej Róży... Jaką bolesną tajemnicę skrywała babcia Leny? Czy architektka wyjawi Pawłowi prawdę o tragedii z dzieciństwa? Czy wreszcie pogodzi się z przeszłością i zacznie prawdziwie cieszyć się życiem? Dom babci to książka dodająca otuchy, przynoszącą spokój i emanująca świątecznym blaskiem. To piękna historia odzyskiwania siebie poprzez godzenie się z przeszłością i bliskimi ludźmi, których już nie ma. To opowieść o powrocie do korzeni po to, by wyruszyć własną drogą.

Informacje dodatkowe o Dom babci:

Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2025-10-24
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788368302608
Liczba stron: 272

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej

Kup książkę Dom babci

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Dom babci - opinie o książce

Avatar użytkownika - monikaswiatek
monikaswiatek
Przeczytane:2026-01-04,

„Dom babci” to nastrojowa i pełna ciepła powieść obyczajowa, która porusza temat pamięci, rodzinnych tajemnic oraz powrotu do korzeni. Główna bohaterka, Lena, ambitna architektka, przyjeżdża do Rachowic na pogrzeb babci. Powrót do rodzinnego domu staje się dla niej nie tylko konfrontacją z przeszłością, ale także początkiem wewnętrznej przemiany.

Autorka w subtelny sposób łączy teraźniejszość z historią sprzed lat. Odkrycie starego pamiętnika i listów prowadzi Lenę oraz poznanego na miejscu Pawła w głąb rodzinnych sekretów, związanych z tajemniczą postacią Róży. Wątek romantyczny rozwija się powoli i naturalnie, a wiejska sceneria dodaje opowieści spokoju i uroku.

Książka skłania do refleksji nad tym, jak przeszłe wydarzenia wpływają na nasze dorosłe życie. „Dom babci” to opowieść pełna emocji, nadziei i świątecznego blasku. Przynosi ukojenie i pokazuje, że pogodzenie się z przeszłością może otworzyć drogę do prawdziwego szczęścia. To idealna lektura dla miłośników spokojnych, wzruszających historii.

Link do opinii

To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Już na początku muszę wspomnieć o tym, że książka została bardzo ładnie wydana. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się w zawrotnym tempie. Mi zapoznanie się z losami bohaterów zajęło jedno popołudnie. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie zostali w ciekawy, wielowymiarowy i autentyczny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje tajemnice, demony przeszłości, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami dnia codziennego, zdarza się im popełniać błędy, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Jestem pewna, że z powodzeniem moglibyśmy spotkać ich w rzeczywistości. To co bardzo mi się tutaj podobało to niesamowity małomiasteczkowy klimat, gdzie wszyscy się znają i chętnie sobie pomagają. Na kartach powieści mogłam lepiej poznać Lenę oraz Pawła. Mogłam dowiedzieć się jak wygląda ich życie, stopniowo  także jakie wydarzenia z przeszłości odcisnęły na nich swoje piętno, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. W zasadzie oboje zaskarbili sobie moją sympatię, z czasem kiedy poznałam ich losy, ich przeszłość rozumiałam z czego wynikały ich obawy, lęki, problemy z otworzeniem się przed drugim człowiekiem i zaufanie jemu. Bardzo podobało mi się to, że ich relacja toczyła się swoim niespiesznym rytmem pozwalając Czytelnikowi skupić się na gestach, słowach i odczuciach towarzyszących Lenie i Pawłowi. Cudownie było obserwować jak mężczyzna otaczał troską Lenę, dbał o jej komfort, bezpieczeństwo i robił to w naprawdę subtelny i uroczy sposób. Ważnym elementem tej historii są listy i pamiętnik, które na strychu odnalazła Lena, skrywające tajemnice sprzed wielu lat. Uwielbiam jak do takich powieści wplątane są wydarzenia czasów wojennych, dlatego ten wątek śledziłam ze szczególnym zainteresowaniem i muszę przyznać, że kompletnie nie spodziewałam się co wyniknie ze śledztwa Leny i Pawła oraz że to co odkryją wywołała we mnie tyle emocji. Autorka w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Mowa o stracie bliskiej osoby, radzeniu sobie z żałobą, trudnych relacjach rodzinnych, traumach z dzieciństwa. Autorka na przykładzie swoich bohaterów pokazuje, że należy pogodzić się z przeszłością żeby móc pójść naprzód. Trzeba zaakceptować to co było, wyciągnąć z tego lekcje, a także wybaczyć sobie i innym. To poruszająca opowieść o odnajdywaniu siebie, budowaniu zaufania, wsparciu i zrozumieniu! To także historia o miłości, która pojawia się niespodziewanie, rozwija się poprzez wzajemną akceptację, bliskość i troskę oraz leczy poranioną duszę i serce! Miło spędziłam czas z tą książką i czekam już na kolejne powieści spod pióra autorki. Polecam!

Link do opinii

„Dom babci” Beaty Agopsowicz to jedna z tych powieści, które zaczynają się niepozornie, a z każdą kolejną stroną coraz głębiej wchodzą pod skórę. To historia pełna emocji, rodzinnych sekretów i cichego, świątecznego blasku, który rozświetla nawet najtrudniejsze wspomnienia.


Lena, główna bohaterka, wraca do rodzinnych Rachowic na pogrzeb babci — kobiety, która była dla niej ostoją w dzieciństwie, ale z biegiem lat ich relacja stała się bardziej skomplikowana. Ten powrót nie jest łatwy, bo zmusza ją do zmierzenia się z miejscem, które pamięta jako przystań, ale też świadectwo bólu. Jednak w tej trudnej podróży Lena nie jest sama. W jej życiu pojawia się Paweł — mężczyzna, który uciekł od wielkomiejskiego pędu i znalazł swoje miejsce na wsi. Jego spokojne, ciepłe podejście i chęć pomocy nadają historii wyjątkowej lekkości. Ich relacja rozwija się subtelnie, naturalnie, bez wymuszeń, dając czytelnikowi chwilę oddechu między trudniejszymi emocjonalnie fragmentami.


Odkrycie pamiętnika i listów na strychu rodzinnego domu jest punktem zwrotnym całej historii. Tajemnicza Róża staje się postacią tak intrygującą, że wraz z Leną pragniemy poznać każdy szczegół z jej życia. Autorka świetnie poprowadziła te dwie linie czasowe — współczesną i tę sprzed lat — dzięki czemu całość jest spójna, interesująca i pełna nieoczywistych emocji. Z kart powieści wylewa się ciepło, ale i ból, skrywane przez lata tajemnice i milczenie, które potrafi zostawić ślad na całym życiu.


W trakcie lektury nieustannie towarzyszą nam nostalgia, wzruszenie, czasem smutek, ale też coraz większa ulga, bo „Dom babci” to przede wszystkim opowieść o uzdrawianiu. O tym, że czasem trzeba wrócić do miejsc, które bolą, by odzyskać siebie. Że prawda, choć trudna, przynosi światło. Że bliskość drugiej osoby potrafi uleczyć nawet głęboko ukryte rany.


Styl Beaty Agopsowicz jest niezwykle klimatyczny — lekki, plastyczny, pełen detali, które sprawiają, że czujemy zapach starego domu, miękkość babcinego szala czy chłód grudniowego powietrza. Autorka świetnie balansuje między refleksją a ciepłem, między rodziną a miłością, między przeszłością a teraźniejszością.


To książka idealna dla miłośników powieści obyczajowych, historii rodzinnych, opowieści o korzeniach i o tym, jak bardzo przeszłość wpływa na nasze teraźniejsze decyzje. Dla tych, którzy lubią czytać o emocjach prawdziwych, niekiedy trudnych, ale zawsze prowadzących do światła. „Dom babci” szczególnie spodoba się czytelnikom, którzy szukają historii wzruszającej, pięknej, otulającej świątecznym klimatem, ale jednocześnie głębokiej.


Ta powieść zostawia po sobie ciepło, refleksję i przekonanie, że czasem powroty — choć niełatwe — są najlepszym, co możemy dla siebie zrobić. Z całego serca warto po nią sięgnąć.

Link do opinii
Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2025-11-12, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

„Dom Babci” to jedna z tych książek, które od pierwszych stron otulają Cię ciepłem, a jednocześnie budzą niepokój, jakbyś wchodził do miejsca pełnego wspomnień, w którym coś wciąż czeka, by je odkryć 🌙🕯️

 

Główna bohaterka wraca po latach do rodzinnego domu, by uporządkować sprawy po zmarłej babci. To, co miało być krótką wizytą, zamienia się w emocjonalną podróż do przeszłości — tej, o której próbowała zapomnieć. Wśród zapachu starych książek 📚, skrzypienia podłogi i znajomych zdjęć na ścianach zaczynają odżywać wspomnienia, ale też wychodzą na jaw sekrety, które mogą zmienić wszystko… 🪞💔

 

Beata Agopsowicz w niezwykle subtelny sposób łączy realizm z nutą tajemnicy. Jej styl jest przyjemny, pełen emocji i detali, które budują klimat — od ciepłego światła lampy w kuchni po cichy szum deszczu za oknem  ☕🌧️ To właśnie ten klimat sprawia, że „Dom Babci” czyta się z zapartym tchem, jakby samemu odkrywało się ukrytą historię rodziny.

 

To książka o więziach, które nie kończą się wraz z odejściem najbliższych. O wspomnieniach, które czasem bolą, ale też leczą. I o tym, że czasem musimy wrócić do miejsca, od którego uciekaliśmy — by zrozumieć, kim jesteśmy naprawdę 🩵

 

„Dom Babci” to idealna propozycja na jesienno-zimowe wieczory — pełna emocji, refleksji i nostalgii. Jeśli lubisz historie z duszą, w których przeszłość splata się z teraźniejszością, a dom staje się niemym świadkiem ludzkich losów, ta książka na pewno Cię poruszy 🍂📖

 

Moja ocena:  8.5/10 🌟

 

Ciepła, wzruszająca, tajemnicza — idealna do czytania pod kocem, z kubkiem gorącej herbaty i migoczącymi światełkami w tle🕯️🍵✨

 

Polecam gorąco!


BRUNETTE BOOKS

Link do opinii

Są takie książki, które pachną domem, ciastem i daniami robionymi przez bliską osobę i natychmiast przywołują wspomnienia chwil spędzonych z bliskimi. 

"Dom babci" to właśnie taka historia, pełna emocji, refleksji i magii codzienności. Widzimy opowieść o powrotach, ale nie tylko do miejsc, lecz przede wszystkim do przeszłości i swoich korzeni . Losy bohaterki pozwalają nam zajrzeć w głąb duszy.


Lena, młoda architektka, wraca do rodzinnej wsi po śmierci ukochanej babci. Przyjazd miał być jedynie czasem na pożegnanie, załatwienie formalności i szybką sprzedaż domu. Los ma jednak dla dziewczyny inny plan. Stawia na drodze dziewczyny Pawła-złotą rączkę,który swoją pomocą przy remoncie stanie się dla Leny bodźcem do przemiany. Podczas prac zostają odkryte tajemnicze listy, pamiętnik z czasów wojny i porcelanowa lalka. Wspólne poszukiwanie odpowiedzi na sekrety sprzed lat wzbudzą w kobiecie chęć zaufania drugiej osobie ,a także walkę o siebie i swoje szczęście. Czy Lena odkryje wszystkie rodzinne tajemnice? Jak ukryta prawda wpłynie na jej życie? Czy Paweł znajdzie drogę do serca dziewczyny?


Odpowiedzi szukajcie w książce . Z każdą stroną "Dom babci" odsłoni przed Wami tajemnice  i poruszy do głębi . To historia o bólu, winie i wybaczeniu. W tej opowieści nie chodzi o dom skrywający wiele wspomnień, lecz o ludzi, których kochamy i wspomnienia, które budują nas na nowo. Ta książka przypomniała mi, że czasem trzeba wrócić do korzeni i przeszłośc, aby zrozumieć, dokąd i z kim chcemy iść dalej w życiu. Idealna lektura dla każdego, kto wierzy, że na miłość i drugą szansę zawsze jest czas.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Anna1990
Anna1990
Przeczytane:2025-12-08, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2025,

Lena, ambitna pani architekt przyjeżdża do Rachowic na pogrzeb swojej ukochanej babci. Tutaj poznaje Pawła, który proponuje jej pomoc w wyremontowaniu domu po babci. Kiedy przypadkiem znajdują na strychu stare listy i pamiętnik babci Leny postanawiają odkryć zagadkę, która dotyczyła starszej kobiety.
Do tej pory przeczytałam tylko jedną pozycję książkową autorki Domu babci. A co z pozostałymi? Jakoś nie skrzyżowały się z nimi moje ścieżki... Jednak trudno było mi nie sięgnąć po jej propozycją zimowo-świąteczną.  Propozycję, co, do której mam mieszane odczucia. Z jednej strony autorka poruszyła ważne życiowe tematy m.in. chociażby problem traumy czy przemocy domowej, która ma wpływ na dorosłe życie dzieci. Na plus zasługuje też zamysł autorki na fabułę i świąteczna atmosfera, którą można było poczuć bez najmniejszego problemu. Jednak w moim odczuciu lektura ma kila wad. Nie przekonał mnie do siebie wątek historyczny. Słabo zarysowała bohaterów. Słabo zarysowała relację Pawła i Leny oraz budzące się po między nimi uczucia. Wcale nie czułam chemii pomiędzy nimi... Natomiast niemal przez całą fabułę miałam niedoparte wrażenie, że mężczyzna był nachalny. Jakbym trafiła na takiego mężczyznę to w pewnym momencie w obawie o siebie zaczęłabym się go unikać. Przecież on nieustannie nagabywał Lenę! Przez to nie widziałam w jego uczuciu względem głównej bohaterki niczego romantycznego, ale lekką obsesję.
Dom babci to lektura, w której nie brak goryczy. Nie brak poważnych tematów. Nie brak tajemnic z przeszłości, które czekały na odkrycie. Autorka poruszyła w środku wiele ważnych tematów. Jednak nie potrafiłam poczuć sympatii do bohaterów, których poznałam w tej książce. Czy mogę z czystym sumieniem polecić ją innym czytelnikom? Niekoniecznie. Jednak nie mogę też powiedzieć by była najgorsza jaką przeczytałam w ostatnim czasie.

Link do opinii
Inne książki autora
Pensjonat nad Dunajcem
Beata Agopsowicz0
Okładka ksiązki - Pensjonat nad Dunajcem

Czy wspólna pasja młodych wystarczy, by połączyć zwaśnione rody? Jest rok 1932. Właśnie rusza budowa kurortu ,,Szafir" nad malowniczym Dunajcem. Wanda...

Znów kocham!
Beata Agopsowicz0
Okładka ksiązki - Znów kocham!

Planowali wspólną przyszłość, ale tuż przed ślubem Mateusz oświadcza Marzenie, że się zakochał. Kiedy po latach przypadkiem się spotykają, są dojrzałymi...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy