Drugi oddech

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2012-06-13
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7747-748-9
Liczba stron: 252
Tytuł oryginału: Le second souffle
Język oryginału: francuski
Tłumaczenie: Beata Geppert
Ilustracje: Szymon Wójciak/Thierry Valletoux

Ocena: 4.65 (17 głosów)

Philippe uległ wypadkowi, który nieodwracalnie go unieruchomił, i teraz wspomina swoje życie. W pierwszej części książki opisuje swoje wcześniejsze doświadczenia, aż do śmierci ukochanej żony Béatrice. Jako młody człowiek żył w złotej klatce, był wybrańcem losu. Stopniowo się to zmieniało, gdy Béatrice traciła kolejne dzieci i zachorowała na raka. Ciągu dramatów życiowych dopełnił jego wypadek na paralotni, który przykuł go do wózka. Zatrudnił wtedy do opieki Abdela, złodziejaszka i podrywacza z paryskich blokowisk.. W zwykłych okolicznościach obaj pozostaliby na zawsze każdy w swoim świecie. Ich wspólne zmagania z cierpieniem i utratą bliskich, opisane w części „Diabeł stróż", pozwalają z całą ostrością ujrzeć podstawowe wartości, niezależne od podziałów społecznych. Piękna, poetycka opowieść o paradoksach losu, zabawnym zderzeniu kultur, sile przyjaźni i miłości, potędze wiary, którą czyta się jednym tchem. Na podstawie „Diabła stróża" w 2011 roku Olivier Nakache i Eric Toledano nakręcili film Nietykalni.

Abdel i ja, obaj jesteśmy nietykalni czy raczej niedotykalni - każdy z innej przyczyny. Pochodzący z Maghrebu Abdel czuł się we Francji zepchnięty na margines, podobnie jak hinduscy pariasi; nikt nie miał prawa go tknąć bez narażenia się na pobicie, a uciekał tak szybko, że - jak powiada - w jego długiej karierze chuligana gliniarzom tylko raz udało się go dopaść. Ja zaś, za wysokimi murami paryskiej posiadłości - mojej złotej klatki, jak mówi Abdel - chroniony fortuną od wszelkich potrzeb materialnych, należę do „istot pozaziemskich" i nic nie jest w stanie mnie poruszyć. Całkowity paraliż kończyn i brak odczuć zmysłowych nie pozwalają mi niczego dotykać; ludzie boją się mnie choćby musnąć, tak bardzo mój stan ich przeraża.
(z przedmowy autora)

Kalectwo i choroba to ciąg załamań i poniżeń. Wówczas nadzieja jest tchnieniem życia; żeby je dobrze wykorzystać, trzeba wziąć drugi oddech. Maratończycy wiedzą, czym on jest. To coś w rodzaju stanu łaski. Oddech uspokaja się, pogłębia, ból znika. Dusiłem się przez czterdzieści dwa lata. Dusimy się, chcąc żyć zbyt szybko, okazać się najlepszymi, wygrać wyścig. Ci, którzy po kilkudziesięciu kilometrach oddychają lepiej, potrafią wyobrazić sobie metę. Celem jest boska uczta, odnaleziona miłość.
(fragment)

Nietykalni należą do tych rzadkich opowieści, które ogrzewają serca i skłaniają do refleksji nad niesłychaną kruchością człowieka. Jean-Philippe Guerand, „Le Nouvel Observateur"

Widziałem Nietykalnych osiem razy i za każdym razem ludzie bili brawo. Nawet na pokazie przedpremierowym, gdzie był cały show-biznes, konkurenci, media, wszyscy ci nieprzyjaźni ludzie. Oni na koniec też wstali i bili brawo. O co więc chodzi? Przeżywamy dziś w Europie głęboki kryzys. Ludzie są zestresowani, zaniepokojeni. I nagle pokazuje się im się dwóch gości, którzy są bardzo poszkodowani i którzy wspierają się nawzajem. W efekcie dają sobie radę. Przesłanie Nietykalnych brzmi: „Samemu w życiu jest trudno, a razem łatwiej borykać się z losem". autor w rozmowie ze Sławomirem Zagórskim, „Wysokie Obcasy", 9 kwietnia 2012

Kup książkę Drugi oddech

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Drugi oddech

Prawdziwa historia francuskiego arystokraty Philippe Pozzo di Borgo, który w wieku 42 lat miał wypadek na paralotni w wyniku, którego został tetraplegikiem doznając paraliżu wszystkich kończyn. "Drugi oddech" to bardzo osobista książka. Philippe wspomina swoje życie przed wypadkiem, wspomina swoją żonę oraz liczne dramaty, które miały miejsce w ich życiu. Jestem ciekawa ekranizacji "Nietykalni" , którą chcę w najbliższym czasie obejrzeć. Trochę zabrakło mi w tej książce więcej opisów związanych z Abdelem, bo jestem ciekawa jak zaczęła się znajomość obu mężczyzn a tu w tej pozycji jest wszystko opisane tak skrótowo. Poruszyła mnie w tej książce skromność autora, nie widać w nim wyższości, która czasem jest typowa dla osób dobrze usytuowanych. Niesamowita determinacja walki z przeciwnościami losu. Niesamowite jest jak jedno wydarzenie potrafi w życiu wiele zmienić i osoby z dwóch różnych światów, które może nigdy by się nie spotkały stają się sobie bliskie. Książka o życiu z kalectwem i niezwykłym poczuciu humoru. Momentami wprawia w nastrój zadumy, innym razem rozbawi. Lektura warta uwagi.
Link do opinii
Jakiś czas temu oglądałam film "Nietykalni". Gdy wpadła mi w ręce książka będąca pierwowzorem filmu, z ciekawością do niej zajrzałam. Powieść opowiada historię sparaliżowanego po wypadku na paralotni mężczyzny. najpierw jednak doświadcza wielu nieszczęść. Jego żona nie może utrzymać żadnej ciąży, w między czasie okazuje się, że jest ciężko chora na raka. Oboje podejmują walkę z jej nowotworem. Wtedy Philippe zostaje całkiem sparaliżowany. Pomaga mu zatrudniony jako opiekunka złodziejaszek i lekkoduch Abdel. Niby tak różnych mężczyzn zaczyna łączyć przyjaźń. Jeżeli komuś spodobał się film warto sięgnąć po książkę (jeśli nie oglądał, tym bardziej polecam). Adaptacja bowiem to tylko druga część książki, kiedy to Abdel pojawia się w domu Philippa. Nie ma w nim za to całej tej historii z chorobą żony. Ale muszę przyznać, że książka jest bardziej przygnębiająca, ale skłaniająca też do głębszych przemyśleń nad tym, co tak naprawdę w życiu jest ważne. Nieszczęście może dotknąć każdego, bez względu na status społeczny i zamożność.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Matt
Matt
Przeczytane:2014-08-20, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Książkę dostałem w prezencie - myślę, że to ważny fakt, bo sam bym jej pewnie nie kupił, sądząc, że spotka mnie w niej ta sama historia, co w filmie. I choć film mnie urzekł, nie byłbym skory do zakupu. A tu niespodzianka: to nie jest ta sama historia. Owszem, pojawiają się te same wątki, ale film jest bez porównania bardziej lekki i niefrasobliwy. W książce zderzamy się dość boleśnie z całym światem cierpienia, niemocy i kolejnych nieszczęść. Z niesprawiedliwością i zdaniem na cudzą łaskę. Historia zawarta w książce jest też znacznie szersza: nie tylko pod względem czasowym (poznajemy dzieciństwo, pewne epizody z okresu dorastania i młodości, historie małżeńskie i późniejsze zmagania z niepełnosprawnością), ale i tematycznym. Film to radosne spotkanie dwóch mężczyzn, którzy - choć różni - się ze sobą zaprzyjaźniają i pomagają sobie wzajemnie. Książka ukazuje to, co "niemedialne": frustracje, lęki, nadzieje obracane w popiół. Bezskuteczne próby łapania kolejnych szans na względy spokój i równie względne szczęście... To lektura miejscami trudna - nie tylko ze względu na "ciężką" tematykę szpitalno-chorobową. To też solidny kopniak w tyłek dla czytelnika - ileż to razy użalamy się nad sobą, złorzeczymy na "ciężkie życie" albo wykręcamy się od aktywności (umysłowej, społecznej, rodzinnej czy uczuciowej) pod pretekstem braku czasu, sił i środków. Tymczasem autor książki ukazuje, że jedyne, czego nam potrzeba, to chętny umysł i determinacja. Plus trochę refleksji nad samym sobą. Reasumując: nie jest to pozycja łatwa, ale z pewnością warto po nią sięgnąć. Oczywiście, nie jest to arcydzieło na miarę klasyków literatury, niemniej lektura tej książki ma dwa zasadnicze plusy: po pierwsze, odziera niepełnosprawność z anonimowości, bezimienności i uczuć osób, które się z nią borykają; a po drugie - budzi z letargu uśpioną w nas wolę walki o szeroko rozumiane szczęście, poczucie sprawczości i witalności.
Link do opinii
Avatar użytkownika - justsmileback
justsmileback
Przeczytane:2015-06-23, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015, Mam,
Przepiękna historia mężczyzny, który wbrew przeciwnościom losu, w pełni korzysta z życia. Co więcej, daje szansę człowiekowi spoza elity i ukazuje, że pozycja społeczna i kolor skóry nie stanowią o człowieku. :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - aqunia94
aqunia94
Przeczytane:2015-06-12, Ocena: 5, Przeczytałam, 12 książek 2015, Mam,
Książka ciekawiła mnie od samego momentu wyjścia filmu, jednak dopiero udało mi się do niej zerknąć i powiem, że to pierwszy taki przypadek kiedy film bardziej mi się spodobał niż książka. Ale również jest to dobra lektura. Philippe opisuje swoje, życie od najmłodszych lat, pokazuje swoją tęsknotę za tym co nie wróci, ale też nie żałuje niczego co zrobił. Jest to historia o człowieku, który stał się kaleką i wiele przeżył w swoim życiu. Pokazuje, że warto życ i radzić sobie ze swoimi problemami, tylko trzeba chcieć i mieć silną wolę, Miał zawsze duże wsparcie od swojej żony, mimo, że ona również walczyła o życie z rakiem i o poczęcie dzieci.ę. Dwoje ludzi pokrzywdzonych przez los, idących uparcie do przodu. Po śmierci żony, rolę opiekuna nad Philipp'em przejął Abdel - mężczyzna również mający ciężką przeszłość, która do tej pory daje o sobie znać, odbijając się w jego charakterze i stylu bycia. Ale to właśnie to przyczyniło się do tego, że się dobrze porozumeiwają. W pewien sposób obaj są "nietykalni". Jest to lektura, którą gorąco polecam. Daje wiele refleksji podczas czytania. Myślę, że kiedyś do niej wrócę, a aktualnie zabieram się za "Odmieniłeś moje życie..." . ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika - kingaz86
kingaz86
Przeczytane:2015-03-12, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 w 2015 :),
Philippe uległ wypadkowi, który nieodwracalnie go unieruchomił, i teraz wspomina swoje życie. W pierwszej części książki opisuje swoje wcześniejsze doświadczenia, aż do śmierci ukochanej żony Béatrice. Jako młody człowiek żył w złotej klatce, był wybrańcem losu. Stopniowo się to zmieniało, gdy Béatrice traciła kolejne dzieci i zachorowała na raka. Ciągu dramatów życiowych dopełnił jego wypadek na paralotni, który przykuł go do wózka. Zatrudnił wtedy do opieki Abdela, złodziejaszka i podrywacza z paryskich blokowisk. W zwykłych okolicznościach obaj pozostaliby na zawsze każdy w swoim świecie. Ich wspólne zmagania z cierpieniem i utratą bliskich, opisane w części ,,Diabeł stróż", pozwalają z całą ostrością ujrzeć podstawowe wartości, niezależne od podziałów społecznych. Piękna, poetycka opowieść o paradoksach losu, zabawnym zderzeniu kultur, sile przyjaźni i miłości, potędze wiary, którą czyta się jednym tchem. Na podstawie ,,Diabła stróża" w 2011 roku Olivier Nakache i Eric Toledano nakręcili film Nietykalni.
Link do opinii
Philippe Pozzo di Borgo to bogaty arystokrata i biznesmen, który w wieku 42 lat uległ nieszczęśliwemu wypadkowi, co przykuło go na zawsze do wózka inwalidzkiego. Jest sparaliżowany od ramion w dół. Oprócz bezwładu wszystkich czterech kończyn, męczą go nieznośne bóle neurologiczne, które dochodzą do 9,5 w skali 1-10 (przy 10 człowiek umiera). Życie jego składa się zatem z ogromnego bólu, utrat przytomności, wysokiej gorączki, skoków ciśnienia (do 300!). Trudno w takiej sytuacji czuć się komfortowo psychicznie. Miłość jednak jest jego światłem. Żona Beatrice dała mu nadzieję i była dla niego ogromną podporą pomimo tego, że sama cierpiała na raka czerwonych krwinek. Niestety, śmierć ukochanej dobija kalekę. Philippe ma jednak wspierające go dzieci. Potrzeba w człowieku wielkiego samozaparcia, by zaczerpnąć ,,drugiego oddechu" dającego nadzieję na siebie, na życie, na przyszłość. ,,W tym poczuciu klęski ośmielam się jeszcze zachować wiarę. Rozziew między tym, co przeżywam obecnie, a szczęściem, którego się spodziewam, budzi we mnie nadzieję." Jak sam autor przyznaje, może żyć i poprawiać swój komfort egzystencji dzięki majątkowi, jaki posiada. Jest to jednak człowiek niesamowity i piękny wewnętrznie niezależnie od swojego pochodzenia i fortuny. Czy znacie większego szaleńca niż ten, który w wyniku wypadku na paralotni ma niesprawne cztery kończyny, a który potem dzięki pomocy przyjaciół spełnia nadal swoją pasję latając jako niepełnosprawny fizycznie? ,,Wyobraźcie sobie, że na kilka godzin milkniecie: muzykę lepiej wówczas słychać, a każde kolejne słowo zyskuje większą wagę. Zapadnijcie w śpiączkę, a po powrocie zobaczycie, czym jest piękno! Spróbujcie na chwilę umrzeć, a prawdziwa śmierć stanie się radością po życiu, którego zasmakowało się naprawdę." Fakt, że panu Pozzo udało się wziąć ,,drugi oddech", doprowadził do tego, że mężczyzna ten odnalazł w życiu kolejne szczęście w udanym związku, prowadzi wykłady na różne tematy, np. dla studentów o etyce w zarządzaniu i zaraża innych optymizmem. Sam twierdzi: ,,Wolę bogactwo swojego obecnego losu od bogactwa mojej klasy społecznej: mam wrażenie, że żyję bardziej intensywnie, nareszcie stałem się człowiekiem." Na podstawie fragmentów książki został nakręcony wspaniały, niesamowicie optymistyczny w swym wydźwięku film ,,Nietykalni", który przedstawia relacje pomiędzy panem Pozzo a jego opiekunem Abdelem, Algierczykiem z marginesu. W ,,Drugim oddechu" postać opiekuna, którego autor nazywa swoim diabłem stróżem jest przedstawiona w sposób powierzchowny, głównie za pomocą kilku sytuacji nietypowych zachowań opiekuna. Książkę ,,Drugi oddech" nie należy rozpatrywać jako dzieło literackie. Jest to zapis wspomnień, które nagrywał na magnetofon z trudem wypowiadający się po wypadku pan Philippe Pozzo di Borgo. I choć umie się on pięknie wysławiać tworząc plastycznie brzmiące składnie, to jest to głównie zapis bólu i cierpienia, przetykany momentami radości. Najważniejszą iskierką książki dającą światło jest optymizm autora. Philippe Pozzo di Borgo to człowiek, z którego Nadziei należy brać przykład.
Link do opinii
Avatar użytkownika - wwwiolka
wwwiolka
Przeczytane:2013-12-30, Ocena: 6, Przeczytałam, 12 książek 2013, Do kupienia,
Zachęcona świetnymi recenzjami francuskiego filmu powstałego na podstawie tej książki, postanowiłam sięgnąć po nią w pierwszej kolejności. Historii o zderzeniu dwóch światów i zmianie wszystkiego na lepsze było już wiele. Historia drobnego przestępcy, który niejako zmuszony zostaje do opieki nad bogatym, sparaliżowanym mężczyzną nie jest może szczególnie odkrywcza, ale napisana bardzo kunsztownie i po ludzku piękna. Rzadko trąca banałem, za to często wywołuje śmiech i łzy. Zdarza się nawet, że w tych samych momentach. Pokazuje, jak piękne może być życie, gdy tylko wyrwiemy się z krępujących nas ram i zaczniemy oddychać pełną piersią.
Link do opinii
Avatar użytkownika - inspired7
inspired7
Przeczytane:2013-05-18, Ocena: 3, Przeczytałam, 26 książek 2013, Mam,
Opowieść o tym, że wszyscy wobec życia jesteśmy równi - nie ważne ile mamy na koncie, w głowach, w sercach. Z każdego z nas los może sobie zadrwić, dać pstryczka w noc, pokazując naszą małość, a jednocześnie swoją nieskończoność.
Link do opinii
"Drugi oddech" to na dobrą sprawę wspomnienia Philippe Pozzo di Borgo, tetraplegika, na podstawie których nakręcono niezwykle popularny film "Nietykalni". I jest to jeden z niewielu przypadków, w których film podobał mi się bardziej od książki. W książce dużo miejsca autor poświęca swojemu życiu przed wypadkowi na paralotni, który na zawsze unieruchomił go na wózku - zabrakło mi w niej ukazania więzi między nim a jego pomocnikiem, Abdelem (na którym wzorowano postać Drissa). Po pewnym czasie zaczynały też nużyć pewne fragmenty, np. krótkie listy do ukochanej pod koniec paru rozdziałów. Szczerze mówiąc to momentami czułam się trochę zażenowana, gdyż ja na pewno nie potrafiłabym tak obnażyć swojego życia jak to zrobił autor - dlatego nadal nie wiem, co tak naprawdę myśleć o "Drugim oddechu".
Link do opinii
Avatar użytkownika - monalizka
monalizka
Przeczytane:2013-03-25, Ocena: 5, Przeczytałam, czytam regularnie w 2013 roku,
Książka kształcąca, dająca lekcje Życia (z dużej litery). Szkoła współistnienia z cierpieniem. Elektryzująca słowami. Ukazuje świat cierpienia (osobistych i cudzych tragedii) i wspomnień z różnych okresów życia mężczyzny. Jednak to raczej urywki wspomnień, mało w tym spójności. Autor nie wpada w nadmierną egzaltację. To człowiek, który wie, co stracił.
Link do opinii
Avatar użytkownika - aspazjaa
aspazjaa
Przeczytane:2013-02-10, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 tygodnie,
W każdej bibliotece, księgarni znajdziemy książki napisane przez osoby, które dzięki ogromnej sile woli, odwadze, wiary w to, że jutro będzie lepiej, dokonały rzeczy niemożliwych i przeżyły tyle, że na myśl przychodzi pytanie: jak jeden człowiek zdołał to wszystko przetrwać? "Drugi oddech" Philippe Pozzo di Borgo należy do właśnie takich pozycji. Jak sam twierdzi, w czepku urodzony, pochodzący z arystokratycznej rodziny mężczyzna czerpie z życia całymi garściami, a przede wszystkim - ma szczęście dzielić się swoimi sukcesami, porażkami, emocjami z ukochaną kobietą. Do czasu, gdy sprawy przybierają zupełnie inny obrót - żona choruje, a autor książki ulega wypadkowi, który cudem przeżywa i zostaje na zawsze przykuty do wózka inwalidzkiego. Jednak nie dla Philippe Pozzo di Borgio takie numery, jak przegrywanie, poddawanie się, ale nawet jemu nie było łatwo. "Drugi oddech" całą drogę od załamania do akceptacji i odnalezienia radości życia wzruszająco, prawdziwie opisuje. Warto się o tym przekonać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - annakp
annakp
Przeczytane:2015-02-23, Ocena: 3, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - gosia_gosia16
gosia_gosia16
Przeczytane:2014-10-13, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2014, Mam,
Avatar użytkownika - Endless_Desire
Endless_Desire
Przeczytane:2013-12-20, Ocena: 5, Przeczytałam,

Opowieść ta oparta jest na faktach. Pozzo w wyniku wypadku na paralotni jest tetraplegikiem (tetraplegia: paraliż czterokończynowy wskutek uszkodzenia rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym). W książce tej mężczyzna opisuje nam swoje losy od czasów dzieciństwa, poprzez młodzieńcze lata, miłość do Beatrice, później małżeństwo, chorobę żony aż do okoliczności jakie doprowadziły do jego kalectwa. Także tutaj poznajemy Abdela - jego pomocnika i opiekuna. Przynajmniej tyle z części pierwszej.
Część druga jest głębszym zapoznaniem czytelnika z Abdelem. Człowiekiem, który jest porywczy, problemy rozwiązuje za pomocą pięści, ma kumpli byłych więźniów i sam jest człowiekiem z tzw. "marginesu społecznego". W dodatku pochodzi z Algierii i sam Poggio nazywa go "Diabłem", swoim... "Diabłem Stróżem". Tak, bo ten nerwowy czasem brutalny i uparty człowiek jest w zasadzie jedyną osobą, na którą kaleki mężczyzna może liczyć w trudnych sytuacjach. I Abdel nie tylko "sprawdza się" jako opiekun, ale też jako towarzysz, dzięki któremu Phillipe Pozzo nie czuje się samotny.

 

Wszystko fajnie. Skąd więc ta moja niska ocena? Otóż. Książka jest napisana w formie zapisu pamiętnika, a bardziej opisu wspomnień Phillippa Pozzo i nie mam nic przeciwko. Tylko czasami przeszkadzał mi styl, w jaki to napisał. Po drugie miałam większe oczekiwania co do poznania jego relacji z Abdelem (a także Abdela z nim - choć to raczej niemożliwe bo to wspomnienia i odczucia opisywane z perspektywy Pana Pozzo). Dlatego pewnie bardziej by mi się ta książka spodobała gdyby była w formie nawet wywiadu z Pozzo i Abdelem (razem bądź z każdym z nich osobno).
Po trzecie książka dzieli się an dwie księgi: pierwsza jak opisałam wcześniej opisuje życie Pozza przed wypadkiem, po wypadku oraz faktów dotyczących żony Beatrice. Druga zatytułowana "Diabeł Stróż" jak sam tytuł tej części wskazuje powinna być w głównej mierze poświęcona Abdelowi. I jest taka, owszem, jednak ogranicza się głównie na opisie podrywów porywczego Abdela i jego kłopotów z prawem. Stanowczo za mało według mnie na temat właśnie jego pomocy Panu Pozzo i opieki nad nim.
Część pierwsza zajmuje większą połowę książki. Gdyby podzielić tą część na dwie połowy to pierwsze pół jest interesujące i ciekawe, druga połowa nuży. Część druga jest ciekawsza mimo jej mniejszej objętości w stosunku do tej pierwszej. Najmniej interesujące w tej części są opisy pobytu w Maroku (ale to już ostatnie rozdziały, więc nie przeszkadza to tak bardzo).

 

Trochę się rozczarowałam, bo liczyłam właśnie na więcej jeśli chodzi o Abdela. Prawdopodobnie gdyby powstała książka właśnie o Abdelu i jego opiece nad Panem Pozzo (bądź choćby w tej książce część trzecia właśnie "z rozwinięciem" Abdela i jego opieki nad kalekim Pozzo) to byłoby to bardziej interesujące. Tutaj nie odczułam przyjaźni między Panem Pozzo, a jego opiekunem, choć jestem pewna, że musiała istnieć, a już na pewno ze strony kalekiego Pozzo choćby ze względu na przymykanie oczu na niektóre działania Abdela (nie zawsze dobre). Odczuwam więc duży niedosyt. Jednak to tylko moje zdanie. Najlepiej samemu wyrobić sobie o niej własne zdanie.

 

Ciekawa jestem za to filmu, który powstał na kanwie tej historii...

 

Do lektury książki ani nie zachęcam, ani nie zniechęcam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - oleczka31
oleczka31
Przeczytane:2013-01-31, Ocena: 6, Przeczytałam,