Dwór Srebrnych Płomieni. Tom 5. Część 2

Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: 2021-11-24
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788328089082
Liczba stron: 336
Tytuł oryginału: A Court of Silver Flames
Tłumaczenie: Małgorzata Fabianowska

Ocena: 4.43 (7 głosów)

Kontynuacja tomu 4 światowego bestsellera!

Fae wbrew swojej woli, walczy o znalezienie własnego miejsca dla siebie w zabójczym i niebezpiecznym świecie. Co gorsza, wojna i wszystko, co w niej straciła, wypaliły w jej duszy niezatarte piętno.

Jedyną osobą, która rozpala ją bardziej niż ktokolwiek inny, jest Kasjan, tajemniczy i twardy wojownik na Dworze Nocy Rhysanda i Feyry. Między Nestą a Kasjanem płonie prawdziwy ogień. Żar jednak może spalić lub oczyścić.

Tymczasem zdradzieckie ludzkie królowe, które powróciły na kontynent podczas ostatniej wojny, zawarły nowy niebezpieczny sojusz, zagrażający kruchemu pokojowi, który zapanował w królestwach. Klucz do powstrzymania kolejnej wojny dzierżą wspólnie właśnie Nesta i Kasjan. By jednak ocalenie pokoju było możliwe, te dwa żywioły muszą zacząć ze sobą współpracować. Czy będzie to możliwe?

Tagi: Fantasy dla dzieci i młodzieży

Kup książkę Dwór Srebrnych Płomieni. Tom 5. Część 2

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Dwór Srebrnych Płomieni. Tom 5. Część 2

Avatar użytkownika - PopKulturowyKoci
PopKulturowyKoci
Przeczytane:2021-11-26, Ocena: 3, Przeczytałem,

Jako miłośnik fantastyki już nie raz słyszałem o amerykańskiej autorce, o serii Szklany Tron, a także o cyklu Dwór cierni i róż. Nigdy wcześniej nie miałem jednak okazji sięgnąć po żadną z powyższych książek. Aż do dziś, kiedy to w moje ręce wpadł wspomniany Dwór srebrnych płomieni. Zdawałem sobie sprawę, że jest to tytuł skierowany bardziej do płci pięknej, ale nic nie mogło mnie przygotować na mordęgę, jaką okazała się być jego lektura.

Na dobry początek trzeba powiedzieć, że główną bohaterką poprzednich części cyklu była Feyra Archeron, a tym razem autorka skupia się na jej siostrze Neście. Ta doświadczyła traumatycznych przeżyć podczas wojny z królestwem Hybernii oraz starcia z mrocznym Kościejem. Przede wszystkim chodzi o śmierć ojca, która mocno się na niej odbiła. Teraz obserwujemy bohaterkę i jej próby poradzenia sobie z pełnym chaosu życiem.


Dwór srebrnych płomieni opowiada nam zatem o poważnym temacie, jakim jest radzenie sobie z tragedią. Traktowałbym to jako wielki plus książki, gdyby nie fakt jak ta historia została opakowana. W zasadzie śledzimy kolejne dni z życia Nesty. Jest zmęczona, wypalona i ma dość wszystkich. Smutki leczy alkoholem i przygodnim seksem. Nie potrafi spojrzeć prawdzie w oczy i jest nieprzewidywalna. Wszelkie próby wyciągnięcia do niej pomocnej ręki przez przyjaciół traktuje jak swego rodzaju karę.

Ten stan ciągnie się strasznie długo. Ma się wrażenie, że autorka „leje wodę” i na tym etapie nie wie gdzie historia ma zmierzać. Ten dłużący się czas spędzony z Nestą wypełnia jej pracą w bibliotece, rozmowami z zaczarowanym domem i w końcu seksem z wojownikiem Kasjanem. W pewnym momencie wydawało mi się wręcz, że to właśnie ich seksualne podrygi są głównym wątkiem książki. Szkoda tylko, że ich opis przypomina bardziej scenariusz kiepskiego porno, aniżeli skomplikowaną relację dwójki osób, które nie do końca rozumieją własne uczucia.

Dwór srebrnych płomieni tych erotycznych momentów ma z każdym kolejnym rozdziałem coraz więcej. Praktycznie nie ma tutaj akcji, aż do samej końcówki książki, gdy bohaterki biorą udział w krwawym rytuale. Gdy coś ciekawego zaczynało się dziać i już myślałem, że fabuła ruszy z kopyta, po kilku stronach wszystko wracało do normy. Mnóstwo tu bardzo szczegółowych, pełnych kwiecistych porównań opisów i niewiele poza tym.

Warto w tym momencie podkreślić, że polskie wydanie książki zostało podzielone na dwie nierówne części. Pierwsza liczy sobie nieco ponad 600 stron, druga raptem 300 i to właśnie w części drugiej czeka was sporo akcji i kilka niespodzianek. Myślę, że spokojnie można było obyć się bez kilkuset stron, a i tak udałoby się odpowiednio nakreślić psychiczne rozterki Nesty i jej próby powrotu do rzeczywistości.


Następnym problemem, jaki zauważyłem jest zbytnie skupienie się na dwójce bohaterów. Nesta i Kasjan zajmują dobre 90% lektury. Inne postacie, które wcześniej odgrywały ważną rolę w uniwersum stworzonym przez amerykańską autorkę, tutaj pojawiają się zazwyczaj na krótko, bardziej by uzupełnić fabułę. Złoczyńcy odgrywają znikomą rolę, aż do ostatnich rozdziałów, gdy w końcu zaczynają działać. Nie wiemy jednak jakie są teraz ich motywacje, czy cele. Sarah J. Maas za bardzo koncentruje się na perspektywie głównej bohaterki.

Dostrzegłem, że autorka zbudowała ciekawy, fantastyczny świat, ale z jakiegoś powodu Dwór srebrnych płomieni nie pokazuje nam jego kolejnych odcieni. Czytając najnowszą pozycję z cyklu, utykamy w miejscu. Dobrze, że książkę czyta się naprawdę łatwo i szybko, gdyż perspektywa spędzenia dłuższego czasu z użalającą się Nestą i jej nudnymi dniami mogłaby doprowadzić mnie do wyrywania włosów z głowy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - NataliaDrazek88
NataliaDrazek88
Przeczytane:2021-11-20, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

“Dwór srebrnych płomieni” Sarah J. Maas został podzielony na dwie części, nie chce komentować tego posunięcia wydawnictwa uroboros, ponieważ jest to szeroko już opisane we wielu miejscach. Kocham grube książki, co prawda są nie raz nieporęczne do czytania, lecz osobiście jestem fanką opasłych tomiszczy, dlatego byłam bardzo zawiedziona w momencie, gdy wzięłam do ręki drugą część “Dworu srebrnych płomieni”. Książka ma trochę ponad 300 stron, lecz nie można tej cieniutkiej książeczce odmówić zwrotów akcji i fascynującej treści. Część druga w końcu była wolna od miłosnych igraszek głównych bohaterów, w zamian otrzymaliśmy sporą dawkę akcji i zakończenie kilku wątków ciągnących się dość mozolnie w pierwszej części. Nie zawiodłam się na autorce, po raz kolejny potrafiła zagrać na wielu emocjach czytelnika, zapewniając mu świetnie spędzony czas podczas lektur jej książki. Polecam ją całym sercem i mimo zmian jakie wprowadza do swoich książek, zostanę jej wierną fanką i biorę w ciemno każdą następną książkę. W tym momencie zawsze dodaje krótki zarys fabuły, lecz chcąc być szczera, nie ma sensu powtarzać opisu z poprzedniej recenzji, a tym bardziej nie ma sensu pisać, co znajduje się w tej części, ponieważ będzie to jeden wielki spoiler wobec poprzedniej części. Przypomnę tylko, że głównymi bohaterami są Kasjan i Nesta, których łączy wzajemne przyciąganie. Iskrzenie między nimi przemieniło się w szalejącą pożogę namiętności, która ostaje chwilowo przerwana przez knucie jednej z ludzkich królowych, która nie wybaczyła Neście tego, że ona otrzymała od Kotła to, co chciała tak bardzo ta druga- wiecznej młodości. Pierwszą część przeczytałam pod koniec dnia i przyznaję, że zarwałam nockę, by móc dokończyć część drugą. Nie potrafiłam się od niej oderwać, ponieważ autorka mnie tak bardzo wciągnęła w świat Nesty. Ogromna przemiana głównej bohaterki jest głównym aspektem tej książki, z ogromną przyjemnością przerzucałam kartki, obserwując nie tylko przemianę Nesty, lecz również muszę się przyznać, że przemiana nastąpiła we mnie. Najstarsza siostra Feyry była taką postacią, którą naprawdę ciężko polubić, sama muszę się przyznać, że nie darzyłam jej sympatią, lecz wraz z płynącą fabułą udało mi się zrozumieć jej zachowanie i zaakceptować jej postać. Kolejnym elementem, który jest genialnie napisany, to Walkirie. Autorka przedstawiła nam bardzo waleczną grupę kobiet, które miały swoje wartości i swój styl walki. Nie pozostawiła tematu Walkirii po jednym czy dwóch wspomnieniach Nesty, wręcz przeciwnie, ukazała czytelnikowi wiele szczegółów dotyczących tej grupy kobiet, okraszając je wspomnieniami Kasjana i Azriela, którzy walczyli wraz z nimi. Nie na darmo poruszam ten temat, ponieważ dwie bliskie sercu Nesty osoby, razem z nią starają się utworzyć swój własny oddział, by nie czuć się już tak bardzo zależne od mężczyzn oraz tak bardzo zranione przez nich. Ich więź, która się zawiązała między Nestą a dwoma jej przyjaciółkami jest bardzo silna i wzruszająca. Wiele momentów tej części było okraszone moim głośnym pochlipywaniem, dlatego radzę wam zaopatrzyć się w packę chusteczek. Sarah J. Maas tworzy magiczne książki, które swoją magią potrafią zaczarować czytelnika i przywiązać go do historii, która utworzyła się w jej głowie. Język i styl autorki są bardzo przyjemny i płynny, dlatego przez książkę się płynie z czystą satysfakcją. Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję bardzo wydawnictwu Uroboros.

Link do opinii
Avatar użytkownika - przyrodaz
przyrodaz
Przeczytane:2022-04-04, Ocena: 6, Przeczytałem,

No i mam upragnioną kontynuację tomu pierwszego:-) Ale cóż to się tu działo! Ileż przyjemności i swobody cielesnej nawiedziło tutaj początek książki. Zadziwiające było również to, że w jednej chwili potrafili być zajęci tylko i wyłącznie sobą, a w drugiej mieli misję do wypełnienia podczas której ich stosunki były nieco chłodniejsze. Niby wiadomo, że muszą razem stanąć do walki, bo królowe nie mają zamiaru odpuścić, jednak nie jest to takie proste. Tutaj aby walczyć, trzeba sobie bezgranicznie ufać. Trzeba być pewnym swojego partnera i tego, że w potrzebie nas nie zawiedzie. Niestety dumę i uprzedzenia muszą schować do kieszeni, by nie zaprzątały im głowy sprawy prywatne. Demony znajdą się bowiem nie tylko wewnątrz nich, ale i na zewnątrz. Tutaj każda nawet najmniejsza nieuwaga może być opłakana w skutkach. Królowe są naprawdę podłe, bo wykorzystają to, co ich łączy, by zamienić na to, co ich dzieli. W pewnym momencie zrobi się bardzo groźnie. Kasjan będąc pod wpływem królowej zacznie krzywdzić Nestrę. Tylko jedna rzecz w tej chwili będzie jedynie w stanie zapobiec nieszczęściu. Tylko czy uda się ją odnaleźć?
Oj ubolewam bardzo, że ten tom jest trzy razy krótszy od pierwszego. Nie wiem jednak, czy nie jest bardziej intensywniejszy, gdyż ma mniej opisów pobocznych, a bardziej skupiony jest na szybkiej akcji. Praktycznie przechodzimy z jednej szybkiej sceny do drugiej, a z niej do kolejnej i tak do samego końca. W skrócie można powiedzieć, że znajdziemy tu romans, walkę i romans. Każde z tych scen będzie przepełnione wielkimi emocjami i pragnieniami.
Jest to całkiem dobra fantastyka z którą warto się zapoznać. Praktycznie górują tutaj emocje, bo co by się nie działo jest opisane niczym wielka fala, która sieje nie tylko dobre zdarzenia, ale i te złe, przy których można się wzruszyć. Spotkanie z panią Sarah uważam za udane i wiem, że chętnie przeczytam kolejne książki jej pióra:-)

Link do opinii
Avatar użytkownika - megami91
megami91
Przeczytane:2022-01-23, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam,

Ta część była bardzo dobra, szkoda, że poprzednia była taka nijaka. W tej sporo się dzieje, jest też romans, ale jest też w końcu walka.

Link do opinii
Inne książki autora
Dwór skrzydeł i zguby
Sarah J. Maas0
Okładka ksiązki - Dwór skrzydeł i zguby

Długo oczekiwana trzecia część bestsellerowego cyklu Sarah J. Maas Feyra powraca do Dworu Wiosny, zdeterminowana by zdobyć informacje o działaniach Tamlina...

Zabójczyni i Czerwona Pustynia
Sarah J. Maas0
Okładka ksiązki - Zabójczyni i Czerwona Pustynia

Celaena Sardothien, zabójczyni znana na całym kontynencie, wyrusza w podróż, która ma odmienić jej życie. Okaleczona i upokorzona...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Reklamy