Pierwszy tom poruszającej opowieści o przygodach lisów!
Lis Trym nie jest w stanie dorównać odwagą reszcie sfory - pozwala się poniżać wronom, unika konfliktów i bez sprzeciwu daje się wyręczać bliskim. Pewnego dnia między nim a bratem dochodzi do ostrej kłótni. Trym postanawia dowieść przed samym sobą samodzielności. Jego plan szybko obraca się wniwecz, gdy przypadkiem trafia na fermę lisów.
Na fermie Trym zaprzyjaźnia się z Lukasem, który odsłania przed nim ponurą codzienność życia w niewoli. Lukas nie zna innego świata, za to Trym nieustannie marzy o ucieczce i o tym, żeby pokazać przyjacielowi, jak piękny jest świat, którego nie przysłaniają kraty. Tylko czy wyrwanie się z pilnie strzeżonej fermy lisów jest w ogóle możliwe?
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2026-01-21
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 184
Tytuł oryginału: Ville Poter 1. Revefarmen
Lisy nie są zwierzętami lubianymi, szczególnie przez osoby, które hodują kury, ale to nie oznacza, że ktoś nie współczuje im życia w zamkniętych klatach w fermach zwierząt futerkowych.
Trym to lis płochliwy i mało odważny, jego przyjaciele są już poirytowani tym, że ciągle muszą mu pomagać i chcą, żeby wreszcie się zmienił, ale on nie potrafi tego zrobić. Głodny Trym po nieudanym polowaniu postanawia odwiedzić napotkany przypadkiem budynek w poszukiwaniu kur, niestety pechowo trafia na fermę lisów i zostaje uwięziony w klatce.
Mamy tutaj bardzo ciekawą historię o dwóch różnych lisach, Trym żyje sobie na wolności, korzysta z życia, zielonej trawy, przestrzeni i wolności, chociaż nie jest idealnie, to sam steruje swoim życiem. Lukas za to od urodzenia mieszka w zamknięciu, nie zna innego życia, rozmawia z listkiem, który przypadkiem wpadł mu dla klatki i boi się wyjścia no wolność. Jest to naprawdę smutne, że są zwierzęta, które od urodzenia trzymane są w klatkach tylko dla korzyści ludzi, tak przeżywają całe swoje życie, które i tak zakańczane jest za wcześnie.
Dostrzegam tutaj duży potencjał na naprawdę fantastyczną historię wielotomową o dwójce przyjaciół, którzy pomagają sobie wzajemnie w pokonywaniu swoich lęków. Można z tego komiksu wyciągnąć naprawdę wiele pięknych morałów do przegadania z naszymi dziećmi, na pewno warto porozmawiać o przyjaźni, jeżeli czujemy, że osoby wokół nas nie są nam życzliwe i ciągle im coś w nas nie pasuje, warto o tym z nimi porozmawiać. Nie warto zmieniać się dla kogoś i wchodzić w sztywne ramy zachowań akceptowalnych, nie każdy z nas jest bystry i ogarnięty na tyle, żeby sobie ze wszystkim dobrze radzić i być zawsze odważnym. Drugim ważnym tematem do poruszenia jest dbanie o zwierzęta i niekrzywdzenie ich, warto o tym rozmawiać i pokazywać dobre wzorce, ponieważ dzieci biorą przykład właśnie z nas dorosłych.
Na pewno będę wypatrywać kolejnej części z przygodami tej dwójki przyjaciół i jestem ciekawa, jak to wszystko się rozwinie i czy dadzą sobie radę na wolności.
„Dzikie łapy. Tajemnica fermy lisów” to pierwszy tom poruszającej opowieści, która zostaje w sercu na długo po zamknięciu książki. Już od pierwszych stron wiedziałam, że trzymam w rękach coś wyjątkowego, bo to najpiękniej zilustrowany komiks, jaki widziałam. Rysunki są dopracowane, pełne emocji i detali, barwny są żywe i zróżnicowane, a ogromnym atutem są dodatkowe strony poświęcone szkicom głównych bohaterów, dzięki którym można podjąć próbę ich odzwierciedlenia. Ilustracje sprawiają, że jako czytelnicy możemy jeszcze lepiej poznać lisy, ich charaktery i emocje, które są bardzo dobrze oddane.
Historia wciąga zarówno dzieci, jak i dorosłych. Wciągnęłam się w czytanie równie mocno jak moja córka, a rzadko zdarza się książka, która tak naturalnie łączy pokolenia. To opowieść o odwadze, ale też o lęku, o poszukiwaniu własnej drogi i o odkrywaniu, kim naprawdę się jest. Autor w piękny sposób pokazuję, że nie wszyscy muszą być głośni i odważni, jedne zwierzęta (tak jak ludzie) są nieśmiałe i wrażliwe, inne pewne siebie i śmiałe, a każda z tych postaw jest równie wartościowa. Duża siła położona jest tutaj również na ukazanie wartości rodzinnych i pokazanie, że to właśnie w rodzinie tkwi siła i najciekawsze wsparcie.
Komiks porusza także bardzo ważne tematy związane z losem lisów na fermach zwierząt. W przystępny, ale niebanalny sposób uczy dzieci empatii i wrażliwości na cierpienie zwierząt, a jednocześnie pokazuje, jak ogromną wartością jest wolność. To lektura, która skłania do rozmów, refleksji i zadawania trudnych pytań, dokładnie takich, jakie warto poruszać z młodymi czytelnikami.„Tajemnica fermy lisów” to książka, do której z pewnością będziemy wracać z przyjemnością. Piękna wizualnie, mądra i pełna emocji, jednocześnie przekazująca ważne wartości bez przemocy. To idealny początek serii, która zapowiada się naprawdę wyjątkowo
Miniprzewodnik Wydawnictwa Bezdroża opisujący najważniejsze atrakcje turystyczne miasta bądź regionu. Poznasz historię miejsca, przeczytasz opisy atrakcji...
Gdy obserwujemy potomków różnych zwierząt domowych i dzikich, to przyglądamy im się z niedowierzaniem, czułością i radością. Z niedowierzaniem, dlatego...
Przeczytane:2026-03-04, Ocena: 6, Przeczytałam,
(czytaj dalej)