Fatalna Lista

Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 2017-03-01
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788373926189
Liczba stron: 384
Tytuł oryginału: The list

Ocena: 3.83 (12 głosów)

Piękno i brzydota nie zawsze są kwestią wyglądu. Wyobraź sobie, że gdy przychodzisz do szkoły, oczy wszystkich są wbite w jeden punkt. W listę. Czy znajdziesz na niej swoje nazwisko? A jeśli tak, to w której kategorii? Co roku ktoś - nie wiadomo, kto - wybiera dwie dziewczyny z każdego rocznika. Jedna zostaje okrzyknięta najpiękniejszą, druga - najbrzydszą. O tych spoza listy natychmiast się zapomina. Wybrane nagle znajdują się w centrum uwagi całej szkoły. Na liście są nazwiska ośmiu dziewcząt. W świecie po liście ich życie już nigdy nie będzie takie samo.

Kup książkę Fatalna Lista

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - RudaRecenzuje
RudaRecenzuje
Przeczytane:2017-03-14, Przeczytałam,
Każdego roku na tydzień przed jesiennym balem ściany liceum zostają oklejone listą prezentującą nazwiska najpiękniejszych i najbrzydszych dziewczyn z każdego rocznika. Nikt nie wie, kto jest odpowiedzialny za jej tworzenie, z pewnością jednak na zawsze zmienia ona życie wybranych.   Cztery roczniki, a w każdym z nich dziewczyna najpiękniejsza i najbrzydsza. Osiem bohaterek - taki zabieg mógłby wywołać w powieści chaos, utrudniając lekturę. Na szczęście - jest inaczej. Każda z postaci jest charakterystyczna, wyrazista i pełnokrwista. Każda z nich się wyróżnia i stanowi mocny kontrast na tle pozostałych. Czytelnik szybko wyrabia sobie opinię o każdej z nich. Niektóre darzy sympatią, część - niechęcią, niemożliwym jest jednak pozostanie obojętnym. Z czasem postaci dziewcząt zaczynają się również w pewien sposób łączyć, uzupełniać, poczynają kształtować wzajemnie swoje dalsze losy. Umiejętność stworzenia tylu różnorodnych postaci i wplecenia ich w prostą, ale z pewnością nie banalną akcję zasługuje na spore uznanie.   Mówi się, że wygląd to nie wszystko, że liczy się przede wszystkim wnętrze. Tylko czy faktycznie tak jest? I - czy dla każdego? Młodość kieruje się własnymi zasadami, a każda dziewczyna - niezależnie od tego, czy przyzna się do tego, czy też nie - pragnie poczuć się piękna i wyjątkowa. Często też może posunąć się naprawdę daleko, by inni uznali ją za prawdziwą ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Fatalna Lista

Avatar użytkownika - natalia6202
natalia6202
Przeczytane:2017-04-10, Ocena: 1, Przeczytałam, 52 książki 2017,

"Co prawda wszystkie te dziewczyny znalazły się na liście, jednak każda miała swój świat. Nic ich nie łączyło."
"Fatalna lista" zapowiadała się naprawdę bardzo dobrze. Podchodziłam do niej z wielkim entuzjazmem. Historią zaintrygowana byłam po przeczytaniu opisu, a fabuła wydawała się być ciekawa i pomysłowa. No bo wiecie, miała być lista, na której znajdują się nazwiska dziewczyn. Lista, która prowadzi do pewnego rodzaju sławy. Pomyślałam sobie "WOW, będzie super!". I co? I dostałam jedną, wielką kaszane!
"Fatalna lista" - fatalny tytuł i adekwatny do treści książki oraz mojej opinii na jej temat. Dawno nie czytałam tak nudnej, przewidywalne i płytkiej książki. Książka mnie dobiła i doprowadziła do snu. Owszem, dostałam listę z nazwiskami, no i co dalej? No i nic. Jest osiem dziewczyn, cztery "najładniejsze" i cztery "najbrzydsze". Zostały naznaczone w momencie, gdy ich nazwiska pojawiły się na kilkunastu świstkach rozwieszonych po całej szkole. Jest to szkolna tradycja. Ich przyszłość zależy teraz od tego, jak zachowają się po ujrzeniu swojego nazwiska. A wszystko zostało stworzone [SPOILER] przez zazdrosne starsze dziewczyny.
No dobra, sam pomysł na listę jest okej, ale jego przedstawienie i wykonanie jest tragiczne! "Jednego dnia dziewczyny obgadywały jedna drugą, używają najokrutniejszych wyzwisk, a już następnego przysięgały, że będą odtąd dla siebie najlepszymi przyjaciółkami." Przede wszystkim głupotą jest zachowanie dyrektorki, która próbuje odkryć tajemnicę listy i chce dorwać jej twórców. Żeby było śmieszniej, dyrektorka nie odnajduje ich, a w dodatku niczego nieświadoma zwierza się właśnie uczennicom, które stworzyły listę. TOTALNY BEŁKOT. No bo pomyślcie sobie, która dyrektorka zwierza się z takich spraw uczennicy? No coś nie tak. Zresztą chyba ma coś nie tak w głowie, skoro nie potrafi zapanować nad uczniami i ich śmieszną tradycją. Drugim nieporozumieniem jest sama lista. Kurcze, to jest liceum, a nie podstawówka! I niby mam uwierzyć, że istnieje sobie lista, a wszyscy dookoła bezmózgo w nią wierzą, a nazwiska dziewczyn, które na niej znajdują się i one same, są tak ważne dla całej szkoły, że opowiada się o nich przez cały czas edukacji, a pozostali ludzie uczęszczający do szkoły nie liczą się? No jasne... Pomysł na listę był ciekawy, ale sposób wykonania błaga o pomoc. "Przy każdym ruchu odłamki jej serca kłuły ją i wbijały się boleśnie w jej wnętrzności, pozostawiając kolejną świeżą ranę." A bohaterowie to jakaś totalna porażka. W ogóle ich zachowanie nie jest adekwatne do ich wieku. Mamy tutaj:
- bezmózgie i puszczalskie dziewczyny, dla których liczy się tylko wygląd, a wnętrze mają brzydkie,
- "babochłopy", które zgrywają twardzieli,
- postrzelone i nie do końca normalne dziewczyny,
- brzydkie kujonki, które nagle stają się piękne,
- piękności, które uwielbia cała szkoła
i całą masę innych, bezmyślnych postaci.
Ta książka jest taka typowa, bohaterowie są płascy i bez jakiegokolwiek charakteru. Wydarzenia rozgrywają się głównie w liceum, a uczniowie zachowują się jak dzieci, którym brakuje piątej klepki.
Liczyłam na coś ciekawego, a dostałam NIC, schemat powtarzany z innych książek, zero oryginalności. A sam styl autorki to totalna porażka. No błagam was, ja usypiałam już po pięćdziesięciu stronach. Ona bez sensu opisywała wewnętrzne rozterki bohaterów, panował chaos i przeskakiwała od jednej bohaterki do drugiej, aż w końcu gubiłam się. No bo weźcie zapamiętajcie sobie osiem dziewczyn, historię każdej z osobna i przynależność na liście. Warsztat autorki jest bardzo słaby, nie potrafi w ciekawy sposób opisać wydarzeń, przedstawić swojego pomysłu.
Niby miały być tutaj jakieś przesłania, że no nie wiem  - nie należy oceniać ludzi powierzchownie, czy byś zazdrosnym. Ale wad jest znacznie więcej. Autorka pokazała głupich nastolatków, którzy wyśmiewają się z innych. Pokazała, że młodzież jest pusta jak beczka, nie hamowała się przed nazywaniem bohaterów puszczalskimi, czy też kujonami. No postawa godna naśladowania. Nigdy w życiu nie dałabym książki młodzieży. Książki mają uczyć, edukować, a nie staczać na jeszcze większe dno.
Zdecydowanie żałuję czasu poświęconego książce. Ale jeśli chcecie usnąć podczas czytania, nie macie zbyt wielkich oczekiwań, to zachęcam do sięgnięcia po książkę.

Link do opinii
Avatar użytkownika - justyna929
justyna929
Przeczytane:2017-04-19, Ocena: 3, Przeczytałem, 52 książki 2017, Mam,
Fatalna lista to książka, która miała gorsze i lepsze momenty. Lubię ją za przesłanie i za ostatnie zdanie w zakończeniu. Momentami mnie nudziła, innym razem wciągała. Autorka poruszyła wiele tematów, chciała pisać o anoreksji, usiłowała skupić się na uzależnieniu rodzica od dziecka, chciała... bo niestety te ważne tematy zostały tylko liźnięte. Wiele wątków było urwanych, nieskończonych, brakowało tej przysłowiowej kropki nad i. http://www.ksiazkomiloscimoja.pl/2017/04/dzis-sie-zawiodam-fatalna-lista.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - majeczka241
majeczka241
Przeczytane:2017-03-15, Ocena: 2, Przeczytałam, Mam,
Każdemu w życiu zdarzyło się przyszyć ,,łatkę" ze względu na wygląd nie poznawszy nawet osobowości ocenionej osoby. Wystarczy, że w naszym zasięgu wzroku pojawi się nietypowa osoba, która zbudza nasze kontrowersje i w naszej głowie rodzi się myśl: ale brzydka, co ona na siebie włożyła, po co zakłada obcasy jak i tak nie potrafi w nich chodzić. Najczęściej takie zjawisko zauważa się w szkołach. Grupka dzieciaków znajduje kogoś, kto wyróżnia się na tle innych i od razu obrażana, wyśmiewa, szykanuje. Tylko dlatego, że ta osoba inaczej wygląda, ma inne zainteresowania niż cała reszta? Łatwiej jest kogoś ocenić od razu zamiast poznać stopniowo, a gdy już ten ktoś znajdzie się na tej czarnej liście, wszyscy się od niego odsuwają, jakby był trędowaty. Tak, opinia innych potrafi czasem zmienić człowieka, ale czy na dobre? Autorkę bardzo polubiłam po przeczytaniu jej dwóch powieści we współpracy z inną pisarką ,,Ból za ból'' oraz ,,Ogień za ogień", które z przyjemnością objęłam swoim patronatem medialnym. Zachwyciłam się historią, jaką mi przedstawiły: zagadka, intrygi, chęć zemsty, to jest to, co najbardziej lubię. Gdy coś się dzieje, pochłaniam lekturę w trymiga, ale gdy się ciągnie, wije w zwolnionym tempie jak przysłowiowe flaki z olejem to od razu książka ląduje na półkę opowieści do których już nie powrócę, bo nie warto. Sięgając po ,,Fatalną listę'' lubianej autorki sądziłam, że i tym razem zostanę mile zaskoczona fabułą rozgrywających się wydarzeń, że treść wciągnie mnie w swoje sidła. Niestety tak się nie stało, nad czym bardzo ubolewam, gdyż jej cykl napisany z inną pisarką szczerze mnie zachwycił. Tematyka lektury jest ciekawa i bardzo współczesna. Wiele dzieciaków stara się założyć maskę i ukryć przed innymi swoje prawdziwe ja, swoją prawdziwą osobowość na rzecz tego, żeby nie zostać wykluczonym ze szkolnego społeczeństwa. Być popularnym, szanowanym przez innych i podziwianym. Szare, ciche myszki, które nie potrafią wybić się z tłumu od razu są odpychane na boczny tor, wyśmiewane, poniżane przez innych. I jaka tu sprawiedliwość? Dorzućmy do tego coroczne typowanie najpiękniejszych i najbrzydszych dziewczyn z całej szkoły. Nieważne po której stronie się znajdziesz, wszyscy będą o tobie mówić. Mnie niestety historia do siebie nie przekonała. Osiem bohaterek z czego każda miała prawo głosu. Nie potrafiłam odnaleźć się w ich świecie. Postacie ciągle mi się myliły, gubiłam się w omawianym wątku z czego, w rezultacie czego musiałam powracać do wcześniejszych rozdziałów, by przypomnieć sobie fabułę powieści. To dla mnie ogromny minus, gdyż nie mogłam zapoznać się z jedną bohaterką, od razu przechodziłam do drugiej i tak w kółko. Na żadnej z nich nie skupiłam większej uwagi. Ot pojawiła się, coś się koło niej dzieje, ale nic ciekawego, a potem od razu znika. Do tego fabuła mnie strasznie męczyła, denerwowała i złościła zamiast umilać mi czas, gdy tego najbardziej potrzebowałam. Żadnych zwrotów akcji, zaskoczenia, tajemnic, niespodzianek jakie otrzymałam w ,,Ból za ból'', czy ,,Ogień za ogień" Tu była monotonia, która kręciła się wokół listy, przygotowań na bal, sukienkach i chłopakach. Nuda, która nie miała końca. Odpuściłam sobie lekturę pomimo, że tematyka wydaje się bardzo ciekawa jednak z mojego puntu widzenia powinna być bardziej przemyślana i rozbudowana, by więcej się działo. Może powieść przekona do siebie innych czytelników, ja jej niestety podziękuję.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ksiazkomania
ksiazkomania
Przeczytane:2017-03-27, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2017, Mam, Recenzenckie,

Lista, która zmienia życia.

Czasami zachowanie nastolatków potrafi być okrutne. Siobhan Vivian przedstawia w swojej książce ,,Fatalna lista" właśnie taką jedną okrutność. Posłużyła się tutaj listą, która zmieniła życie kilku dziewczyn. Choć są to różne dziewczyny, to właśnie połączyła je ta fatalna lista. Zapewne w niejednej szkole są podobne tradycje, a dzięki tej książce niektórzy zrozumieją, jak bardzo takimi pomysłami mogą skrzywdzić innych.

,,Prawda była taka, że nie mogła zmienić ich zdania na swój temat. Nie zdoła przekazać im lekcji, na którą nie ma w nich przyzwolenia."

W Mount Washington High na tydzień przed balem jesiennym zostaje sporządzona lista, a na niej widnieją nazwiska ośmiu dziewczyn. Po jej wywieszeniu, życie każdej z tych dziewczyn na pewno ulegnie zmianie. Dla czterech z nich będzie to zmiana na lepsze, dla pozostałych może być koszmarem. Na liście umieszczone są bowiem nazwiska najładniejszych i najbrzydszych dziewczyn z każdego rocznika.

,,Przy każdym ruchu odłamki jej serca kłuły ją i wbijały się boleśnie w jej wnętrzności, pozostawiając kolejną świeżą ranę."

Fabuła skupia się na tygodniu poprzedzającym jesienny bal w Mount Washington High. Na tydzień przed tym wydarzeniem ktoś wywiesza listę. Stało się to już tradycją. Osoba sporządzająca ową listę pozostaje anonimowa, ale osoby znajdujące się na liście już nie. Ich  życie zmienia się i to właśnie śledzimy w książce. Mamy okazję poznać szczegóły z życia każdej dziewczyny, której nazwisko znalazło się na liście. Książka napisana jest trzecioosobowo, lecz każdy rozdział poświęcony jest innej dziewczynie z listy. Autorka napisała książkę w taki sposób, że mamy możliwość poznać bliżej każdą z tych dziewczyn oraz to, co spowodowało, że znalazły się na fatalnej liście.

Książka napisana jest dobrym stylem i prostym językiem. Czyta się ją płynnie i bardzo szybko. Podzielona jest na sześć części - dni tygodnia zaczynając od poniedziałku, a kończąc na sobocie, czyli dniu balu jesiennego. Poniedziałek poprzedza prolog, który wyjaśnia nam czym jest tradycja związana z listą.

,,Jak to możliwe, by w ciągu kilku dni człowiek zmienił się tak bardzo?"

Bohaterowie powieści to bardzo różne postacie, których wspólnym mianownikiem jest lista. Widzimy różne reakcje na wiadomość, jaka zastaje ich w poniedziałkowy poranek. Są rozczarowania, chwile triumfu i szczęścia, a także niepewność i zakłopotanie. Każdy na swój sposób radzi sobie z presją, która wywołuje lista. Jedne dziewczyny starają się nie zawracać sobie głowy tym, jak zareagowało otoczenie na listę. Inne duszą w sobie wszystkie emocje.

,,Fatalna lista" to książka, w której dostrzegamy problemy z jakimi zmaga się dzisiejsza młodzież. Autorka użyła tutaj listy najbrzydszych i najładniejszych dziewczyn, by poruszyć problemy z jakimi zmagają się nastolatki. Nie w każdej szkole są takie listy, ale czy nie zdarzają się podziały wśród rówieśników? Młodzież jest okrutna w pewnych sprawach. Wyśmiewanie się z innych to bardzo częsty problem wśród młodych ludzi. W książce czytamy m.in o problemach związanych z wyglądem, z brakiem samoakceptacji, z problemami związanymi z żywieniem, o odrzuceniu i braku zaufania. Jedna z bohaterek nie akceptuje swojego wyglądu, twierdzi, że wciąż jest za gruba. Dziewczyna przestaje jeść, liczy bezustannie kalorie, zmusza się do wymiotów. To bardzo częsty problem wśród nastolatek, ale również i dorosłych. Akceptacja samego siebie to coś, co każdy powinien osiągnąć w swoim życiu.

Książka jest wart polecenia. To lektura, która porusza poważne problemy w mniej drastyczny sposób. To książka idealna dla młodzieży, gdyż jestem pewna, że w niejednym przypadku może otworzyć oczy na rzeczywistość. Choć ,,brzydkie dziewczyny" są w zdecydowanie gorszej sytuacji, to na pewno nie zazdroszczę ,,ładnym dziewczynom", a dlaczego? Tego dowiecie się czytając ,,Fatalną listę".

Link do opinii

Piękno to zespół wszystkich cech, które powodują, że coś się nam podoba. Stąd też każdy ma własną definicję piękna. Dla jednych istnieje piękno moralne, dla innych naturalne, a jeszcze inni spojrzą na nie subiektywnie lub obiektywnie. A co z dobrem? Czy idzie w parze z pięknem? Na ten temat zdania są podzielone, ponieważ niektórzy twierdzą, że nieodłączną częścią piękna jest też piękne wnętrze, dobroć. Inni natomiast powiedzą, że ktoś o idealnym wyglądzie musi mieć paskudny charakter i podłą naturę. Autorka w swej książce porusza między innymi problem piękna, ale nie tylko. Bohaterki zmagają się z różnymi problemami: jedna ma zaburzenia odżywiania, druga nie radzi sobie z byciem tą gorszą u boku siostry (zazdrość), inna jest postrzegana za najbrzydszą od 4 lat…
W liceum w Mount Washington istnieje pewna tradycja. Każdego roku tydzień przed balem jesiennym ktoś tworzy listę, na której znajduje się osiem nazwisk opatrzonych krótkim komentarzem. Cztery nazwiska należą do dziewczyn uznanych za najładniejsze i kolejne cztery to te najbrzydsze. Niezliczone kopie listy są rozwieszone w całej szkole i od tego dnia zmienią życie każdej z dziewczyn.
Wcześniej miałam okazję czytać książkę „Ból za ból”, którą Vivian Siobhan napisała wspólnie z przyjaciółką Jenny Han. Myślę, że ta książka jest równie dobra, jak poprzednie. Niewątpliwym jej atutem jest jej nieprzewidywalność. Po prostu nie sposób się domyślić, jaki będzie kolejny krok bohaterek. Prosty i lekki język sprawia, że przez książkę przechodzi się bardzo szybko. A jej przekaz, morał przekonuje czytelnika.
W książce mamy możliwość zobaczyć jak wygląda typowa amerykańska szkoła i jakimi prawami rządzą się jej uczniowie. Gdzie ci piękni i z bogatych domów mogą pozwolić sobie na wiele więcej, jak ci brzydcy bądź przeciętni uczniowie. Ta książka dotyka problemu, który mówi, że nie wygląd się liczy tylko to, co ma się w środku. Często jest tak, że osoba o pięknej powierzchowności ma paskudny i wredny charakter, jest nieznośna i nieprzyjazna, brak jej empatii w stosunku do innych i ma nader narcystyczne usposobienie, z tego nie może wyniknąć nic dobrego. Jakim prawem ktoś może okrzyknąć, że ta konkretna dziewczyna jest brzydka, nawet nie zamieniając z nią słowa? Uwaga moi drodzy: wygląd to nie wszystko, liczy się to, co człowiek ma w środku. Wygląd przemija a to, co w głowie zostaje.
Książka pokazuje, jak nie powinny zachowywać się nastolatki, bo przesadna próżność jest zgubna. Młode dziewczyny powinny myśleć o szkole, dalszej edukacji, przyjaciołach, a nie jedynie co zrobić, żeby zostać królową balu, w co się ubrać, jak uczesać itd. Wiem doskonale, że dzisiejsza młodzież przykuwa dużą uwagę do swego wyglądu, ale na litość boska wszystko ma swój umiar!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Lenka83
Lenka83
Przeczytane:2017-03-20, Ocena: 3, Przeczytałam,
Książka jak dla mnie bardzo słabiutka. Zbyt dużo postaci i trudno odnaleźć sie która to która. Wg mnie pisarka chciała za dużo pokazać i trudno jest wczuć się w książkę która porusza aktualny temat. Słaba 3
Link do opinii
Avatar użytkownika - Bujaczek
Bujaczek
Przeczytane:2017-02-28, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
To bardzo emocjonalna, przemyślana i dobrze napisana publikacja, która zaciekawi czytelnika w każdym wieku. Wciąga od pierwszych stron, a wieloosobowa narracja pozwala wejrzeć w głąb dziewczyn, zrozumieć co czują i dlaczego postępują tak, a nie inaczej. Pozwala to je poznać i polubić lub też obdarzyć antypatią. Podoba mi się, że książka potrafi zaskoczyć, wzbudzić żywe zainteresowanie i przeróżne emocje. Z czasem niektóre aspekty, których było się pewnym, okazują się ułudą, nieprawdą albo grą. Myślę, że dużo osób, w którejś postaci odnajdzie coś z siebie i to pozwoli mu zrozumieć niektóre zachowania. http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2017/02/kto-trafi-na-liste.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - Ryszawa
Ryszawa
Przeczytane:2017-02-26, Ocena: 6, Przeczytałem,
Nastolatki rządzą się swoimi prawami. To co dla dorosłych jest rzeczą nieistotną, dla nich jest sprawą życia i śmierci. Każdy chce być popularny, lubiany, piękny, choć bycie szarą myszką niewyróżniającą się w tłumie jest o wiele lepsze niż zostanie okrzykniętym najbrzydszą osobą wśród swoich rówieśników. Z takim właśnie problemem spotkały się cztery bohaterki „Fatalnej listy”, pozostałe cztery zostały wybrane najpiękniejszymi, więc nie mają się o co martwić. Czy na pewno? Takie mechaniczne szufladkowanie jest krzywdzące zarówno w jedną jak i w drugą stronę. Piękno i brzydota nie zawsze są kwestią wyglądu. W Mount Washington High School od lat istnieje pewna tradycja. W tygodniu, w którym ma odbyć się bal, ktoś rozkleja po całej szkole listę. Nie jest to zwykłe, nudne zestawienie, na które nikt nie zwróci uwagi, tylko coś, na co wszyscy czekają z niecierpliwością. Na owej liście znajduje się osiem nazwisk. Cztery z nich należą do dziewczyn uznanych za najpiękniejsze, a cztery do najbrzydszych. Każde z nich opatrzone jest krótkim komentarzem. Wszyscy inni uczniowie przestają mieć znaczenie. W centrum uwagi znajdują się wyłącznie „wyróżnione” nastolatki. Bohaterki są przeróżne. Sara jest zbuntowanym introwertykiem, Bridget zafiksowaną na punkcie swojej wagi anorektyczką, Margo zadufaną pretendentką do tytułu królowej balu, Jennifer walczącą z otyłością, zakompleksioną szarą myszką, Candace wredną zołzą, Lauren zalęknioną, puszczoną do szkoły po latach nauki w domu skromnisią, Danielle normalną nastolatką o mało kobiecych kształtach, a Abby marzycielką żyjącą w cieniu siostry – prymuski o niezbyt pochlebnej reputacji. To właśnie przez ich różnorodność książka jest tak ciekawa. Czytelnik ma okazję dobrze poznać każdą z nich, zagłębić się w ich pragnienia i lęki, a postacie drugoplanowe dopełniają całości tworząc ciekawe tło. Książka swą fabułą przypomina typową amerykańską szkołę znaną zarówno z literatury jak i filmów o młodzieży. Mimo iż oprawa może wydać się sztampowa oraz schematyczna, to wprowadzenie do niej pomysłu z listą jest czymś z czym do tej pory się nie spotkałam, daje do myślenia, ma na zadaniu zastawić się nad typowymi stereotypami. Czy żeby być piękną, wystarczy mieć szczupłą, smukłą sylwetkę, nieskazitelną cerę, modne ubranie? Nie liczy się wnętrze, inteligencja, urok osobisty? Do czego prowadzi próżność? Uroda z czasem minie i co dalej? Czy jakiekolwiek znaczenie w przyszłości będzie miało znalezienie się na stworzonej przez anonimową osobę liście? Takie i inne pytania może zadać sobie czytelnik podczas lektury „Fatalnej listy”. Tak naprawdę powieść jest doskonale uknutą intrygą. Każda z dziewczyn na swój sposób radzi sobie z pochlebnym lub negatywnym wyróżnieniem. Każda z nich obmyśla plan, mający na celu ziścić się na balu. Każda z nich chce coś udowodnić. „Fatalna lista” dogłębnie porusza. Fakt, że rozdziały napisane zostały z punktu widzenia ośmiu różnych bohaterek, wywołują różne emocje. Niektóre z postaci od razu przypadają do gustu, a niektóre wręcz przeciwnie. Z czasem jednak wszystko ulega zmianie. Nieprzewidywalność książki, to zdecydowanie bezapelacyjny atut. Serdecznie polecam powieść nie tylko młodzieży, ale i starszym czytelnikom. Zaliczam ją do fast readable ponieważ czyta się ją nad wyraz szybko i przyjemnie. Zakończenie każdego rozdziału powoduje, że chce się przeczytać „jeszcze parę stron”. Dajcie się wciągnąć tej historii!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Jusia19
Jusia19
Przeczytane:2018-03-18, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2018, Z biblioteki/pożyczone,

Historia ośmiu dziewcząt, uczęszczających do szkoły w Mount Washington High. Każdą z nich spotkał zaszczyt znajdowania się na liście - corocznej tradycji szkoły. Nikt nie wie kto tworzy tę listę. Co roku z każdej klasy zostaje umieszczona na niej najładniejsza i najbrzydrza dziewczyna. Od tej pory, niezależnie czy najładniejsza, czy najbrzydrza -każda z nich staje się popularna i rozpoznawalna. Dla tej ósemki dziewcząt, ta lista jest jedną z najważniejszych rzeczy w ich życiu. Niestety niesie ona za sobą wiele problemów...

Link do opinii

Na początku wydawało mi się, że to będzie takie sobie lekkie czytadełko, może z dodatkiem delikatnych wstawek z emocji konkretnych bohaterek. Przez pierwsze sto stron książki faktycznie tak trochę było, miejscami nawet zbyt nudnawo. Niestety wątki przestały się rozwijać tak, jak by mi pasowało, dziewczęta z tytułowej listy zamiast odkrywać swoje lepsze "ja" ustawicznie się pogrążały. No, może ze dwie faktycznie wybrnęły z sytuacji zwycięsko. I jeszcze pozostaje kwestia zakończenia, które właściwie książki nie kończy, takie ni z gruszki, ni z pietruszki... Słabo.

Link do opinii
Avatar użytkownika - lucter
lucter
Przeczytane:2017-07-23, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Jedna z ciekawszych książek o nastolatkach jakie ostatnio przeczytałam (a chyba czytam ich za dużo). Ukazanie perspektyw aż 8 bohaterek na fakt umieszczenia ich na LIŚCIE było naprawdę udanym zabiegiem. Tylko zakończeniu trochę brakowało (w moim odczuciu) dopełnienia. Ale i tak było nieźle.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Roksana
Roksana
Przeczytane:2017-06-10, Ocena: 3, Przeczytałam, Dla młodzieży, 2017,
Inne książki autora
Stay Sweet
Siobhan Vivian0
Okładka ksiązki - Stay Sweet

Summer in Sand Lake isn’t complete without a trip to Meade Creamery—the local ice cream stand founded in 1944 by Molly Meade who started making...

Zobacz wszystkie książki tego autora