Gorzko, gorzko

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2020-11-25
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788324061037
Liczba stron: 656

Ocena: 5.71 (7 głosów)

Gorzko, gorzko to opowieść o pragnieniu miłości i wolności, które dojrzewa w życiu i marzeniach czterech pokoleń kobiet. Dlaczego Berta popełniła zbrodnię? Kiedy Barbara nauczyła się tak dobrze rzucać nożem? Dlaczego Violetta otworzyła wek Pandory i co w nim było? Czy Kalinie uda się poznać prawdę? Historię Berty, Barbary i Violetty opowiada Kalina, która w Wałbrzychu, Unisławiu Śląskim i Sokołowsku odnajduje brakujące fragmenty rodzinnej historii i zszywa je w całość. Mozolnie rekonstruując pamięć swej naznaczonej traumą rodziny, mierzy się zarazem z własną miłosną utratą.

Realizm i magiczność Gorzko, gorzko nadają tej wciągającej sadze niepowtarzalny styl i niepokojący urok, dzięki czemu na długo zostaje ona w czytelniku. Gorzko, gorzko to nowatorsko i odważnie opowiedziana historia miłosna i nienawistna, okrutna i czuła, która budzi litość i trwogę, niosąc ostatecznie nadzieję na katharsis.

Joanna Bator - Laureatka Nagrody Literackiej Nike, Nagrody im. Beaty Pawlak, Nagrody Literackiej im. Hermana Hessego, Nagrody Literackiej im. Stefana Heima, Nagrody Literackiej Usdomer, szwajcarskiej Spycher Literaturpreis. Autorka bestsellerów tłumaczonych na wiele języków, w tym zekranizowanego niedawno Ciemno, prawie noc. W swojej szóstej powieści wraca na Dolny Śląsk zainspirowana prawdziwą historią, którą usłyszała na cmentarzu w Unisławiu Śląskim.

Tagi: Współczesna proza literacka

Kup książkę Gorzko, gorzko

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Gorzko, gorzko

To moje pierwsze spotkanie z Joanną Bator. Pierwsze i doskonałe, trudne, przejmujące, smutne, niebanalne, obrzydliwe i dające do myślenia.

„Gorzko, gorzko” to saga rodzinna. Ale inna od wszystkich. Z niezwykłymi bohaterkami. Bohaterkami, których nie potrafiłam zrozumieć, którym miałam ochotę powiedzieć, żeby się opamiętały… To przedziwna opowieść o pokoleniach kobiet, które nie miały łatwego życia, które musiały walczyć o siebie, o swoje dzieci, wnuki, o babcie. O kobietach, które nie radziły sobie z życiem, z mężczyznami, dziećmi, które uciekały przed problemami.

To niezwykła opowieść o więzach krwi, o historii i przodkach, o szukaniu prawdy. Czy rzeczywiście pewne cechy mamy zapisane w genach i nie mamy na nie wpływu? To powieść, która daje do myślenia i, w moim przypadku, zostanie w pamięci na zawsze.

Muszę się przyznać, że początek mnie nieco znużył, chaotyczna narracja zmęczyła, ale to na szczęście szybko minęło i dałam się porwać tej niezwykłej opowieści. Opowieści dziwnej, jedynej w swoim rodzaju i chwytającej za serce.

Bardzo, bardzo polecam!

Link do opinii

Mam przed sobą powieść napisaną przez laureatkę Nagrody Literackiej Nike, obok której nie można przejść obojętnie. Czuć w niej kunszt literacki autorki, wiedzę i ogromne przygotowanie do fabuły, która nie należy do lekkich, i przyjemnych, ale bije od niej mądrość i niepowtarzalność.

Historię poznajemy z perspektywy Kaliny, która jest najmłodszą z opisywanych kobiet. Przybliża nam losy Berty, która popełniła straszliwą zbrodnię. Barbary, której życie było ciężkie, pełne smutku, cierpienia i musiała się sama bronić przed złymi ludźmi, którzy wykorzystywali jej uległość. Violetty, która miała to szczęście, że już żyła w lepszych czasach, lecz jej wybory sercowe okazywały się mało trafne. Miejsca, w których można było je spotkać to Wałbrzych, Unisław Śląski i Sokołowsko.

Kalina córka Violetty próbuje zebrać w jedną całość rodzinną historię, w której głównymi bohaterkami są te trzy kobiety. Czy dobrymi i szlachetnymi są postaciami? Ich oceny dokonają sami czytelnicy. Joanna Bator zdecydowanie zasługuje na wszystkie zdobyte nagrody literackie, a ta książka jest kolejnym dowodem jej talentu pisarskiego.

Bohaterki bardzo dobrze opisane, czytelnie z drobnymi szczegółami. Ich wyraziste charaktery, sposób bycia, ich myśli, to wszystko aż powoduje w czytelniku ciarki. Tak realni przedstawieni, tak dosadnie zinterpretowani, tak mozolnie dopracowani, że jak żywi staną przed nami. To mogłyby być trzy powieści, o każdej kobiecie z osobna, bo jest o czym opowiadać. Fabuła nieustannie zaskakuje i wciąga swoją niebanalną treścią.

Emocji tu nie brakuje, ale nie szykujmy się na wiele szczęścia i radości. To kwintesencja prawdziwego i trudnego życia okupionego wyrzeczeniami, biedą i przemocą. Bezradność miesza się ze złością, a nieliczne chwile szczęścia z ogromną nienawiścią, taką co w sercu zostaje po wsze czasy. Ponad sześćset stron, a czyta się tak płynnie, bo wysoka jakość tekstu nie powoduje znużenia, a ciekawość.

Ależ autorka ma ogromny zasób słów i przekazuje nam fabułę w tak piękny literacki sposób, że nie sposób się od niej oderwać. Nie ma tu zbędnych dialogów, jest czysta opowieść, a każda strona równie ciekawa, wkrada się w naszą duszę i pozostawia ślad na długo, by skłonić do przemyśleń i refleksji.

„Gorzko, gorzko” to wyjątkowa powieść z bohaterkami jakże prawdziwymi i barwnymi. Uczucia, które w sobie noszą kobiety są jak wulkan. Uśpione, ale nie wygaszone i tylko czyhają, by się uwolnić w postaci złości i nienawiści, bo ich ciężar przytłacza tak mocno, że normalny człowiek nie jest w stanie tego udźwignąć. Zbrodnia, nieszczęście, smutek i żal wypełniają karty tej książki, a gdy zawita uśmiech, to będzie go niewiele.

Historia wciąga i pozwala się rozsmakować w opowieści zainspirowanej prawdziwymi wydarzeniami, które autorka zasłyszała w Unisławiu Śląskim. Bardzo dobra powieść z trudną fabułą, pełną smutku i skrajnych emocji, długo o niej nie zapomnimy. Może spodobać się wielbicielom chwil grozy, czy psychologicznych thrillerów. Umysł naszych bohaterek, myśli, które kryją się w ich głowach, mogą przerazić i wzbudzić odrazę. Tak dogłębnie scharakteryzowani bohaterowie książek to rzadkość, a przypisane im cechy charakteru nas zaskoczą.

Link do opinii

Niesamowita i pełna emocji saga rodzinna, ukazująca losy czterech kobiet. Poznajemy prababkę Bertę, której młodość przypada na czasy wojenne. Wychowywał ją ojciec, a jej młodość to praca w rodzinnej masarni. Jej córka – Barbara, morderczyni, adoptowana przez dziwną rodzinę, poświęca się i wychowuje wnuczkę Kalinę. A córka Barbary - Violetta porzuciła córkę i wyruszyła w świat w poszukiwaniu szczęścia. Historię tej rodziny odtwarza Kalina, najmłodsza latorośl z tego klanu, która jednocześnie jest narratorką powieści.

W życiu każdej z bohaterek pojawiało się wiele zawirowań i trudnych chwil, niecodziennych wydarzeń, które ukształtowały ich psychikę i wyrobiły pogląd na życie. A trzeba wspomnieć, że nie miały w życiu łatwo, każda zmagała się z przeciwnościami losu, poszukiwały szczęścia i miłości, uznania i szacunku. Często niekochane i wykorzystywane przez mężczyzn, naiwne i łatwowierne, musiały ponosić bolesne konsekwencje swoich ułudnych marzeń. Losy tych doświadczonych przez życie kobiet przeplatają się i wzajemnie uzupełniają. Życie każdej z nich napisało indywidualną relację - intymną spowiedź, momentami brutalną i niewyobrażalną.

Gorzko, gorzko to pełna emocji i wzruszeń lektura o poszukiwaniu miłości, nadziei na lepsze życie, obraz samotności i bólu przykryty pod płaszczykiem pozornie pozytywnych odczuć. Nie brakuje w niej bólu, lęku, osamotnienia i tęsknoty za drugą miłą sercu osobą. Historia wstrząsa, ale i daje nam niecodzienną lekcję życia, czasami dosadnego i trudnego, bardzo gorzkiego. Znajdziemy w niej mnóstwo tajemnic i niedopowiedzeń, czasami często pewne informacje są nam stopniowo dozowane, aby wzmóc w nas jeszcze większą ciekawość i chęć poznania dalszych losów bohaterek.

Język powieści nie jest łatwy, tej książki nie można przeczytać na jednym oddechu. Wymaga skupienia i lektury w ciszy. Każda chwila z nią spędzona stanowi wartość trudną do opisania i wyrażenia. A wachlarz emocji, z jakimi było mi dane się zetknąć, jest ogromny i trudny do wyrażenia, opisania słowami, najlepiej, gdyby można użyć kolorów, paleta barw byłaby fascynująca ...

Nie znałam wcześniejszej twórczości autorki, ale przyznam, że mnie zachęciła i przekonała do swojego stylu. Jest inny, niecodzienny i dość nowatorski w dzisiejszej twórczości. Kunszt artystyczny Joanny Bator na najwyższym poziomie.

Historia rewelacyjna i wzruszająca. Trudna i gorzka, jak wskazuje sam tytuł, ale tym bardziej satysfakcjonująca. Na kilka dni zabierze w podróż do krainy przeżyć, o których marzy każda kobieta. W podróż, z której nie chce się wracać do rzeczywistości …

Link do opinii
Avatar użytkownika - Agatonik
Agatonik
Przeczytane:2021-03-15, Ocena: 5, Przeczytałam, 2021,

Bardzo trudno czytało mi się tę książkę. Nie dlatego, że jest słaba lub nieciekawa. Jest cudownie napisana, opowiada losy czterech kobiet na przestrzeni 100 lat. Każda jest inna, chociaż są ze sobą powiązane w sposób nierozerwalny. Każda niesie swoją historię samotnie. Bardzo trudno mi się czytało, bo smutek który wylewał się z kart powieści po prostu mnie przytłaczał. Bałam się odwrócić następną stronę, bo już nie miałam siły, żeby dowiedzieć się, co jeszcze złego im się przydarzyło, jakie jeszcze następne rozczarowanie je spotkało, jakie marzenia nigdy się spełnią. Jedynym światełkiem w tunelu była opowieść Kaliny, najmłodszej z nich, a jednocześnie narratorki. 

Uderzająca, jak każda z nich uzależniała swoje szczęście od mężczyzn i jak jednocześnie to oni byli sprawcami ich bólu, tragicznych decyzji i zmarnowanego życia. No cóż - tak się wychowywało kobiety. Z drugiej strony każdy chciałby być kochany. Im nie było to dane. 

Niezwykle podobał mi sie formalny zabieg w opowieści Kaliny. Pomieszanie narracji pierwszoosobowej z narracją w trzeciej osobie i to czasami w jednym zdaniu. Absolutnie nie zaburzało to jednak rytmu czytania, a dosadnie pokazywało kiedy Kalina identyfikowała się ze sobą sprzed lat, a kiedy dystansowała. Nadało to jej historii niezwykłej prawdziwości. 

To bardzo wartościowa, mądra pozycja. Zostanie ze mną pewnie na zawsze, ale teraz potrzebuję lektury ku pokrzepieniu serc. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - monikad
monikad
Przeczytane:2021-01-10, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2021,
Avatar użytkownika - bellagrand
bellagrand
Przeczytane:2021-01-06, Ocena: 6, Chcę przeczytać,

Czytając opinię odnoszę wrażenie, że każdy ma własną ulubioną postać ,,Gorzko, gorzko". Dla mnie jest to Barbara, sierota, która zawsze była niewidzialna, aż w pewnym momencie naprawdę zniknęła. Jej wnusia Kalina wypatrywała babci przez 6 kolejnych lat z nadzieją, że ją jeszcze zobaczy... Tęsknota jest w powieści motywem wiodącym, miłość nierozerwalnie z tęsknotą połączona i niewyobrażalny ból przykrywany wszelkimi doznaniami, np. ekscesami niespełnionej wiecznie, lepszej od innych Violetty. 

Trudno jest wyrazić piękno tej opowieści. Trzeba jej zasmakować, poczuć, by pojąć. Na pewno jest romantyczna, zabawna, lekko i przyjemnie się ją czyta choć wymaga od nas dużo skupienia i uwagi, jakby każde słowo było równie cenne. 

Zapamiętam ,,Gorzko, gorzko" na długo. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - mucka
mucka
Przeczytane:2021-01-04, Ocena: 6, Przeczytałem,

Dawno się tak nie rozmarzyłam. Joanna Bator bardzo szybko wciągnęła mnie w wir zdarzeń Gorzko, gorzko, emocji bohaterek i tajemniczego, chociaż dziwnie znajomego Dolnego Śląska. Każdy, kto wychował się w Polsce na pewno znajdzie tu kilka własnych wspomnień, a może nawet i historii z osiedlowego podwórka czy ze wsi. Narracja hipnotyzuje i na długo nie pozwala o sobie zapomnieć. Gorzko, gorzko śmiało nazywam arcydziełem, bo opanowanie słowa i spójność tej powieści jest wprost oszałamiająca. Naprawdę warto po nią sięgnąć dla rozrywki, relaksu i przyjemności obcowania z piękną literaturą.

Link do opinii
Inne książki autora
Japoński wachlarz Powroty
Joanna Bator0
Okładka ksiązki - Japoński wachlarz Powroty

Joanna Bator spędziła dwa lata w Japonii, pracując na jednej z tokijskich uczelni. Dla kulturoznawczyni i filozofki pobyt w tym kraju stał się źródłem...

Chmurdalia
Joanna Bator0
Okładka ksiązki - Chmurdalia

Chmurdalia, nowa powieść Joanny Bator, to kontynuacja znakomitej Piaskowej Góry, jednej z najciekawszych książek polskich ostatnich lat.Po nieudanej ucieczce...

Zobacz wszystkie książki tego autora