Myślała, że to jednorazowa przygoda i więcej się nie spotkają. Myliła się...
Sassi w końcu dopięła swego - ma obrączkę na palcu i męża u boku. Co z tego, że spontaniczny ślub w Las Vegas z najlepszym przyjacielem był raczej szalonym pomysłem, a nie romantycznym gestem? Wreszcie może zabłysnąć przed koleżankami i dołączyć do grona zamężnych. Jednak to, co miało być początkiem nowego rozdziału, szybko zamienia się w grę, której zasad jeszcze nie zna.
Kiedy jej mąż - beztroski artysta - organizuje orgię, na której ją zdradza, Sassi nie pozostaje mu dłużna. Poznany przypadkiem w hotelu starszy i bardzo bogaty mężczyzna okazuje się lekiem na jej bolączki. Jest to przygoda na jedną noc, bo ostatecznie mąż przekonuje ją do powrotu. Sassi zgadza się pomóc mu w naprawieniu relacji z jego despotycznym ojcem. W tym celu małżonkowie wylatują do Kanady. Kobieta szybko odkrywa, że jej teść to jednocześnie tajemniczy kochanek, z którym spędziła pamiętną noc zemsty. Butny mężczyzna nic sobie nie robi z jej oporów moralnych i szybko przekracza kolejne zakazane granice relacji z synową.
Ojciec czy syn? Który z nich zwycięży walkę o serce Sassi w świecie, w którym pokusa potrafi być silniejsza niż rozsądek?
Ta historia jest naprawdę SPICY. Sugerowany wiek: 18+
Wydawnictwo: Illuminatio
Data wydania: 2026-01-28
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 296
Tytuł oryginału: / nd
💛„HIS DADDY”to kolejna spice historia autorki,która rozpala do czerwoności! Otrzymujemy gorący i zakazany romans,w którym jest ONA jedna a ich dwóch:syn i ojciec! Robi się tłoczno w tym trójkącie,ale nie osadzajcie nikogo po czynach i decyzjach.Trzeba poznać każdy szczegół z tej opowieści,by wydać wyrok i ocenić zachowanie bohaterów.
▫Sissi jest zbyt ufna.Pod chwilą zapomnienia czuje coś,czego nigdy nie czuła,a później chce więcej.
▫Chris tego mężczyzny nie da się lubić.Zakochany w sobie z masą problemów oraz brania wszystkiego za darmo.
▫Robert-pokochacie go od początku.Władczy,pewny siebie i wiedzący czego chce.Czerpie z życia przyjemność i potrafi powiedzieć wprost-kogo pragnie!
💛Autorka potrafiła stworzyć opowieść pełną tajemnic,skrywanych prawdziwych oblicz postaci czy rodzinnych tragedii,które trzymane są w tajemnicy.To one tłumaczą dlaczego zachowanie bohaterów jest takie a nie inne.
💛Rozterki pomiędzy dwoma różnymi mężczyznami-nie tylko z wyglądu,ale też temperamentu-tworzą otoczkę przepełnioną pożądania i uroku.Każdy kolejny krok powoduje mnóstwo emocji a kolejne decyzje wielkie zaskoczenia!
💛 „HIS DADDY” jest historią,która wielokrotnie zaskakuje i którą pokazuje,że nie wszystko jest tak,jak się często to wydaje!Tą książkę musicie przeczytać,bo zatracicie się w tej historii pragnąć jej więcej!
💛KOCHAM💛KOCHAM💛KOCHAM💛
💛Ogromnie POLECAM📚
Tytuł powinien wam powiedzieć wszystko. Monika przeszła samą siebie tworząc tę historię. Czytałam pierwsze rozdziały na wattpadzie i już wtedy wiedziałam, że to coś nie tylko oryginalnego, ale coś tak kontrowersyjnego, że o tej książce będzie głośno i to przez długi czas. To bardzo odważny i gorący romans z różnicą wieku oraz tatuśkiem i synową w roli głównej.
Sassi marzyła o miłości i stabilizacji, dlatego pomoc najlepszemu przyjacielowi i spontaniczny ślub w Vegas wydawał jej się dobrym pomysłem by to osiągnąć. Jednak rzeczywistość bardzo szybko dała o sobie znać. Kiedy Chris przekracza wszelkie ustalone normy i granice, Sassi ma dość i w akcie rozpaczy ulega fascynacji starszym mężczyzną i spędza z nim wyjątkowo namiętną noc. Noc, która trwale zapisała się w jej umyśle i staje się wyjątkowym wspomnieniem, do momentu gdy okazuje się, że jej kochanek jest ojcem jej męża. Teraz oboje stają przed dylematem, a Sassi zdaje sobie sprawę z tego ja niewiele wie o swoim mężu i jego ojcu.
Po tę książkę wyjątkowo nie sięgnęłam w ciemno, bo jak już wspominałam czytałam początki na wattpadzie, totalnie dla niej przepadłam, bo Monika stworzyła tutaj coś na swój sposób niezwykłego, coś trudnego, coś czego jednoznacznie nie można określić, a do tego nadała całej opowieści wyjątkowo mocnej pikanterii. Przy lekturze nie można się nudzić, choć jestem świadoma tego, że w wielu osobach może ona budzić skrajne emocje. Dostaliśmy szybki wstęp, który sprawnie opisuje na sytuację, a już niedługo później temperatura się podnosi, małżonkowie mają swoje skoki w bok, a następnie upomina się o nich rzeczywistość. Kiedy na jaw wychodzi prawdziwa tożsamość Roberta, Sassi jest w kropce, ma ogromny problem, nie ma pojęcia co dalej, tym bardziej że znalazła się na terenie teścia, który nie tylko zawładnął jej ciałem i umysłem, ale che też jej serce i nie zamierza jej oddać. Potem jak to na autorkę przystało dostajemy pełnoprawnego erotyka, robi się gorąco, odważnie, zmysłowo, napięcie trzeszczy, a iskry pożądania aż parzą. Nadchodzi czas wyznania prawdy i podejmowania decyzji, ale to i taj jeszcze nie koniec tej historii, bo Monika przygotowała nam iście sensacyjne zakończenie.
Jak zawsze książka została napisana w bardzo dobrym i obrazowym stylu, autorka bawi się emocjami i uczuciami, bardzo obrazowo opisuje sceny erotyczne, niemal jak w typowych erotykach, fani tego typu powieści będą zadowoleni, ale ci co nie przepadają za nimi, mogą mieć z tą powieścią problem. Akcja też typowa jak na powieści Moniki, szybka i dynamiczna, cały czas coś się dzieje, pojawia się jakaś gra pozorów, pojawiają się tajemnice, intrygi, manipulacje, jakieś ukryte motywy, wiele niedopowiedzeń, które mocno rzutują na to jak odbieramy historię do momentu kulminacyjnego, kiedy to na jaw wychodzi cała prawda, która mocno zaskakuje, byłam bardzo ciekawa jak zostanie rozwiązana ta patowa sytuacja, ale takiego scenariusza jakim posłużyła się autorka nie brałam pod uwagę, ale chylę czoła.
Osobiście bardzo mi się podobało i wiem, że jeszcze nie raz wrócę do tej historii, ale nie powiem też, że to doskonała książka, bo ma swoje wady, troszkę za szybko, troszkę za dużo, mam wrażenie, że troszkę nam to Monika przedobrzyła i za bardzo chciała, najbardziej jest to widoczne na końcówce, która okazała się sensacyjna. Powiem szczerze, że mi ten koniec nie do końca pasuje do całości tej historii, mam do niego bardzo mieszane uczucia.
To kontrowersyjna historia. To bardzo pikantny, wręcz rażący pożądaniem romans z dużą różnicą wieku. Autorka dała nam oryginalną i złożoną historię, która niszczy wszelkie schematy, która dostarcza wrażeń i emocji, która czyta się sama i którą ja określam mianem nieodkładalnej. Polecam w szczególności fankom erotyków i nieszablonowych historii.
Recenzja Przedpremierowa Patronacka
His Daddy. Monika Magoska-Suchar.
Plan był prosty, Sassi miała wyjść za mąż za swojego przyjaciela i tak też zrobiła. Oboje mieli z tego swoje korzyści. Sassi mogła wrócić do kręgu swoich przyjaciółek, a Chris chciał udowodnić ojcu że ma ukochaną żonę.
Niestety mieli zupełnie inne priorytety. Dla mnie Chris był po prostu dzieciakiem który miał wszystko. Był artystą korzystającym z pieniędzy ojca, a mimo to miał do niego o wszystko żal. To jak zachował się względem Sassi było przykre.
Kobieta pod wpływem chwili ląduje w hotelu, a tam poznaje pewnego mężczyznę. Starszego, przystojnego i bogatego. Od razu między nimi iskrzy, a jego dominujący charakter dodaję pikanterii.
Mieli się więcej nie spotkać, bo przecież mieszkał gdzie indziej. Jednak życie potrafi zaskoczyć.
Kobieta ma poznać swojego teścia, który ma dość pokaźny majątek. Jej przyjazd oraz przygotowania do przyjęcia dają taki motyw wyższych sfer. Służba, piękne suknie i biżuteria. A tam największa niespodzianka. Mężczyzna z hotelu dla którego straciła głowę to jej teść. Jakby tego było mało Robert chce mieć ją dla siebie i nie ukrywa tego. Z jednej strony jej przyjaciel i mąż w jednym, a z drugiej teść z którym spędziła noc.
Autorka kolejny raz nas zaskakuje. Tym razem takim połączeniem. Cóż dla mnie wybór był prosty i chyba domyślacie się kto jest moim ulubieńcem. Historia niezwykle wciąga i sama nie mogłam się od niej oderwać, a ile tajemnic nas czeka. Powiem wam jedno, będziecie zaskoczeni.
Fani prawdziwego age gap będziecie zachwyceni jak ja. Są również momenty kiedy których staję nam serce, ale zaskoczeń w książce tej autorki możemy już się spodziewać.
Ta historia z pewnością skradła moje serce. Dziękuję, że mogłam być jej patronką.
Ocena: 5/5?
Czytadełko o erotycznej fascynacji pary z różnicą wieku (on starszy). Bohaterka wielokrotnie mówi o sobie "głupia ja" I trudno się z tym nie zgodzić. Choć ona nie Małgośka to chce się śpiewać "Hej, głupia ty, głupia ty, głupia ty"!
Połowę historii poznałam na wattpad, a dokończyłam w książce.
Tacy jak on nigdy nie rezygnują. Taka miłość zdarza się raz na milion. Chiara zapłaciła wysoką cenę za uczucie, którym zapałała do niebezpiecznego gangstera...
Miłość to gra. Nie zawsze uczciwa, a czasem nawet niebezpieczna! Ian Ralf Tott, właściciel hotelowego imperium, to prawdziwy król życia. Jest bezwzględny...
Przeczytane:2026-02-02, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2025, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2025, Patronaty 2026, 52 książki 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 26 książek 2026, 12 książek 2025, 26 książek 2025, 52 książki 2025, 12 książek 2026, 52 książki 2023, 26 książek 2023, 52 książki 2024, 26 książek 2024,
Ksiazka "His daddy” Moniki Magoskiej-Suchar to emocjonalna i intensywna historia, która od pierwszych stron wciąga odważną tematyką i wyrazistymi, a zarazem bardzo intrygującymi bohaterami.
Autorka skupia się na skomplikowanej relacji pełnej napięcia, niedopowiedzeń i silnej chemii, która stopniowo się rozwija i trzyma czytelnika w nieustannym zaangażowaniu.
W książce nie brakuje trudnych oraz kontrowersyjnych wątków, jednak zostały one przedstawione w sposób przystępny, bez zbędnego patosu, co sprawia, że lektura wciąga i czyta się ją bardzo płynnie.
Mimo że fabuła momentami opiera się na znanych schematach romansowych, autorka potrafi nadać im świeżości poprzez emocje i dynamikę wydarzeń.
To idealna propozycja dla miłośników romansów z nutą dramatu, intensywnej namiętności i historii, które zostają w głowie na dłużej.
„Rozsądek krzyczał „nie”, ale ciało już dawno podjęło decyzję.”