I nie było już nikogo

Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: b.d
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-245-8946-3
Liczba stron: 216

Ocena: 5.55 (64 głosów)

Powieść ta, uważana za jedną z najlepszych w dorobku Agathy Christie, znana była dotąd polskim czytelnikom pod tytułem „Dziesięciu Murzynków”. Na życzenie wnuka pisarki (a zarazem prezesa Agatha Christie Ltd, spółki dysponującej prawami autorskimi) został on zmieniony i dostosowany do zasad poprawności politycznej. Z tego właśnie powodu Murzynków zastępujemy Żołnierzykami. Dziesięć obcych sobie osób otrzymuje niespodziewanie zaproszenie na odizolowaną od świata Wyspę Żołnierzyków. Na każdego z gości czeka w pokoju tekst starego dziecinnego wierszyka. Niebawem się okaże, że i los czeka ich ten sam, ale kto im go zgotował i czym sobie na to zasłużyli?

Kup książkę I nie było już nikogo

Zobacz także

Opinie o książce - I nie było już nikogo

Avatar użytkownika - PrzyKawieZKsiazk
PrzyKawieZKsiazk
Przeczytane:2018-08-12, Ocena: 5, Przeczytałem,
Grupa dziesięciu osób, które są sobie nieznane nawzajem, zostaje zaproszona na Wyspę Żołnierzyków. Jedni pod pretekstem pracy, drudzy wypoczynku, jeszcze inni w ramach spotkania ze znajomymi. Ta wycieczka szybko okazuje się koszmarem, gdy nieznajomy głos podczas kolacji oskarża ich o popełnione zbrodnie, za które nie ponieśli kary. Morderca działa tutaj według wiersza o dziesięciu żołnierzykach... Książka ta jest świetnym kryminałem, mózg podczas czytania na prawdę pracuje na najwyższych obrotach. Co chwile mona zmienić podejrzaną osobę na kogoś innego i dumać, czy jest tą właściwą.Autorka wszystko dokładnie zaplanowała i nie można powiedzieć, że brakuje jej pomysłu. Wśród osób przybyłych na kolację są osoby o różnym statusie społecznym, różniące się wiekiem, płcią. Podczas pierwszego wieczoru na wyspie wszyscy oczekują tajemniczego gospodarza. Zamiast niego jest tylko dwoje służących, a jedno z nich odtwarza nagranie, które jest aktem oskarżenia skierowanym do całej dziesiątki. Okazuje się, że zarówno służba zdrowia, jak i generał, najemnik, sędzia, nauczycielka, były policjant i lekarz są posądzani o popełnione w przeszłości morderstwo. Nim zdążą wyprzeć się zarzutów, giną jak muchy. Jedni giną we śnie, drudzy zostają brutalnie ugodzeni siekierą. Jeszcze inni giną od strzałów z rewolweru. Zdają sobie sprawę, że mordercą musi być jeden ...
(czytaj dalej)
I nie było już nikogo to jedna z najsłynniejszych powieści kryminalnych w historii gatunku, przewrotny traktat o zbrodni i karze. Wydana została w 1939 roku, pierwotnie pod tytułem Ten Little Niggers (Dziesięciu małych Murzynków). Znana jest również pod tytułem ekranizacji Dziesięciu małych Indian orazDziesięciu małych Żołnierzyków.Raz dziesięciu żołnierzyków Pyszny obiad zajadało, Nagle jeden się zakrztusił – I dziewięciu pozostało.  Tych dziewięciu żołnierzyków Tak wieczorem balowało,  Że aż jeden rano zaspał – Ośmiu tylko pozostało.  Ośmiu dziarskich żołnierzyków Po Devonie wędrowało, Jeden zostać chciał na zawsze… No i właśnie tak się stało.Dziesięć osób, które pozornie nic ze sobą nie łączy zostaje zaproszonych na odciętą od świata Wyspę Żołnierzyków, do luksusowej willi, przez tajemniczego Pana Owena. Jednak w dniu ich przyjazdu gospodarz się nie pojawia. Wobec tego gośćmi zajmuje się dwójka służących i zgodnie z instrukcją odtwarzają oni płytę, na której ów Owen oskarża przybyłych o zbrodnie, które popełnili, a których nie da się im udowodnić. Każdy z gości znajduje w swoim pokoju dziecięcą rymowankę o kolejno znikających żołnierzykach, ale jeszcze nikt nie podejrzewa, że to właśnie ten wierszyk rozpocznie ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - lewoszm
lewoszm
Przeczytane:2017-11-03, Ocena: 6, Przeczytałam, Przeczytam 100 książek w 2017,
Na pewno każdy z Was słyszał o tej autorce, ale dla tych którzy jej nie znają mam kilka ciekawostek. Pisała powieści kryminalne, była samoukiem i zaczęła to robić tylko na przekór siostrze, która powiedziała jej, że nie da rady. Nie piła i nie paliła, chociaż próbowała się zmusić do tego drugiego, ale nie przekonała się do nikotyny.Wydała 66 powieści kryminalnych pod swoim nazwiskiem i 6 romansów pod pseudonimem Mary Westmacott, przez kilka lat udawało jej się utrzymać w tajemnicy, że to ona W 1926 roku zniknęła bez śladu (jak bohaterka jej książki), gdy dowiedziała się, że mąż ją zdradza, tysiące ochotników poszukiwało ją, lecz bez skutku. Podejrzewano nawet męża. Odnalazła się po 11 dniach w Spa i nigdy nie powiedziała co się z nią działo przez te dni. W dniu jej śmierci wszystkie teatry w Londynie na West Endzie zgasiły światła na godzinę, aby uczcić pamięć o niej. Zajmuje trzecie miejsce zaraz po Williamie Shakespeare i Biblii na liście najlepiej sprzedających się autorów.  To tylko garstka ciekawostek o tej autorce, a zapewniam, że jest ich więcej. Warto sobie poczytać, mnie bardzo zainteresowało, dlaczego jest tak sławna. Najpierw postanowiłam sprawdzić to czytając jej powieści i rzuciłam sama sobie wyzwanie przeczytanie wszystkich, oczywiście tych dostępnych na ebooku, nie wiedząc nawet ile ich jest. Teraz już wiem, że trochę czasu mi to zajmie ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - delov
delov
Przeczytane:2017-03-31, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2017,
Bardzo dobra książka. Sama czytając ją zastanawiałam się kto może być sprawcą jednak nie udało mi się to. Końcówka książki zaskakuje.
Link do opinii
Avatar użytkownika - IlonaAnoli
IlonaAnoli
Przeczytane:2016-09-25, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Na początku mamy informacje o Wyspie Żołnierzyków i o tym, kto ją kupił. Pociągiem na wyspę jedzie sędzia Wargrave, który dostał list od Constance Culmington. Kolejna osoba to Vera Claythorne, która ma list od Uny Nancy Owen. Philip Lombard miał wyjazd załatwiony przez pośrednika. Emili Brent jedzie tam na letni urlop. Generał Macarthur , dr Armstrong, Tony Marston też się tam wybierają. Blore jedzie pociągiem i pisze w swoim notesie, że cała grupa tam się zjawi i też jest służący Rogers z żoną. Zastanawia się, jak się ma przedstawić. Wszyscy dojeżdżają na miejsce, a następnie płyną na wyspę. Owenowie mają się pojawić następnego dnia. W każdym pokoju wisi wierszyk: ,,Raz dziesięciu żołnierzyków". Wszyscy zasiadają do obiadu, a po nim słyszą jakiś głos, który mówi, że wszyscy są oskarżeni, ponieważ przyczyniają się do śmierci kogoś innego. Jest pierwsza ofiara. Znikają ludzi i znikają też żołnierzyki ze stołu - porcelanowe figurki. Oskarżają się nawzajem o to, kto jest mordercą. Jest to naprawdę świetna książka, którą czyta się bardzo szybko. Dobry kryminał z zaskakującym zakończeniem. Książka Christie o dwunastu pracach Herkulesa w ogóle mi się nie podobała, a ta jest naprawdę świetna. Problematyka: -morderstwo doskonałe, - podejrzenia wobec drugiej osoby, - morderstwo zgodne ze słowami wierszyka - wymierzenie kary osobom, wobec których prawo było bezkarne, - trudny do odnalezienia zabójca.
Link do opinii
Avatar użytkownika - michalina25s
michalina25s
Przeczytane:2016-02-20, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, czytam regularnie w 2016 roku,
To była pierwsza książka tej autorki przeczytana przeze mnie i zrozumiałam skąd powszechna opinia o tym, że Agata Christie jest mistrzynią kryminału. Książka trzymała w napięciu do tego stopnia, że nie miałam czasu zastanawiać się kto jest mordercą, po prostu chłonęłam stronę po stronie. Oczywiście momentami miałam swoje podejrzenia ale momentalnie okazywały się błędne przez co o tym kto był mordercą dowiedziałam się dopiero na samym końcu. Bardzo polecam i sięgam po kolejną książkę tej autorki. :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Marcik
Marcik
Przeczytane:2015-03-12, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Książkę przeczytałam w jeden dzień, a raczej w jedną noc. Pertraktowałam sama ze sobą, że jeszcze tylko jeden rozdział i tak skończyła mi się książka. Historia opowiada o dziesięciu ludziach, którzy w różnych okolicznościach zostają zaproszeni/zatrudnieni na wyspie. A następnie giną w, na pierwszy rzut oka, przypadkowej kolejności zgodnie z dziecięcym wierszykiem o dziesięciu żołnierzykach (w oryginale o murzynkach). Pytanie więc brzmi: kto jest mordercą jeżeli na wyspie jest tyle osób ile w wierszyku? Jeden z najbardziej zaskakujących kryminałów A. Christie (zaczynam się zastanawiać, czy ona napisała jakiekolwiek kryminały według przyjętego przez ogół schematu...). Książkę naprawdę polecam. Warto doczytać do końca, bo jest ona bardzo zaskakujący.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Olena
Olena
Przeczytane:2015-09-07, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki - 2015,
Jak do tej pory jedyna książka Christie, w której trafnie udało mi się wytypować zabójcę, ale był to bardziej łut szczęścia niż absolutna pewność, więc kryminałowi nic moje małe zwycięstwo nie ujmuje - jest tak samo intrygujący i pełen niejednoznacznych postaci jak wszystkie inne, a co za tym idzie, równie dobry. A rymowanka pierwsza klasa!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Elina44
Elina44
Przeczytane:2015-12-22, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2015 ,
Najmroczniejsza książka Agaty Christie. Ludzie odcięci od świata na wyspie. Nie znają się. Nie wiedzą, co się wokół nich dzieje. Atmosfera braku zaufania jest coraz bardziej gęsta. Bohaterowie zaczynają ginąć jeden po drugim. Kto ich morduje, skoro na wyspie nie ma nikogo poza nimi, a oni nawzajem się pilnują? W powieści nie ma ani jednego pozytywnego bohatera czy czynu. Zakończenie, jak na królową kryminałów przystało, jest zaskakujące.
Link do opinii
Avatar użytkownika - joakrz1983
joakrz1983
Przeczytane:2015-07-03, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2015,
Ciekawa, trzymająca w napięciu i zaskakująca. Nigdy bym nie zgadła kto mordował. W trakcie czytania podejrzewałam wszystkich po kolei. A tu na końcu niespodzianka! Grupa bliżej nieznanych sobie osób zostaje zaproszona na Wyspę Murzynków, pod pretekstem pracy, urlopu, czy też spotkania ze znajomymi. Pozornie nic ich nie łączy (mamy tu między innymi policjanta, sędziego, adwokata, czy też opiekunkę), jednak każdy z nich odnajduje dziecięcy wierszyk, o tym jak Murzyniątka giną jeden po drugim. Podczas kolacji głos dobiegający z gramofonu oskarża przybyłych gości o zbrodnie, za które nie odpowiedzieli przed sądem. Rozpoczyna się prawdziwy horror. Jest bardzo mała objętościowo i konkretna, żadnego lania wody. Do pochłonięcia w jeden wieczór.
Link do opinii
Avatar użytkownika - agusia97
agusia97
Przeczytane:2015-06-20, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Do przeczytanie tej książki zabierałam się już od dłuższego czasu, uwielbiam Agatę Christie i byłam pewna, że ten kryminał mnie nie zawiedzie. I oczywiście miałam rację. Na początku ciężko jest nie pomylić wszystkich bohaterów, ponieważ całą dziesiątkę, poznajemy od razu w bardzo króciutkich fragmentach. Ale po kilku rozdziałach znamy już ich bardzo dobrze, przynajmniej tak się nam wydaję. Może przedstawię krótko fabułę książki: dziesięciu kompletnie obcych sobie ludzi zostaje zaproszonych na Wyspę Żołnierzyków pod różnym pretekstem, podczas kolacji tajemniczy głos oskarża każdego z nich o zbrodnię, której bez zastanowienia się wypierają. Następnego dnia okazuję się, że utknęli na wyspie, a dwoje członków 'wycieczki' ginie w tajemniczych okolicznościach według dziwnego wierszyka wiszącego w każdym pokoju. Szybko odkrywają, że na wyspie nie ma nikogo innego, a co za tym idzie mordercą musi być ktoś z nich. W książkach Agaty Christie uwielbiam to, że sprawca zbrodni zawsze jest nam znany albo od początku książki albo przez większość fabuły, nigdy nie ma tak, że nagle w ostatnim rozdziale poznajemy jakiegoś człowieka i to on okazuje się być mordercą. Jest to świetne, ponieważ mamy szanse poznać charaktery wszystkich bohaterów i sami spróbować rozwiązać zagadkę. "I nie było już nikogo" jest świetną książką, którą czyta się bardzo szybko z niesłabnącym zainteresowaniem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Caroline_0
Caroline_0
Przeczytane:2015-06-09, Ocena: 6, Przeczytałem,
Świetna książka, trudno przewidzieć zakończenie każdej akcji :))
Link do opinii
Avatar użytkownika - aeljot
aeljot
Przeczytane:2015-01-17, Ocena: 6, Przeczytałam, 12 książek w 2015 roku, Audiobooki,
Książka jest świetna. Jak wszystkie kryminały Agathy Christie. Dodatkowego smaczku dodało słuchanie jej w wersji audio - i do tego czytanej przez Danutę Stenkę. Bardzo lubię ja jako aktorkę, teraz doszedł podziw dla jej umiejętności interpretacji tekstu. Jeśli będę miała jeszcze okazję posłuchać audiobooka czytanego przez nią właśnie na pewno się zdecyduję.
Link do opinii
Avatar użytkownika - sisi21
sisi21
Przeczytane:2015-03-25, Ocena: 5, Przeczytałam,
Link do opinii
Avatar użytkownika - Mysza_99
Mysza_99
Przeczytane:2015-01-27, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2015, Mam,
Od początku wydawało mi się, że skądś to znam. I okazało się, że faktycznie - miałam już przyjemność obcować z tą książką, tylko pod tytułem "Dziesięcioro murzynków". Jest to jeden z lepszych kryminałów Agathy Christie. Przede wszystkim cechuje go oryginalność. Nie ma utartego schematu - morderstwo/szukanie winnego/znalezienie winnego/Herkules albo Marple wkraczają/zaskakujące (inne) rozwiązanie. To akurat ważne, bo książka jest charakterystyczna i na długo zapada w pamięć. Ktoś zaprasza na wyspę 10 osób. Okazuje się, że każdy jest winien jakiegoś przestępstwa. Ktoś próbuje wymierzyć sprawiedliwość, stosując się do pewnej wyliczanki dla małych dzieci. Zaproszeni goście stają się nieufni wobec siebie, wiedzą, nie wiedzą, czy morderca jest wśród nich, nie wiedzą, ile osób może zginąć. Fantastycznie prowadzony kryminał, pełen zwrotów akcji. Kiedy wydaje się, że wiadomo, kto jest winny, role odwracają się, dotychczasowy winny zostaje uniewinniony, a podejrzenia padają na kolejną osobę. Piękny przegląd charakterów, ukazanie do czego zdolni są ludzie w obliczu zagrożenia. Polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Ankalipso
Ankalipso
Przeczytane:2015-02-05, Ocena: 6, Przeczytałam,
Agatha Christie w jednej z najbardziej kultowych odsłon... Może nie jest to literatura wysokich lotów, ale i tak warto przeczytać to dzieło królowej kryminałów
Link do opinii
Avatar użytkownika - katiewa92
katiewa92
Przeczytane:2014-07-20, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Dla mnie rewelacja! Nie sądziłam, że polubię kryminał, a jednak. Książka mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć dobrze działa na wprawienie w intensywna pracę szarych komórek. Pełna emocji, tajemniczości, psychologii... Tajemnicze zaproszenia, tajemnicza wyspa, niezrozumiały wierszyk, przerażające oskarżenia i zaskakujące morderstwa. Mój mózg pracował na pełnych obrotach a i tak to co wywnioskowałam okazało się błędną interpretacją wszystkich zdarzeń ;)No i oczywiście koniec zaskoczył mnie totalnie, bardzo lubię takie książki trzymające w napięciu, zaskakujące, nie przewidziane wydarzenia, super! Dałabym 10 gdybym mogła. Zwłaszcza, że kryminał nigdy nie był mi przychylny...
Link do opinii
Avatar użytkownika - agnik66
agnik66
Przeczytane:2014-08-05, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2014,
O Christie słyszał chyba każdy. Moje pierwsze spotkanie z tą autorką nie było zbytnio udane, później miałam okazję przeczytać jeszcze jeden jej kryminał i spodobał mi się bardziej. Jednak jakoś tak zawsze było mi nie po drodze z jej książkami. Postanowiłam się jednak przełamać i sięgnęłam po bardzo polecany kryminał pt. "I nie było już nikogo". Grupa dziesięciu nieznanych sobie bliżej osób zostaje zaproszona na Wyspę Żołnierzyków. Jedni pod pretekstem pracy, inni wypoczynku, czy też spotkania z dawnymi znajomymi. Ta interesująca wycieczka szybko staje się koszmarem, gdy podczas kolacji nieznajomy głos oskarża ich o popełnione zbrodnie, za które nie ponieśli kary. Jest jeszcze wiersz o dziesięciu żołnierzykach, według którego działa morderca. Po lekturze tej książki zrozumiałam, na czym polega fenomen tej autorki. "I nie było już nikogo" to świetny kryminał. Mój mózg pracował na najwyższych obrotach, a w głowie miałam mętlik, bo ciągle wybierałam sobie innego podejrzanego i dumałam, kto jest mordercą. Nie wiem, czy jest osoba, która rozwiązała tę zagadkę przed przeczytaniem ostatnich stron. Jeśli tak to szczerze podziwiam. Jednakże wątpię w to, bo autorka świetnie sobie to wszystko zaplanowała. Ja się przez chwilę cieszyłam, że odgadłam, kto jest zabójcą, ale bardzo szybko się okazało, że jestem w błędzie. Zakończenie jest zaskakujące, ja z niedowierzaniem kiwałam głową i czytałam wyjaśnienia. Rewelacja! Jeżeli macie ochotę na coś naprawdę nieprzewidywalnego to polecam tę książkę. Pod tym względem na pewno się nie zawiedziecie. Jestem pod ogromnym wrażeniem jeżeli chodzi o tę książkę. Agatha Christie w najlepszym wydaniu. Teraz mam ogromną ochotę na innej jej kryminały. kingaczyta.blogspot.com
Link do opinii
Avatar użytkownika - Eliszeba
Eliszeba
Przeczytane:2014-04-11, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2014, Na mojej półce,
Genialna! W każdym calu doskonała powieść kryminalna. Agatha Christie nigdy nie idzie na skróty, prowadzi z czytelnikiem grę, nie pozwalając sobie na stosowanie łatwych rozwiązań czy rozczarowujących uproszczeń. W "Dziesięciu murzynkach" (wybaczcie, ale uwielbiam ten pierwotny tytuł) nie ma zbędnych słów. Każde wypowiedziane przez bohaterów słowo jest ważne, każde ma znaczenie, królowa nie stosuje żadnych jałowych dyskusji. Pozwala na działanie wyobraźni. Sytuacja, w której są postawieni bohaterowie oddziaływa w równym stopniu na nich jak i na czytelnika. Osaczeni, zamykają się w sobie, zmagając się z nieuchronnością losu i sprawiedliwości. A my? My tez musimy zmierzyć się z nieuchronnością i nieprzewidywalnością fabuły, której nie jesteśmy w stanie odgadnąć nawet w najmniejszym stopniu. Zakończenie spada na czytelniczą głowę jak obuch, a otrząsanie się po lekturze, w moim przypadku, trwało dłużej niż sama lektura. Agatho, urodziłaś się z płomieniem geniuszu. Dziękuję, że wykorzystałaś go w taki sposób.
Link do opinii
Dziesięcioro gości, z których każdy skrywa coś na sumieniu, zostaje sprytnie wmanewrowanych w skomplikowaną intrygę, która rozgrywa się na Wyspie Żołnierzyków, własności tajemniczego gospodarza. Każdy z nich jest inny: stara panna, lekarz, służba domowa, sędzia - a jednak gdy zaczynają kolejno umierać w sposób podany w wierszyku, zadają sobie to samo pytanie: kto będzie następny? Agatha Christie po raz kolejny, po świetnym "Morderstwie w Boże Narodzenie" (nie liczę nieudanego podejścia do "Niedzieli na wsi"), udowadnia, że zasługuje na miano Królowej Kryminału. Choć akcja rozkręca się powoli i na początku trochę wieje nudą, to potem nie można oderwać się od książki. Oczywiście nie udało mi się odgadnąć tożsamości mordercy, choć parę razy wydawało mi się, że już jestem na jego tropie. Polecam książkę nie tylko jako świetny kryminał, ale i powieść z elementami psychologicznymi.
Link do opinii
Avatar użytkownika - bibliotekarkaB
bibliotekarkaB
Przeczytane:2013-05-29, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Postanowiłam przypomnieć sobie którąś z powieści Królowej Kryminału. Wybór padł na "Dziesięciu Murzynków" wydaną przez "Iskry" (1960). Mistrzyni zawsze pozostanie mistrzynią, niezależnie od tego czy książkę czyta się mając lat kilkanaście czy kilkadziesiąt, i jednakowo zaskakuje wirtuozją stylu, języka, o akcji nie wspominając, a dobór bohaterów jest po prostu "miodzio".
Link do opinii
Avatar użytkownika - ewazub
ewazub
Przeczytane:2013-05-17, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, czytam regularnie w 2013 roku:),
Pełna tajemnic wyspa... Dziesięcioro gości i brak gospodarza... W każdym z pokoi na ścianie wisi intrygujący wierszyk o 10 murzynkach... Po kolei śmierć dopada każdego, kto przybył na wyspę... Przerażeni starają się odkryć kto jest mordercą, dyskutują na temat nagrania, które zawiera w sobie świadectwa zbrodni popełnionych przez poszczególne osoby - śmierć ma być karą za ich grzechy... Czy komuś uda się przeżyć? Arcydzieło Agathy Christie wciąga swą tajemniczością i przewrotnością... Polecam
Link do opinii
Avatar użytkownika - aneciamazury
aneciamazury
Przeczytane:2013-01-29, Przeczytałam,
świetna książka naprawdę, jedyna lektura która strasznie mnie wciągnęła
Link do opinii
Avatar użytkownika - aspazjaa
aspazjaa
Przeczytane:2013-01-20, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 tygodnie,
Agata Christie jest moją ulubioną autorką powieści kryminalnych, twórczynią ukochanej literackiej postaci - panny Marple. Z przeczytaniem "I nie było już nikogo" czekałam bardzo długo, ponieważ słyszałam niekończącą się ilość pozytywnych opinii o tej książce, a najlepsze zawsze zostawiam sobie na koniec. Cóż mogę napisać - potwierdzam - "I nie było już nikogo" to książka więcej niż dobra. Jedyny kryminał, a tego typu utworów czytam bardzo dużo, który trzyma czytelnika, no a przynajmniej mnie, w pełnym skupieniu od pierwszej do ostatniej strony. Napięcie budowane jest po mistrzowsku, charakterystyka postaci, jak to u Agaty Christie - znawczyni natury ludzkiej, dopracowana. Autora zwodzi czytelnika - gdy już wydaje mu się, że wie, kim jest morderca, bo przecież wszystko na to wskazuje, nie może być inaczej, oskarżony kilka stron później ginie. Zamknięci na wyspie bohaterowie, najpierw zadowoleni, że cudownym zrządzeniem losu na nią trafili, wraz z uświadamianiem sobie, że zostali zaciągnięci w śmiertelną pułapkę, tracą pewność siebie, zaczynają się bać, tracić zaufanie do towarzyszy niedoli, stają się podejrzliwi, nerwowi, nieszczęśliwi. Wszystkie te psychiczne stany Agata Christie odmalowuje, czy raczej - opisuje - znakomicie. Najlepsza, moi zdaniem, powieść Agaty Christie, stąd też najwyższa ocena. Kto raz zacznie ją czytać, nie oderwie się od niej aż do ostatniej strony, nawet jeśli będzie to oznaczało siedzenie nad stronicami do późnej nocy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - azetka79
azetka79
Przeczytane:2012-11-09, Ocena: 6, Przeczytałam,
świetna pozycja, jak wszystkie w dorobku Autorki, trzyma w napięciu do odtatniej strony. Takie książki się połyka z rozkoszą!!!
Link do opinii
Najlepszy kryminał, jaki kiedykolwiek czytałam. Świetnie trzyma w napięciu, a zagadka, kto jest mordercą jest niezwykle trudna do odgadnięcia. Czyta się jednym tchem i aż szkoda odkładać książkę na półkę póki nie doczyta się jej do końca
Link do opinii

Dobry i wciągający kryminał pobudzający do myślenia. Czytelnik próbuje samodzielnie rozwiązać zagadkę Wyspy Żołnierzyków. 

Link do opinii

Znakomita, nieszablonowa i zaskakująca. Zupełnie różna, od książek autorki, które do tej pory czytałam, kierując się jakimś mylnym wyobrażeniem, że najfajniejsze i najbardziej intrygujące książki Agathy Christie to, te z Herkulesem Poirotem, którego szare komórki uwielbiam . Błąd. „I nie było już nikogo” w swojej prostocie jest genialna.

Dziesięć zupełnie obcych sobie osób, tajemniczy gospodarz, piękna willa na odizolowanej od świata wyspie. Sielsko? Anielsko? Idyllicznie?
Niekoniecznie, gdyż bardzo szybko robi się niepokojąco i nieprzyjemnie a atmosfera zaczyna przypominać mroczny thriller. W momencie, kiedy tajemniczy głos oskarża każdego z osobna o zbrodnie popełnione w przeszłości rozpoczyna się okrutna i śmiertelna gra z mordercą w rytm dziecięcej rymowanki. Akcja nabiera rozpędu, trup ściele się gęsto, tajemnice z przeszłości wychodzą na światło dzienne a uwięzionym na wyspie ludziom puszczają nerwy – są coraz bardziej przerażeni i zatrwożeni, wręcz na granicy szaleństwa… I w tej obezwładniającej atmosferze strachu krąży on – morderca, tajemniczy, niewidoczny, jakby go w ogóle nie było….

Fabuła jest bardzo prosta, niczym dziecięca rymowanka a zagadka praktycznie nie do rozgryzienia. I najbardziej zaskakujące jest to, że wiedziałam jak to się skończy ( tytuł mówi sam za siebie) a mimo to czytałam książkę z zapartym tchem przeskakując z jednego podejrzanego na drugiego (bo w sumie wszyscy mi pasowali) i przerzucając kartki z prędkością światła.

Niewielka książeczka, nieprzegadana i oszczędna a wywołująca w czytelniku mnóstwo emocji i niepokoju, powodująca, że włosy stają dęba a wyobraźnia czytelnika działa na najwyższych obrotach. To jest to co lubię – prosto, inteligentnie,

Link do opinii
Avatar użytkownika - Aila92
Aila92
Przeczytane:2018-04-10, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2018,

Pierwsze spotkanie z Agathą Christie (wstyd!) i nie jestem zawiedziona ani trochę.

Grupa 10 osób zostaje zaproszona (pod różnymi pretekstami) na wyspę. Ich wybór nie jest jednak przypadkowy – każde z nich ma krew na rękach. Nie jest ważne, czy oni sami dopuścili się zabójstwa, czy też byli tylko pośrednią przyczyną śmierci swojej ofiary. W każdym z pokoi gościnnych znajduje się oprawiony w ramkę wierszyk o 10 Murzynkach. Z początku bohaterowie nie wiedzą, że sami staną się tymi Murzynkami.

Podczas powitalnej kolacji głos z gramofonu informuje gości o co są oskarżeni. I tak przykładowo – Vera Claythorn oskarżona została o zabicie swojego podopiecznego, Cyrila; Emily Brent miała spowodować śmierć swojej służącej, Beatrix Taylor; Philip Lombard miał przyczynić się do zgonu 21 wojowników plemienia afrykańskiego. Po wysłuchaniu „aktów oskarżenia” zaczyna się prawdziwy koszmar. Pierwszy ginie Anthony Marston, który krztusi się napojem. Następnego ranka ze snu nie budzi się pani Rogers. I właśnie wtedy pozostała ósemka zdaje sobie sprawę, że jest częścią gry nieznanego U. N. Owena.

Pierwszym zetknięciem z tym tytułem był dla mnie mini serial z 2015 roku. Jednak czytając książkę byłam tak w nią wciągnięta, że całość przeżywałam jakby od nowa. I chociaż doskonale wiedziałam, kto jest odpowiedzialny za śmierć całej 10, to epilog czytałam z wypiekami na twarzy. Ogromne wyrazy podziwu dla pani Christie za taką przebiegłość i dbałość o szczegóły u mordercy.

Jestem pewna, że za jakiś czas znów przeczytam tę książkę. Znając dokładne tłumaczenie zabójcy będę mogła na spokojnie prześledzić to, w jaki sposób realizował swój okrutny plan.

Link do opinii
Avatar użytkownika - MarekCzarny
MarekCzarny
Przeczytane:2018-02-08, Ocena: 6, Przeczytałem,

Co tu dużo mówić - A.Christie wciąga, zasysa, hipnotyzuje, a mimo przeczytanie dziesiątek książek - nadal zadziwia

Link do opinii
Inne książki autora
Tajemnica siedmiu zegarów
Agatha Christie0
Okładka ksiązki - Tajemnica siedmiu zegarów

- Tak? - przynaglała. - Tak? Próbował coś z siebie wykrztusić. Walczył. Chciała mu pomóc, ale nie umiała. Wreszcie z gardła umierającego wydobył się...

Zagadka gwiazdkowego puddingu
Agatha Christie0
Okładka ksiązki - Zagadka gwiazdkowego puddingu

Herkules Poirot zapragnął wziąć udział w typowo angielskich obchodach świąt Bożego Narodzenia. Na szczęście nie zawsze święta w Anglii kończą się w podobnie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Wszechświaty
Leonardo Patrignani
Wszechświaty
Święta dobrych życzeń
ks. Jan Twardowski
Święta dobrych życzeń
Franek i miotła motorowa
Agnieszka Frączek
Franek i miotła motorowa
Nowe gry i zabawy ćwiczące odwagę
Brigitte Wilmes-Mielenhausen
Nowe gry i zabawy ćwiczące odwagę
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy