Czy jedno stare zdjęcie może odmienić czyjś los?
Osierocony Jakub natrafia na trop dawnego przestępstwa. Fotografia, którą znajduje w piwnicy, staje się przyczynkiem do wznowienia śledztwa. Dociekliwy nastolatek próbuje na własną rękę dowiedzieć się, co przed kilkunastu laty wydarzyło się w domu dziecka, w którym się wychowuje.
Mroczne zagadki, trudne dochodzenie i policyjne zawiłości doprowadzają do kolejnych makabrycznych odkryć.
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2026-05-22
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 364
,,Idąc w dobrą stronę" to wciągający thriller, który od pierwszych stron przykuwa uwagę czytelnika atmosferą tajemnicy i nieustannym napięciem. Paweł Młynarczyk stworzył historię, w której przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a jedno przypadkowe odkrycie uruchamia lawinę wydarzeń prowadzących do szokujących prawd. Głównym bohaterem powieści jest Jakub, wychowanek domu dziecka, który podczas porządków natrafia na stare zdjęcie. Pozornie nieistotna fotografia staje się początkiem prywatnego śledztwa, prowadzącego do odkrycia mrocznych sekretów sprzed lat. Autor umiejętnie buduje napięcie, stopniowo odsłaniając kolejne elementy zagadki i sprawiając, że czytelnik wraz z bohaterem próbuje połączyć wszystkie fragmenty układanki. Największym atutem książki jest dynamiczna akcja i atmosfera niepewności. Historia rozwija się w szybkim tempie, a liczne zwroty akcji sprawiają, że trudno przewidzieć zakończenie. Na uwagę zasługuje również postać Jakuba, młodego człowieka, który mimo trudnych doświadczeń nie traci determinacji w dążeniu do poznania prawdy. Język autora jest prosty i przystępny, dzięki czemu powieść czyta się lekko i z dużym zainteresowaniem. Młynarczyk umiejętnie łączy wątki kryminalne z emocjonalną historią o poszukiwaniu własnej tożsamości i rozliczaniu się z przeszłością. ,,Idąc w dobrą stronę" to książka dla miłośników thrillerów i kryminałów, którzy cenią sobie tajemnice, stopniowo budowane napięcie i bohaterów, z którymi łatwo się utożsamić. To powieść, która dostarcza emocji i pozostawia czytelnika z refleksją, że prawda nawet ta najbardziej bolesna zawsze znajdzie drogę na światło dzienne.
Skuszona okładką i obiecującym opisem z tyłu książki, pokusiłam się na tę książkę, zwłaszcza, że jakiś czas temu czytałam debiut autora i był on bardzo dobry. I muszę przyznać z ręką na sercu, że ta książka nie wywołała we mnie takich emocji ba jakie liczyłam.
Bardzo lubię kiedy w książce poruszane są wątki dotyczące domu dziecka, natomiast tutaj ciężko było mi się do tej koncepcji przekonać. Niby jest tajemnica, osierocone dzieci ale styl w jakim autor to pisze skłania mnie ku myśli, że ta książka była pisana jakby na kolanie i nie specjalnie przypadła mi do gustu. W tym przypadku autor zniżył poziom, bo jego debiut był o niebo lepszy niż ta historia. Niestety mnie nie porwała, co nie zmienia faktu, że może jeszcze kiedyś sięgnę po inne książki autora.
Spirala śmierci to thriller opisujący zawiłe losy paczki lekkomyślnych kumpli, których codzienność wypełniają alkohol, narkotyki i kłopoty z prawem. Ich...
SZEMRANE INTERESY, GRUPY PRZESTĘPCÓW, ZBRODNIE Romek Kobyła po długiej odsiadce próbuje zacząć nowe życie. Biega, ćwiczy, pracuje jako spawacz i dorabia...
Przeczytane:2026-06-30, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Współpraca recenzencka z wydawnictwem WasPos
Jakub odnajduje w sierocińcu, w którym mieszka, stare zdjęcie. Okazuje się, że jest to powiązane z serią porwań sprzed lat. Chłopiec zaczyna swoje śledztwo, a równocześnie stawia na nogi policjantów, którzy po latach postanowili przyjrzeć się jeszcze raz sprawie. Kto rozwiążę zagadkę - chłopiec czy policja?
Paweł Młynarczyk po raz kolejny zabiera nas w kryminalny świat zagadek. I wiecie co? Po raz kolejny autor stworzył świetną historię. Akcja toczy się w dwóch ramach czasowych: w 2013 oraz 1998 roku. Powoli odkrywamy, co tak naprawdę wydarzyło się przed laty. I oczywiście dowiadujemy się, że nic nie działo się przypadkowo i nic nie jest takie jak wydaje się na początku.
Podobali mi się bohaterowie tej książki. Każdy ma swój własny wątek i każdy jest ciekawy. Zabrakło mi tylko rozbudowania wątku Jacka, tego co działo się z nim po zniknięciu Ewy. Nie brakuje zwrotów akcji, ale to dobrze, bo dzięki temu dużo się dzieje. Fabuła jest poprowadzona tak, że czytelnik nie traci wątku. Przez całą lekturę zastanawiałam się, jak skończy się ta historia.
Zaskoczyła mnie informacja na końcu, że był to tom I. Teraz pozostaje tylko czekać na dalsze części. Książka spodoba się fanom mocnych historii, są tu opisywane sceny zbrodni, porwania, wypadki.
Jeśli lubicie kryminalne zagadki, historie trzymające w napięciu, powolne odkrywanie prawdy, to jest to książka, po którą musicie sięgnąć!