Młoda wiedźma Nine przeklęła niewinnych ludzi, próbując zawrzeć z nimi Pakt Chowańca. Gdy dziewczyna wpadła w szał, Natalia z Elliotem nie są w stanie jej zatrzymać. Z pomocą przychodzi kolejna inkwizytorka, Byschotte, która odnajduje trop Nine i opracowuje plan wyeliminowania jej. Klątwa ciążąca na Elliocie, obecnie złożona Mirandzie... Dokąd prowadzą splątane ścieżki losu?
Wydawnictwo: Waneko
Data wydania: 2025-10-06
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 240
Tytuł oryginału: Majo no Shikkounin
Język oryginału: japoński
Tłumaczenie: Michał Chodkowski
Minęło już 150 lat odkąd wiedźmy przybyły z Księżyca na Ziemię. Dzięki nim poczyniono ogromne postępy jeżeli chodzi o naukę i medycynę, jednak ich obecność...
Przeczytane:2026-07-18, Ocena: 3, Przeczytałem, 52 książki 2026,
Och, a tak dobrze szło tej historii, by stać się czymś więcej niż historią, gdzie znów okazuje się, że złoczyńca... nie jest zły, jest po prostu źle zrozumiany.
Rada Wiedźm uznała, iż Nina jest bardzo niebezpieczna i powinna zostać unicestwiona. I ja się z tym zgadzam - zrobiła raban na Księżycu, potem pozabijała i zniewoliła kilkunastu ludzi, potem zrobiła kilka dodatkowych rzeczy w tym tomie i ja nie widzę dla niej przebaczenia, nawet z jej tragiczną przeszłością. Po prostu powinna odpokutować, a że nie ma u Wiedź prac społecznych to... no.
Aaale jak napisałam na początku tak się nie stanie, bo przecież wszyscy muszą mieć swój happy end, a właściwie coś, co w przybliżeniu takie jest. Co łamie kilka zasad tego świata, o których dowiedziałam się z pierwszego tomu. I dlatego też mnie to denerwuje.
Poza tym pojawiły się głupoty i mangaka chyba zapomina, co się stało i o czym mówi we wcześniejszych rozdziałach, bo zaprzecza sam sobie i dwa razy znalazłam złamanie zasady świata. Wiecie, niby pierdoła, ale to wybija z immersji.
Finalnie nie jest to tytuł, który zapamiętam na długo, chociaż pochwalić muszę całkiem dobre rysunki. Jednak nie dla samych rysunków to przeczytałam. I już prawie zapomniałam.