Okładka książki - Jeśli kiedyś wrócimy

Jeśli kiedyś wrócimy


Ocena: 6 (2 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

W kolonialnej Algierii pewna kobieta pisze swoją historię od nowa

Cecilia Belmonte nie chce pamiętać imienia, którego używała w Hiszpanii. Jej młodzieńcza niewinność brutalnie się kończy, zanim dziewczyna zdążyła dojrzeć. Posługując się sfałszowanymi dokumentami, przedostaje się do Oranu, kosmopolitycznego portu w północnej Afryce, tętniącego życiem i pełnego emigrantów takich jak ona: uciekających przed wojną, nędzą i powracającymi wspomnieniami.

Cecilia ma jeden cel - przetrwać za wszelką cenę. Ciężko pracuje na plantacji i w pralni, jako pomoc domowa i robotnica w fabryce. Pragnienie lepszego życia popchnie ją jednak do kradzieży, a konsekwencje będą poważniejsze niż wyrok - stanie się w pełni zależna od wyjątkowo podłego człowieka. Czy kolejny raz zdoła się uwolnić i zacząć od nowa?

Jeśli kiedyś wrócimyto opowieść o trzech dekadach z życia kobiety mającej odwagę walczyć o siebie i o lepsze jutro. Cecilia nie tylko przeżyła kolonialny rozkwit i tragiczny koniec francuskiej Algierii, ale także musiała odnaleźć w sobie siłę, aby wciąż zaczynać na nowo i godzić się z utratą tego, co z wielkim wysiłkiem zdobyła.

Informacje dodatkowe o Jeśli kiedyś wrócimy:

Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2026-04-15
Kategoria: Inne
ISBN: 9788368542363
Liczba stron: 552
Tytuł oryginału: Por si un día volvemos

Tagi: Proza literacka Proza w przekładzie

więcej

Kup książkę Jeśli kiedyś wrócimy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Jeśli kiedyś wrócimy - opinie o książce

Avatar użytkownika - goszaczyta
goszaczyta
Przeczytane:2026-05-03,

 To opowieść o trzech dekadach z życia kobiety mającej odwagę walczyć o siebie i o lepsze jutro. 

 


▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪

 


Z twórczością Marii Duenas spotkałam się po raz drugi. Autorka zdążyła mnie już zachwycić swoim piórem i stylem opowiada historii. Tym razem stworzyła pełną emocji historię Cecili, której losy wciągają na długie godziny i nim się orientujemy przewracamy ostatnią stronę książki. ✨

 


Bardzo polubiłam bohaterów tej książki, niemalże wszyscy zostali naprawdę genialnie wykreowani, jednak to główna bohaterka najbardziej zapadła mi w pamięci. Niesamowicie spodobało mi się to, że różni się ona od tak wielu w ostatnim czasie spotykanych przeze mnie postaci literackich. Bardzo inteligentna, ale również zachowawcza Cecilia ukazuje nam trudy odnajdywania się w obcej rzeczywistości. To postać prawdziwa, niepozbawiona słabości, próbująca radzić sobie najlepiej, jak potrafi. Często popełniała błędy i podejmował decyzje, których później mocno żałowała, jednak to wszystko sprawiało, że była bardzo autentyczna w swoim postępowaniu. Nic nie przychodziło jej łatwo, bardzo ciężko pracowała nad swoim losem, żyła skromnie i często znajdywała się na granicy swojego komfortu bezpieczeństwa. Mimo to nigdy się nie poddała.

 


„Jeśli kiedyś wrócimy” Maríi Dueñas to opowieść o utracie, przetrwaniu i konieczności ciągłego zaczynania od zera, ale przede wszystkim o kobiecie, która mimo przeciwności nie rezygnuje z walki o własne i lepsze życie. Autorka dobitnie pokazuje jak silne potrafią być kobiety, którym los odbiera, to co kochają najbardziej. Fabuła płynie spokojnie, niespiesznie, pozwalając czytelnikowi zatrzymać się i naprawdę poczuć wszystko to, co kryje się między wierszami. Zachwyca pięknem języka i mądrością, która wybrzmiewa długo po odłożeniu książki.

 


Powieść Marii Dueñas czytało mi się fenomenalnie – pod względem językowym i dzięki atmosferze panującej w tej książce jest to kawał naprawdę genialnej lektury. Warsztat historyczny i wiedza jaką posiada ta autorka jest wprost zaskakujący. Jeżeli tylko macie okazję to jak najbardziej zachęcam Was do sięgnięcia po tę książkę, która – mam nadzieję – oczaruje Was, porwie Was do swojego świata oraz skradnie Wam serce równie mocno, jak stało się to w moim przypadku. Naprawdę nie spodziewałam się tak udanej powieści, tak dobrze napisanej historii, zachwycającej akcji i dobrze wykreowanych postaci. Autorka przelała w tę książkę tyle różnych emocji od cierpienia, smutku, po determinacje. Osobiście jestem zachwycona tą powieścią, przepadłam już od pierwszych stron. I Was zachęcam do sięgnięcia po książkę „Jeśli kiedyś wrócimy” 🤍

 


To opowieść pełna emocji, trudnych decyzji i przeciwności losu. 🤍

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2026-04-21, Ocena: 6, Przeczytałam,

Lubię poznawać historię krajów przez pryzmat losów ich mieszkańców, gdzie wydarzenia globalne są tłem, choć nierzadko również determinantą życia bohaterów i ich wyborów. I tym razem trafiłam na prawdziwą perełkę! To powieść, której główna bohaterka może inspirować swoją niezłomnością. Podnosi się z ziemi po każdym upadku, nawet gdy złośliwy los wyjątkowo perfidnie podkłada jej nogę.

„Jeśli kiedyś wrócimy” Marii Dueñas przenosi nas do Algierii lat dwudziestych ubiegłego wieku, gdzie młodziutka dziewczyna zaczyna kilkudziesięcioletnią, burzliwą walkę o przetrwanie, o swoje miejsce w świecie. To historia zapoczątkowana przez brutalny akt przemocy, w wyniku którego Cecilia Belmonte zostawia za sobą nędzne życie w Hiszpanii i swoją dotychczasową tożsamość.

Francuska Algieria tamtego okresu, ukazana przez autorkę z dbałością o każdy detal i malowana językiem surowym, bezkompromisowym, ale i pięknym, czyni z tej powieści dużo więcej niż historię silnej kobiety, której los wielokrotnie dawał i odbierał nadzieję, perspektywy, bliskich. Kobiety nieidealnej, dokonującej wyborów niejednoznacznych moralnie, ale zdeterminowanej, by powstawać po każdym, najbardziej bolesnym upadku. Czyni z niej napisaną z rozmachem, epicką opowieść o życiu Hiszpanów szukających na obczyźnie lepszego domu - od czasów francuskiej kolonii, przez mroki II wojny światowej, aż po krwawe walki o niepodległość.

Narracja pierwszoosobowa sprawia, że tak łatwo zżyć się z główną bohaterką i kibicować jej w tej heroicznej, wiecznej walce z losem. Mocno chwyta za serce uczucie łączące Cecilię i Rafaela - pełne rozstań i powrotów, pokazujące, że nadzieja umiera ostatnia. I dla mnie to, że ta powieść jest tak wymagająca emocjonalnie, momentami tak surowa i niesamowicie piękna jednocześnie, stanowi jej olbrzymią wartość, świadczącą o autentyzmie, którego tak szukam w książkach.

Wcześniejsze powieści autorki, „Krawcowa z Madrytu” i jej kontynuacja „Sira”, zrobiły na mnie ogromne wrażenie, ale najnowsza jej książka to dla mnie jej najbardziej porywające dzieło, któremu bez wahania oddałam kawałek swojego czytelniczego serca. Życzę Wam, żebyście podczas lektury poczuli ten sam zachwyt i to samo wzruszenie, które towarzyszyły mi do ostatniej strony.

Link do opinii

,,Jeśli kiedyś wrócimy" to opowieść o pewnej kobiecie, która całe życie uciekała przed czymś lub przed kimś. Pochodziła z biednej rodziny i po gw*łcie uciekła z rodzinnej miejscowości. Posługując się fałszywymi dokumentami, przedostaje się do Oranu, w którym jest wielu takich jak ona emigrantów.

 

Cecylia by przetrwać pracuje na plantacji tytuniu, w pralni i jako mamka. Każda kolejna praca pozwala jej zarobić nieco więcej pieniędzy, a z każdej też musi uciekać. Zatrudnia się w fabryce jako robotnica i tam poznaje Catherine, która namawia ją na kradzież. Niestety nie skończyło się to dla niej najlepiej. Została zmuszona do wyjścia za maż za człowieka, który nie traktował ją najlepiej i po raz kolejny musiała uciekać.

 

Cecylia nie jeden raz była rzucana na głęboką wodę i musiała szybko odnaleźć się w nowych warunkach. Była osobą nie tylko biedną, zagłodzona i brudną, ale przede wszystkim bardzo samotną. Pragnęła dotyku, czułości i miłości. Czy udało się jej chociaż trochę zaznać?

 

Opowieść o kobiecie, która nie chciała pamiętać o swoim imieniu wchodzi głęboko pod skórkę. Jest to bardzo smutna opowieść o kimś, kto ma jeden cel: przetrwać. Nie jeden raz miałam ochotę przytulić bohaterkę.

 

Książka nie posada dynamicznej akcji. Płynie ona swoim tempem, ale w tym przypadku to jest duży plus. Dzięki takiej wolniejszej narracji możemy bardziej poznać Cecylię i jej emocje jakie towarzyszyły w trzech dekadach jej życia.

 

Książkę czyta się dość szybko pomimo, że nie należy do cienkich. A wszystko to dzięki stylowi jakim została napisana i głównej bohaterce, o której długo nie zapomnę.

 

 

Link do opinii
Inne książki autora
Krawcowa z Madrytu
Maria Duenas0
Okładka ksiązki - Krawcowa z Madrytu

Hiszpania, lata trzydzieste XX wieku. Egzotyczne Maroko, Portugalia i nazistowskie spiski. Miłość i zdrada, świat wielkiej mody i wielkiej polityki...

Templanza znaczy umiar
Maria Duenas0
Okładka ksiązki - Templanza znaczy umiar

Nic nie zapowiadało, że fortuna, którą Mauro Larrea zgromadził przez lata wytrwałej pracy, przepadnie. Przygnieciony przez długi i dręczony niepewnością...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy