Kaprysy przeznaczenia

Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2021-04-29
Kategoria: Romans
ISBN: 9788366754232
Liczba stron: 405
Tytuł oryginału: Kaprysy przeznaczenia
Język oryginału: polski

Tom 1 cyklu Kaprysy przeznaczenia

Ocena: 4.83 (6 głosów)

Iwo Accardi – pewny siebie playboy oraz następca przywódcy Camorry. Cechują go arogancja i bezwzględność.
Delia Rossi – kobieta z charakterem oraz córka capo di tutti capi Cosa Nostry. Nie daje sobą pomiatać i zawsze ma swoje zdanie, nieraz podkreślane odgłosem tłuczonego szkła.
Ich historia wydaje się jedną z wielu, jakie spotykają ludzi zmuszonych do zaaranżowanego małżeństwa w mafijnym półświatku. Jednak nikt nie był w stanie przewidzieć kaprysów przeznaczenia, z jakimi przyjdzie im się zmierzyć. Początkowa niechęć Delii, która za wszelką cenę przeciwstawia się tradycjom panującym w jej konserwatywnym świecie, przeistacza się w szansę na życie we dwoje. Niestety nie trwa to długo, a ich rzeczywistość szybko wali się jak domek z kart. Zarówno Iwo, jak i Delia będą musieli zmierzyć się z konsekwencjami przeszłości oraz nadchodzącą przyszłością. Czy uda im się być razem? Zdeterminowany Iwo będzie walczył z ich przeznaczeniem czy weźmie pod uwagę nastawienie Delii oraz jej hardość? Co się wydarzy, gdy dwa nieustępliwe i wybuchowe temperamenty zderzą się ze sobą, a wzajemne emocje wybuchną ogniem pożądania? Dodajmy do tego nieodpuszczających wrogów Accardiego, uparcie skrywaną przed Iwem tajemnicę Delii oraz nowego adoratora panny Rossi, a będzie się działo…

Tagi: #kaprysyprzeznaczenia #kglewis #waspos

Kup książkę Kaprysy przeznaczenia

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Kaprysy przeznaczenia

Avatar użytkownika - AniaK_ka1
AniaK_ka1
Przeczytane:2021-05-30, Ocena: 3, Przeczytałam,

[ RECENZJA ]

K.G. Lewis "Kaprysy przeznaczenia"
Wyd. WasPos

Z mafią żartów nie ma. Nie ma dyskusji. Oni nie negocjują. Żony muszą się dostosować do mężów, a dzieci być posłuszne. Ich życie i przyszłość jest ściśle powiązane z układami rodziny i również przez nich planowana.
Delia Rossi jest córką capo di tutti capi coś Nostry. Ma swoje zdanie i nie pozwala na podejmowanie za nią decyzji. Dzięki uległości ojca, wiele rzeczy potrafi dla siebie ugrać.
Przerastać zaczyna ją sytuacja, kiedy dowiaduje się o własnych zaręczynach z Iwem Accardim.
On zakochany w niej, zjawiający się w niespodziewanym momencie, walczący o jej atencję i oddanie. Usilnie próbuje zaznaczyć, że dziewczyna jest jego własnością.
Gdy Delia dowiaduje się o niewierności przyszłego męża, ucieka z Włoch. Jednak śmierć ojca zmusza młodą kobietę, by wraz z córeczką wróciła do Palerno.
Uczucie dwojga ludzi rodzi się na nowo. Choć skrywana przez Delię tajemnica nadal pozostaje skutecznie skrywana.
Czy ich drogi połączą się znowu? Czy zcementują swój związek i stworzą nową mafijną rodzinę?
Odpowiedzi na te pytania znajdziemy zapewne w kolejnym tomie, na który niestety musimy jeszcze poczekać.

Link do opinii
„Kaprysy przeznaczenia” to kolejna historia z rodziny tych mafijnych. Jednak nie jest jak wszystkie, ponieważ bohaterom przyjdzie się zmierzyć z przeznaczeniem. Książka ta jest debiutem autorki i od razu musze przyznać, że jakże dobrym debiutem! Dostajemy naprawdę dobrze skonstruowaną historię mafijną z elementami pożądania, namiętności oraz mroku. Fabuła bardzo mi się spodobała, co było spotęgowane dla mnie czymś zupełnie nowym - zaaranżowanym małżeństwem w światku mafijnym. Wiem, że tego typu książki już się pojawiały, jednak nie miałam do tej pory z nimi do czynienia. Autorka ma bardzo lekkie pióro, przez co książkę czyta się bardzo dobrze. Sama akcja bardzo mnie wciągnęła i nawet było mi za mało! Bohaterowie posiadają bardzo dobrze nakreślone portrety psychologiczne. Delia przedstawiona została jako temperamentna i uparta, młoda kobieta, z którą w wielu momentach się utożsamiałam. Natomiast Iwo… on jest prawdziwym mafioso. Nie znosi sprzeciwu, jest narwany, szybciej coś robi niż pomyśli. Charakterek dosłownie jak u mojego partnera. Może właśnie dlatego tak dobrze czytało mi się tę książkę, a bohaterowie od samego początku zyskali moją sympatię. „Kaprysy przeznaczenia” to pierwszy tom z cyklu o tej samej nazwie. Książkę zdecydowanie uważam za bardzo udany debiut i w mojej opinii warto po nią sięgnąć. Historia stworzona przez autorkę okazuje się być niebanalna, ciekawa i pełna emocji. Z niecierpliwością czekam na dalsze losy bohaterów i książki z tego cyklu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - sylwiarapacz
sylwiarapacz
Przeczytane:,

O ile dobrze się orientuję „Kaprysy przeznaczenia” to debiut autorki piszącej pod pseudonimem G. K. Lewis. W tym roku mamy ogrom debiutujących polskich autorek i to jest świetna sprawa! Tym razem pod skrzydłami wydawnictwa Waspos.

„Kaprysy przeznaczenia” to opowieść o dwójce ludzi, których połączyła miłość, z mafią w tle.

Głównymi bohaterami są: Delia Rossi, córka Capo di tutti capi Cosa Nostry i Iwo Accardi następca przywódcy Camorry. Delia to pewna siebie kobieta, twardo stąpająca po ziemi, wiedząca czego chce, a czego nie chce od życia i nie bojąca się po to sięgnąć, nawet jeśli w grę wchodzi rzucanie całą zastawą. Iwo to playboy, nie stroniący od kobiet i seksu, a zarazem bezwzględny następca capo Camorry.  

Jak to często w mafii bywa, Delia i Iwo są dwojgiem ludzi, którzy poznają się na rzecz zaaranżowanego małżeństwa. Na początku Delia, jest bardzo niechętnie nastawiona zarówno do Iwa, jak i relacji, którą musi z nim tworzyć, myślała, że udało jej się ominąć system działający w mafii, nic bardziej mylnego. Nie może jednak zaprzeczyć, że Iwo jest atrakcyjnym mężczyzną i jego osoba wzbudza w niej pożądanie. Iwo natomiast wpadł w sidła urody i seksapilu Deli, biorąc sobie za wyzwanie, rozkochanie kobiety. Mają to szczęście, że uczucie pochłania ich boje, jednak jedno spotkanie burzy ich szczęście, jak domek z kart. Muszą stawić czoła przeszkodom, jakie przeznaczenie stawia im na drodze. Po kilku latach ich uczucie, choć osłabione, nadal istnieje, ale czy przeznaczenie powoli im być razem? Jaką tajemnice skrywa Delia, i co zaplanowali wrogowie Iwa?

Zacznijmy od całej historii, która trochę mnie zaskoczyła. Nie wiem dlaczego wyszłam z przekonania, że pierwszy tom, czyli będziemy tu mieć historię opisaną z detalami, jak to się poznali, jak doszło do zaręczyn, jak się zakochali i dziękuje. Autorka miała inny plan, owszem poznajemy Delię i Iwa, na samym początku ich znajomości, ale okres ich narzeczeństwa i miłości się rozwijającej jest przedstawiony w skrócony sposób, autorka skupiła się na wydarzeniach, które były konsekwencją „kaprysów przeznaczenia”, dlatego poznajemy historię bohaterów dużo głębiej, w bardziej rozciągniętych ramach czasowych. Jeśli chodzi o wątek mafii, mimo, że się niby cały czas pojawia, dla mnie, na tle innych książek, z tego gatunku, jest bardziej tłem tej książki, niż myślą przewodnią, jest dobrze wyważony i pozwala się nam bardziej skupiać na bohaterach. Myślę, że tom drugi może bardziej obfitować, w tą tematykę. W tej części autorka poświęciła całą uwagę na bohaterów i relację między nimi, która jest bardzo burzliwa i zakończenie pozostawia niedosyt, ale taki pozytywny.  Napisana bardzo dobrze, czyta się lekko i przyjemnie, chcąc zgłębiać historię dalej i dalej, by wiedzieć, czy wreszcie będą razem. Jest w niej duża dawka humoru, często takiego ironicznego.

Bohaterowie. Delia to kobieta pewna siebie, wiedząca czego chcę i dążąca do tego, mimo przeciwności losu, mimo sytuacji, których się nie spodziewała, umie odnaleźć się w życiu. Nic nie jest dla niej straszne. Potrafi pięknie wyglądać i strzelać do celu z idealną precyzją. To właśnie jej postać wprowadza najwięcej ironii do książki. Iwo to wreszcie (bo po niektórych książkach straciłam nadzieję) bezwzględny gangster, jakich lubię. Jest pewny siebie, twardy, nie bojący się pobrudzić rąk i zabić w okrutny sposób, tak wyobrażam sobie capo. Czasami nie mogłam się nadziwić, jak taki bezwzględny człowiek, nie jest w stanie poradzić sobie z upartą kobietą, ale przecież to nie odosobniony przypadek w książce i życiu 😉 Ogólnie bohaterzy wykreowani rewelacyjnie moim zdaniem, są charakterystyczni, zapadający w pamięć. Jedyne, co mi średnio pasowało to imiona. Z jednej strony są inne, niespotykane, bo jednak często powtarzające się: Salvatore, Mateo, Luca, Antonio, już się nudzą, to nic nie poradzę, że na hasło Iwo, miałam przed oczami Facundo Arane ze „Zbuntowanego Anioła”, a Delia kojarzy mi się z kosmetykami.

I rzeczą, która osobiście w jakiś tam delikatny sposób mnie irytuje to stwierdzenie „posłać do piachu” popularne zresztą ostatnio.

Podsumowując. Mogłoby pojawić się więcej scen, szczegółów związanych z okresem Deli i Iwa, kiedy się poznawali, rozumiem jednak, że zamysł autorki był inny i szanuję to. Książka napisana bardzo dobrze, bohaterowie wykreowani super. Czyta się lekko, szybko. Pozostawia niedosyt, z rodzaju tych, że czytelnika irytuje czas, który musi poświęcić na doczekanie się kolejnego tomu. Polecam tą książkę wszystkim tak naprawdę. Myślę, że nawet antyfani mafii, będą z niej zadowoleni, bo to przede wszystkim książka o relacji między bohaterami. Sama ostatnio miałam momenty znużenia tą tematyką i cieszę się ogromnie, że książka ta trafiła w moje posiadanie, bo była przyjemną lekturą.

Serdecznie gartuluje również autorce sukcesu, jaki napewno będzie ta książka. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - glinka_54_czyta
glinka_54_czyta
Przeczytane:,
🗡🗡🗡Recenzja🗡🗡🗡 "Kaprysy przeznaczenia" - K. G. Lewis Ten tytuł idealnie odzwierciedla to co się dzieje w książce. Przeznaczenie w porównaniu z tym czego pragną nasi bohaterowie, ma zupełnie inne plany. Cały czas robi im na przekór. Delia, bardzo charakterna z niewyparzonym język, zawsze dostaje do czego chce, nie daje sobie w kasze dmuchać. W świecie mafii jako kobieta powinna dostosować się do tego co rozkażą mężczyźni, ale ona nie należy do takich kobiet. Kiedy coś jej nie pasuje w prost to mówi i nie obawia się konsekwencji. O swoje racje jest w stanie walczyć całą sobą, nie boi się nawet użyć przy tym broni. O to co kocha umie walczyć. Jest także troskliwą i opiekuńczą kobietą. Nie wstydzi okazywać się swoich uczuć nieważne jakie by były. Podsumowując, Delia to twarda babka, która nie chce być podporządkowana mężczyźnie. W każdym jej zdaniu było czuć siłę jaką ma i właśnie takich bohaterek w świecie mafijnym nam potrzeba. Ivo, mężczyzna zarówno nieustępliwy jak Delia. Pewny siebie, mega seksowny i wiedzący czego chce. Kiedy kogoś pragnie, zrobi wszystko aby ta osoba była była jego. Jak na bossa przystało, jest groźny, czuć do niego respekt i nie rzuca słow na wiatr. W dążeniu do wymarzonego celu, zrobi wszystko i niema chwili zawahania. W jego słowniku nie ma słowa, nie. On zawsze dostaje to czego chce. Zarówno Delia jak i Ivo są bohaterami z bardzo mocnymi charakterami. A co za tym idzie przekomarzanki i różnego rodzaju obelgi rzucane w swoją stronę, są na porządku dziennym. Przy czym każda ich wymiana zdań jest nasycona różnymi podtekstami. Uwielbiam ich wzajemne docinki, można się na nich nieźle uśmiać. Autorka cudownie poradziła sobie z ich wykreowaniem. Ich relacja jest bardzo skomplikowana. Ciągle coś przyciąga ich do siebie, ale los i zacięte charaktery, często powodują odpychanie. Czuć między nimi niewyobrażalne napięcie seksualne, to wzajemne przyciąganie i chemia jest wręcz namacalna. Jako, że oboje pochodzą z tego samego świata, czuć wzajemne wsparcie. Jednak jak dla mnie było trochę za mało normalnych i zwyczajnych rozmów między nim. Wieczne przekomarzanki są na prawdę świetne i śmieszne ale mogli być trochę więcej rozmów w których skupili by się na lepszym poznaniu siebie. Na niedobór akcji nie będziecie mogli narzekać. Tam co kawałek się coś dzieje. Nie byłam w stanie przewidzieć, co autorka nam zaraz zaserwuje. Wręcz czekałam na to co niespodziewanego się zaraz wydarzy. Jedyną wadą była dla mnie zbyt duża ilość opisów. Większość z nich była potrzeba bo wiele wyjaśnienia i mogliśmy się wiele dowiedzieć ale przy niektórych bardzo się męczyłam. Jednak przy tak zawrotnym tempie, przy tak dobrze zbudowanej akcji nim się obejrzałam a już byłam na końcu. Książka pokazuje, że z przeznaczeniem bywa różnie, czasami wydaje się nam, że wszystko już będzie dobrze, a za kilka chwil wszystko wywraca się do góry nogami. Byłam bardzo zaskoczona, że tajemnica Delii jeszcze nie ujrzała światło dziennego, ale kiedy to wreszcie wyjdzie na jaw, to już czuje, że będzie istny Armagedon. Już nie mogę się doczekać drugiego tomu. Koniecznie muszę dowiedzieć się co będzie dalej i jakie jeszcze niespodzianki szykuje los dla naszych bohaterów. @kglewis.stronaautorska gratuluję dobrego debiutu i czekam na kolejny tom ❤ 8/10 ⭐
Link do opinii
Avatar użytkownika - marta_czyta
marta_czyta
Przeczytane:2021-04-27, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,

Sięgacie po debiuty ? Jeśli nie , to mówię Wam , dajcie im szansę bo wychodzą coraz lepsze. Ten jest na to przykładem, bo aż trudno uwierzyć, że to pierwsza książka autorki.

Jeśli lubicie Corę Reilly i czytaliście książkę "Związani nienawiścią" to tu poznacie historię może nie podobną ale na podobnych zasadach.

Delia, wychowana w mafii, córka przywódcy Cosa Nostry. Kobieta z charakterem, temperamentem i ciętym językiem . Gdy coś ją drażni , nie przebiera w słowach i lata wszystko co leży pod ręką.
Strasznie irytuje ją to jaką rolę odgrywają kobiety w rodzinach mafijnych, że odbiera im się możliwość dalszej edukacji, czy pracy oraz wybory męża. Wywalczyła pewne ustępstwa ze strony rodziny , dzięki którym może studiować prawo, by przydać się familii , oraz wybrać jednego z kandydatów na męża. Nie jest świadoma , że już zna kandydata będącego na czele listy wybranych przez ojca. Nie chcąc ryzykować, że wybierze jakiegoś kogoś gorszego, decyduje się na ślub z Iwo Accardi , synem przywódcy Comorry.

I w ten oto sposób , mają się połączyć dwa silne charaktery. Delia nastawiona negatywnie do Iwa , którego nie bez powodu ma za dziwkarza , nie ułatwia mu roli narzeczonego ale i ten się nie poddaje. Dzięki czemu ich relacje zmierzają ku szczęśliwemu zakończeniu. Nie brak ognia i namiętności ale wszystko to gasi pojawienie się pewnej rudowłosej , która niszczy wszystko w jednej chwili...

I w tym momencie następuje zwrot akcji, po którym ma się wrażenie, jakby zaczęło się czytać już drugi tom. Który to wcale nie jest mniej interesujący.

Nie chcę Wam zdradzać za wiele ale Delia będzie miała wielką tajemnicę, której postanawia nie zdradzać Iwowi po powrocie do rodziny. Zacznie się wręcz walka między tą dwójką. I sądzę, że wiele osób będzie cenić twardy i nieustępliwy charakter Delii ale też równie wielu może irytować jej osoba. Bo sama mam dylemat czy podziwiam to jak walczy o to co kobiety spoza mafii mają, mogą i o to co uważa ,że jest tylko jej a nie Iwa. Czy przesadza ? Czasem uważam , że broni się przed nim wręcz za mocno oraz nagminnie wręcz rzuca mu w twarz jakim to on jest dziwkarzem . Ale te ich walki nadają ognia całości, nie pozwalają się nudzić. Wyzwalają emocje i ciężko odłożyć te książkę bo " no jeszcze jeden rozdział".

Tak więc (już w tle słyszę głos sprzed lat mojej polonistki, że nie zaczyna się zdania od "tak więc") książka okazała się moim zdaniem , świetnym debiutem, nieoklepanym romansem mafijnym , których teraz wiele i autorki muszą się nakombinować , żeby nam zaserwować coś świeżego , wciągającego i z potencjałem. I uważam, że tu autorka w pełni się wykazała , może być dumna ze swojego dzieła .

Ja już przebieram nóżkami czekając na kolejny tom i zapowiedź drugiego a dokładnie informacja , że kolejny jest już w przygotowaniu , daje mi nadzieję, że długo czekać nie będę. Polecam

Link do opinii

Delia Rossi jest córką capo di tutti capi Cosa Nostry. Dziewczyna chce żyć własnym życiem mimo ograniczeń stawianych jej przez rodzinę i tradycje. Delia zdaje sobie sprawę z tego, że wyjdzie za mąż za mężczyznę wybranego jej przez rodzinę. Stawia jednak warunek, musi poznać wybranka przed ślubem i to dopiero po skończeniu studiów. Na ostatnim roku studiów poznaje przystojnego przyjaciele braci Iwo Accardiego. Wkrótce dowiaduje się, że to właśnie Iwo, następca przywódcy Camorry, ma zostać jej przyszłym mężem. Serce i ciało Delii mówią tak, natomiast rozum jest przeciwnego zdania. Kiedy wydaje się, że Delia i Iwo mają szansę na szczęśliwe życie, wszystko rujnuje była kochanka Iwo, oświadczająca, że jest z nim w ciąży. Porywcza Delia zrywa znajomość z Iwo i wyjeżdża z Włoch, aby ułożyć sobie życie z dala od rodziny. Jak ułożą się losy tej dwójki? Czy pisane jest im „i żyli długo i szczęśliwie”? Tego dowiecie się z lektury powieści K.G. Lewis „Kaprysy przeznaczenia”.

 

Przyznam szczerze, że ostatnio mam „sezon” na mafijne powieści. „Kaprysy przeznaczenia” to kolejna pozycja z „mafią w tle”. Tym razem mafii nawet trochę jest i jej mafijnych porachunków. K.G. Lewis odrobiła lekcję i nie napisała kolejnego ckliwego romansidła, jakich wiele na wydawniczym rynku. Książka ma pazur, język jest bardziej niż dosadny, więc jeśli ktoś nie lubi przekleństw, to musi się liczyć z ich sporą dawką, naprawdę sporą. Bohaterowie nie są mdli, jednak czasami irytujący i za bardzo bawiący się „w kotka i myszkę”. Dwie silne osobowości, każda przyzwyczajona do stawiania na swoim, nie może być niczym innym jak mieszanką wybuchową, i właśnie ta mieszanka jest najlepszym składnikiem tej powieści.

 

„Kaprysy przeznaczenia” to debiut literacki i to całkiem udany debiut. Czyta się bardzo dobrze, strony same się przewracają, aby dowiedzieć się, jakie będą losy Deli i Iwa. A kiedy wydaje się, że już, już happy end jest za następną stroną, wszystko się zmienia, a potem jest „koniec tomu 1”. W takim wypadku pozostaje mi nic innego jak tylko zagonić autorkę do pracy, bo jestem ciekawa co dalej.

Polecam nie tylko miłośniczkom mafijnych romansów.

Link do opinii
Avatar użytkownika - nataliastragowska
nataliastragowska
Przeczytane:2021-06-03, Ocena: 6, Przeczytałam,

 

Zacznę od tego, że według mnie jest to bardzo udany debiut. ;) świetnie się czytało, i czuję spory niedosyt, że to już koniec. Nie mogę się doczekać drugiej części, bo jestem bardzo ciekawa dalszych przygód głównych bohaterów. ;)

Poznajemy tutaj Delię Rossi - córkę capo di tutti capi Casa Nostry oraz Iva Accardiego - syna przywódcy Cammorry. Tych wiele tak sporo łączy a jednocześnie tyle dzieli. Delia to osoba twardo stąpająca po ziemi, mająca cięty język, wybuchowy charakter, uwielbiająca postawić na swoim i często wyładowująca złość tłuczeniem naczyń ?? Ivo natomiast to typowy włoski playboy, lubiący sex, alkohol, bywa też jednak zazdrosny, zaborczy i bardzo brutalny. Ponieważ w mafii panują inne zasady, za sprawą obu rodzin dochodzi do zaaranzowanego małżeństwa między głównymi bohaterami. Gdy nadeszły zaręczyny, para zaczęła się lepiej poznawać, w końcu nadeszło obustronne zakochanie ;) jednak nic nie trwa wiecznie, a kaprysy przeznaczenia całkiem pogmatwało młodym szyki. Do ślubu nie doszło, zaręczyny zostały zerwane i wydawać by się mogło, że między Delią a Ivo wszystko jest skończone. Czy jednak na pewno? Czy jest szansa, że tych dwoje się pogodzi? Jakie tajemnice skrywa Delia? Czy Ivo zrobi wszystko, by odzyskać ukochaną? Czy między kochankami wybuchnie taka chemia jaka miała miejsce po zaręczynach? Tego wszystkiego dowiecie się, czytając tę pozycję ;)

Lekka, przyjemna książka, z mafią w tle. Myślę, że jest to bardzo udany debiut i ogromnie csie cieszę, że mogłam go poznać ;) dodatkowo autorka ma u mnie dodatkowy plus za to, że akcja dzieje się we Włoszech - bo jak wiecie, kocham ten kraj ?? czytało mi się szybko i rewelacyjnie. Sceny erotyczne nie były jakoś przesadzone, więc w tym aspekcie również na plus ;) podział na dosyć krótkie rozdziały, wyraźna duża czcionka oraz ciekawa fabuła sprawiają, że publikację czyta się błyskawicznie ;) jeśli lubicie mafijne romanse, go absolutnie powinniście sięgnąć po tę lekturę ;) ? bardzo dziękuję Wydawnictwo WasPos za egzemplarz recenzencki a autorce raz jeszcze gratuluję i z niecierpliwością czekam na tom 2 !! ;) POLECAM i przyznaję ?????????/10 punktów!!! ??

Link do opinii
Avatar użytkownika - przyrodaz
przyrodaz
Przeczytane:2021-04-29, Ocena: 6, Przeczytałem,

Wyśmienita książka dla osób, które lubią nie tylko szybką akcję, ale i prawdziwie zawzięte charakterki:-) Przy tej pozycji nie będziemy się nudzić, a powiedziałabym nawet, że rozbudzi was z najgłębszej nudy. Ja sama przed lekturą miałam gorszy dzień i prawie przysypiałam, a gdy tylko przeczytałam pierwszą stronę, przetarłam oczy i wygodniej rozsiadłam się w fotelu. Ta powieść to prawdziwa przyjaciółka, która opowiada nam swoje rewelacje życiowe. Nawet nie śmiałam jej przerywać, czyli odejść od czytania. Tak bardzo chciałam ją wysłuchać do końca, że kompletnie nic mnie na około nie ciekawiło. Senność odeszła w zapomnienie, a ja przyczaiłam się na słuchanie najbardziej emocjonujących relacji.
Delli nie da się nie polubić. Ma ostry charakterek, ale tylko dlatego, że nie chce, by w przyszłości ktoś nią pomiatał. Potrafi upomnieć się o swoje i postawić twarde warunki. Zna swoją wartość i bardzo sobie ją ceni.
Iwo jest bardzo aroganckim mężczyzną. Zupełnie pewny siebie próbuje poskromić Delię i pokazać, gdzie jest jej miejsce. Lubi, kiedy wszystko idzie po jego myśli, a gdy nie idzie, sprawia, że ów krępująca myśl znika.
Oboje przyrównałabym do ziejących jadem buldogów. Są wyszkoleni na twarde osóbki i nie lubią, kiedy wchodzi im się w paradę. Zmuszeni do małżeństwa nie uginają się przed sobą. Mają dość tajemniczą przeszłość, która w pewnym momencie odbija się czkawką. Oboje będą musieli zawalczyć nie tylko o dobre imię. Rodziny z których pochodzą, to mafiozy, a jak wiadomo, tacy wrogów mają na pęczki.
Nie chcę się tu rozwodzić nad streszczeniem, gdyż to wszystko macie w opisie. Chciałam wam natomiast uświadomić, że to znakomita powieść akcji. Pewność siebie aż bije po oczach. Podziwiam ich hardość ducha, gdyż sama taką bym chciała posiadać. Ich historia strasznie nas nakręca, aż stajemy się nadpobudliwi. Przy niej nikt nie zaśnie, a nawet powiedziałabym, że ukierunkujemy swój charakter na bardziej twardy. Bezwzględnie dobry pierwszy tom, który namiesza nam w głowach. Jestem nią zachwycona:-)))))

Link do opinii
Cytaty z książki

-       „I tak ode mnie nie uciekniesz, kotku. Zerkam na niego z pogardą, ale trzymam język za zębami w obawie przed tym, co mogłoby wypłynąć z moich ust. Przynajmniej na razie, bo nie wiem, jak długo będę w stanie się powstrzymać. -       Od dzisiaj będziesz tylko moja – oznajmia władczo, po czym sięga do kieszeni rozpiętej marynarki i wyciąga czarne pudełeczko. – Cieszę się, że to właśnie ty zostaniesz moją żoną. – Chwyta pewnie moją dłoń i nasuwa mi na palec pierścionek zaręczynowy. – Już się nie mogę doczekać nocy poślubnej – dodaje arogancko, myśląc chyba, że mnie tym zawstydzi. Nic bardziej mylnego. Dobrze, że chociaż jedno z nas jest zadowolone


Więcej
Recenzje miesiąca
Domek na końcu świata
Danuta Noszczyńska
Domek na końcu świata
Kilka niedużych historii
Katarzyna Wasilkowska
Kilka niedużych historii
Sercem i rozumem
Wojciech Sobina
Sercem i rozumem
Dobry chłopak
Iwona Wilmowska
Dobry chłopak
Bez opamiętania
Paulina Wysocka-Morawiec
Bez opamiętania
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy