Kółko się pani urwało

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2019-04-03
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328063624
Liczba stron: 352
Język oryginału: Polski

Tom 1 cyklu Zofia Wilkońska

Ocena: 4.56 (16 głosów)

Najpierw włamano się do jej mieszkania. Złodzieje nie tylko ukradli pieniądze, biżuterię czy cenne dokumenty, lecz również sprofanowali najcenniejszą pamiątkę po mężu - jego galowy mundur. Policja zabiera się do śledztwa jak pies do jeża, chociaż ślepy wpadłby na to, że wszystkie tropy prowadzą do sąsiada z góry, faceta bez nogi. Nie ma mowy, tego munduru mu nie przepuści. Postanawia policzyć się z nim sama. Okazuje się jednak, że facet bez nogi został zamordowany, a ona sama jest pierwszą podejrzaną. Nie pozostaje jej nic innego, jak chwycić rączkę wiernego wózka zakupowego i rozpocząć własne śledztwo.

Warszawskie bandziory, strzeżcie się! Nadchodzi Zofia Wilkońska, postrach klubów seniora!

Tagi:

Kup książkę Kółko się pani urwało

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Kółko się pani urwało

Życie jest jak promocja kurczaka w supermarkecie. 
Niby atrakcyjne, ale potrafi zakończyć się 
w najmniej oczekiwanym momencie.


Powyższy cytat to pierwsze zdanie debiutanckiej książki Jacka Galińskiego. Po raz pierwszy rzucił mi się w oczy pod zdjęciami innych bookstagramowiczów, wraz z ich pochwałami na temat tej komedii kryminalnej. Wiedziona ciekawością, o co tyle szumu, postanowiłam na własnej skórze przekonać się czy Kółko się pani urwało jest faktycznie tak wspaniałe. 


Zofię Wilkońską, starszą panią, którą cechuje ironiczne poczucie humoru, cięty język i ponadprzeciętny zmysł obserwacji spotyka nieprzyjemna sytuacja. Wracając z zakupów odkrywa, że w jej mieszkaniu doszło do włamania. Zofia zgłasza sprawę na policję, jednak niepocieszona efektami ich pracy, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce... Tak zaczyna się seria niefortunnych, acz zabawnych zdarzeń, której finał zaskoczy niejednego czytelnika. 


Po pierwsze ogromnym plusem tej powieści jest to, że główna bohaterka jest osobą starszą. Przyznam, że to druga przeczytana przeze mnie książka w życiu, w której czołowym bohaterem jest postać, która ma więcej niż czterdzieści lat. Zofia została obdarzona wszystkimi denerwującymi cechami, jakie mogą męczyć otoczenie  - marudzi na każdym kroku, jest wścibska, momentami egoistyczna, ale mimo to ciężko jej nie lubić. Zwłaszcza, gdy odstawi się na bok sarkastyczną otoczkę wizerunkową staruszki. Można wtedy dostrzec zachowania otoczenia, które sprawiają, że osoby starsze robią się właśnie takie jak bohaterka powieści. Podczas czytania niektórych fragmentów uśmiałam się do łez, jednak niektóre wprawiły mnie w dość melancholijny nastrój.

Link do opinii

Skusiłam się na kupno komedii kryminalnej. Zachęciły mnie do tego cytaty recenzji, które autor zamieszczał na swojej stronie. Pomyślała, że warto spróbować i że być może to Jacek Galiński i jego Kółko… zmienią moje zdanie na temat komedii. Cóż… Co sądzę o tej książce?

Byłam zaciekawiona panią Zofią Wilczyńską. Słyszałam o niej same dobre rzeczy, same superlatywy. Przebojowa starsza pani z nieodzownym wózeczkiem, pełna kultury i smaku, grająca na nosie bandytom. Taa… Opis po części się zgadza. Główna bohaterka jest energiczna, ma w sobie pewną dozę samokrytycyzmu, nie zważa na to, co mówią o niej ludzie. W ogóle mało się nimi przejmuje, zapatrzona w swoją wizję świata. Tak ją właśnie odebrałam. I nie jest to pozytywny odbiór, niestety. Pomyślałam, że nie chciałabym mieć takiej babci. Coś mi w niej nie zagrało, nie podobało się od początku do końca. Jednym słowem: nie polubiłam jej.

Oczywiście nie oceniam książki po jednym bohaterze, nawet głównym. Intryga jest ciekawa, z bardzo dobrym zakończeniem (spodziewałam się pewnych elementów, ale nie wszystkich). Nie śmiałam się w głos, chociaż zdarzyło mi się uśmiechnąć (pytanie Małej Stopy w szpitalu). Nieco zbyt szybki koniec sugeruję kolejną część i jestem ciekawa, co Jacek doda do tej historii.
 
Polubiłam Małą Stopę, Borewicza i Goluma (świetna ksywa!). Rozwikłanie zagadki kryminalnej też nieco mnie zaskoczyło, brawo. Nie spodziewałam się.
 
Powieść jest napisana dobrym stylem, lekko i przyjemnie. Czytało się ekspresowo i naprawdę odpoczęłam. Mimo że nie podzielam zachwytów nad starszą panią, polecam każdemu wielbicielowi kryminałów komediowych.
 
Uderzyło mnie jeszcze jedno, co doskonale oddaje ten cytat:
 
"Kto zwróci uwagę na jakąś staruszkę z wózeczkiem. Jestem niewidzialna".
Pod warstwą komedii i zabawnych sytuacji, Jacek umieścił również ważny społecznie problem. Osób starszych i mimo posiadania rodziny samotnych. Osób niedojadających i biednych. Nie wiem tylko, ile osób dostrzeże tę prawdę, bo większość, zapewne, skupi się na komediowej warstwie tej powieści. Ja dostrzegłam w niej coś więcej, zmusiła mnie do zastanowienia.

Link do opinii

Od czego rozpoczyna się Wasze zainteresowanie książką? Moje startuje w momencie, gdy widzę okładkę i tytuł, wzbija się coraz wyżej podczas lektury opisu i wznosi się pod nieboskłon, jeśli i treść okaże się wyborna. Jeśli lubicie kryminały, ale jednocześnie jeśli jest nieco śmiesznie to polecam Wam komedię kryminalną debiutanta - Jacka Galińskiego "Kółko się pani urwało".

Na ulicy Miedzianej w Warszawie mieszka Zofia Wilkońska, emerytka z kraciastym wózkiem na zakupy. By kupić coś w promocyjnej cenie, wypuszcza się tramwajem nawet kilka przystanków od domu. Jednak jeden z powrotów totalnie zaskoczył staruszkę, bowiem kiedy stanęła przed drzwiami swojego mieszkania na pierwszym piętrze, stwierdziła że... nie ma drzwi! Zostały wyłamane, mieszkanie zdemolowane, skradziono pieniądze, biżuterię i dokumenty po zmarłym mężu Henryku a jego mundur galowy zdeptano. Dlaczego ktoś zabrał jej coś, co miało znaczenie sentymentalne?

Na dodatek policja w osobie starszego posterunkowego Michała Sobieszczańskiego sprowadza starszą panią na ziemię informując, że marne są szanse odnalezienia winnych, gdyż nie ma funduszy na psy tropiące. Jednak Wilkońska jest niemal pewna, że to sąsiad bez nogi jest złodziejem... Udaje się do jego mieszkania i zastaje go... nieżywego! Teraz to ona jest główną podejrzaną. Nie może dopuścić do takiej niesprawiedliwości i rozpoczyna własne śledztwo. Staruszka z kraciastym wózkiem na tropie! Czegoż to ona się nie dowie... Czego nie przeżyje... Kogo pozna... Liźnie nieco bogactwa, mafii, będzie knuła, kłamała, zostanie porwana a momentami będzie się zachowywała jak wandal. Finał zaskoczył nie tylko panią Zofię... Mnie również.

Jacek Galiński stworzył niezwykłą postać - Zofia Wilkońska to uosobienie cnót... Żartowałam. Potrafi podpalić śmietnik, wysypać zawartość kosza na przystanku, rządzi policjantami i uczy ich etykiety nazywając ich Borewicz i Columbo. W ogóle uwielbia określać ludzi imionami z filmów, że niby taka obyta w świecie, choć twierdzi, że ma zepsuty telewizor. Twierdzi, że jest miła, podkreśla wartość niskich cen, chwali się tym, że ćwiczy w pierwszym rzędzie w klubie seniora. Często ma coś do powiedzenia i uważa, że to same mądrości, choć niekoniecznie tak jest... Robi z pozoru niewinne rzeczy, co kończy się aferami, ma również ogromny potencjał w rzucaniu wyzwisk i przekleństw. Niezwykła osóbka, prawda? Jedno muszę jej przyznać - jest odważna i w imię sprawiedliwości nie bała się wpakować prosto w paszczę niebezpiecznych ludzi.

"Kółko się pani urwało" to napisana z gracją, lekkością i toną humoru opowieść, w której rządzi pewna starsza pani z nieodłącznym atrybutem - kraciastym wózkiem. Zupełnie nie przejmując się otoczeniem, robi swoje, mówi co myśli i postępuje nieadekwatnie do sytuacji. W bardzo sprytnie stworzonej fabule autor umieścił, jakże często spotykany obecnie problem przejmowana kamienic, bowiem pewni ludzie nie cofną się przed niczym, by osiągnąć cel. To nic, że kosztem zdrowia, życia czy też odebrania sentymentalnych przedmiotów u kresu życia.

Podsumowując - debiut Jacka Galińskiego to historia, która z humorem opisuje rzeczy aż nazbyt prawdziwe i brutalne. Spotkamy tutaj przekrój naszego społeczeństwa od zwykłych, szarych i biednych obywateli, poprzez ludzi na stanowiskach, obywateli szanowanych czy też ukrywających ciemne interesy, aż po takich, którzy wiedzą gdzie, jak, za ile i z kim ubić interes życia. Kto z nich jest naprawdę szczęśliwy?


recenzja pochodzi z mojego bloga:

Link do opinii
Avatar użytkownika - Magnolia044
Magnolia044
Przeczytane:2019-03-21, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2019,

Lubię sięgać po komedie kryminalne, jednak w ostatnim czasie trafiałam głównie na takie, które wcale nie wydawały mi się zabawne. Niemniej nie zrażałam się i nadal przeglądałam zapowiedzi wydawnicze w poszukiwaniu TEJ, która trafi w punkt, jeśli chodzi o moje poczucie humoru i wciągnie w wir kryminalnej intrygi. Po długich poszukiwaniach wreszcie ją znalazłam, bo Kółko się pani urwało, jak dla mnie okazała się przezabawną książką, przy której płakałam ze śmiechu.

 
Uważam, że napisanie udanej komedii kryminalnej, nie należy do łatwych zadań. Bo o ile łatwiej jest napisać komedię lub kryminał, o tyle połączyć oba gatunki w jeden, przy czym zadbać o żarty na wysokim poziomie oraz wciągający spisek, potrafią tylko nieliczni. Moim zdaniem jednym z lepszych ówczesnych pisarzy, który praktykuje ten gatunek literacki, jest nie kto inny, jak okrzyknięty mianem księcia komedii kryminalnej, Alek Rogoziński. Nasuwa mi się pytanie, czyżby Jacek Galiński deptał po książęcych piętach Alka i powolutku zmierzał do przejęcia Jego „tronu”? Bo po lekturze Kółko się pani urwało, wszystko na to wskazuje – a to dopiero debiut (!) i myślę, że autor nie da o sobie tak szybko zapomnieć.

 
Niewątpliwym atutem powieści jest główna bohaterka, starsza pani (a jakże!) z jej nieodłącznym wózkiem zakupowym. Już na starcie zyskała moją sympatię, a wszystko za sprawą jej bujnej wyobraźni i niewyparzonego języka oraz tego, że nie bacząc na konsekwencje, postanowiła, że weźmie sprawy w swoje ręce i w pojedynkę złapie złoczyńcę. Jednak, gdyby tak przyjrzeć się bliżej, autor nie stworzył z niej nazbyt komicznej postaci, lecz wyraźnie ukazał jej portret wraz z jej wadami. Uwierzcie mi, ta kobieta jest niesamowita! Wydaje mi się, że w wielu naszych leciwych sąsiadkach śmiało, można by dostrzec Zofię Wilkońską, która interesuje się nazbyt życiem sąsiadów, potrafi bardzo szybko zaszufladkować człowieka i wyrazić swoje zdanie na każdy temat, przy czym tylko ona ma rację.

 
Co ciekawe, autor mimo prześmiewczej formy, porusza też sprawy ważne i trudne. Między innymi ukazuje problemy w służbie zdrowia, wyłudzenie prawa do zarządzania nieruchomością, czy problemy starszych ludzi, z którymi muszą się borykać każdego dnia. Naprawdę sporo się tutaj dzieje.


Moim zdaniem to inteligentnie napisana książka, z błyskotliwymi dialogami, czarnym humorem i niespodziewanymi zwrotami akcji, która gwarantuje przednią zabawę i mimo jej lekkiego charakteru zapada w pamięci czytelnika. Takie debiuty chciałoby się czytać częściej! Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - justynazdr
justynazdr
Przeczytane:2019-11-08, Przeczytałam, 12 książek 2019,

Była to pierwsza komedia kryminalna, jaką przeczytałam i po tej lekturze na pewno nie ostatnia. Z chęcią sięgnę po tom II.

Link do opinii

Świetne są te przygody dziarskiej staruszki. Polubiłam książke już od pierwszego zdania :) 

Link do opinii
Avatar użytkownika - klaud
klaud
Przeczytane:2019-08-12, Przeczytałam, 100 książek 2019,

Nie mam pojęcia, czy taka upierdliwość i skrajna zdolność do irytacji przychodzi z wiekiem i mają tak wszystcy starsi ludzie, czy to trzeba nabyć już wcześniej. Innymi słowy, we mnie osobiście główna bohaterka wzbudzała momentami chęć mordu albo niesmak - choć pewnie miał to być zabieg celowy. Jeśli tak - brawa dla autora, udało się. Tak wyrazistej i dominującej bohaterki nie spotkałam już dawno w żadnej książce. Jeśli zaś chodzi o całą resztę - mam wrażenie, że jest tylko tłem służącym do przedstawienia pani Zofii, przeuroczo nieświadomej i mocno upierdliwej emerytki. Akcja momentami nieco chaotyczna, zakończenie trochę dziwne. Ale i tak mam wrażenie, że to wszystko miało być już w planach rzeczą drugorzędną - główna bohaterka zdominowała wszystko. Czyta sie szybko, jeśli ktoś się zastanawia, czy warto, czy nie i jednak się zdecyduje to a) spodoba mu się lub b) przynajmniej nie zmarnuje dużo czasu na lekturę.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Merlinka
Merlinka
Przeczytane:2019-07-19, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2019,

Starsza Pani po prostu wymiata! Było szybko, lekko i przyjemnie – mimo, że to komedia z wątkiem kryminalnym. 

Potrzebowałam czegoś na odmóżdżenie i na ratunek, niczym rycerz na białym koniu przybył Pan Jacek Galiński. 

Nie ubawiłam się może po same pachy, ale były momenty, które spowodowały u mnie parsknięcie śmiechu. Zofia Wilkońska, to największy malkontent z jakim miałam do tej pory do czynienia. Uparta, złośliwa, a zarazem zabawna w swoich czynach starsza Pani, której urwało się tytułowe kółko. 

Fajnie wykreowana postać emerytki radzącej sobie z ciężkimi polskimi realiami. Zofia po prostu rządzi policją i z pewnością jest lepsza niż detektyw Rutkowski (na pewno lepiej wygląda). Wątek kryminalny, w jaki wkręca się tak naprawdę na własne życzenie jest bardzo ujmujący w wykonaniu emerytki. Samo rozwiązanie zagadki, jak dla mnie zeszło na drugi plan. Skupiłam się przede wszystkim na perypetiach bohaterki, jej oceny rzeczywistości i podejściu do wielu spraw i co bardzo ważne czarnym humorze. Mimo, że była nieziemsko marudna i natrętna w swoim sposobie bycia, nie mogłam jej nie polubić (malkontenci są z reguły fajnymi ludźmi – jak dla mnie). 

Przewinęło się przez książkę wiele ciekawych „złotych myśli”, bardzo realnych, ale ujętych w dobrym kontekście, takie żarciki sytuacyjne :) 

„Zastanowiłam się, czym tak naprawdę jest życie. Nieustanną pogonią za czymś, czego nie możesz mieć. A gdy ci się wydaje, że już to masz, ono wyślizguje ci się z rąk i wpada z powrotem do sklepowej zamrażarki. Sięgasz szybko, żeby nie dać się wyprzedzić. Chwytasz w obawie, że data przydatności już dawno minęła, ale nie przeczytasz małych literek, bo życie jest jak promocja na kurczaka w markecie. Niby atrakcyjne, ale potrafi zakończyć się w najmniej oczekiwanym momencie.”
oraz
„- Kochasz mnie?
- No przecież.
- Jak bardzo?
- Tak, kurwa, bardzo, że ja pierdolę.”

Link do opinii
Inne książki autora
Kółko się pani urwało
Jacek Galiński0
Okładka ksiązki - Kółko się pani urwało

Najpierw włamano się do jej mieszkania. Złodzieje nie tylko ukradli pieniądze, biżuterię czy cenne dokumenty, lecz również sprofanowali najcenniejszą...

Komórki się pani pomyliły
Jacek Galiński0
Okładka ksiązki - Komórki się pani pomyliły

Kontynuacja ciepło przyjętej debiutanckiej powieści Kółko się pani urwało. Prawdziwa mieszanka wybuchowa - wredna staruszka kontra mafiosi. Zamieszanie...

Recenzje miesiąca
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
Zawsze i na zawsze
Jenny Han
Zawsze i na zawsze
Brytyjska monarchia od kuchni
Adrian Tinniswood
Brytyjska monarchia od kuchni
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
iBoy
Kevin Brooks
iBoy
Pokaż wszystkie recenzje