Komórki się pani pomyliły

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2019-10-30
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328071407
Liczba stron: 352
Język oryginału: Polski

Tom 2 cyklu Zofia Wilkońska

Ocena: 4.75 (4 głosów)

Kontynuacja ciepło przyjętej debiutanckiej powieści Kółko się pani urwało.

Prawdziwa mieszanka wybuchowa - wredna staruszka kontra mafiosi.

Zamieszanie wokół pewnej warszawskiej kamienicy się nie kończy. Kolejny trup ponownie burzy spokój Zofii Wilkońskiej. Podczas prywatnego śledztwa staruszka za bardzo zbliża się do przestępców i zostaje poddana pokusie nie do odparcia. Niczym policjant zbyt długo działający pod przykrywką Zofia wiele lat żyjąca w biedzie zachłystuje się pieniędzmi i przemocą.

Tagi:

Kup książkę Komórki się pani pomyliły

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Komórki się pani pomyliły

Zadebiutował w kwietniu tego roku komedią kryminalną "Kółko się pani urwało". Zrobił to w tak brawurowy sposób, że zaczarował Polskę, pół Europy, nie zdziwię się kiedy rozpocznie się atak na kraje za oceanem - mowa oczywiście o Jacku Galińskim. Czytelnicy pokochali jego uroczą, choć już niemłodą bohaterkę Zofię Wilkońską. W jaką aferę wpakowała się tym razem?

Pani Zofia już w pierwszym tomie pokazała, że nie jest staruszką, która w ciepłych kapciach i z wałkami na głowie siedzi przed kolejnymi serialami robiąc na drutach. O nie! Dla niej liczy się działanie i dlatego ponownie wyruszyła na podbój świata... To nic, że trafiła nie do końca tam, gdzie planowała...

A chciała dotrzeć do syna, który nie dość że obiecał odnaleźć swego zaginionego dwadzieścia lat temu ojca, to teraz nie daje znaku życia. Dziarska Zosia wyrusza zatem do jego domu a że nikt jej nie otwiera, wchodzi oknem i znajduje na podłodze... trupa! Niestety jest na to świadek i staruszka znów popada w konflikt z prawem.

W zagadkowych okolicznościach Wilkońska trafia do nocnego klubu, który rankiem zamienia się w istne call center a ona sama będzie zaskoczona faktem, jak bardzo jej losy będą z nim związane. To właśnie wtedy zaczyna regularnie mylić komórki i odbierać rozmowy niekoniecznie do niej skierowane. Z kim i o czym będzie rozmawiała? A z tył głowy wciąż pulsuje myśl, że musi rozwiązać sprawę morderstwa. Czy jej się to uda? W jakie wydarzenia się wplącze? Jaki będzie finał tej historii?

"Komórki się pani pomyliły" mocno uwypuklają zdolności uroczej i zaciętej w bojach staruszki. Niemal każda strona to nowa heca Zofii, która dzięki temu iż jej dietetykiem jest ZUS, wszędzie potrafi się wcisnąć. Wciska kit jak nikt, relaksuje ją bicie osiłków, bawi uczenie ich dobrych manier a kolejno poznawanych przestępców próbuje nawrócić na ścieżkę dobra. Jest sprytna, chwilami głupio naiwna, ale potrafi uratować przed eksmisją, wyłudzić zupę czy zdobyć nową lodówkę. Wilkońska wciąż narzeka na brak pieniędzy i jedzenia, rzadko jada na ciepło i marzy o koszyku sklepowym wypełnionym po brzegi produktami.

Jacek Galiński pokazał nam emerytkę, która dotychczas żyła poza marginesem a teraz dzięki licznym aferom i kontaktowi z przestępczym światkiem, coraz więcej rozumie z pędzącego jak pendolino świata. Doskonale potrafi zrobić katastrofę z niczego. Jej obraz jawi się jako dwulicowy - z jednej strony to ciapowata i nierozgarnięta staruszka z nieodłącznym kraciastym wózkiem na zakupy, z drugiej zaś wyrachowana i porzucona żona. Brawurowe ucieczki, przypadkowo wzniecone pożary, zaskakujące zwroty akcji i ujawnianie tożsamości poszczególnych osób w finale - ależ to było zaskoczenie!


"Ja, która przez całe życie piętnowałam najdrobniejsze nieprawości i stałam na straży 
sąsiedzkiej moralności, z poświęceniem angażując się w prywatne życie mieszkańców kamienicy, teraz dopuściłam się kradzieży używanego sprzętu AGD, 
przemocy fizycznej i psychiczno-literackiej, dokonałam też zamachu terrorystycznego 
o zasięgu międzynarodowym za pomocą płonącej patelni."*



Podsumowując - "Komórki się pani pomyliły" to świetna komedia kryminalna, w której dzielna staruszka próbuje walczyć z mafią wyłudzeniową wnikając w jej szeregi. Nieświadoma prawdziwych relacji międzyludzkich i możliwych konsekwencji działań, wchodzi na wyższy stopień wtajemniczenia w siatce przestępczej i próbuje nawet delikatnie nimi kierować. Bohaterka z krwi i kości, która jest dowodem na to, że na życie trzeba mieć plan, energię i pakiet marzeń do spełnienia. Wyśmienita lektura o uczuciach kumulowanych latami, żalu, wściekłości, przebiegłości i stracie w różnych ujęciach. Gorąco polecam!



* J. Galiński, "Komórki się pani pomyliły", W.A.B., Warszawa 2019, s. 297/298

Link do opinii

Kiedy pół roku temu czytałam pierwszy tom przygód Zofii Wilczyńskiej "Kółko się pani urwało", byłam zachwycona koncepcją bohaterki, jej niecodziennym podejściem do świata i przygodami, w które się pakowała. Teraz nadarzyła się okazja, żeby dowiedzieć się, co stało się dalej i jak poradziła sobie tym razem szalona starsza pani. 


Kłopoty Zofii się nie skończyły: w kamienicy pojawiają się "czyściciele", syn nie daje znaku życia, a w jego domu pojawia się kolejny trup. Czy to nie za dużo dla biednej staruszki? A gdzież tam, bohaterka w końcu ma cel i nie zawaha się przed niczym, żeby wszystko naprawić. Tylko jak to się skończy? 


Panią Zofię spotykamy w tym samym miejscu, gdzie skończyła się poprzednia część - w szpitalu. Kobieta doskonale umie się ustawić, a przy okazji przyspiesza sobie operację biodra. Ale niestety to błogie lenistwo nie może trwać za długo i bohaterka znowu pakuje się w kłopoty, tym razem naprawdę spore. 


Autor nie ma żadnych oporów tworząc bohaterkę i jej charakter, niewiele jest w stanie ją przestraszyć czy poruszyć. Początkowo książkę czytało mi się równie dobrze jak poprzedniczkę, a wydarzenia, w jakie pakuje się staruszka, śmieszą i dają do myślenia. Mam jednak wrażenie, że w pewnym momencie jednak zaczęło się dziać za dużo i za szybko, a wszystko tak ładnie się składa. Uwaga odrobinę spoilera: bohaterka szuka zabójcy, który zostawił w domu jej syna martwe ciało. Jakoś tak udaje jej się w całej Warszawie znaleźć własnie to miejsce, które jest bezpośrednio związane z tymi wydarzeniami, zupełnie przypadkiem. A to co tam się dzieje, i jak zachowuje się bohaterka, to momentami było dla mnie odrobinę za dużo. 


Autor kontynuując losy Zofii Wilczyńskiej wprowadził ją w świat warszawskiej mafii, dając możliwość pokazania swoich wszystkich możliwości. Do pewnego momentu, gdzieś w połowie książki) czytało mi się dobrze i byłam ciekawa co też staruszka dalej wymyśli, jednak w pewnym momencie czułam przesyt i irracjonalność wydarzeń, które zdecydowanie nie powinny się wydarzyć. Czasami nie tworząc granicy, za którą bohater nie może się dostać, można zrobić krzywdę i bohaterowi i akcji. Tak właśnie stało się w moim odczuciu w tym tytule. Z każdą kolejną stroną akcja jest bardziej niesamowita, zmienia się w parodię sensacyjno-kryminalną, której nie do końca udało mi się przetrawić. 


"Komórki się pani pomyliły" to książka, którą czyta się szybko, ale żeby mieć pełną przyjemność z lektury, pozbyć się granic i uwierzyć, że staruszka jest w stanie wykonać bardzo wiele nieprawdopodobnych wyborów, wykonać wiele ekstremalnych czynów i do końca książki pozostać w jednym kawałku. Mnie nie do końca to przekonało. Nie tym razem. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - grzeniuJee
grzeniuJee
Przeczytane:2020-02-02, Ocena: 4, Przeczytałem,

Po przeczytaniu pierwszej części byłąm ciekawa dalszych peryptii starszej pani, Kolejny raz warto sięgną po tą książkę, jednak wyłącznie raczej w celach rozrywkowych, dla śmiechu. Jeśli ktoś szuka kryminalnych wątków i przeżyć to nie tu. Jednak ja, wiedząc czego mogę się spodziewać zdecydowanie nie jestem zawiedziona i poleciłam ją bliskim.Miła odskocznia między czytaniem cięższych pozycji.

Link do opinii
Avatar użytkownika - klaud
klaud
Przeczytane:2020-01-15, Przeczytałam,
Inne książki autora
Kółko się pani urwało
Jacek Galiński0
Okładka ksiązki - Kółko się pani urwało

Najpierw włamano się do jej mieszkania. Złodzieje nie tylko ukradli pieniądze, biżuterię czy cenne dokumenty, lecz również sprofanowali najcenniejszą...

Komórki się pani pomyliły
Jacek Galiński0
Okładka ksiązki - Komórki się pani pomyliły

Kontynuacja ciepło przyjętej debiutanckiej powieści Kółko się pani urwało. Prawdziwa mieszanka wybuchowa - wredna staruszka kontra mafiosi. Zamieszanie...