Kratki się pani odbiły

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2020-04-08
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328075412
Liczba stron: 352

Tom 3 cyklu Zofia Wilkońska

Ocena: 4.55 (11 głosów)

Szalona emerytka Zofia Wilkońska tak namieszała, że trafiła za kratki. Czymże jednak jest więzienie dla zawziętej staruszki. Niczym innym jak sceną walki o godne i lepsze życie. Czy Zofia zerwie okowy wymiaru sprawiedliwości, który w tym wypadku okazał się rychliwy, ale na pewno nie sprawiedliwy?

Tagi:

Kup książkę Kratki się pani odbiły

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Kratki się pani odbiły

Avatar użytkownika - yerba
yerba
Przeczytane:,

Wysłuchałem kilka dni temu i nie mam pojęcia, co mam napisać o tej części. Galiński umiejscawia akcję za murami aresztu, co jest wynikiem drugiego temu, kiedy pani Wilkońska nieźle narozrabiała. Zastanawiam się, kto naprawdę może być adresatem tych książek, aby zrozumieć humor, który bez wątpienia jest w tych historiach, ale który mnie jakoś nie przekonuje. Autor posługuje się slangiem więziennym, co jest nawet ciekawe, postaci zostają "ochrzczone" więziennymi przezwiskami, a Zofia jak zwykle musi namieszać. Dzięki genialnej interpretacji autorki wysłuchałem książkę z przyjemnością, ale znowu było to spowodowane osobistymi względami. Ale mam ocenić utwór, więc do tego przystępuję.

Galiński bez wątpienia ma potencjał, ale wydaje mi się, że jeszcze nie rozwinął go do końca. W trzecim tomie są zabawne sytuacje, ale nie ma ich na tyle, abym nazwał utwór komedią, a do mruków nie należę. Wielki plus za wprowadzenie ciekawych postaci, które błyszczą i mają wiele do powiedzenia. Autor poznał tajniki więzienia, co jest doskonale widoczne w opowieści i przekłada się na fabułę. Odnośnie jej (fabuły), wielki plus za szybką akcję. Jest kilka świetnie napisanych scen, dla przykładu poczęstowanie strażniczki ciastem z domieszką marihuany. Bez wątpienia autor starał się w miarę wiernie oddać to, co tkwi za murami, ale niestety, zrobił to zbyt dosadnie, przerysowując zachowania osadzonych. Kolejne perypetie Zofii, nazywanej za murami nie wiedzieć czemu Grażyną, zaczynają być nużące. a dużo wywodów naszej bohaterki skierowanej w głąb siebie. Ciągle słyszę co ona lubi a czego nie lubi. A głównie nie lubi. Wydaje mi się, ze w pierwszym tomie nie sposób było polubić zrzędliwą staruszkę, ale w kolejnych tomach autor ociepla jej wizerunek. I słusznie. Nie do końca mnie to przekonuje, ale jest o wiele lepiej.

Podsumowując jest to lekka komedia, oparta na konkretnych akcjach, mających na celu wywołanie w czytelniku uśmiechu. I tak pewnie jest u większości, mnie jednak czegoś brakuje. Chociaż jest o wiele lepiej niż w poprzednich tomach. Czy warto? Dobra na relaks, ale nie starajcie się po tej książce wielkiego WOW.

Link do opinii

Przedsiębiorcza i rezolutna emerytka Zofia Wilkońska doczekała się trzeciego tomu przygód. Tym razem trzeba się przygotować na niebywałe przekręty i jedyny w swoim rodzaju przypadek, kiedy to służba więzienna ma dosyć więźnia a nie odwrotnie.

Więzienie na Grochowie jawi się Zosi jako wyśmienity i luksusowy hotel - jedzenie dadzą, rachunków nie trzeba płacić, jest z kim porozmawiać i gdzie pospacerować, dostała w przydziale koc, zieloną plastikową zastawę i całkiem wygodne łóżko. Z czasem zawrze nowe przyjaźnie a że przy okazji wplącze się w afery z adwokatem, prokuratorem, księdzem, Oddziałową, lekarzem i innymi więźniarkami... Cóż, nie byłaby przecież sobą, gdyby grzecznie siedziała w celi! 



Prawda jest taka, że Wilkońska wciąż utrzymuje swoją niewinność i liczy na sprawiedliwy wyrok. Tylko czy po tylu przygodach będzie miała na to szansę? Czy w ogóle dożyje do procesu? Czy doceni jak wielką przysługę zrobiły jej... majtki? W każdym razie udało jej się odkryć, co należy zrobić, by osiągnąć wymarzony cel jakim jest więzienna "jedynka", czyli izolatka.


Bardzo ciekawie przedstawiają się losy staruszki za kratami. Bohaterka wie, jak sprawić by nikt wokół niej się nie nudził. Szkoda tylko, że autor dorzucił kilka niepotrzebnych wątków czy dziwnych dialogów, które nie tylko nic nie wnoszą do fabuły, ale również wybijają z rytmu czytania - jak na przykład scena z Kulką przed końcem lektury. Delikatnie absurdalny jest też wątek wyjścia z celi wraz z Mariolką, ot tak. Nie wierzę, nawet w książce, bo to przecież komedia kryminalna a nie fantastyka.

Mariolka, Wielka Jolka i Flaszka, czyli współlokatorki Zofii to niezwykle barwne postacie, które autor obdarzył oryginalnymi cechami czy zachowaniami. Ich historie pokazują, że w życiu bywa różnie, czasami nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo przeszłość odbije się na przyszłości. Jak bardzo traumy ukształtują nasze zachowania, wybory i podejmowane decyzje.

Generalnie to szybka i lekka lektura, która owszem, odciągnie nasze myśli od koronawirusa, pracy zdalnej czy zdalnego nauczania, ale dostrzeżemy wiele drobiazgów psujących całość. Owszem uśmiech wielokrotnie gościł na mojej twarzy, ale śmiać nie było się z czego. Żałuję, bo kochałam tę bohaterkę po lekturze dwóch poprzednich tomów a teraz mój poziom zachwytu nieco zmalał.


Podsumowując - "Kratki się pan odbiły" to komedia kryminalna z akcją za więziennymi murami. Ambitna i kreatywna starsza pani pokazuje nam swoje postrzeganie jakże odmiennego świata, w którym panuje szczególna hierarchia, rozmawia się o marzeniach, ale i o życiu na zewnątrz czy o przeszłości, gdzie o godność trzeba walczyć a czasami i o innych. Historia, która pokazuje, że powinniśmy doceniać to, co mamy oraz wykorzystywać możliwości, by spełniać marzenia.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2020-04-03, Ocena: 5, Przeczytałam,

W ostatnim czasie szczególnie potrzeba nam oderwania się od rzeczywistości i uśmiechu. Z pomocą przychodzi niezawodna Zofia Wilkońska, dziarska emerytka, która i wirusowi by się nie dała.

Wydarzenia drugiej części sprawiły, że zastajemy Panią Zofię w kajdankach. Jakaś dewiacja szalonej starszej pani? Niestety nie, tym razem zmierzamy prosto do więzienia. Czy to miejsce odpowiednie dla emerytki? Jeszcze jak! Nie płacisz rachunków za gaz, prąd, odpoczywasz cały dzień, room service dostarcza posiłki, do tego spacery, i to wszystko za darmo, bez żadnych haczyków. Dla naszej skromnej emerytki to jak dar losu. A i jeszcze kawy można się napić, jak się człowiek dobrze zakręci.

Pani Zofia nie jest jednak stworzona do relaksu i dziergania na drutach (choć na szydełku jej się zdarzyło). Nie da się stłamsić, o nie! Jak zwykle narobi sporo zamieszania i znajdzie się w środku największej intrygi. I jak zwykle zupełnym przypadkiem wraz z koleżankami z celi weźmie zakładników, czy spróbuje ucieczki. Proca z majtek urośnie do symbolu krzyku więźniów o lepszy byt, a sutanna księdza okaże się przepustką do dobrobytu.

Pani Zofia nie zawiodła, choć miałam wrażenie, że ta część była nieco mniej dopracowana, momentami nieco chaotyczna. Znalazłam tu jednak wiele zabawnych sytuacji i jeszcze więcej absurdu, który nieodmiennie śmieszył mnie w poprzednich częściach.

Link do opinii
Avatar użytkownika - ewaboruch
ewaboruch
Przeczytane:2020-05-28, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2020, detektyw, kryminał,
Avatar użytkownika - karolinaosewska
karolinaosewska
Przeczytane:2020-05-08, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2020,

35/52/2020
"Kratki się pani odbiły" Jacek Galiński Wydawnictwo W.A.B.
Przygody Zofii za kratkami - to każdy musi przeczytać !!! Dużo śmiechu, przemyśleń, zwariowanych historii i nowi znajomi, a także starzy. Wyśmienita zabawa, czekam na kolejny tom !!! Ta staruszka wymiata :)  Moja ocena 6/6 !!!

Link do opinii

Poprzednie części przeczytałam, trzeciej części wysłuchałam, i to był duży błąd. Moje dotychczasowe wyobrażenie wyglądu, głosu, sposobu bycia kompletnie nie zgrywała się z interpretacją osoby czytającej, przez co nie mogłam się skupić i wczuć, przez co nie miałam takiej frajdy jak przy wcześniejszych przygodach Pani Zofii, a szkoda.

Link do opinii
Inne książki autora
Komórki się pani pomyliły
Jacek Galiński0
Okładka ksiązki - Komórki się pani pomyliły

Kontynuacja ciepło przyjętej debiutanckiej powieści Kółko się pani urwało. Prawdziwa mieszanka wybuchowa - wredna staruszka kontra mafiosi. Zamieszanie...

Kółko się pani urwało
Jacek Galiński0
Okładka ksiązki - Kółko się pani urwało

Najpierw włamano się do jej mieszkania. Złodzieje nie tylko ukradli pieniądze, biżuterię czy cenne dokumenty, lecz również sprofanowali najcenniejszą...