Bursztyn kryje w sobie wiele tajemnic. Niektóre warto w nim zostawić na zawsze.
Paulina Marzec, dziennikarka portalu Znana Polska, spotyka na pogrzebie swojej babci jej dawnego znajomego. Kiedy następnego dnia ginie on w wypadku, na jaw wychodzi, że łączyła go z babcią tajemnica, której wyjawienie może pomóc w odzyskaniu jednego z najcenniejszych zabytków świata.
Paulina postanawia odnaleźć zaginiony skarb. Niestety, będzie miała mocną konkurencję: francuską kustoszkę, rosyjskiego kolekcjonera dzieł sztuki, niemieckiego biznesmena, ambitnego polskiego polityka i... swojego kolegę z pracy. Kto z nich jako pierwszy rozwiąże bursztynową zagadkę?
Komnata sekretów to kolejna komedia kryminalna Alka Rogozińskiego, mistrza łączenia klasycznych intryg detektywistycznych z dużą dawką czarnego humoru.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Rodzinne tajemnice potrafią być naprawdę fascynujące, tylko najpierw trzeba je odkryć, a to nie jest takie proste, kiedy ktoś już nie żyje, a inni najbliżsi udają, że nic nie wiedzą.
Paulina Marzec jest wstrząśnięta śmiercią swojej babci, ale zaczyna być jeszcze bardziej zaniepokojona, kiedy na pogrzebie zaczepia ją mężczyzna, który podaje się za przyjaciela zmarłej i chce umówić się z kobietą na ważną rozmowę, a potem sam ginie w wypadku. Paulina postanawia odkryć sekret swojej babci, którym to była lokalizacja tajemniczej komnaty bursztynów, jedni wierzą, że ona istnieje, za to reszta twierdzi, że to tylko legenda, niestety jak się okazuje w odkryciu takiego skarbu ma ona ogromną konkurencję.
Uwielbiam komedie kryminalne za to, że mamy tutaj dreszczyk grozy, ale jednocześnie jestem pewna, że więcej się przy tej opowieści uśmieje, niż przerażę. Główna bohaterka jest naprawdę ciekawą postacią, ambitna, mądra, przebiegła, pełna miłości do swojej rodziny, ale również mająca cięty język i gotowa jest zawsze walczyć o swoje. Jedną z barwniejszych postaci jest tutaj również jej druga babcia, która nie ukrywajmy, jest dość specyficzną seniorką, jeżeli ktoś zastanawia się, kim są osoby, które nieładnie komentują wpisy celebrytów w ich social mediach, to tutaj jest na to odpowiedź. Cała wyprawa jest pełna tajemnic i każdy wyrusza na poszukiwania w innym celu, każdy też wpada na inne tropy i wnioski, niestety większość z nich to ślepe uliczki. Wyścig o sławę i bogactwo jest naprawdę pełen wrażeń, ale kiedy dobiega końca, to cały entuzjazm opada, a pojawia się mnóstwo wątpliwości.
Ja świetnie się przy tej książce bawiłam i na pewno będę sięgać po twórczość tego autora częściej, czasami dobrze przeczytać taką lekką i zabawną historię, żeby się rozerwać i po prostu dać prowadzić, a nie próbować rozwiązywać trudną zagadkę z krwawym morderstwem w tle. Mnie komnata bursztynów bardzo zaciekawiła i jeżeli gdzieś taka znajduje się naprawdę, to niech sobie będzie ukryta przed światem, bo kłótnie o taki majątek byłyby na pewno większe niż te w tej opowieści.
Każda historia o rzekomym skarbie pobudza wyobraźnię. Są tacy, którzy na poszukiwania poświęcają całe życie. Dla niektórych to staje się obsesją. Czasami jest to tylko legenda. A czasami taki skarb naprawdę istnieje. Jak było w tym przypadku? Czy Bursztynowa Komnata to mit, legenda, czy miejsce, które istnieje ? O tym przekonają się bohaterowie tej powieści.
Postaci w książce jest sporo, niektóre znane z innych powieści autora. I fajnie było się znowu z nimi spotkać. Na początku jak zawsze mamy spis wszystkich bohaterów występujących w książce dzięki temu łatwiej się połapać kto jest kim.
Książkę czyta się błyskawicznie. Intryga detektywistyczna, tajemnice i duża dawka czarnego humoru sprawia, że lektura tej powieści jest dobrą zabawą. Moją ulubienicą została babcia Halinka. Kobieta ma nietypowe hobby - hejtowanie w internecie znajomych postaci, celebrytów, aktorów. To jej poprawia nastrój i nadaje życiu sens:) Ze wszystkim jest na bieżąco, a jej komentarze wywołują uśmiech na twarzy. Tej postaci nie da się nie lubić. Babcia Halinka wymiata:)
A wszystko skupia się wokół poszukiwania Bursztynowej Komnaty. Jest również tajemnicza śmierć kogoś, kto wiedział za dużo. Barwne postacie nadają całej historii smaku, a autor lubi zaskoczyć czytelnika.
Jeśli lubicie książki przy których uśmiejecie się do łez, dacie zaskoczyć, a przy tym dostaniecie niecodzienną zagadkę do rozwiązania to koniecznie musicie przeczytać tę książkę. Polecam serdecznie:)
Szybki łyk, a nie gruby tom! 💨
Najnowsza książka Alka Rogozińskiego to prawdziwa petarda na 320 stronach! "Komnata sekretów" wciąga od pierwszych stron i nie pozwala o sobie zapomnieć. Sięgając po nią, spodziewałam się lekkiej komedii kryminalnej, a dostałam inteligentną mieszankę sensacji, humoru i całkiem solidnej dawki historii. Klimat? Idealny na leniwe popołudnie z herbatą! ☕📚
Bursztynowa zagadka i skarb 👑
Tym razem autor zabiera nas w podróż śladami... Bursztynowej Komnaty! Główna bohaterka, Paulina, podczas pogrzebu ukochanej babci wpada na trop tajemnicy sprzed lat. Nagła śmierć świadka i pojawienie się ekscentrycznej babci Haliny sprawiają, że sprawa nabiera tempa. Uwielbiam to jak autor łączy fikcję literacką z faktami historycznymi – nagle zaczęłam googlować informacje o zabytkach i to chyba najlepsza recenzja dla książki z takim motywem!
Bohaterowie, którzy kradną sceny 🎭
Paulina jest fajną, naturalną bohaterką, z którą łatwo się utożsamić, ale prawdziwą gwiazdą tej książki jest babcia Halina! To postać, przy której parsknęłam śmiechem nie raz – bezpośrednia, ironiczna i absolutnie bezkompromisowa. Jestem pewna, że każdy chciałby mieć taką babcię... albo przynajmniej pożyczyć ją na weekend! Cała galeria barwnych postaci (rosyjski kolekcjoner, niemiecki biznesmen, francuska kustoszka) sprawia, że fabuła ani przez moment nie zwalnia.
Akcja i styl – czyli jak to jest napisane? ✍️
Czyta się to rewelacyjnie! Lekkie pióro Alka Rogozińskiego to już znak rozpoznawczy autora. Dialogi są błyskotliwe, a czarny humor pojawia się w najmniej spodziewanych momentach. Co ważne, fani autora mogą być spokojni – choć to kolejna książka, wcale nie czuć tu powielania schematów. Intryga jest świeża, a zakończenie? Cóż, nie zdradzę, ale naprawdę warto dotrwać do ostatniej strony!
Dla kogo będzie to must-read? 🎯
Jeśli lubicie książki, przy których można się zrelaksować, ale nie usnąć z nudów – to jest to. Spodoba się zarówno fanom Joanny Chmielewskiej, jak i osobom, które szukają czegoś lżejszego niż mroczne skandynawskie kryminały. Idealna na poprawę humoru i oderwanie się od codzienności!
To świetnie skonstruowana komedia kryminalna, która bawi, uczy (kto by się spodziewał?) i trzyma w napięciu. Idealna na wiosenne wieczory! 💛
Moja ocena: 9/10 ⭐
BRUNETTE BOOKS
*współpraca reklamowa*
Bursztynowa komnata, słyszeliście? Chyba nie ma osoby w Polsce, która by o niej nie słyszała, ale jakby coś, to taki nasz polski Święty Graal. Po książki autora bardzo lubię sięgać, są one dosyć nietypowe i nic chodzi tylko o sam gatunek, jakim jest komedia kryminalna. Te książki mają po prostu to coś. Tym razem autor zabiera nas na poszukiwania legendarnego skarbu nie szczędząc nam ironii, sarkazmu, czarnego humoru, czy karykaturalnego spojrzenia na aspekty społeczne, polityczne czy nawet na niektóre postacie publiczne.
Paulina jest dziennikarką z widokami na awans, jednak sytuacja zmusza ją by nieco przeorganizować swoje życie. Na pogrzebie babci spotyka tajemniczego znajomego, który chce z nią porozmawiać. Niestety ten na drugi dzień ginie w wypadku, a Paulina odkrywa, że z babcią łączyła go tajemnica. Paulina postanawia tę sprawę zbadać, bo nieoczekiwanie łączy się z jej zawodowymi obowiązkami i może prowadzić do odzyskania jednego z najcenniejszych światowych zabytków. Kobieta nie jest jednak sama, bo nieoficjalna wieść o skarbie wzbudziła zainteresowanie wpływowych ludzi, którzy nie cofną się przed niczym, by ten skarb pozyskać dla siebie. Rozpoczyna się wyścig z czasem i szaleńcza akcja poszukiwawcza.
Po tę książkę sięgnęłam raczej w ciemno, opisu oczywiście nie przeczytałam, ale okładka, tytuł jak i nazwisko autora mówiło mi, że będzie fajnie. Fajnie było, choć nie do końca w moim stylu, ale mimo to oceniam wysoko, bo ubawiłam po pachy. Sam początek już z miejsca mnie rozbroił, kiedy na plan weszła szajka hejtujących starszych pań, wiedziałam że już nic mnie nie zaskoczy, a moje postrzeganie babuni już nigdy nie będzie takie samo. Nasza główna bohaterka ze swoim dziennikarskim instynktem bardzo szybko natrafia na trop, za którym podąża, a my wraz z nią zagłębiamy się w rodzinną tajemnicę, która prowadzi nas do niezwykłych odkryć, przez co znalezienie bursztynowego skarbu staje się coraz bardziej realne. To wszystko co działo się wokół Pauliny bardzo mi się podobało, ta fabuła była przekomiczna ale też dosyć intensywna, choć na końcówce zabrakło mi pełnej puenty.
Z drugiej strony zaś mamy całe grono innych poszukiwaczy skarbu, od polityków, poprzez koneserów, kolekcjonerów, rosyjskich oligarchów, biznesmenów, na dziennikarzach kończąc. Ta druga strona książki, gdzie pojawiają się te elity, struktury polityczne itp, już tak bardzo nie przypadły mi do gustu, choć były to kwestie ważne, dobrze poprowadzone, wyśmienicie została odwzorowana chciwość, zakłamanie, pazerność i wszelkie inne nie do końca pożądane cechy ludzi na wysokich szczeblach, trochę karykaturalne, ale tak bardzo prawdziwe, możne je też dosyć dobrze odnieść do znanych i często pojawiających się w mediach osobistości.
Książka jak zawsze napisana w bardzo fajnym stylu, połączenie zagadki kryminalnej i detektywistycznej, ze sporą dawką komedii, czarnego humoru, ironii i jak przystało na ten gatunek chaosu. Fabuła szybka, dynamiczna, intensywna, przez którą się pędzi, która przynosi salwy śmiechu jak i kilka zaskoczeń. To lektura która niby nie wymaga myślenia, ale można sobie tutaj coś niecoś pogłówkować. Cały bardzo dobry efekt popsuło mi zakończenie, które nie do końca mnie usatysfakcjonowało i zostawiło mnie z ogromnym chaosem myślowym i jeszcze większym niedosytem.
Choć poruszone w książce kwestie nie należą do moich kręgów zainteresowań, to przyjemnie mi się o tym wszystkim czytało, i w sumie dobrze bawiłam się przy tej lekturze. To powieść raczej prosta, ukazująca społeczeństwo w nieco krzywym zwierciadle, a co najfajniejsze pozwala na chwilę poczuć zew przygody i niemal każdemu dać nadzieję na odnalezienie legendarnego skarbu. Naprawdę mi się podobało, zachęcam do lektury.
"Komnata sekretów" Aleka Rogozińskiego to interesujący kryminał z elementami humoru i przygody. Autor w charakterystyczny dla siebie sposób łączy zagadkę kryminalną z lekkim, momentami ironicznym stylem, dzięki czemu powieść jest zarówno wciągająca, jak i rozrywkowa.
Główną bohaterką książki jest Paulina Marzec - dziennikarka, która przypadkiem zostaje wciągnięta w tajemniczą sprawę związaną z przeszłością jej rodziny. Wszystko zaczyna się po śmierci babci Pauliny. Podczas pogrzebu bohaterka poznaje człowieka, który wydaje się wiedzieć coś bardzo ważnego o zmarłej. Niedługo później mężczyzna ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, a Paulina zaczyna podejrzewać, że sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana, niż początkowo się wydawało. Stopniowo odkrywa, że jej babcia mogła być związana z tajemnicą dotyczącą niezwykle cennego skarbu.
Dużym atutem książki jest tempo akcji. Autor stopniowo odkrywa kolejne elementy tajemnicy, wprowadza nowych bohaterów oraz różne tropy, które mogą prowadzić do rozwiązania zagadki. W powieści pojawia się wiele postaci zainteresowanych odnalezieniem skarbu, dlatego czytelnik przez długi czas nie jest pewien, komu można zaufać. Ta niepewność buduje napięcie i sprawia, że historia jest bardziej wciągająca.
Warto również zwrócić uwagę na styl autora. Rogoziński wplata w fabułę sporą dawkę humoru i ironii. Dialogi między bohaterami są często błyskotliwe i zabawne, co sprawia, że nawet w momentach napięcia pojawiają się lżejsze, komiczne sceny. Dzięki temu książka wyróżnia się na tle wielu innych kryminałów, które często są znacznie bardziej mroczne.
Moim zdaniem niewielką wadą powieści może być to, że niektóre wydarzenia dzieją się bardzo szybko, przez co czytelnik nie zawsze ma czas, aby dokładnie przeanalizować wszystkie wątki.
"Komnata sekretów" to wciągająca powieść kryminalna z elementami humoru i przygody. Ciekawa bohaterka, tajemnicza historia oraz szybkie tempo akcji sprawiają, że książkę czyta się z dużym zainteresowaniem. Uważam, że jest to dobra propozycja dla osób, które lubią lekkie kryminały z zagadką do rozwiązania.
W opatowskim ,,Miodowym Młynie" jak co roku na imprezie charytatywnej spotyka się śmietanka towarzyska, a gościem honorowym jest siostra Małgorzata Chmielewska...
Bohaterki bestsellerowych powieści ,,Teściowe muszą zniknąć" i ,,Teściowe w tarapatach" wracają! Sielskie wakacje w Egipcie? Owszem, ale nie z teściowymi...
Przeczytane:2026-04-01, Ocena: 6, Przeczytałam, 12 książek 2026, 26 książek 2026, 52 książki 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, Posiadam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku,
(czytaj dalej)