Każda historia o rzekomym skarbie pobudza wyobraźnię. Są tacy, którzy na poszukiwania poświęcają całe życie. Dla niektórych to staje się obsesją. Czasami jest to tylko legenda. A czasami taki skarb naprawdę istnieje. Jak było w tym przypadku? Czy Bursztynowa Komnata to mit, legenda, czy miejsce, które istnieje ? O tym przekonają się bohaterowie tej powieści.
Postaci w książce jest sporo, niektóre znane z innych powieści autora. I fajnie było się znowu z nimi spotkać. Na początku jak zawsze mamy spis wszystkich bohaterów występujących w książce dzięki temu łatwiej się połapać kto jest kim.
Książkę czyta się błyskawicznie. Intryga detektywistyczna, tajemnice i duża dawka czarnego humoru sprawia, że lektura tej powieści jest dobrą zabawą. Moją ulubienicą została babcia Halinka. Kobieta ma nietypowe hobby - hejtowanie w internecie znajomych postaci, celebrytów, aktorów. To jej poprawia nastrój i nadaje życiu sens:) Ze wszystkim jest na bieżąco, a jej komentarze wywołują uśmiech na twarzy. Tej postaci nie da się nie lubić. Babcia Halinka wymiata:)
A wszystko skupia się wokół poszukiwania Bursztynowej Komnaty. Jest również tajemnicza śmierć kogoś, kto wiedział za dużo. Barwne postacie nadają całej historii smaku, a autor lubi zaskoczyć czytelnika.
Jeśli lubicie książki przy których uśmiejecie się do łez, dacie zaskoczyć, a przy tym dostaniecie niecodzienną zagadkę do rozwiązania to koniecznie musicie przeczytać tę książkę. Polecam serdecznie:)
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Małgorzata Mroczkowska
Autorka powieści kryminalnych, Róża Krull, otrzymuje zaproszenie na zjazd pisarzy, odbywający się we dworku pod Krakowem. Już pierwszego dnia jej koleżanka...
Czasem stajesz się bohaterem. Nawet, jeśli tego nie chcesz! Izabella Małecka prowadzi typowe, monotonne i - nie oszukujmy się - nieco nudnawe życie...