*współpraca reklamowa*
Bursztynowa komnata, słyszeliście? Chyba nie ma osoby w Polsce, która by o niej nie słyszała, ale jakby coś, to taki nasz polski Święty Graal. Po książki autora bardzo lubię sięgać, są one dosyć nietypowe i nic chodzi tylko o sam gatunek, jakim jest komedia kryminalna. Te książki mają po prostu to coś. Tym razem autor zabiera nas na poszukiwania legendarnego skarbu nie szczędząc nam ironii, sarkazmu, czarnego humoru, czy karykaturalnego spojrzenia na aspekty społeczne, polityczne czy nawet na niektóre postacie publiczne.
Paulina jest dziennikarką z widokami na awans, jednak sytuacja zmusza ją by nieco przeorganizować swoje życie. Na pogrzebie babci spotyka tajemniczego znajomego, który chce z nią porozmawiać. Niestety ten na drugi dzień ginie w wypadku, a Paulina odkrywa, że z babcią łączyła go tajemnica. Paulina postanawia tę sprawę zbadać, bo nieoczekiwanie łączy się z jej zawodowymi obowiązkami i może prowadzić do odzyskania jednego z najcenniejszych światowych zabytków. Kobieta nie jest jednak sama, bo nieoficjalna wieść o skarbie wzbudziła zainteresowanie wpływowych ludzi, którzy nie cofną się przed niczym, by ten skarb pozyskać dla siebie. Rozpoczyna się wyścig z czasem i szaleńcza akcja poszukiwawcza.
Po tę książkę sięgnęłam raczej w ciemno, opisu oczywiście nie przeczytałam, ale okładka, tytuł jak i nazwisko autora mówiło mi, że będzie fajnie. Fajnie było, choć nie do końca w moim stylu, ale mimo to oceniam wysoko, bo ubawiłam po pachy. Sam początek już z miejsca mnie rozbroił, kiedy na plan weszła szajka hejtujących starszych pań, wiedziałam że już nic mnie nie zaskoczy, a moje postrzeganie babuni już nigdy nie będzie takie samo. Nasza główna bohaterka ze swoim dziennikarskim instynktem bardzo szybko natrafia na trop, za którym podąża, a my wraz z nią zagłębiamy się w rodzinną tajemnicę, która prowadzi nas do niezwykłych odkryć, przez co znalezienie bursztynowego skarbu staje się coraz bardziej realne. To wszystko co działo się wokół Pauliny bardzo mi się podobało, ta fabuła była przekomiczna ale też dosyć intensywna, choć na końcówce zabrakło mi pełnej puenty.
Z drugiej strony zaś mamy całe grono innych poszukiwaczy skarbu, od polityków, poprzez koneserów, kolekcjonerów, rosyjskich oligarchów, biznesmenów, na dziennikarzach kończąc. Ta druga strona książki, gdzie pojawiają się te elity, struktury polityczne itp, już tak bardzo nie przypadły mi do gustu, choć były to kwestie ważne, dobrze poprowadzone, wyśmienicie została odwzorowana chciwość, zakłamanie, pazerność i wszelkie inne nie do końca pożądane cechy ludzi na wysokich szczeblach, trochę karykaturalne, ale tak bardzo prawdziwe, możne je też dosyć dobrze odnieść do znanych i często pojawiających się w mediach osobistości.
Książka jak zawsze napisana w bardzo fajnym stylu, połączenie zagadki kryminalnej i detektywistycznej, ze sporą dawką komedii, czarnego humoru, ironii i jak przystało na ten gatunek chaosu. Fabuła szybka, dynamiczna, intensywna, przez którą się pędzi, która przynosi salwy śmiechu jak i kilka zaskoczeń. To lektura która niby nie wymaga myślenia, ale można sobie tutaj coś niecoś pogłówkować. Cały bardzo dobry efekt popsuło mi zakończenie, które nie do końca mnie usatysfakcjonowało i zostawiło mnie z ogromnym chaosem myślowym i jeszcze większym niedosytem.
Choć poruszone w książce kwestie nie należą do moich kręgów zainteresowań, to przyjemnie mi się o tym wszystkim czytało, i w sumie dobrze bawiłam się przy tej lekturze. To powieść raczej prosta, ukazująca społeczeństwo w nieco krzywym zwierciadle, a co najfajniejsze pozwala na chwilę poczuć zew przygody i niemal każdemu dać nadzieję na odnalezienie legendarnego skarbu. Naprawdę mi się podobało, zachęcam do lektury.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Jakie jest najlepsze wyjście z sytuacji, w której grozi ci bankructwo, więzienie i zemsta szemranych wierzycieli? Młoda właścicielka sieci salonów piękności...
Dla szóstki dawnych przyjaciół miał to być nie tylko relaksujący wypad w Tatry, ale i okazja, aby po latach odnowić znajomość. Nic jednak nie idzie tak...