Krok trzeci

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2020-01-29
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328072220
Liczba stron: 400

Ocena: 4.88 (16 głosów)

Krok trzeci to mroczny thriller psychologiczny, który trzyma w napięciu od pierwszej strony.

Nowa, mroczna powieść Bartosza Szczygielskiego, mistrza w budowaniu napięcia.

Magda ma idealne życie. Przystojnego męża, świetną pracę i piękne mieszkanie, ale za drzwiami sypialni czai się mrok. Niewypowiedziane słowa i skrywane tajemnice w końcu dają o sobie znać. Jej idealny świat rozsypuje się niczym domek z kart w ciągu jednej nocy. Ta noc obudziła demony, pozostawiając Magdę z kłamstwami, które nie przestają boleć, i pytaniami, na które nie zna odpowiedzi... i jest też ona...

Naprawdę trudno o mocniejszy thriller!

Tagi:

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Krok trzeci

Bartosz Szczygielski to autor,którego wcześniej nie znałam a "Krok trzeci" jest moim pierwszym czytelniczym spotkaniem. Sięgnęłam po książkę zachęcona propozycją wydawnictwa WAB i opisem, który mnie zaintrygował.

Magda to kobieta, która na pierwszy rzut oka wiedzie idealne życie. Stabilna praca, która daje satysfakcję, oddany mąż, własne mieszkanie. Jednak pewnego dnia wszystko się komplikuje, kobieta nie pamięta co wydarzyło się wcześniej. W odkryciu tajemnic pomaga jej Nina, ale czy jej intencje są szczere? I kim jest?

Historia , którą stworzył autor jest tajemnicza, trzymająca w napięciu, nic nie jest w niej oczywiste. Chwilami trochę jest zagmatwana, ale każdy rozdział przyciągał mnie coraz bardziej. Śledząc losy bohaterki czułam się tak jakbym czasami znalazła się po drugiej stronie lustra. Sam finał wprawia w osłupienie, czytałam we wcześniejszych opiniach, że ma być kontynuacja. Chętnie sięgnę, bo autor zostawił mnie z pewną nutką tajemnicy. Jedynie małe minusy za wulgaryzmy. Rozumiem, że czasem trzeba dosadniej się wyrazić, ale trochę tu zostało to nadużyte.


Książka z duszną i niepokojącą atmosferą, myślę,że mogę polecić czytelnikom, którzy lubią w fabule tajemnice, gdzie z bohaterem odczuwa się niepokój i dreszcze. Nie ma tu rozlewu krwi, ale całe szczęście akcja też nie była rozwlekła. Na pewno kiedyś jeszcze sięgnę po jego inne książki.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ashka
Ashka
Przeczytane:2020-02-14, Przeczytałam,

Magda Bułhak, 38-letnia psychoterapeutka, wiedzie z pozoru idealne życie u boku troskliwego męża. Jednak za drzwiami ich pięknego mieszkania kryje się mrok, a jedna noc niszczy jej życiowy porządek. Magda nie pamięta, co się wtedy wydarzyło. Zaniki pamięci, na które cierpi po tajemniczym wypadku sprzed kilku miesięcy, nie pozwalają jej na nowo poukładać swojej historii. Na dodatek pojawia się ona - piękna i tajemnicza przyjaciółka, która zdaje się wiedzieć o Magdzie więcej niż ona sama. Stopniowo odkrywane tajemnice i niedopowiedzenia sprawią, że Magda będzie musiała poukładać swoje życie na nowo i zmierzyć się z samą sobą.


Książka ta zachęciła mnie już samym opisem oraz minimalistyczną, a równocześnie niepokojącą okładką. Również pierwsze zdanie sprawiło, że nabrałam chęci, by odkryć, jaka kryje się za nim historia, tak więc do książki zabierałam się z niemałym apetytem. Pierwszym, co zwróciło moją uwagę, była atmosfera pełna niejasności. Niejasności te powinny rozwiać się w trakcie lektury, lecz niestety nie otrzymałam odpowiedzi na wszystkie pytania, które przychodziły mi do głowy w miarę zagłębiania się w historię. Niektóre rzeczy autor pozostawił zasadzie „domyśl się sam, czytelniku”, choć może to i dobrze, że nie podano nam wszystkiego na tacy.


Niektóre momenty wydawały mi się wręcz absurdalne lub nawet irracjonalne, były też sytuacje, które jak dla mnie nie wnosiły do książki zupełnie nic. Co również często rzucało mi się w oczy i nierzadko wywoływało uśmiech, to ciekawe, dość dziwne metafory i porównania, którymi książka jest wręcz naszpikowana. Pozwolę sobie zacytować: „Dźwięk krzesła odsuwanego po posadzce wyprostowałby włosy na głowie nawet Wodeckiemu” albo „Dłonie drgały jej tak, jakby ćwiczyła do konkursu chopinowskiego”. Nie wiem kompletnie, czemu miał służyć ten dziwny humor, który do narracji thrillera psychologicznego zupełnie mi nie pasował.


Jeżeli chodzi o główną bohaterkę, to nie mogłam przestać się zastanawiać, czy tak niesamowicie nieogarnięte kobiety naprawdę istnieją? Rozumiem, zaniki pamięci i te sprawy, ale ona nie wiedziała nawet, jakiego ma operatora sieci komórkowej! (spokojnie - to nie spojler!). Czasem jej współczułam, lecz przy większości sytuacji miałam ochotę po prostu ręce załamywać. Jedno trzeba jednak autorowi przyznać - naprawdę sprawnie potrafi poruszać się po meandrach kobiecej psychiki.


Gdy zostało mi kilkadziesiąt stron do końca, to już kompletnie nie wiedziałam, o co chodzi. Nie dlatego, że jakaś niekumata jestem, ale dla mnie to był jakiś totalny chaos bez słowa wyjaśnienia. Po prostu wszystko wywróciło się do góry nogami i nie mogłam oderwać się od książki, nie dowiadując się, jak to wszystko zostanie rozwiązane. Choć z początku akcja rozwijała się powoli, książkę czytało się szybko. Fabuła, choć dość chaotyczna, jest wciągająca, a tych mniej wybrednych miłośników thrillerów psychologicznych książka powinna zadowolić.

Link do opinii

„Krok trzeci" to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, jednak z pewnością nie ostatnie. W dużym skrócie to historia o kobiecie, która musi zakwestionować całe swoje dotychczasowe życie, o którym tak naprawdę mało co wie. Musi poskładać na nowo swoją osobę, swoje małżeństwo i całe życie.

Bohaterką powieści jest Magda. Niespełna czterdziestoletnia kobieta wiedzie na pozór spokojne i poukładane życie u boku kochającego męża Damiana. Pewnego dnia budzi się nie pamiętając co się z nią działo wcześniej. Jednak wszystko dookoła niej wskazuje na to, że w ich mieszkaniu doszło do dramatycznych wydarzeń. Do tego okazuje się, że jej mąż zaginął. Magda jest całkowicie zagubiona w zaistniałej sytuacji. Z pomocą przychodzi jej nietypowa przyjaciółka z dawnych czasów szkolnych, Nina. Kobiety razem próbują poskładać w całość skrawki informacji z życia Magdy. Niestety im głębiej dochodzą, tym więcej pojawia się pytań, a sama Magda dowiaduje się o sobie okropnych rzeczy. Wszystko to, co uznawała za sielankowe i udane życie, okazuje się być nieprawdą.

Nie chciałabym spoilerować, dlatego opis mówiący o czym jest „Krok trzeci" skróciłam do minimum. Przyznam szczerze, że początek książki nie za bardzo przypadł mi do gustu. Denerwowała mnie główna bohaterka, która według mnie, była jak dziecko we mgle. Kiedy jej życie zaczęło się sypać jak domek z kart, zupełnie nie radziła sobie z prostymi czynnościami. Jej próby odnalezienia zaginionego męża były równie marne i nieudane. To pokazuje, że niektórzy ludzie, uzależniając się od swoich partnerów, którzy wyręczają ich w wielu codziennych sprawach, sami robią sobie krzywdę. Poszukując Damiana, Magda co chwilę odkrywa nowe fakty dotyczące swojej osoby i wydarzenia ze swojej przeszłości, które ukazują jej złe oblicze. Jednak za każdym razem, gdy łapie jakiś konkretny trop, ktoś jakby był przed nią kilka kroków, niszcząc to, co udało jej się odkryć. W książce było sporo momentów, w których sama zachodziłam w głowę o co w tym wszystkim chodzi. Kiedy już myślałam, że jestem bliska odkrycia prawdy, autor dawał mi pstryka w nos i mącił mi w głowie jeszcze bardziej.

Fani thrillerów psychologicznych będą zadowoleni z tej lektury. Główna bohaterka mimo, że jest trochę irytująca, została świetnie wykreowana. Wchodzenie w jej umysł i odczuwanie razem z nią zagubienia, niskiej samooceny, niepewności, na pewno dodają historii wiarygodności. W tej książce ciężko jest wskazać konkretny czarny charakter, a na samym końcu czytelnik sam już nie wie, czy dobrze rozumie określenie dobra i zła. Pomimo poruszania niewygodnych tematów, styl autora jest dość luźny, naszpikowany inteligentnym humorem, dzięki czemu całość czyta się bezproblemowo. Autor rzuca czytelnikowi różne wskazówki i strzępki informacji, czasami naumyślnie miesza w głowie, ale też zmusza do myślenia i łączenia różnych wątków. Momentami zaciera się granica między rzeczywistością, a tym co dzieje się w głowie głównej bohaterki. Całość wciąga, ciekawi, zaskakuje, by na koniec totalnie zaszokować.

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Link do opinii

To moje kolejne spotkanie z autorem, poprzednie zaliczam do bardzo udanych. Jak było tym razem? Trochę inaczej, bo i gatunek inny i bohaterowie inni, bardziej zwyczajni.
"Krok trzeci" to thriller, porywający od pierwszych stron, zagadkowy, nieco psychodeliczny. Autor każe czytelnikowi wraz z główną bohaterką błądzić, kluczyć i zastanawiać się, co jest prawdą, a co przywidzeniem i snem.
Lubię takie "thrillery rodzinne" (to moja robocza nazwa 😊), czyli niewielu bohaterów, wartką akcję, trochę sekretów i tajemnic, a wszystko to niezbyt wymagające i niezwykle wciągające.
Polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Posiadam,

Nie ufaj nikomu

„Uczciwość nie popłaca, a już na pewno nie wtedy, kiedy chce się utrzymywać z kimś zdrowe stosunki”

Mroczna, przytłaczająca, klaustrofobiczna, psychodeliczna. Nie potrafię innymi słowami określić tej książki. Łapie czytelnika w swoją mroczną atmosferę i nie wypuszcza, aż do końca. Czułam się tak samo skołowana i osaczona jak główna bohaterka.

Magda pewnego dnia budzi się naga na posadzce w łazience i nie wiele pamięta. Okazuje się, że straciła poczucie czasu na trzy dni. Próbuje sobie przypomnieć, co się stało, ale im bardziej usiłuje wypełnić luki w pamięci, tym bardziej czuje się zagubiona. W domu jest zupełnie sama, ukochany mąż zniknął bez śladu i nie daje znaku życia od kilku dni. Co chwila dzieją się dziwne rzeczy, których nie potrafi wytłumaczyć. Sama nie wie, czy to, co jej się przytrafia jest rzeczywistością czy wytworem szwankującej pamięci. Nieoczekiwanie pojawia się jej przyjaciółka z dawnych lat, która jest przeciwieństwem wycofanej Magdy. Jest dokładnie uosobieniem tego wszystkiego, kim Magda chciałaby być. Razem postanawiają odszukać zaginionego męża, którego kobiety podejrzewają o zdradę.

„Krok trzeci”, to układanka postaci, scen, dialogów nic tu nie jest przypadkowe, trzeba czytać uważnie i w skupieniu. Ma się przeczucie, że podrzucane fragmenty wspomnień bohaterki nie są takie jak się wydaje. Składa się te kawałki, przekłada, by w końcu uzyskać pełny obraz. „Krok trzeci” wciąga stopniowo, powoli, ale nie ma odwrotu trzeba jak po nitce do kłębka brnąć do samego końca, do finału, który uwierzcie mi zaskoczy najbardziej wytrawnego czytelnika thrillerów. Dawno nie czytałam tak dziwnej i denerwującej książki.

Bartosz Szczygielski oparł fabułę na schematach znanych z literatury i filmów, doszukałam się ich, co najmniej trzech, ale nie mogę o nich wspomnieć, by nie zdradzić fabuły. Daleko mi do zachwytów większości czytelników, którzy zapewne ocenili „Krok trzeci” poprzez pryzmat poprzednich książek autora. Mnie natomiast nie przysłoniły odbioru książki, ponieważ wcześniej nie miałam okazji czytać jego kryminałów. Autor udowadnia, że jest bystrym obserwatorem otaczającej nas rzeczywistości i porusza mnóstwo problemów, które dotyka nasze społeczeństwo, ale ich nagromadzenie powoduje poczucie beznadziejności i przytłacza. Irytowała mnie także główna bohaterka swoim zachowaniem, światopoglądem, decyzjami, ale w miarę rozwoju wydarzeń byłam w stanie zrozumieć jej postępowanie i nawet znalazłam dla niej usprawiedliwienie. Mimo wszystko zakłócało mi to pozytywny odbiór książki, bo nie potrafiłam polubić Magdy ani jej współczuć, za to coraz bardziej drażniły mnie jej rozterki i głupota.

Tempo akcji jest nierówne, momentami nudne, ale spójne i logiczne. Pomimo że autor zagrał na znanych schematach, to jednak udało mu się stworzyć książkę, która zwraca uwagę i jakiej na rynku jeszcze nie było. Włożył w nią mnóstwo pracy, wszystko tu jest przemyślane i niepozostawione przypadkowi. Z każdą stroną czuje się ciężar narastających niedopowiedzeń i zagadek. Odczuwałam coraz większy dyskomfort, byłam coraz bardziej zagubiona i zaniepokojona. Z każdym rozdziałem, przeczytaną stroną czułam się coraz bardziej przytłoczona, skołowana z powodu rosnących liczby pytań bez odpowiedzi. Nowych faktów, które przewracały to, co wcześniej wydawało mi się prawdą. Nic tu nie jest powiedziane wprost. Zakończenie niby wszystko wyjaśnia, ale mnie zupełnie nie usatysfakcjonowało, gdyż było dla mnie zbyt przerysowane. Jedno muszę przyznać, że udało się autorowi zrobić w mojej głowie niezły mętlik, podczas lektury czułam się jak na równi pochyłej im bliżej końca, tym szybciej zjeżdżałam w dół. Doskonała znajomość ludzkiej psychiki, inteligentna narracja, skomplikowane kreacje postaci, mnóstwo kłamstw, intryg zapewnia dużo mocnych wrażeń. Myślę, że każdy z wielbicieli thrillerów psychologicznych znajdzie tu coś dla siebie, chociaż mnie ta książka niezupełnie przypadła do gustu.

„Czy potrafisz rozpoznać swoje uczucia i wyrazić własne potrzeby ?”

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu W.A.B.

Link do opinii

Sięgając po tę powieść miałam pewne oczekiwania. Czy się spełniły? Czy liczyłam na więcej? A może emocji było aż nadto? To moje pierwsze spotkanie z autorem i już wiem, że będą kolejne.

Magda – jak sama o sobie mówi – ma wszystko, co jej jest potrzebne do pełni szczęścia. Pracę, która daje jej satysfakcję, mieszkanie, kochającego męża. Ale czy naprawdę? Doznaje szoku, gdy budzi się pewnego ranka … Nie wie, co się z nią działo w nocy? Czyżby wróciły do niej demony przeszłości, a może padła ofiarą przestępstwa?

W poszukiwaniu prawdy pomaga jej wieloletnia przyjaciółka, Nina. Stanowi istne przeciwieństwo nieporadnej życiowo i zagubionej Magdy. Przebojowa, wyniosła, momentami arogancka, wspiera ją i stanowi dla niej oparcie. Dziewczyny poszukują Damiana, męża Magdy, który zniknął. Dziewczyna odkrywa wiele tajemnic męża, nie wie, czy tak naprawdę go zna, czy jest tym, za kogo się podaje. Wszystkie znaki wskazują, że jest inaczej. Magda traci poczucie prawdy, zaciera się granicą między kłamstwem a prawdą.

Autor stworzył skomplikowaną postać, nieco zagubioną i nieporadną, walczącą z samą sobą, ze swoimi słabościami. Przeżycia z przeszłości dochodzą do głosu, nie dają jej wytchnienia. Cichy głos wydobywający się z wnętrza mąci jej poczucie stabilizacji. Wraca wspomnieniami do tragicznych wydarzeń z przeszłości, którą się teraz ujawniają ze zdwojoną mocą. Stopień zawiłości przeżyć bohaterki przyprawia o dreszcze, ogrom emocji Magdy udziela się nam na każdym kroku. Momentami odnosimy wrażenie, że to my jesteśmy na jej miejscu i toczymy oczami wyobraźni wyimaginowaną walkę ze swoją niemocą.

Autor dysponuje świetnym i lekkim piórem, która zachęca czytelnika do lektury, magnetyzuje i nie pozwala jej odłożyć szybko. Ironiczny i sarkastyczny język, momentami dosadny, bez upiększeń i zawiłości. Krótkie i zwięzłe rozdziały zachęcają do jeszcze przeczytania jednego rozdziału, jeszcze jednego ... i tak się zatracimy, że już ranek świta za oknem. Noc nieprzespana, ale lektura wchłonięta.

Efekt grozy i tajemniczości odczuwa się na każdej stronicy tej książki. Nie sposób nią się delikatnie delektować, gdy w powietrzu czuć zapach krwi, zła i przerażenia. Gdy wydaje się, że ktoś cię nieustannie obserwuje, i tylko czeka na odpowiedni moment, aby wyrządzić ci krzywdę. Thriller w najlepszym wydaniu. Nie dostaniemy tutaj szybkich i efektownych wydarzeń, pościgów i nagłych zwrotów akcji. Ale za to wielość aspektów psychologicznych postaci, różnorodnych emocji i wzruszeń, wspomnień i powrotów do tego, co minęło, a nie zawsze było powodem do dumy w naszym życiu.

Po lekturze tej powieści nasuwa się wiele pytań. Czy znamy swojego partnera, czy jesteśmy pewni, że jest tym, za kogo się podaje? Czy możemy zawsze na niego liczyć? Czy to, że zapewnia mi stabilizację finansową i dba, aby mi niczego nie brakowało to przejaw miłości czy zniewolenia i uzależnienia od siebie? Oczy się otwierają i ogarnia nas niepokój. Już sami nie jesteśmy do końca pewni odpowiedzi na te pytania. Spowodowały zamęt i niepokój w naszym ułożonym życiu.

Warto sięgnąć po ten thriller psychologiczny i pozwolić się porwać w daleką podróż do krainy wzruszających i emocjonujących przeżyć, oderwać się od szarej codzienności i wznieść na wyżyny trudno dostępnych przeżyć.

Link do opinii

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Twórczość Pana Bartosza Szczygielskiego nie jest mi znana do tej pory.

Nie ukrywam tego faktu, że sam tytuł książki '' Krok trzeci'' od samego początku był dla mnie tajemnicą i zastanawiałam, się skąd zaczerpnął wiedzy autor nad samą fabułą, która została w niej dobrze skonstruowana.

Co prawda opisana i występująca w tym thrillerze psychologicznym fikcja pomimo lekkich zawirowań sytuacyjnych została, ogólnie pomysłowo przebiegała, gdyż Czytelnik nie będzie się nudził w trakcie poznawania losów występowania głównych bohaterów, jak i tych drugoplanowych.

Bohaterowie Ci skrywają wiele sekretów, które pozwolą nam z bliższa przyjrzeć się im i ocenić, czy my poradzilibyśmy sobie w takiej sytuacji, jak oni?

Nie zabraknie w tym thrillerze psychologicznym dopasowanych dialogów do bohaterów i sytuacji, w jakich się oni znajdowali w danym momencie oraz lekkiego występującego w nim poczucia humoru.

Najważniejsze jest to, że autor tej książki jest bardzo dobrym obserwatorem życia. Potrafi on wyciągnąć wiele pozytywnych treści z lekcji psychologii, która towarzyszy nam każdego dnia.

Pozostaje jedynie zadać sobie jedno pytanie: Czy Magda pokona przeciwności losu, aby na nowo poczuć, że żyje w świecie normalnym?

O tym warto, się przekonać czytając ten niezwykle napisany barwnym językiem i obrazowym thriller psychologiczny.

Wydawnictwu W.A.B. dziękuje za podarowanie mi do zrecenzowania przedpremierowego egzemplarza książki autorstwa Pana Bartosza Szczygielskiego pt. '' Krok trzeci''.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Pani_Ka
Pani_Ka
Przeczytane:2020-01-27, Ocena: 5, Przeczytałam,

Gdybyście stanęli przed lustrem, takim, które prócz ciała ukazuje także wnętrze - myśli, emocje, uczucia - czy bylibyście zachwyceni widokiem? Czy nie wzbudziłby waszego niesmaku, może rozczarowania?
Magda, bohaterka "Kroku trzeciego" Bartosza Szczygielskiego byłaby nieco zaskoczona, gdyby jej lustro przestało zwodzić i zniekształcać rzeczywistość. Pozornie spokojna, posłuszna żona, terapeutka panująca nad emocjami pacjentów, nieco mniej nad swoimi, jedynie drobinkami wspomnień, fleszami fizycznych odczuć wpuszcza nas w wewnętrzny świat swojego małżeństwa. Poprzez spokojny, uładzony świat wyziera strach, niepewność, a wspomnienie niedawnej nocy przyprawia nas niemalże o fizyczny ból.

Dobra żona, uparta terapeutka, nie pozostawi faktu zniknięcia męża bez reakcji. Bez względu na to, jakim człowiekiem jawi się on w momentach gdy umysł pokonuje zaniki pamięci spowodowane niedawnym wypadkiem, nie można rozłożyć rąk w bezradnym chaosie. Tym bardziej, że pojawia się Nina, piękna, arogancka w swej pewności siebie, przebojowa. I to ona będzie odtąd popychała Magdę do działania, do podejmowania ryzykownych decyzji, do stawiania kropek a nawet wykrzykników.

Bartosz Szczygielski zaryzykował pewną pozycję świetnego twórcy kryminałów na rzecz eksperymentu z thrillerem, w którym nie brak wątków psychologicznych. I trzeba przyznać, że ów eksperyment okazał się bardzo udany. Nie pozbawiając bohaterów szelmostwa typowego dla kpiarskiej natury samego autora, jak i kreowanych przez niego wcześniej postaci, potrafi zajrzeć też w subtelne rejony ludzkich dusz. Przeplatanka dowcipnych, życiowych, pozbawionych zahamowań dialogów i mocno wpływających na nasze emocje refleksji o przyczynowo-skutkowym postępie akcji, daje nam książkę pozornie lekką, lecz na długo pozostawiającą pytania o nas samych, o słuszność naszych decyzji i wyborów oraz o granice, po przekroczeniu których nic nie jest już takie samo.

Prawda, jaką przygotował dla nas finał "Kroku trzeciego" jest daleka od przewidywań. Owszem, pewne kroki stawiane przez bohaterkę, pewne sytuacje prowadzące do rozproszenia akcji nie są zaskakujące, nie wprawiają czytelnika w poczucie całkowitego oszołomienia. Ale nawet jeśli dane jest nam łagodnie przejść przez życiowe zakręty, które nagle pojawiły się na spokojnej drodze Magdy, to jej finalny krok trzeci całkowicie wybija nas z przekonania, że czegokolwiek mogliśmy być pewni. A kpiarskie poczucie humoru powoduje, że na zawsze zapamiętamy ortalionowy dres, rozwrzeszczanego dzieciaka i pewną sieć sklepów - bynajmniej nie dlatego, że wybiły nas z rytmu, lecz dlatego, że tak w życiu jest - warczymy, ironizujemy, drżymy z emocji i umieramy z rozpaczy. Na przemian.

Autor nie byłby sobą, gdyby i tutaj nie polała się krew a plastyczne opisy brutalności nie spowodowały grymasu lub drżenia rąk. Ale mają one właściwy czas i miejsce. Podobnie jak obrona miłości, jak kobiecy punkt widzenia zadziwiająco trafny w tym niewątpliwie męskim stylu pisania. To jedna w wyczekiwanych przeze mnie premier początku roku. Oby inne okazały się równie ciekawe, angażujące i emocjonalne. Polecam z całego serca.

Pani_Ka Czyta
dziękuję Wydawnictwu W.A.B. za przedpremierowe egzemplarze książki

Link do opinii
Avatar użytkownika - KarkaReads
KarkaReads
Przeczytane:,

“Miała tyle możliwości, ale każda z nich wydawała się nieadekwatna do tego, co już się wydarzyło”.
Magda budzi się naga, leżąc na podłodze we własnej łazience. Nic nie pamięta. Już wcześniej zdarzały jej się zaniki pamięci ale nigdy nie trwały tak długo. Kobieta jest przerażona, do tego nigdzie nie ma jej męża. Magda stara się dowiedzieć co się stało i gdzie jest Damian. Zaczynają dziać się przerażające rzeczy…
“Krok trzeci” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Bartosza Szczygielskiego . I jestem pozytywnie zaskoczona. Od pewnego czasu czytam thrillery psychologiczne i to był zdecydowanie najlepszy z nich. Akcja od pierwszej strony trzyma w napięciu i zaskakuje. Klimat całej historii jest mroczny, lubię takie. Już na samym początku było w szoku jak rozwija się ta historia, a jej zakończenie jest zaskakujące i nieprzewidywalne. Autor do samego finału historii nie pozwala nawet domyślić się czytelnikowi, że właśnie tak może ono wyglądać. Historia Magdy przedstawia historię małżeństwa,które jest idealne , ale czy na pewno?
“Krok trzeci”to książka na jeden raz, bo nie da się od niej oderwać. Koniecznie musicie ją przeczytać. Coś czuję że to będzie thriller psychologiczny roku !
instagram.com/karkareads

Link do opinii
Avatar użytkownika - codzienna
codzienna
Przeczytane:2020-03-05, Ocena: 5, Przeczytałem, Posiadam, 52 książki 2020,

Musze przyznać,że początek "Kroku Trzeciego" był nieco ciężki ale im dalej tym robiło się ciekawiej a nawet bardzo ciekawie.Trzeba przyznać,że Bartosz Szczygieł stworzył coś zupełnie innego niż dotychczas i to się czyta z wypiekami na twarzy,bo to porządny thriller.
Przedstawiona historia Magdy jest nieprzewidywalna do samego końca. Próby znalezienia odpowiedzi jeszcze bardziej nawarstwiają zagadkowy charakter całej historii.Dostajemy coraz więcej informacji, które budują zupełnie nieoczekiwany obraz rzeczywistości. Można bardzo łatwo zgubić się w domysłach i dywagacjach, co jest snem, a co jawą. Trzeba przyznać,że tylko mały krok dzieli do szaleństwa. Gdyby ktoś próbował się założyć jak zakończy się historia Magdy na pewno sporo by stracił.Ja osobiście tez pozostałabym bez niczego ...a do tego ciary,które przechodzą na samo wspomnienie fabuły.
"Krok Trzeci" to thriller psychologiczny utrzymany w mrocznym klimacie, pełen domysłów i tajemnic, z postacią kobiety, która walczy o odzyskanie swojego życia. Tylko pytanie-czy ktoś zareaguje na jej wołanie o pomoc.

Link do opinii
Avatar użytkownika - kryminalnatalerz
kryminalnatalerz
Przeczytane:2020-02-05, Ocena: 5, Przeczytałam,

To jest naprawdę świetny thriller! Jeden z najlepszych jakie ostatnio czytałam. Autor mistrzowsko przyciąga uwagę czytelnika, dobrze buduje napięcie. A jak miesza! Twist goni twist, kompletnie nie wiadomo o co chodzi. Czytelnik widzi jak bohaterka rozumie coraz mniej i to samo dzieje się z czytającym. Do połowy powieści siedziałam jak na szpilkach!
Później wydaje mi się, że akcja trochę zwolniła, a może po prostu ta ilość niewiadomych już przestała robić tak duże wrażenie. Niemniej jednak zakończenie znowu wbiło mnie w fotel. Jest mocne i nieprzewidywalne. Jestem jak najbardziej zadowolona i znowu wracam do czekania na kolejną powieść autora!

Link do opinii

Co tu się od... stawiło?! Tak pozwolę się zapytać?

Otrzymałam propozycję zapoznania się przedpremierowo z książką Bartosza Szczygielskiego od Wydawnictwa Foksal. Z tym Panem nie mieliśmy okazji się wcześniej poznać. Owszem okładki jego książek migały mi po SM, twarz autora również, ale jakoś tak... Teraz wiem, że to się zmieni!

Otóż ten Pan zrobił mi sieczkę z mózgu! Pierwsze zdanie mnie kupiło "Lubiła kochankę męża" - no czego tu na samym początku więcej chcieć. Wydawało mi się od początku, że wiem, co będzie dalej, jednak trochę się pomyliłam. Rollercoaster psychologiczny, czyli coś co bardzo lubię - nazwałabym to nawet studium ludzkiego umysłu. Sposób w jaki autor wcielił się w rolę kobiety i przedstawił jej psychikę zasługuje na ogromne uznanie.

Książka składa się z krótkich rozdziałów, co wyprowadzało mnie w pole. Z każdą stroną mówiłam sobie "do końca rozdziału i idę spać", po czym okazywało się, że kolejny jest taki króciutki, no to na drugą nóżkę/poduszkę i tym sposobem zarywałam noc...

Sama fabuła nie ma szalenie szybkiej akcji, ale ma coś w sobie, że uzależnia. Główna bohaterka Magda, nieporadna, mało samodzielna z serii zrób wszystko za mnie, bo ja nie umiem. W tych momentach miałam ochotę zaśpiewać z Michaelem Jacksonem - Thriller. Pojawia się charyzmatyczna Nina, która ożywia klimat. Mąż pojawia się i znika. Pokręcone to wszystko nieziemsko było, ale warrrto! Potrzebowałam rozlewu krwi, czarnego humoru, książki która potwierdza, że ludzka psychika jest bardzo skomplikowana i nie wszystko jest takim, jakie się wydaje.

Zakończenie wyrzuci Cię czytelniku z orbity i kapci, a w myślach sam siebie zapytasz: WTF??

Odzywa się tutaj mój analityczny umysł, ale lubię skomplikowane historie, gdzie muszę pomyśleć i autor nie podaje mi wszystkiego na tacy, bo dzięki temu nie zapominam o takich książkach. Dla mnie bardzo pozytywnie – o ile o thrillerze psychologicznym wypada tak mówić...

Link do opinii
Inne książki autora
Serce
Bartosz Szczygielski0
Okładka ksiązki - Serce

Tylko ci, którzy nie mają nic do stracenia, nie boją się śmierci. Były komisarz policji, Gabriel Byś, pracuje na czarno. Ledwo wiąże koniec z końcem...

Krew
Bartosz Szczygielski0
Okładka ksiązki - Krew

Autor wciąga czytelników w brutalny i posępny świat, w którym nic nie jest oczywiste. Gabriel Byś po tym jak brał udział w strzelaninie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Wizna
Jacek Komuda
Wizna
Selfie z Toskanią
Monika B. Janowska;
Selfie z Toskanią
Dom sekretów
Natalia Bieniek
Dom sekretów
Magiczne skrzypce
Izabella Klebańska
Magiczne skrzypce
Zapach makadamii
Anna Wojtkowska-Witala
Zapach makadamii
Bezsenna
Lou Morgan
Bezsenna
Trzecia strona medalu
Dariusz Grochal
Trzecia strona medalu
Czwarta władza szóstej B
Adam Studziński;
Czwarta władza szóstej B
Drogi Edwardzie
Ann Napolitano
Drogi Edwardzie
Pokaż wszystkie recenzje