Okładka książki - Kubuś Fatalista i jego pan patronujemy

Kubuś Fatalista i jego pan


Ocena: 4.64 (14 głosów)
Inne wydania:

Ułożona w formie zabawnych dialogów powiastka filozoficzna

Sprytny, zaradny Kubuś zwany fatalistą (ponieważ głosi przekonanie, że zdarza się nam tylko to, co jest z góry przypisane) mimo wszystko nie godzi się na zło tego świata i szczerze wierzy, że dobro wreszcie zatriumfuje.

Można by rzec, że "Kubuś fatalista i jego pan to opowieść drogi". Tytułowi bohaterowie wiodą nas przez świat, gdzie granica między panem i sługą została prawie całkowicie zatarta. Wędrując nieustannie rozmawiają i nieustannie nas bawią. Bowiem Kubuś jest prawdziwą skarbnicą zabawnych historyjek, anegdot i przewrotnych opowieści.

Informacje dodatkowe o Kubuś Fatalista i jego pan:

Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2014-08-25
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7779-200-1
Liczba stron: 272

więcej

Kup książkę Kubuś Fatalista i jego pan

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Kubuś Fatalista i jego pan - opinie o książce

Avatar użytkownika - Bookendorfina
Bookendorfina
Przeczytane:2018-08-07, Ocena: 5, Przeczytałam,

"...wszystko, co nas spotyka na świecie, dobrego i złego, zapisane jest w górze."

Tyle już odniesień słyszałam do tej książki, że postanowiłam w końcu po nią sięgnąć. I bardzo dobrze, że umówiłam się z nią na spotkanie, bo była to wyśmienita uczta czytelnicza. Zgrabnie napisana powiastka filozoficzna, delikatnie ujęta w ramy podróżniczej fabuły, dostarcza nie tylko ogromnej przyjemności podążania za sympatyczną atmosferą, ciekawego materiału do mniej lub bardziej głębokich przemyśleń, ale również porcji doskonałego humoru, od którego ciężko jest się oderwać, wciąż niestarzejącej się satyry pierwszorzędnie przenikającej i do współczesności. Wielka w tym zasługa tłumaczenia Tadeusza Boya-Żelińskiego, dokonanego z błyskotliwością, polotem, wyważeniem i dowcipem.

Zanim zorientowałam się, daleko wkroczyłam we frapujący świat rozmów, dysput i polemik. Z zainteresowaniem wyczekiwałam przerywających je wtrąceń, dygresji i wstawek. Podążałam tropem nieciągłej narracji, przeplatanych zdarzeń i przemieszanych czasów. I klimat fatalizmu, wiary w nieuchronność przyszłości, rozpisanego przeznaczenia, a jednak wbrew wszystkiemu zakładający zwycięstwo dobra nad złem. Ludzie z własnymi scenariuszami losów, diametralnie różniącymi się filozofiami życiowymi, przydzielonymi i przypisanymi, spotykają się w punktach stycznych, tak jak to gdzieś w gwiazdach wytyczono. Wspólna podróż głównych bohaterów, gadatliwego i wypełnionego werwą Kubusia oraz jego znudzonego i ponurego Pana. Wędrówka z pozornie nieuchwytnym celem i niezdefiniowanym zamiarem, dialogi na rozmaite tematy, wzajemne relacje i atrakcyjne przygody, wywołują zaangażowanie, magnetycznie przyciągają. Książka zdecydowanie warta przeczytania, dla ambitnej intelektualnej rozrywki, zerknięcia do przeszłości, obrazu dynamicznie zmieniającej się osiemnastowiecznej Francji, ale też spojrzenia na życiowe wartości i mądrości dotykających nas samych. I odwieczny dylemat człowieka, kierować się w życiu sercem czy rozumem, podążać za emocjami czy rozwagą, a może zamiast kontrastu połączyć obie sfery, stworzyć mieszankę zapewniającą radość i satysfakcję?

bookendorfina.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - gan1983
gan1983
Przeczytane:2015-12-29, Ocena: 4, Przeczytałem, Wyzwanie 12 książek w 2015 roku,
Powieść filozoficzna. Pomiędzy opowiadaniami podbojów miłosnych i wtrąceniami autora, które bardzo mnie irytowały, pojawiają się bardzo interesujące rozważania filozoficzne Kubusia i jego pana.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:2014-12-20, 52 książki 2014,
Przecudowna opowieść, trzymająca w napięciu, ćwicząca cierpliwość i walkę z rozczarowaniem, gdy nie wszystko da się w końcu dowiedzieć, a jednocześnie prosta opowieść o życiu i jego losach. I choć przez dygresyjność równie dygresyjnie czytałam, to cieszyła mnie każda chwila spędzona z tą książką.
Link do opinii
Avatar użytkownika - violabu
violabu
Przeczytane:2014-02-28, Ocena: 2, Przeczytałam, 52 książki 2014, Mam,
Tytułowy Kubuś Fatalista jest mężczyzną zatrudnionym jako sługa, który wędruje wraz ze swym panem. ,,Dokąd dążyli? Alboż kto wie, dokąd dąży?". Podczas podróży obaj panowie prowadzą filozoficzne dyskusje na temat człowieczego bytu oraz opowiadają sobie historie z życia własnego lub zasłyszane. Co zaskakuje w ,,Kubusiu Fataliście i jego panu" to fakt, że to sługa, a nie jego pan ma do powiedzenia więcej. Niewątpliwie jest to człowiek inteligentny. W trakcie dysput zatraca się zależność Kubusia od jego pana (co było istotne we Francji w drugiej połowie XVIII w. w czasach wielkiej przepaści pomiędzy stanami społecznymi, a tuż przed Wielką Rewolucją), a w wyniku swojego cwaniactwa potrafi on być wobec swego chlebodawcy wręcz bezczelny i stawiać siebie ponad niego (ostatecznie wszystko uchodzi mu na sucho). Są raczej kompanami i przyjaciółmi. Nie jest to typowa powieść, przez znawców określana jest jako powiastka filozoficzna. Fabuła rozpisana jest w postaci dialogów między tytułowymi bohaterami, pomiędzy które ,,wtrąca się" autor-narrator deliberujący m.in. o możliwościach poprowadzenia fabuły zwracając się bezpośrednio do czytelnika. Dla mnie te wtrącenia były irytujące, ponieważ nie przypadł mi do gustu styl pisarski reprezentowany w tym dziele przez Denisa Diderota. Kubuś w rozmowach z panem wysnuwa różne teorie. Dla przykładu: ,,Rozum jest to przypuszczenie, w którym doświadczenie pozwala nam uważać dane okoliczności za przyczyny pewnych skutków, których możemy się spodziewać lub obawiać." Część zdań jest celna, ale naturalnie wiadoma, ale z niektórymi nie mogłam się zgodzić. W efekcie żadne nie wniosły jakiejkolwiek konstruktywnej refleksji do moich poglądów. Ważną część książki zajmują dość ciekawe historie, jak na przykład o intrydze zgotowanej przez kobietę swemu kochankowi, o którym myślała, że jego uczucia się wypaliły. Opowiadania są negatywne w sensie oceny ich postaci, jednak dają możliwość wysunięcia wniosków np. co do tego, że nie można ślepo ufać wszystkim ludziom jawiącym się jako przyjaciele lub że zemsta wcale nie musi smakować. Jedynym plusem książki jest dla mnie ciekawy obraz społeczeństwa i jego obyczajowości. Sporadycznie objawia się humor autora. Moja ocena jest niska, bo 2/6. Ktoś może zapytać: ,,A któż ty jesteś, by podważać arcydzieło światowej literatury?". Ano jestem czytelnikiem. Fakt, że bez fachowej wiedzy z zakresu literatury, ale mam prawo do własnej opinii, a takie właśnie na portalu przedstawiamy. Odnoszę wrażenie, że ktoś (znawcy tematu) z kogoś (czytelników) żartuje. Bo jak określić fakt, że tłumacz Tadeusz Boy-Żeleński pisze we wstępie: ,,(...) brak poszanowania dla wszelkiego autorytetu obok silnej dążności do wartości moralnych, wszystko to, na tle wrodzonej prawości, pogardy i dzielności charakteru Kubusia (...)", podczas gdy Kubuś pije wino przez całą podróż, opowiadając o swoich intymnych podbojach? Oczywiście mówi, że gardzi on przyjacielską zdradą. Cóż tego, jeśli wcześniej sam się jej dopuścił? Poza tym historyjki opowiadane w książce przez bohaterów dotyczą takich tematów, jak rozwiązłość, zemsta, rozpusta wśród duchownych i nie ma wyraźnie okazanej dezaprobaty wobec takich zachowań. Ogólnie jednak czytanie ,,Kubusia Fatalisty ..." było męczące z ciągłym sprawdzaniem, ile to już stron przeczytanych i ile do końca. Nie polecam, jeśli ktoś nie musi przeczytać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Agatonik
Agatonik
Przeczytane:2026-04-09, Ocena: 5, Przeczytałam, 2026,

Czasami zdarza się, że książka, po którą sięgamy z pewną niepewnością, głównie dlatego, że powstała ponad dwieście lat temu, okazuje się zaskakująco świeża. Długo zwlekałam z lekturą tej powieści, obawiając się spotkania raczej z literackim zabytkiem niż żywym tekstem. Tymczasem okazało się, że to utwór niezwykle dynamiczny, pełen humoru i błyskotliwych dialogów. Książka, która nie tylko się nie zestarzała, ale momentami wydaje się wręcz zadziwiająco współczesna.

Jednym z powodów tej ponadczasowości jest forma literacka, która nawet dziś robi wrażenie swoją śmiałością. Diderot nie opowiada historii linearnie, lecz prowadzi grę z czytelnikiem: przerywa opowieści, wprowadza dygresje, zwraca się bezpośrednio do odbiorcy i komentuje własną narrację. Dzięki temu powieść przypomina żywą rozmowę, a nie zamkniętą, uporządkowaną historię. Ten sposób narracji, dziś kojarzony raczej z literaturą XX i XXI wieku, w XVIII wieku musiał być prawdziwą rewolucją. 

Ogromną przyjemność sprawiają także dialogi między Kubusiem a jego panem. Ich rozmowy są żywe, pełne ironii i humoru, a zarazem niosą wiele trafnych obserwacji o ludzkiej naturze. Diderot z niezwykłą lekkością łączy refleksję filozoficzną z anegdotą i dowcipem. Bohaterowie droczą się ze sobą, przerywają sobie nawzajem opowieści, wdają się w spory i rozważania prowadzące do zaskakujących wniosków.

Szczególnie interesujący jest sam Kubuś. Choć jest sługą, okazuje się postacią niezwykle inteligentną i przenikliwą. To on najczęściej formułuje refleksje o świecie i ludzkim losie. Jego przekonanie, że ,,wszystko, co nas spotyka na świecie, dobrego i złego, zapisane jest w górze", staje się punktem wyjścia do rozważań o przeznaczeniu i wolności człowieka. Pytanie o to, na ile mamy wpływ na własne życie, a na ile jesteśmy tylko uczestnikami wydarzeń, które i tak musiały się zdarzyć, pozostaje równie aktualne dziś jak w XVIII wieku.

Powieść zachwyca także sposobem opowiadania historii. Kolejne anegdoty i epizody, często z pozoru błahe lub humorystyczne, prowadzą do refleksji o ludzkich słabościach, ambicjach czy złudzeniach. Każda z tych historii niesie ze sobą morał, ale nie jest on podany nachalnie, wyłania się naturalnie z przebiegu wydarzeń, pozostawiając czytelnikowi przestrzeń do własnych przemyśleń. Wiele z tych refleksji brzmi dziś niezwykle trafnie, jak choćby spostrzeżenie: ,,Człowiek nie wie ani czego chce, ani co czyni; idzie za swym urojeniem, które mieni rozumem." Takie zdania pokazują, że pod lekką, anegdotyczną formą kryje się wnikliwa analiza ludzkiej natury.

Nie bez znaczenia jest również atmosfera podróży bohaterów. Kubuś i jego pan jadą nie wiadomo skąd i dokąd, zatrzymują się w gospodach, spotykają różnych ludzi i słuchają ich historii. Ta wędrówka staje się metaforą życia, drogi, której sens odkrywamy raczej w rozmowie, refleksji i doświadczeniu niż w samym celu podróży.

 

Dla mnie jest to jedno z tych literackich odkryć, które przynoszą prawdziwą satysfakcję. Długo odkładałam tę książkę, ale dziś cieszę się, że wreszcie po nią sięgnęłam. Okazało się, że jest to dzieło żywe, inteligentne i aktualne. Powieść, która potrafi bawić, zaskakiwać i zmuszać do refleksji nawet ponad dwa stulecia po swoim powstaniu.

Link do opinii

Kubusiu dlaczego odkryłem Ciebie tak późno! 


Powiastka filozoficzna Diderota dumnie reprezentuje dzieła umieszczone w index librorum prohibitorum. Mimo upływu czasu, nie straciła swojej atrakcyjności, aktualności i humoru. 


Determinizm determinizmem, wolność jednostki wolnością, ale czy opisane relacje międzyludzkie oraz stosunki społeczne końca XVIII wieku nie są na swój sposób nam bliskie? Np. pusta egzystencja dzisiejszych celebrytów?

Link do opinii
Avatar użytkownika - Roksana
Roksana
Przeczytane:2023-06-30, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - AMJ1986
AMJ1986
Przeczytane:2021-05-15, Ocena: 4, Przeczytałam, 100 książek BBC - przeczytane,
Avatar użytkownika - Martka
Martka
Przeczytane:2015-04-14, Ocena: 4, Przeczytałam, Oświecenie,
Inne książki autora
Zakonnica
Denis Diderot0
Okładka ksiązki - Zakonnica

"Zakonnica" osnuta na tle rzeczywistego wydarzenia została napisana w 1760 r. Utwór ten nie mógł ukazać się w druku za życia Diderota. O jego istnieniu...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy