Lektor

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2008-06-11
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788374956451
Liczba stron: 168
Tytuł oryginału: Der Vorleser
Tłumaczenie: Karolina Niedenthal

Ocena: 5.04 (27 głosów)
Inne wydania:

Hanna jest piękna, pociągająca i znacznie starsza od piętnastoletniego Michaela, który zakochuje się w niej bez pamięci. Chłopak zaczyna bywać w jej domu. Ich romans szybko przeradza się w namiętność, a częścią miłosnego rytuału staje się czytanie książek - on zostaje jej lektorem, ona dzięki niemu mniej dotkliwie odczuwa samotność. Pewnego dnia znika bez śladu. Mija kilka lat. Michael, już student prawa, spotyka Hannę na sali sądowej. W trakcie procesu poznaje mroczną przeszłość swojej ukochanej. Stopniowo uświadamia sobie, że Hanna, strażniczka w obozie koncentracyjnym, ukrywa prawdę, której wstydzi się bardziej niż popełnionych zbrodni.

Kup książkę Lektor

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - inspired7
inspired7
Przeczytane:2013-08-14, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2013,
Choć to nie romans, to książka opowiada o trudnej i niebanalnej miłości. Choć nie jest to dokument ani książka historyczna, Lektor to opowieść o przeszłości. Choć to nie horror, zawiera elementy grozy. Niemiecki pisarz, Bernhard Schlink, opisał historię piętnastoletniego Michaela i trzydziestopięcioletniej Hanny, których połączyło bardzo skomplikowane i burzliwe uczucie. Czasem ich związek charakteryzowało ogniste pragnienie, a chwilami chłód nieporozumień. Dwudziestoletnia różnica wieku w związku Michaela i Hanny była widoczna już na pierwszy rzut oka. Kobieta dominowała w tej relacji. Stała się życiowym przewodnikiem nastolatka. Uczyła go, a zarazem kształtowała na człowieka, którym stał się w przyszłości. Chłopak był uzależniony od swej kochanki - uzależniony w sposób emocjonalny. Nie wyobrażał sobie życia bez Hanny. Mimo tego, po latach musiał ze swym problemem stanąć twarzą w twarz. Prawdopodobnie Hanna była pierwszą prawdziwą fascynacją, miłością Michaela. Taką, nad którą się nie zastanawiał, której nie chciał, nie wyczekiwał, a która spadła na niego jak grom z jasnego nieba. Taką, w której nie musiał niczego kalkulować, którą przyjmował w całości, z wadami i zaletami. Trochę naiwną, pełną optymizmu. Michael napisał wiersz o tym, co czuje do Hanny. Dobrze ukazuje on stosunek chłopaka do kobiety, jego oddanie i wzajemne dopełnianie się obojga w związku ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - ankhxxl
ankhxxl
Przeczytane:,
Z „Lektorem” w wersji filmowej spotkałam się niespełna rok temu. Pamiętam, że dzieło to zrobiło na mnie piorunujące wrażenie nie tylko w sferze estetycznej, ale i czysto emocjonalnej. Tak dzieje się chyba w przypadku każdego utworu, który porusza i penetruje meandry ludzkiej moralności, niejednoznaczności w nią wpisanej, a także zawiłości związane z kontrowersyjnym postępowaniem człowieka w ogóle.   Książka Bernharda Schlinka, na podstawie której powstał scenariusz znakomitego filmu, porusza nieco inne elementy wrażliwości odbiorcy. Podczas, gdy reżyser Stephen Daldry koncentruje się na samej historii głównych bohaterów, w mniejszym stopniu eksplorując ich psychikę, pisarz rozkłada ja na czynniki pierwsze, każąc czytelnikowi rozważać spory nie do rozstrzygnięcia, wybierać tam, gdzie wybór wydaje się niemożliwy. Sama perspektywa, jaką proponuje w swojej historii autor „Końca tygodnia”, stanowi tu doskonały punkt odniesienia do osobowości głównego bohatera. Michael w wieku piętnastu lat poznaje zupełnie przypadkowo Hannę, starszą od niego kobietę, z którą nawiązuje kilkutygodniowy romans.   Hanna nie tylko staje się jego przewodniczką w młodzieńczej inicjacji seksualnej, ale jej charakter i piękno pozostawiają w chłopcu ślad na całe życie. Jej nagłe zniknięcie bez pożegnania, okupione zostaje łzami i nieznośną tęsknotą. Po paru latach ich ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Lektor

BEZ ZŁUDZEŃ Jeśli podobnie jak ja, najpierw widzieliście filmową adaptację ,,Lektora", lepiej o niej zapomnijcie. Choć film był całkiem udany, do pięt nie dorasta swojemu literackiemu pierwowzorowi, który najlepiej jest przyjmować z czystym umysłem. Dzieło Bernharda Schlinka bowiem to zachwycająca powieść o miłości mylonej z pragnieniem, odpowiedzialności, uległości i moralnych dylematach, mających wpływ na cale nasze życie. A także uderzająca realizmem analiza męskiego pożądania, podana pięknym, choć bardzo oszczędnym stylem. Kiedy piętnastoletni Michael Berg zapada na żółtaczkę, nie wie jeszcze jak bardzo choroba odmieni jego życie. Poznana przypadkiem kobieta imieniem Hanna, która udziela mu pomocy, staje się dla chłopaka obiektem seksualnej obsesji. Mimo bardzo dużej różnicy wieku, wkrótce oboje zostają kochankami. Ich namiętna, choć bardzo przy tym kompulsywna relacja powoli się rozwija, kształtują się pewne rytuały, jak wspólne kąpiele czy czytanie Hannie książek, Michael uczy się seksu, miłości, kobiet... Aż pewnego dnia jego kochanka znika bez wieści. Sześć lat później Michael, już student prawa, wraz z kolegami obserwuje procesy za zbrodnie wojenne. Pewnego dnia wśród sądzonych strażniczek z obozu koncentracyjnego rozpoznaje Hannę. Im więcej dowiaduje się o jej mrocznej przeszłości, tym bardziej sprzeczne uczucia zaczynają nim targać. Jakie będą moralne konsekwencje jego dawnego związku z tą kobietą? Chociaż ,,Lektor" to powieść bardzo mocno skupiona na seksualnej stronie życia głównego bohatera (a przynajmniej jej pierwsza część), nijak nie można powiedzieć, że to jest to literatura erotyczna. Schlink stworzył bowiem dzieło wielkie, absolutnie zachwycające psychologią, głębią i literackim pięknem. Jednocześnie historia Michaela stawia przed czytelnikiem niezwykle ciężkie wyzwanie zajęcia stanowiska wobec opisywanych wydarzeń. Autor odziera i nas, i bohatera z wszelkich złudzeń. Bestię też można kochać, bestii można pragnąć, można się nauczyć od niej czegoś pięknego. Bestia także może się zmienić - ale czy aby na pewno? I co z nami samymi, kiedy zdamy sobie sprawę z tego, kogo los postawił przed nami? Co z wybaczeniem, kiedy czyn popełniony jest dla nas całkowicie niezrozumiałym okrucieństwem? Co ze zrozumieniem i akceptacją? Tragedia przyćmiewa wszystkie dobre chwile, dobre strony, ale przecież one istniały - i to właśnie boli najbardziej. Przy okazji ,,Lektor" to także genialne studium męskiej (młodzieńczej, ale też i na swój sposób dojrzałej) seksualności. Schlink, z podobnym mistrzostwem co Philip Roth czy John Irving, rozbiera na czynniki pierwsze porządnie, miłość z nim myloną, miłość rodzącą się pod jego wpływem i wszelkie związane z tym uczucia i aspekty. Robi to w sposób oszczędny w słowa, skromny, delikatny i łagodny, ale w punkt trafiony. Ujmujący i zachwycający, jak cała ta powieść. Dlatego też jeśli nie mieliście jeszcze okazji jej poznać, nadróbcie jak najszybciej ten błąd. Warto pod każdym względem. Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/05/29/lektor-bernhard-schlink/
Link do opinii
Pewnego dnia,chłopak imieniem Michael zachorował.Z pomocą przyszła mu przypadkowa kobieta.Tak zaczęła się znajomość z Hanną Schmitz,starszą od niego o dwadzieścia lat.Jej uroda i kobiecość sprawiały,że Michael chciał coraz częściej odwiedzać kobietę.Zakochał się w niej bezgranicznie.Brał z nią kąpiel,czytał jej i stał się jej lektorem.. Hanna była osobą twardą i bardzo tajemniczą.Nagle zniknęła..Po kilku latach,los przypadkowo ich ze sobą łączy.Spotykają się na sali sądowej-Michael jako student prawa,obecny na rozprawie dotyczącej obozów koncentracyjnych,a Hanna-oskarżona aufzejerka. Narrator opowiadając historię,oddaje się wspomnieniom.Przypomina sobie wszystko-jej gesty,zapach i wypowiadane słowa. "Lektor" jest napisany łatwym językiem i książkę czyta się bardzo szybko.Rozdziały są krótkie.Podczas czytania pierwszej połowy tej powieści,dzieje się praktycznie cały czas to samo.Natomiast w drugiej połowie,akcja rozgrywa się szybciej. Bernhard Schlink porusza trudny temat Holocaustu i pokazuje obraz powojennego pokolenia Niemców.Sama powieść jest pełna filozoficznych przemyśleń. Lektor to książka oryginalna,pozostaje na długo w pamięci.Odkrywa,że miłość w życiu człowieka jest związana z bólem i cierpieniem. Powieść wywarła na mnie duże wrażenie i nie mogę o niej przestać myśleć.Jednak nie podobało mi się to,że autor nie rozwinął bardziej tej książki.Opisy były dla mnie takie nijakie i było ich zdecydowanie za mało,co można zauważyć po objętości książki. Bohaterowie są ciekawie skonstruowani,szczególnie Hanna,która jest niezwykle ciekawą i tajemniczą postacią.Końcówka złamała mi serce,skłoniła mnie do refleksji.Po skończeniu jej czułam taką pustkę w środku,zostało tyle pytań bez odpowiedzi.Poruszyła mnie niezwykle i zostanie ze mną na długo.
Link do opinii
Hanna i Michael to niezwykła para. Ich historia szokuje człowieka i wali pięścią prosto w serce. To nie opowieść o miłości trudnej i niebanalnej, ale także rozrachunek ze zbrodniami hitlerowskimi. Smutna, nostalgiczna, mocna i bardzo piękna.
Link do opinii
Avatar użytkownika - szpachela
szpachela
Przeczytane:2015-03-13, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2015,
Czego można się wyrzec, by chronić swój sekret? Czy strach przed kompromitacją może odebrać wolność? "Lektor" to powieść osadzona w powojennych Niemczech. Ukazuje siłę gwałtownej miłości i tęsknoty. Stawia jednego z bohaterów książki między uczuciem potępienia a miłością do starszej od niego kobiety. Powieść ukazuje także próbę odkupienia swych win. Lektor to pięknie napisana książka, która zawiera w sobie mnóstwo przemyśleń. Warto przeczytać!
Link do opinii
Avatar użytkownika - kobra18
kobra18
Przeczytane:2014-06-20, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Książkę, a w zasadzie audiobooka podsunęłam mi mama. I nie żałuję. Na prawdę wzruszająca historia.... miłości? więzi? Po prostu o ludziach i tym co siedzi im w głowach.... I o lektorze, który dodawał ukochanej kobiecie nadziei, dzięki czytaniu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - iwona-w
iwona-w
Przeczytane:2011-11-03, Ocena: 5, Przeczytałam,
Mroczne czasy, mroczne strony życia bohaterów. Dużo emocji, wiele problemów do przemyślenia. Książka, której treść może budzić różne emocje, ale na pewno nie jest "letnia"...
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, 52 książki 2014,
Bardzo ciekawa historia, która powoli się rozwija z zaskakującym finałem, który mówi o tym, że braku wiedzy można wstydzić się bardziej niż haniebności popełnianych czynów. Radzę nie czytać opisu książki - odsłaniając niemal wszystko, psuje połowę przyjemności z czytania.
Link do opinii
Avatar użytkownika - helga460
helga460
Przeczytane:2010-06-13, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Przyzwyczajona do sensacji znalazłam tak ważne dla mnie elementy zaskoczenia. Losy bohaterów nie pozwalają czytelnikowi na jednoznaczną ocenę zachowań ludzkich. Postaci są kontrowersyjne, ich postępowanie wydaje się być łatwe do oceny, jednak wymaga od czytelnika znajomości wnętrza człowieka, dojrzałości i historii. Zagłębiając się w tę historię można by się doszukać kilku nieścisłości związanych przede wszystkim z funkcjonowaniem prawa, jednak nie są one ważne w obliczu znaczenia moralności i etyki w życiu człowieka. Bez wątpienia nie da się zapomnieć o tej książce.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Antosia
Antosia
Przeczytane:2020-05-14, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Po angielsku,
Avatar użytkownika - rozczytana
rozczytana
Przeczytane:2019-04-29, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2019,

Piętnastoletni Michael Berg poznaje piękną, starszą od niego o dwadzieścia lat kobietę, która kradnie jego serce. Rodzi się między nimi wielkie uczucie, ale i szczera przyjaźń. Michael czyta kobiecie książki, udają się razem na wycieczkę rowerową,. Za namową Hanny, chłopiec nadrabia zaległości w szkole. Pewnego dnia Hanna Schmitz niespodziewanie znika. Mimo usilnych starań Berga, nie udaje mu się odnaleźć ukochanej.


Kilka lat później Michael spotyka Hannę na rozprawie sądowej. On jest studentem prawa, ona oskarżoną w procesie aufzejerką z różnych obozów koncentracyjnych. Mężczyźnie nie udało się wymazać z pamięci pierwszego związku. Odzywają w nim wspomnienia, widzi Hannę z czasów, gdy oboje byli szczęśliwi. Czy to jednak wystarczy by zatuszować krzywdę, jaką wyrządziła więźniarkom? Czy Michaelowi uda się dowieść niewinności dawnej kochanki?

Książka napisana jest oszczędnym, ale harmonijnym językiem. Nie należy jednak do łatwych i przyjemnych. Bernhard Schlink zadaje kłopotliwe pytania, skłania czytelnika do refleksji. W umiejętny, oszczędny w słowa sposób porusza bardzo istotne tematy, od kontrowersyjnego związku z nieletnim do granic moralności

Link do opinii
Avatar użytkownika - edytka222
edytka222
Przeczytane:2019-03-04, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Literatura niemiecka, II wojna światowa,
Avatar użytkownika - MagdaMc
MagdaMc
Przeczytane:2019-02-18, Ocena: 4, Przeczytałem,
Inne książki autora
Powrót do domu
Bernhard Schlink0
Okładka ksiązki - Powrót do domu

Prywatne śledztwo Wybitna powieść jednego z najlepszych współczesnych pisarzy niemieckich rozgrywa się przez ostatnie pół wieku. Łączy zaskakującą historię...

Kobieta na schodach
Bernhard Schlink0
Okładka ksiązki - Kobieta na schodach

Znakomita powieść autora bestsellerowego Lektora. Uporządkowane życie niemieckiego prawnika odmienia się w mgnieniu oka, gdy w muzeum w Sydney natyka...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Gladiatorzy z obozów śmierci
Andrzej Fedorowicz
Gladiatorzy z obozów śmierci
Ulica Pazurkowa. Nowi lokatorzy
Aleksandra Struska-Musiał
Ulica Pazurkowa. Nowi lokatorzy
Beloved. Belonging duet
Corinne Michaels;
Beloved. Belonging duet
Zjadaczka grzechów
Megan Campisi
Zjadaczka grzechów
Wszystko będzie dobrze
Ewa Maja Maćkowiak
Wszystko będzie dobrze
Zaklętym w górski kamień
Krystyna Palmowska
Zaklętym w górski kamień
Las z wełny i stali
Natsu Miyashita
Las z wełny i stali
Pokaż wszystkie recenzje