Listy zza grobu

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2019-05-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-8075-683-0
Liczba stron: 520

Tom 1 cyklu Seweryn Zaorski

Ocena: 4.75 (20 głosów)

Mroczne sekrety ukryte są w małych społecznościach...

Po dwudziestu latach od śmierci własnego ojca, Kaja Burzyńska ciągle otrzymuje od niego wiadomości. I nie ma to nic wspólnego ze zdarzeniami paranormalnymi — jej zapobiegliwy tata zadbał o to przed śmiercią, przygotowując i zlecając wysyłkę listów co roku, w ten sam dzień — pozornie przypadkowy. Po pewnym czasie dla kobiety listy, stanowiące swego rodzaju prezent, są już tradycją. A przynajmniej tak jej się wydaje, do momentu, w którym w listach zaczyna dostrzegać drugie dno…

W tym samym czasie do małego miasteczka po ponad dwudziestu latach wraca patomorfolog Seweryn Zaorski. Mężczyzna, wraz ze swoją dwójką dzieci, wraca do korzeni, gdzie nabywa zniszczony dom rodzinny Kai, w którym rozpoczyna generalny remont. W starym garażu znajduje zaś zamurowaną skrytkę z materiałami, które rzucają nowe światło na sprawę sprzed dwóch dekad…

Tagi: kryminał

Kup książkę Listy zza grobu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - pobarski
pobarski
Przeczytane:2019-06-28, Ocena: 5, Przeczytałem,
Remigiusz Mróz to jeden z najpopularniejszych współczesnych polskich pisarzy. Jego książki sprzedają się w nieprawdopodobnych ilościach, a kolejne tytuły pojawiają się na rynku w zaskakującym tempie. Listy zza grobu to najnowsza powieść autorstwa opolskiego twórcy. W nowej książce Remigiusz Mróz przedstawia historię Seweryna Zaorskiego, który po latach przyjeżdża do Żeromic, małego miasteczka, gdzie objąć ma posadę patomorfologa w niedawno wybudowanym nowoczesnym zakładzie lokalnego szpitala. Powrót po ponad dwudziestu latach wzbudza sensację wśród tych, którzy Zaorskiego pamiętają jeszcze z czasów szkolnych. I sprawia, że w niewielkiej społeczności pojawiają się plotki dotyczącego tego, dlaczego lekarz sądowy z dużego miasta powraca na stare śmieci właśnie teraz. W dodatku z dwiema córkami, lecz bez żony. Seweryn zdaje się wiedzieć o tym, że będzie musiał zmierzenyć się z przeszłością. Zacznie od remontu domu, w którym przed laty mieszkała jego koleżanka, Kaja Burzyńska. Nie spodziewa się jednak, że dokonując konserwacji podłogi w garażu, natknie się na tajną skrytkę, w której ukryte zostały stare dyskietki. Tymczasem zbliża się „dzień zero", gdy Kaja regularnie, od dwudziestu lat, otrzymuje kolejne tajemnicze listy zza grobu od zmarłego tragicznie ojca. Co roku kobieta otrzymuje kolejną wiadomość z przeszłości,  list, którego ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Listy zza grobu

Avatar użytkownika - lourdes
lourdes
Przeczytane:2019-07-16, Ocena: 5, Przeczytałam, 12 książek 2019,
Kto tam? Przeszlość!

Seweryn po wielu, wielu latach powraca do rodzinnych Żeromic, skąd swego czasu wyjechał. Tutaj kupuje i remontuje dom. Budynek niegdyś należał do jego dawnej koleżanki i jej ojca.
Mężczyzna jest samotnym ojcem dwóch córek a z zawodu patomorfologiem i w miejscowym szpitalu obejmuje stanowisko szefa tegoż wydziału.
Podczas prac remontowych znajduje dyskietki, takie nośniki danych do komputera używane w dawnych czasach (to informacja dla młodych czytelników). Seweryn mówi o znalezisku Kai, gdyż uważa, że skoro były tak skrzętnie schowane, to może warto, by o nich wiedziała.
Sama Kaja, policjantka, od dwudziestu lat otrzymuje rokrocznie listy od swego ojca, które naturalnie zlecił wysyłać, gdy jeszcze żył, więc nie jest to pozagrobowa korespondencja (to informacja dla tych, którzy mieli nadzieje na paranormalne klimaty).
Kaja te listy przez ostatnie lata traktowała jako przyjemną tradycję i wspomnienie ojca, do czasu, aż nie dowiedziała się o dyskietkach.
Wspomnę, że Kaja ma uroczą rodzinkę: synka i męża. Mąż Kai, też nie jest Sewerynowi obcy, bo to w końcu najlepszy kumpel sprzed lat a obecnie burmistrz miasta.
Czy relacja między nimi się odnowi? Czy przeszłość zgasła a dobre? Czy są takimi, jakimi byli niegdyś? Dlaczego właściwie Seweryn powrócił do Żeromic? Co się wydarzy, gdy zmrok obejmie okoliczne zaułki miasta? Czy będzie strasznie? Mogę udzielić odpowiedź tylko na ostatnie pytanie i jest to odpowiedź twierdząca.

Poza wspomnianymi postaciami głównymi jest też kilka drugoplanowych jak na przykład nauczycielka ze szkoły.
W powieści, poza grubym kryminałem, pojawia się i wątek miłosny, ale bez sensu byłoby, gdybym powiedziała, kogo on dotyczy.
Fantastycznie ukazana jest postać ojca dwóch diablic, Seweryna właśnie. On i dwie młode tworzą niezły, zgrany zestaw rodzinny. Rodzinny? A czy w rodzinie nie powinna być i żona? Nie mówię, że jest, nie mówię, że nie ma, ale powiem, że coś tam można się na ten temat dowiedzieć.
Przeszłość postaci jest wspaniale wykreowana. Każdy ma na koncie jakiś swój dorobek życiowo-uczuciowy.

Książka jest naprawdę wciągająca. Fabuła się klei. Nie mówię, że klej jest trwały, bo w którymś momencie ma się wrażenie, że spoiwo puszcza, ale spokojnie, wszystko ma swoje wytłumaczenie. Pytanie tylko, czy jest ono zadowalające.
Mnie się podobało tak do trzech czwartych, czyli gdy zaczęło się coś gdzieś klarować, ale pewności żadnej jeszcze nie było. Gdy pojawiło się wyjaśnienie, dość fascynacja zagadką i tajemnicą oklapła, bo pojawiły się wątki ... Jakby to ująć, żeby nikogo nie zniechęcić? Pojawiły się wątki dotyczące ojca Kai, ale nie są one aż tak nieciekawe, żeby zaniechać czy nawet zrezygnować z tego tytułu. Spokojnie, wszystkie inne elementy kryminalne wciągają, przynoszą dreszczyk i poczucie strachu. Ciemna i jasna strona bohatera jest jakby zawieszona na rzemyku i w zależności jak nią poruszymy, ukazuje jedną, bądź drugą stronę. Czy właśnie zdradziłam, że ktoś tu ma dwa oblicza? Nic z tych rzeczy.
To jest kryminał, to nie ulega wątpliwości, dla tych, którzy są już po, ale ci, którzy dopiero zamierzają przeczytać, zastanawiają się pewnie, jak? Przecież nigdzie nie jest powiedziane, że ktoś zabił lub że jakiś morderca grasuje. Przypominam więc jaki jest zawód Seweryna i Kai, on bada zmarłych, doszukując się przyczyn tego stanu, a ona okoliczności i zrobią to w tej książce i to nie długo po jej rozpoczęciu.
Niepokoi mnie jedna rzecz, Listy to tom rozpoczynający serię, więc autor dopisze ciąg dalszy losów mieszkańców Żeromic. Ja książkowych tasiemców raczej nie lubię, ale jeśli ktoś ma inaczej, to ta informacja go zapewne zadowoli.
Z tego, co mi wiadomo, Remigiusz Mróz autorem płodnym jest, aczkolwiek jeśli chodzi o mnie, jest to moje pierwsze z nim spotkanie, więc nie jestem w stanie zasugerować, czy ten tytuł góruje nad innymi jego „produkcji”, czy wręcz przeciwnie. Słowa w cudzysłowie użyłam celowo by podkreślić imponującą ilość wydanych książek. Tę, nie biorąc pod uwagę ani tego, ile pisze, ani oceny innych użytkowników pozostałych powieści, polecam miłośnikom kryminałów, ale takich, które nie obrzydzają, są odrobinę obyczajowe i lekko detektywistyczne. To taka, podsumowując, wyważona powieść kryminalna.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Stenka
Stenka
Przeczytane:2019-10-03, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,

Nie będę ztreszczać treści, bo każdy powinien przeczytać sam.Początek trochę wydawał się nudny, ale wkrótce fabuła mnie wciągnęła. Nie mogłam tak po prostu odłożyć czytania na później, więc noc zarwałam. Akcja "Listów zza grobu wciąga", dużo się dzieje, pojawiają się coraz to nowe zagadki, które próbuje rozwikłać Zaorski i Burza. W  pewne zdarzania trudno uwierzyć, że mogły się wydarzyć, choćby w istnienie tajnej organizacji czy zaraz po wyjściu z więzienia otrzymania opieki nad dziećmi. Ale to nie jest literatura faktu więc wszystko dozwolone.

Link do opinii

Jedna z lepszych książek Mroza. Seweryn po dwudziestu latach wraca do rodzinnego miasteczka, Żeromic, by objąć stanowisko patomorfologa. Wprowadza się do domu swojej koleżanki z czasów szkolnych, Kai, która od dwudziestu lat dostaje listy od nieżyjącego ojca. Seweryn w domu odnajduje stare kasety. Okazuje się, że między nimi a listami istnieje związek. Kaja i Seweryn rozwiązują zagadki. Nauczycielka matematyki, która im pomogła nagle zostaje zamordowana. Wrobiony w to zostaje woźny z tej samej szkoły, który zostaje odnaleziony powieszony. Wszystko jednak jest ukartowane i po pewnym odkryciu prokuratora z sąsiedniego miasteczka, który dzieli się tą informacja z Kają, Seweryn zwierza się, że aby pomóc swym córkom zgodził się na układy z mężczyzną, który przedstawił się jako Ragan. Okazuje się, że ojciec Kai miał jakieś powiązania z przestępcami, Cieniami Meduzy. Seweryn oznajmia w mediach, że w Żeromicach istnieje zorganizowana przestępczość. Przez to staje się kolejnym celem kryminalistów. Okazuje się, że grupa tajemniczego Ragana, Grupa Białowieska i Cienie Meduzy to to samo. Seweryn zostaje postrzelony i trafia do szpitala. Grozi mu więzienie. Pewnego dnia, gdy Kaja przychodzi odwiedzić kolegę odnajduje tylko listy i pusty pokój. Okazuje się, że Ciebie Meduzy chcą przyjąć Seweryna w swoje progi, a ojciec Kai tak naprawdę żyje. Dzięki Sewerynowi zostaje urządzona pułapka na bossów mafii. Zostają aresztowani, a dzięki przysłudze jaką Seweryn zrobił dla policji, sam nie zostaje oskarżony przed sądem, więc odchodzi z córkami, by kontynuować spokojne życie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - beatrycze66
beatrycze66
Przeczytane:2019-09-09, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2019,

Ostatnimi czasy na książkowych portalach, grupach i instagramach w modzie jest bycie Mrozoodpornym. Jako że czytając Parabellum przepadłam po uszy, postanowiłam sięgnąć po jedną z nowszych pozycji Remigiusza Mroza i zobaczyć na własne oczy cóż tak uwiera polskich czytelników.

 

Szczęśliwy traf padł na "Listy zza grobu" i wiecie co? Bez zmian: team Mrozolubni.

Seweryn Zaorski to dość niedojrzały, sypiący suchrami patologiczny patomorfolog i kochający ojciec z wybornym gustem muzycznym. Po dwudziestu latach wraca do swojej rodzinnej miejscowości i dziwnym trafem ląduje w centrum każdego wykraczającego poza granice prawa zdarzenia. Przypadek?

 

"Listy zza grobu" wciągają bardzo szybko w swój świat zagadek, przestępstw, małych grzeszków i wielkiej polityki w skali mikro. Mróz kolejny raz dostarczył mi świetnej rozrywki i uzupełnił playlistę o rewelacyjne utwory.

 

Seweryn Zaorski to coś jak Karolak u Patryka Vegi. No trzeba poczuć na własnej skórze! 

Link do opinii
Inne książki autora
Hashtag
Remigiusz Mróz; 0
Okładka ksiązki - Hashtag

Tesa nie spodziewała się, że przesyłka, której nie zamawiała, nieodwracalnie zmieni jej życie.  Gdy odebrała ją z paczkomatu, wpadła w sam...

O pisaniu. Na chłodno
Remigiusz Mróz; 0
Okładka ksiązki - O pisaniu. Na chłodno

Kto pisze za niego te wszystkie książki?  W swoim autobiograficznym poradniku pisania Remigiusz Mróz odsłania kulisy swojej codziennej pracy...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Orangeboy. Masz u nas dług
Patrice Lawrence
Orangeboy. Masz u nas dług
Nigdy nie będziesz mną
Anna M. Brengos;
Nigdy nie będziesz mną
Manhattan Babilon
Lech Majewski
Manhattan Babilon
Mały manipulator
Bartosz Sztybor;
Mały manipulator
Westerplatte
Jacek Komuda
Westerplatte
Zabójstwo na cztery ręce
Karolina Morawiecka;
Zabójstwo na cztery ręce
Harem
Alex Vastatrix, Waldemar Bednaruk
Harem
Noc, kiedy umarła
Jenny Blackhurst
Noc, kiedy umarła
Pokaż wszystkie recenzje