Listy zza grobu

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2019-05-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-8075-683-0
Liczba stron: 520
Język oryginału: polski
Tłumaczenie: brak
Dodał/a opinię: lourdes
Tom 1 cyklu Seweryn Zaorski

Ocena: 4.73 (51 głosów)

Kto tam? Przeszlość!

Seweryn po wielu, wielu latach powraca do rodzinnych Żeromic, skąd swego czasu wyjechał. Tutaj kupuje i remontuje dom. Budynek niegdyś należał do jego dawnej koleżanki i jej ojca.
Mężczyzna jest samotnym ojcem dwóch córek a z zawodu patomorfologiem i w miejscowym szpitalu obejmuje stanowisko szefa tegoż wydziału.
Podczas prac remontowych znajduje dyskietki, takie nośniki danych do komputera używane w dawnych czasach (to informacja dla młodych czytelników). Seweryn mówi o znalezisku Kai, gdyż uważa, że skoro były tak skrzętnie schowane, to może warto, by o nich wiedziała.
Sama Kaja, policjantka, od dwudziestu lat otrzymuje rokrocznie listy od swego ojca, które naturalnie zlecił wysyłać, gdy jeszcze żył, więc nie jest to pozagrobowa korespondencja (to informacja dla tych, którzy mieli nadzieje na paranormalne klimaty).
Kaja te listy przez ostatnie lata traktowała jako przyjemną tradycję i wspomnienie ojca, do czasu, aż nie dowiedziała się o dyskietkach.
Wspomnę, że Kaja ma uroczą rodzinkę: synka i męża. Mąż Kai, też nie jest Sewerynowi obcy, bo to w końcu najlepszy kumpel sprzed lat a obecnie burmistrz miasta.
Czy relacja między nimi się odnowi? Czy przeszłość zgasła a dobre? Czy są takimi, jakimi byli niegdyś? Dlaczego właściwie Seweryn powrócił do Żeromic? Co się wydarzy, gdy zmrok obejmie okoliczne zaułki miasta? Czy będzie strasznie? Mogę udzielić odpowiedź tylko na ostatnie pytanie i jest to odpowiedź twierdząca.

Poza wspomnianymi postaciami głównymi jest też kilka drugoplanowych jak na przykład nauczycielka ze szkoły.
W powieści, poza grubym kryminałem, pojawia się i wątek miłosny, ale bez sensu byłoby, gdybym powiedziała, kogo on dotyczy.
Fantastycznie ukazana jest postać ojca dwóch diablic, Seweryna właśnie. On i dwie młode tworzą niezły, zgrany zestaw rodzinny. Rodzinny? A czy w rodzinie nie powinna być i żona? Nie mówię, że jest, nie mówię, że nie ma, ale powiem, że coś tam można się na ten temat dowiedzieć.
Przeszłość postaci jest wspaniale wykreowana. Każdy ma na koncie jakiś swój dorobek życiowo-uczuciowy.

Książka jest naprawdę wciągająca. Fabuła się klei. Nie mówię, że klej jest trwały, bo w którymś momencie ma się wrażenie, że spoiwo puszcza, ale spokojnie, wszystko ma swoje wytłumaczenie. Pytanie tylko, czy jest ono zadowalające.
Mnie się podobało tak do trzech czwartych, czyli gdy zaczęło się coś gdzieś klarować, ale pewności żadnej jeszcze nie było. Gdy pojawiło się wyjaśnienie, dość fascynacja zagadką i tajemnicą oklapła, bo pojawiły się wątki ... Jakby to ująć, żeby nikogo nie zniechęcić? Pojawiły się wątki dotyczące ojca Kai, ale nie są one aż tak nieciekawe, żeby zaniechać czy nawet zrezygnować z tego tytułu. Spokojnie, wszystkie inne elementy kryminalne wciągają, przynoszą dreszczyk i poczucie strachu. Ciemna i jasna strona bohatera jest jakby zawieszona na rzemyku i w zależności jak nią poruszymy, ukazuje jedną, bądź drugą stronę. Czy właśnie zdradziłam, że ktoś tu ma dwa oblicza? Nic z tych rzeczy.
To jest kryminał, to nie ulega wątpliwości, dla tych, którzy są już po, ale ci, którzy dopiero zamierzają przeczytać, zastanawiają się pewnie, jak? Przecież nigdzie nie jest powiedziane, że ktoś zabił lub że jakiś morderca grasuje. Przypominam więc jaki jest zawód Seweryna i Kai, on bada zmarłych, doszukując się przyczyn tego stanu, a ona okoliczności i zrobią to w tej książce i to nie długo po jej rozpoczęciu.
Niepokoi mnie jedna rzecz, Listy to tom rozpoczynający serię, więc autor dopisze ciąg dalszy losów mieszkańców Żeromic. Ja książkowych tasiemców raczej nie lubię, ale jeśli ktoś ma inaczej, to ta informacja go zapewne zadowoli.
Z tego, co mi wiadomo, Remigiusz Mróz autorem płodnym jest, aczkolwiek jeśli chodzi o mnie, jest to moje pierwsze z nim spotkanie, więc nie jestem w stanie zasugerować, czy ten tytuł góruje nad innymi jego „produkcji”, czy wręcz przeciwnie. Słowa w cudzysłowie użyłam celowo by podkreślić imponującą ilość wydanych książek. Tę, nie biorąc pod uwagę ani tego, ile pisze, ani oceny innych użytkowników pozostałych powieści, polecam miłośnikom kryminałów, ale takich, które nie obrzydzają, są odrobinę obyczajowe i lekko detektywistyczne. To taka, podsumowując, wyważona powieść kryminalna.

Tagi: kryminał

POLECANA RECENZJA

Zobacz opinie o książce Listy zza grobu

Kup książkę Listy zza grobu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Iluzjonista
Remigiusz Mróz;0
Okładka ksiązki - Iluzjonista

W 1988 roku Gerard Edling prowadził śledztwo, które zakończyło się ujęciem i skazaniem sprawcy serii zagadkowych zabójstw. Z racji ich tajemniczego...

Echo z otchłani
Remigiusz Mróz;0
Okładka ksiązki -  Echo z otchłani

ISS Kennedy powrócił na Ziemię, która w niczym nie przypomina planety sprzed kilkuset lat. Po globalnym kataklizmie stała się jałowym pustkowiem...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy