Malowany człowiek, księga I

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2008-12-19
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-7574-057-8
Liczba stron: 502
Tytuł oryginału: The Painted Man
Tłumaczenie: Marcin Mortka

Tom 1 cyklu Cykl Demoniczny

Ocena: 5.19 (43 głosów)

Zaszczuta i zdziesiątkowana ludzkość przeklina noc. Z każdym zmierzchem, w oparach mgły, nadchodzą opętane żądzą mordu bestie. Przerażeni ludzie chronią się za magicznymi runami. Usiłują wymodlić dla siebie i najbliższych kolejny dzień życia. Rzeź ustaje bladym świtem, gdy światło zapędza demony z powrotem w Otchłań.
Rosną odległości między pustoszejącymi osadami. Wydaje się, że nikt ani nic nie zdoła powstrzymać otchłańców, kładąc tym samym kres zagładzie. W tym dogorywającym świecie dorasta troje młodych ludzi. Bohaterski Arlen, przekonany, że większym od nocnego zła przekleństwem jest strach przepełniający ludzkie serca. Leesha – jej życie zrujnowało jedno proste kłamstwo – nowicjuszka u starej zielarki, bardziej chyba przerażającej od krwiożerczych potworów. I Rojer, którego los na zawsze odmienił wędrowny minstrel, wygrywając mu na skrzypkach skoczną melodię.
Tych troje ma coś wspólnego – są uparci i przeczuwają, że prawda o świecie nie kończy się na tym, co im powiedziano. Czy odważą się jej poszukać, opuszczając chroniony runami azyl?

Kup książkę Malowany człowiek, księga I

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:2010-10-31, Ocena: 4, Przeczytałem,
Wiek ZniszczeniaWszystko ma swój czas. Jest czas radości i czas smutku. Czas pokoju i zabawy, czas wojny  i płaczu. Czas pracy i czas odpoczynku. Czas nieubłaganie płynie. Wiek Niewiedzy, Wiek Wybawiciela, Wiek Nauki, Wiek Zniszczenia. Jest czas ucieczki i jest czas walki. Powoli nadchodzi czas walki.Wkraczamy w świat z pozoru inny niż nasz, ale przecież w gruncie rzeczy tak nam bliski, przynajmniej na poziomie emocji, uczuć, problemów. Ludzie, dobrzy i źli, targani wichrami namiętności. Ludzie, bezsilni wobec nieubłaganych kolei losu. Jak zwykle, nieliczni są ci, co sobie świetnie radzą, co czerpią pełnymi garściami z dobrodziejstw życia i wszelkich przemian rzeczywistości, dominują za to tłumy biedaków i przeciętniaków, uwijających się przez cały dzień, byle tylko dało się jakoś przeżyć. Zapadłe prowincje, wzgardzane przez tych, którzy czują się lepsi od reszty świata, przez mieszkańców Wolnych Miast, ale też owe miasta, pławiące się w chwale jakoby lepszych miejsc na Ziemi. Nieustanna rywalizacja pełnych pychy włodarzy owych miast-twierdz. Ubóstwo jednych, chciwość drugich. Złoto, które stwarza i podsyca konflikty pustoszące świat, w którym ten kruszec jest wartością. Podziały, które są nieodłączną częścią także i tego świata. Podział na role społeczne, zadania do wykonania, na dostęp do bogactwa, do suto zastawionego stołu, rzadkich dóbr czy do wiedzy. Podział, jak to zwykle bywa, ani dobry, ani uczciwy, ani specjalnie sprawiedliwy ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Gyero-Saski
Gyero-Saski
Przeczytane:,
Literacki i komercyjny sukces „Władcy pierścieni” skazał wielbicieli fantasy na brnięcie przez kolejne dylogie, trylogie, tetralogie i sagi. Niektóre zdobywają laury porównywalne lub niewiele mniejsze niż dzieło Tolkiena, ale zdecydowana większość nie wychodzi nawet poza kategorię przyzwoitej lektury dobrej na jeden raz. Zazwyczaj to po prostu rzeczy niewarte uwagi. Winy można się doszukiwać w wielu kwestiach, jednak najistotniejsza to trudność w wykreowaniu nowego, oryginalnego i fascynującego never-never-landu. Od czasów wydania „Władcy pierścieni” udało się to zaledwie garstce autorów, z czego w Polsce próżno szukać większości z tych tytułów, a na rodzimym podwórku sukcesem pochwalić się może Andrzej Sapkowski, Feliks W. Kres, Anna Brzezińska i Jarosław Grzędowicz. To właśnie opinia tego ostatniego zachęciła mnie do przeczytania pierwszego tomu „Malowanego Człowieka”, autorstwa Petera V. Bretta.Bohaterom niniejszej książki przyszło żyć w wyjątkowo paskudnym świecie, w który ludzie mogą funkcjonować wyłącznie w trakcie dnia, bowiem po zmroku pojawiają się otchłańce (potwory reprezentujące każdą z grup ziemskiej materii), gotowe rozszarpać każdego, kto tylko opuści opatrzone runami schronienie. Zaszczuta i zdziesiątkowana ludzkość boi się podjąć walkę z plagą, przez co każdej nocy znikają kolejne istnienia, a z nimi wymierają wioski i miasta ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Malowany człowiek, księga I

Avatar użytkownika - Carnival
Carnival
Przeczytane:2017-09-20, Ocena: 5, Przeczytałam, 2017,

Aż się sama sobie dziwię, że ta seria tak mi się spodobała. Opis nie był bynajmniej zachęcający, ale skusiły mnie pozytywne opinie na portalu. 

Fabuła delikatnie kojarzy mi się z "Uczniem skrytobójcy" z tym, że tutaj mamy kilku głównych bohaterów, których losy śledzimy. 

Świat wykreowany przez autora jest dobrze przemyślany, bohaterowie barwni a rysunki mają świetną kreskę (zainteresowanych odsyłam do sieci, gdzie można znaleźć całe galerie otchłańców stworzone przez wiernych fanów). 

Z wielkim zainteresowaniem będę śledziła dalsze losy bohaterów poznanych w pierwszym tomie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - saphereaude
saphereaude
Przeczytane:2016-03-03, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Demoniczna, brutalna, prawdziwa. Jednym słowem, pozycja obowiązkowa dla każdego fana fantastyki.
Link do opinii
Avatar użytkownika - aga95
aga95
Przeczytane:2016-02-23, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 12 książek 2016,
Niesamowita książka,trudno się oderwać :D czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Miłym zaskoczeniem są szkice pojawiające się w książce.
Link do opinii
Pochłonęłam! I to dosłownie-nie dało się oderwać od tej książki! Świetnie wykreowany świat mistycznej walki na otchłańcami! Postacie z charakterem, ale i niebagatelną inteligencją, akcja na wysokim poziomie i zakonczenie, które sprawiło, że z marszubzabieram się za część 2 ;) To po prostu trzeba przeczytać!
Link do opinii
,,Każde dziecko pewnego dnia musi sobie zdać sprawę, że dorośli również popełniają błędy i okazują słabość, tak jak wszyscy inni. Następnego dnia, czy tego chce czy nie, nie jest już dzieckiem." Ciekawie wykreowany świat, barwne postacie, wartka akcja oraz intrygująca historia. Demony zabijają ludzi,tylko kto zabije potwory? Ta pozycja na pewno zaciekawi czytelników, którzy lubią prawdziwe fantasy. Nie będą zawiedzeni. Polecam !
Link do opinii
Avatar użytkownika - roksana85
roksana85
Przeczytane:2015-11-18, Ocena: 5, Przeczytałem, Wyzwanie Initium - fantastyka,
Po elfach, smokach, magach, wampirach i aniołach przyszedł w końcu czas na demony. Coś nowego, świeżego i interesującego. Coś czego nie da się odłożyć na półkę i zapomnieć, ale trzeba od razu sięgnąć po kolejny tom :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - krasu
krasu
Przeczytane:2015-06-16, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2015,
Historia chłopaka imieniem Arlen mieszkającego w Potoku Tibbeta wraz ze swoimi rodzicami. Pewnego dnia matka chłopca ratuje psa, który został przywiązany do ogrodzenia. Niestety nie zdołała uciec przed zmrokim do domu i dopadł ją ognisty demon. Bohater wybiega w noc by ją ocalić. Ratuje rodzicielkę jednak ta jest ciężko ranna. Następnego dnia wyruszają do Ryneczku by szukać pomocy u miejscowej Zielarki. Ta niestety nie może im pomóc. Decydują się więc na wyprawę, która pozwoli ocalić życie matki Arlena. Rozpoczyna się wyścig z czasem. Gdy na trakcie są już blisko od celu ojciec postanawia zawrócić obawiając się, że zgubią się i nie znajdą schronienia na noc. Zatrzymują się w domu Harla, Który ma 3 córki. Następnego dnia podczas podróży okazuje się, że matka już nie żyje. Arlen ogarnięty wściekłością na swojego ojca postanawia uciec do Wolnych Miast. Drugą główną postacią jest Leesha, dziewczyna z Zakątka Drwala. Jej ojciec zajmuje się wytwarzaniem papieru, a matka Elona słynna jest w całej wsi z licznych skoków w bok. Pewnego dnia otchłańce przebijają się przez runiczną barierę i część zostaje doszczętnie spalona. Rodzina Leeshy udziel schronienia Garedowi i jej ojcu. Chłopak jest narzeczonym dziewczyny. Podczas nocy Elona swym zwyczajem zaczyna gzić się z ojcem Gareda. Młodzi zaczynają się całować, jednak Leesha przerywa tą farsę. Następnego dnia po wsi krąży już plotka jakoby miała się przespać z Garedem. Dziewczyna ucieka w nocy do starej Zielarki, ryzykując życie. Następnego dnia Bruna karze chłopakowi przyznać się do kłamstwa, nasza bohaterka rozpoczyna terminowanie u Zielarki. Trzecią postacią w książce jest Rojer, któremu demony zabiły rodzinę gdy ten miał 3 lata. Uszedł z życiem tylko dzięki heroicznemu poświęceniu swojej matki. Zaopiekował się nim Arryn Słodka Pieśń, a chłopak zaczął przyuczać się na wędrownego minstrela. Książka w mojej opinii ciekawa, ekscytująca, zmuszająca do refleksji i przedstawiająca ciekawą koncepcję świata.
Link do opinii
Avatar użytkownika - sonia24444
sonia24444
Przeczytane:2015-06-12, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2015,
Seria świetnie się zapowiada. Jest to dopiero 1 z 6 części. Książka wspaniale łączy fantasy z przygodą. Otchłańce, pojawiające się co noc, próbujące sforsować zabezpieczenia runiczne, są dobrym pomysłem. I chociaż pierwsza część opowiada o bardzo młodych ludziach, począwszy od 11 roku życia, którzy w miarę rozwoju fabuły, dojrzewają, powieść nie jest w żadnym razie dla młodych ludzi. Porusza takie stosunki między ludźmi, które w żaden sposób nie powinny dotyczyć dzieci.
Link do opinii
Avatar użytkownika - karolina_c
karolina_c
Przeczytane:2015-05-07, Ocena: 6, Przeczytałem,
Brakowało mi książki fantasy takiej jak ta. Tak głęboko zakorzenionej w świecie mistycyzmu, demonów, runów które chronią życie mieszkańców przed otchłańcami. Jak wiele determinacji, bólu i zawodu musi przeżyć młody człowiek, by ukształtować swój umysł i ciało do walki z demonami. Jak wiara w ludzi i ich dobro zabija w nim człowieczeństwo gdy porzucają go na pustyni na pastwę potworów. Ale widać trzeba było iść tą drogą by powstał Naznaczony.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ewaboruch
ewaboruch
Przeczytane:2014-08-20, Ocena: 6, Przeczytałam, fantastyka, SF, przygoda,
Bohaterami książki są Arlen, Leesha i Rojer. Urodzeni w różnych miejscowościach, jednak o jednakowej sile ducha. Próbują walczyć z przeciwnościami losu w świecie, gdzie nocą atakują otchłańce i ludzie kryją się na ścianami opartych na runach. Tej książki nie da się opowiedzieć. Trzeba ją przeczytać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Kaena
Kaena
Przeczytane:2014-02-18, Ocena: 6, Przeczytałam, 12 książek 2014 r., Fantastyka, Posiadam, Ulubione,
Książkę wybrałam od tak - stała sobie na półce w księgarni, a mnie zaintrygował jej blurb. Jak się później okazało, to były świetnie wydane pieniądze. Przede wszystkim lekki język i wartka akcja. Książka bardzo działa na wyobraźnię czytelnika. Pokuszę się o stwierdzenie, że pochłonęła mnie do tego stopnia, iż nie mogłam się od niej oderwać póki nie skończyłam czytać ostatniej strony. Peter V. Brett nakreślił na początku trzy sylwetki młodych ludzi: Arlena Balesa, Leeshy i Rojera, po czym rzucił ich w wir akcji. Nie trzeba się jednak zrażać wiekiem bohaterów gdyż w książce następują dość szybkie i duże skoki czasowe. Bohaterowie szybko dorastają, a sam fakt rozpoczęcia ich przygód od wczesnego dzieciństwa miał na celu pokazanie motywacji, które popchnęły ich do wybrania takich a nie innych ścieżek życiowych. Świat w powieści jest bardzo malowniczy, ale autor nie skupia się na opisach przyrody - dzięki temu akcja nie zwalnia tempa. Tajemnica, groza i strach ludzkości przed nocą są tutaj brawurowo wyeksponowane. Gdy zapada zmierzch na ziemi pojawiają się demony wychodzące z samego środka otchłani. Ludzie nie umieją się przed nimi bronić, a nie mogąc ich pokonać kryją się za barierami stworzonymi z runów ochronnych i modlą się by demony nie przedarły się przez barierą. Od swoich domów oddalają się tylko na taką odległość, by przed zmrokiem móc bezpiecznie wrócić do domu. Jedynie nieliczni śmiałkowie obierają drogę posłańców i podróżują między miastami w celach handlowych lub przekazywania wiadomości. Fakt, że podczas swoich podróży śpią pod gołym niebem, mając za ochronę jedynie przenośne sznury z runami u jednych wzbudza podziw dla odwagi i męstwa, inni zaś kiwają głowami sądząc, że to akt najwyższej głupoty - tak jak ojciec Arlena. Bał się on tak bardzo demonów, że pozwolił by rozszarpały jego żonę na oczach Arlena. Stąd też chłopiec odczuwał ogromne obrzydzenie dla własnego ojca i to właśnie stało się główną przyczyną jego dalszych poczynań. Doświadczenia wyniesione z lat młodzieńczych przyczyniły się również do drogi jaką wybrała Leesha - uczennica u zielarki Bruny. Peter V. Brett prezentuje nam dużą gamę demonów związanych z różnymi środowiskami (są wśród nich demony powietrzne, skaliste i inne). Opisuje je dokładnie. Jedne są małe, inne olbrzymie, a każdy z nich ma konkretne cechy i umiejętności. Niemniej jednak wszystkie potwory łączy wspólna właściwość - są one niepokonane dla człowieka. Jak już pisałam - książkę czyta się jednym tchem - jednak ze względu właśnie na napięcie jakie towarzyszy wraz z zapadającym zmrokiem, mogę powiedzieć, że powieść tę czyta się od jednej nocy do drugiej. Wtedy bowiem akcja jest szczególnie ciekawa, a czytelnik wręcz nie może się doczekać tego, co będzie na kolejnej stronie. Jest to jedna z niewielu książek, w której nie chcę i nie będę doszukiwać się żadnych mankamentów.
Link do opinii
Avatar użytkownika - sabja
sabja
Przeczytane:2014-01-15, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2014, Mam, Na półkach, Ulubione,
Runy? Demony? To nie dla mnie! Jak bardzo się myliłam. Książka wciągnęła mnie do reszty. Nie mogłam się oderwać od lektury szczególnie wtedy, gdy autor opisywał dzieje Leeshy. Niezwykle polubiłam trzech głównych bohaterów, jednak to Zielarka zrobiła na mnie największe wrażenie. Znów stara Wiedźma Bruna ze swoim podejściem do życia była zachwyciła mnie doszczętnie. Właściwie o każdej z postaci można by się rozpisać - każda z nich jest starannie skonstruowana i niezwykle złożona. Fabuła książki oparta na walce z demonami wydała mi się na początku prozaiczna. Jednak świat, w którym wraz z nocą wychodzą z Otchłani demony ograniczając tym samym wszelkie dłuższe podróże jest świetną koncepcją. Nie ma tu mdłych historyjek, nie ma owijania w bawełnę. Ludzie są ukazani ze wszystkimi swoimi słabościami i podłościami. Samo wydanie książki również jest na tyle dobre, aby o nim napisać - rysunki, dobrze zaprojektowane strony a w końcu okładka - wszystko to tworzy niesamowity klimat i jest bardzo dobrym uzupełnieniem treści książki.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Ivor123
Ivor123
Przeczytane:2013-12-12, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Polecam wszystkim miłośnikom Fantasty
Link do opinii
Avatar użytkownika - aishiteru
aishiteru
Przeczytane:2013-10-29, Ocena: 5, Przeczytałam, 12 książek - 2013, Mam,
Kiedy nadchodzi zmrok z mgły formują się demony - otchłańce, które tylko czekają na to, by zatopić swoje zęby w ludzkim ciele. Tylko magiczne runy chronią ludzi przed tymi stworami, jednak czasem i one zawodzą. Nikt nie może się czuć w pełni bezpieczny. W takim świecie żyje trójka bohaterów - Arlen, Leesha i Rojer. Nie znają się, ale możemy być pewni, że ich losy kiedyś się skrzyżują... "Malowany człowiek" jest powieścią o której bardzo dużo dobrego słyszałam już kilka lat temu. Ciągle jednak, bez żadnego powodu, przeczytanie odkładałam na potem... Dopiero jakiś czas temu ktoś zachęcił mnie, abym wreszcie sięgnęła po pierwszy tom cyklu demonicznego autorstwa Petera V. Bretta. I opłaciło się! Przyznam, że pierwszą księgę "Malowanego człowieka" pochłonęłam praktycznie w jeden wieczór. Autorowi od pierwszego zdania udało się mnie zainteresować. Język powieści jest prosty, dzięki temu bardzo szybko się ją czyta. Kolejne strony dosłownie przelewają się nam przez palce i sami nie wiemy, kiedy połowę powieści mamy już za sobą. Wydawać by się mogło, że pomysł na powieść (demony, oraz chroniące człowieka runy), jest stary jak świat! Pisarz jednak wykrzesał moim zdaniem coś nowego, coś co przykuwa i nie pozwala się oderwać. Wydarzenia śledzimy naprzemiennie z perspektywy trzech bohaterów, o których wspomniałam już wcześniej. Bohaterów, którzy nie chcą uwierzyć, że nie da się walczyć. Oni chcą działać! Zaczynamy od ich dziecięcych lat, poznajemy wydarzenia, które wpłynęły na ich życie i ukształtowały osobowość na przestrzeni lat. Podobał mi się ten podział na trójkę bohaterów, nie sposób było się przy tym nudzić. Powieść ma oczywiście swoje wady. Autor nie skupia się na opisie przeżyć swoich bohaterów, bardziej na tym, czym aktualnie się zajmują. Trochę ujmuje to powieści, gdyż zdaje się przez to być za prosta. Ponadto - kilkakrotnie można mieć wrażenie, że bohaterowie są niezniszczalni - nie muszą spać, czy też jeść. Zdarzają się też oczywiście "zbiegi okoliczności", które napędzają akcję. Ktoś mógł uciec, ale się potknął, ktoś coś robił i zdążył praktycznie w ostatniej chwili... Nie są to jednak szczegóły, które zniszczyły mi radość czytania. W środku znajdują się ilustracje, które dają jakieś wyobrażenie bohaterów/ demonów etc. Miło było zawiesić na nich oko. Czcionka jest idealna do czytania, dobrej jakości papier... nic, tylko czytać. Nie podoba mi się jedynie ten podział "Malowanego człowieka" na dwie księgi. To całkiem bez sensu! Kiedy tylko będę mogła, dokończę księgę drugą "Malowanego człowieka" i na pewno wezmę się za następne części. Może nie jest to wymagająca lektura, ale ja stanowczo polecam! Wciągnie każdego. :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - kpt_Yossarian
kpt_Yossarian
Przeczytane:2012-06-08, Ocena: 5, Przeczytałem,
Bardzo dobra książka. Fabuła jest niby prosta, ale skonstruowana w taki sposób, że ciężko się oderwać. Największym błędem jest to, że kończy się w najważniejszym momencie. Dlatego polecam od razu zakup dwóch części malowanego człowieka.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Valakiria
Valakiria
Ocena: 5, Czytam,
Mnie "Malowany człowiek" (oba tomy) bardzo się podobał... A także jego kontynuacja, czyli "Pustynna Włócznia". Jednak całkowicie zgadzam się również z autorem recenzji - książka napisana jest "nierówno". Niekiedy akcja jest niesamowicie wartka, dosłownie połyka się stronę za stroną, ale często jest też tak, że nie można przebrnąć przez niektóre momenty. Bądź co bądź jednak Peter V. Breet to dość świeży pisarz i może jeszcze się wprawi - zwłaszcza, ze z każdym rozdziałem, z tomu na tom jego dziecko jest coraz... piękniejsze. ;) Reasumując: jak na debiut literacki jest według mnie wcale nieźle :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Ariz
Ariz
Przeczytane:2010-10-20, Ocena: 6, Przeczytałem,
Czyta się lekko i z przyjemnością.
Link do opinii
Avatar użytkownika - MagdaMc
MagdaMc
Przeczytane:2019-02-18, Ocena: 3, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - anna-4008
anna-4008
Przeczytane:2019-01-15, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Przeczytane w 2019,

„Malowany Człowiek” to pozycja warta uwagi. Na najwyższe uznanie zasługuje styl autora i poprowadzenie akcji. Brett nie rzuca czytelnika od razu w wir wydarzeń, a powoli dozuję napięcie, krok po kroku dostawiając kolejną, intrygującą cegiełkę i nawet jeśli akcja na chwilę zwalnia nie doświadcza się nudy

„Malowany człowiek” nie byłby tak interesującą lekturą, gdyby nie oryginalny, złożony, oferujący wiele niespodzianek, świat.
Bohaterom niniejszej książki przyszło żyć w wyjątkowo paskudnym świecie. Ludzie mogą funkcjonować wyłącznie w trakcie dnia, bowiem po zmroku pojawiają się otchłańce, gotowe rozszarpać każdego, kto tylko opuści opatrzone runami schronienie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - LukasM
LukasM
Przeczytane:2019-01-05, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Niesamowicie wciągająca opowieść o świecie magii i runów! Beznadziejne położenie całej ludzkości - uwięzionej w chronionych runami osadach i miastach za sprawą tysięcy demonów wyłaniających się każdej nocy tuż po zachodzie Słońca. Bardzo dobre opisy oraz przekonujący rozwój postaci, dobre dialogi - słowem książka marzenie. Aby nie zdradzać zbytnio fabuły wkraczamy do świata magii i runów oraz przerażających nocy podczas których grasują demony. Głównym bohaterem jest Arlen - splot nieszczęśliwych wypadków sprawia, że traci bliską osobę i postanawia rozpocząć walkę z demonami. Polecam bardzo.

Link do opinii
Inne książki autora
Malowany Człowiek, księga 2
Peter V. Brett0
Okładka ksiązki - Malowany Człowiek, księga 2

Czy znękana ludzkość znajdzie w sobie dość siły, by stanąć naprzeciw otchłańców z uniesioną głową? Przecież od wieków potrafi się tylko chować...

Tron z czaszek. Księga 1
Peter V. Brett0
Okładka ksiązki - Tron z czaszek. Księga 1

Ciemność powstaje, gdy upadają herosi. Ogłoszony następcą Georga RR Martina i Robert Jordana, autor bestsellerów Peter V. Brett przedstawia dramatyczną...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Morsowanie
Ewa Zwierzchowska
Morsowanie
27 śmierci Toby'ego Obeda
Gierak-Onoszko Joanna
27 śmierci Toby'ego Obeda
Zakaz narzekania
Salvo Noè
Zakaz narzekania
Stramer
Mikołaj Łoziński
Stramer
Hashimoto
Beata Abramczyk
Hashimoto
Służąca
Weronika Wierzchowska;
Służąca
Następnym razem
Karolina Winiarska
Następnym razem
Wojenna korona
Elżbieta Cherezińska
Wojenna korona
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Reichenstetter Friederun
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Pokaż wszystkie recenzje