Dla wszystkich kobiet, które choć raz pomyślały, że to już koniec, a jednak znalazły w sobie siłę, by powiedzieć: ,,Nie, to dopiero początek!".
Czasem jeden sekret wystarczy, by przewrócić czyjś świat do góry nogami...
Monika ma czterdzieści lat i po śmierci męża próbuje poskładać swoje życie na nowo. Z pozoru silna i opanowana, w środku wciąż jest rozdarta i zagubiona. Gdy przypadkiem trafia na trop, który podważa wszystko to, w co dotąd wierzyła, rozpoczyna prywatne śledztwo. Prawda, którą odkryje, okaże się trudna, ale też wyzwalająca.
Towarzyszą jej trzy niezwykłe kobiety: Teresa - teściowa, która długo żyła cudzym życiem i dopiero teraz odkrywa, że chciałaby spełniać własne marzenia; Adrianna - artystka z głową w chmurach, która po latach rozczarowań znajduje miłość, choć szczęście wcale nie okazuje się proste; a także Marysia - czternastoletnia buntowniczka, która szukając swojego miejsca, podejmuje brzemienną w skutkach decyzję.
Ich losy splatają się w poruszającej, pełnej emocji opowieści o stracie, przebaczeniu i dawaniu drugiej szansy. Czy Monika zdoła wybaczyć i pozwoli sobie na nowe uczucie? Czy Teresa spełni swoje marzenie, a Ada wyjdzie w końcu za mąż? I czy Marysia wybrnie z tarapatów, w które wpadła na własne życzenie?
,,Miejsce w sercu" to pokrzepiająca powieść o czterech kobietach, które muszą zmierzyć się z przeszłością, by odzyskać siebie. O miłości, która przychodzi nie wtedy, gdy jej szukasz, lecz wtedy, gdy jest na nią miejsce.
Natalia Bieniek urodziła się i wychowała w Łodzi. Z wykształcenia jest anglistką, obecnie pracuje jako copywriterka. Zadebiutowała w 2002 r. na łamach ,,Esensji" opowiadaniem ,,Diabeł morski", które ukazało się również w języku angielskim i hiszpańskim. Autorka powieści obyczajowych ,,Uśpione marzenia", ,,Dom sekretów", ,,Dom na skraju lasu" i ,,Zamiana ról". Mieszka z mężem i córką w Warszawie.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2026-01-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 264
Lubicie czytać książki, które poruszają życiowe tematy? Ja bardzo lubię, bo one mocno do mnie przemawiają. Przychodzę dzisiaj do Was z najnowszą książką Natalii Bieniek pod tytułem "Miejsce w sercu". Jest to historia czterech kobiet, które połączyło życie. Każda z nich jest w różnym wieku i na różnym etapie życia. Monika próbuje poskładać swoje życie po śmierci męża. Mimo iż minęły już dwa lata cierpienie trwa nadal. Ale niestety z upływem czasu zaczynają też wypływać na wierzch pewne tajemnice, z których będzie się musiała zmierzyć. Ale nie jest sama. Ma przyjaciółkę Adę, na którą zawsze może liczyć. Męża już nie ma, ale za to teściowa jest nadal obecna w jej życiu. Teresa cierpi i zatraca się we wspomnieniach o synu. Od Moniki natomiast oczekuje ciągłej troski i uwagi. W życiu Moniki pojawia się też Marysia, która będzie miała spory na nią wpływ. Każda z tych kobiet ma swój bagaż emocji o których autorka pisze w bardzo poruszający sposób. Nie boi się trudnych tematów, które na co dzień dotykają każdego z nas. Ale też daje nadzieję, że po każdej burzy wychodzi słońce, które pozwala na nowo poskładać rozsypane kawałki w jedną całość.
Bardzo lubię poznawać oraz czytać książki takich autorów, których twórczości nie miałam wcześniej okazji poznać. Zawsze jest to dla mnie swego rodzaju przygoda i towarzyszy mi dreszczyk emocji, albowiem oprócz poznawania stylu pisarza, mogę poznać zupełnie nowe i intrygujące historie. Tak też było w przypadku tej pozycji, którą dziś z ogromną radością pragnę Wam przybliżyć.
"Miejsce w sercu" to opowieść o czterech kobietach, które są w mniejszy lub większy sposób doświadczone przez los, nieco pogubionymi, samotnymi, czasem nierozumianymi bądź cierpiącymi, oczekującymi zainteresowania lub uwagi.
Główną bohaterką jest postać Moniki, czterdziestoletniej wdowy, która po śmierci męża wraz ze zgorzkniała teściową, Teresą, wspólnie pielęgnuje grób małżonka. Pewnego dnia kobiety odkrywają bukiet czerwonych peoni, które zmarły lubił. Obie zgadują, kto go tam przynosi, ale nie znajdują natychmiastowej odpowiedzi. Monika podczas porządkowania rzeczy po mężu natrafia na pewne tropy, które prowadzą do odkrycia prawdy o jej drugiej połówce. Jak to wpłynie na dalsze życie tych obu kobiet?
Oprócz tego mamy wątki Adrianny, szalonej i wielobarwnej przyjaciółki Moniki, która w końcu pragnie się ustatkować i uwić gniazdko rodzinne, jednak narzeczony ma swoje sekrety jak się później okazuje i zataja prawdę o swoim pochodzeniu. Jak postąpi Ada? I co ma wspólnego z tą trójką kobiet pewna nastolatka Marysia? Czternastoletnia dziewczynka, wielbicielka koni, swój bunt przejawia w tym, że wikła się w sytuacje i znajomości, które odciągają ją od swojej pasji i przysparzają kłopotów. Marysia mimo to pragnie miłości i uważności swojego taty, pogubionego wdowca, zrozumienia i troski. Jak to się wszystko potoczy to Wam nie zdradzę ale zachęcam do lektury.
"Miejsce w sercu" to prosta, lecz otulajaca, pełna ciepła, miłości opowieść, która pomaga uporać się ze stratą, która uczy tolerancji, przebaczenia, która pokazuje, że można dać komuś drugą szansę. I o tym, że warto zrobić komuś miejsce w swoim sercu, nawet gdy życie nas przytłacza i nie wszystko idzie po naszej myśli. Polecam tę książkę ogromnie. Choć jest niewielkich rozmiarów, ma w sobie potężny ładunek emocji.
„Miejsce w sercu” Natalii A. Bieniek to poruszająca, pełna ciepła powieść obyczajowa, która opowiada o stracie, poszukiwaniu prawdy i próbie odnalezienia siebie na nowo. Fabuła skupia się na Monice – czterdziestoletniej kobiecie, która po śmierci męża stara się poskładać swoje życie z rozsypanych kawałków. Choć z zewnątrz wydaje się silna i opanowana, w środku wciąż zmaga się z bólem, zagubieniem i pytaniami bez odpowiedzi. Gdy przypadkiem odkrywa sekret, który podważa wszystko, w co dotąd wierzyła, rozpoczyna prywatne śledztwo. To, co znajdzie, okaże się trudne, bolesne, ale jednocześnie wyzwalające.
Autorka tworzy niezwykle barwne i autentyczne postacie, z którymi łatwo się utożsamić. Oprócz Moniki poznajemy Teresę – jej teściową, kobietę, która przez lata żyła cudzym życiem i dopiero teraz zaczyna myśleć o własnych marzeniach. Jest też Adrianna – wrażliwa artystka, która po wielu rozczarowaniach odnajduje miłość, choć szczęście okazuje się bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać. Ważną rolę odgrywa również Marysia – czternastoletnia buntowniczka, zagubiona w świecie dorosłych, podejmująca decyzje, które mogą zaważyć na całym jej życiu. Każda z tych kobiet niesie własny bagaż doświadczeń, lęków i nadziei, a ich losy splatają się w poruszającą, wielowymiarową opowieść.
Emocje są sercem tej powieści. Towarzyszy czytelnikowi smutek, tęsknota, niepewność, ale też nadzieja, wzruszenie i ciepło. To książka, która nie boi się trudnych tematów – porusza kwestie żałoby, poczucia winy, tajemnic rodzinnych, przebaczenia, samotności, potrzeby bliskości oraz walki o własne marzenia. Autorka pokazuje, jak skomplikowane potrafią być relacje międzyludzkie i jak trudno czasem zmierzyć się z prawdą, ale jednocześnie udowadnia, że nawet najbardziej bolesne odkrycia mogą stać się początkiem czegoś nowego.
„Miejsce w sercu” to książka dla czytelników, którzy lubią emocjonalne, życiowe historie o kobietach i ich zmaganiach z codziennością. To powieść o drugich szansach, o miłości, która przychodzi nieoczekiwanie, i o odwadze, by pozwolić sobie na szczęście. Idealna dla osób, które cenią literaturę obyczajową z głębią, wrażliwością i realistycznymi bohaterami.
Ta historia zostawia po sobie ciepło, refleksję i poczucie, że nawet po największych burzach można odnaleźć swoje miejsce – nie tylko w świecie, ale i w sercu. To książka, która koi, wzrusza i daje nadzieję, dlatego z czystym sumieniem mogę ją polecić każdemu, kto szuka mądrej, emocjonalnej i pokrzepiającej lektury.
Mam poczucie, że to taka klasyka literatury obyczajowej, idealna do poczytania w zimowy weekend pod kocykiem.
Znajdziemy w niej bohaterów pogrążonych w żałobie po stracie bliskich, każdy z nich radzi sobie inaczej, popadając w pracoholizm, zgorzkniałość, czy samotność.
Na szczęście nie jest to książka, która pokazuje tylko depresyjne uczucia. Autorka dodała tej historii szczyptę tajemnicy, bo okazuje się, że zmarły mąż miał pewne tajemnice, których odkopanie może być bardzo bolesne. Dodała też odrobinę nadziei, bo przypadkowo poznana rodzina może wywrócić życie do góry nogami, ale ten przewrót może wnieść pozytywne skutki.
Myślę, że bardzo dobrze zostały pokazane odczucia bohaterów po stracie i tego jak trudno odnaleźć się znów w świecie, bez bliskiej osoby, kiedy wszyscy patrzą z litością i współczuciem.
Myślę, że wartościowe w tej książce jest też pokazanie, że osoby w różnym wieku mogą na stratę reagować w różny sposób. Szczególnie trudne jest to w przypadku nastolatków.
To ciekawa lektura, która daje nadzieje, nie ma tam wyszukanych opisów, a raczej konkretna ciekawa historia. Bohaterzy są wielowymiarowi ze swoimi wadami i zaletami.
Jeśli tylko lubisz literaturę obyczajową, to ta książka z pewnością przypadnie ci do gustu.
Czterdziestoletnia Monika to pracoholiczka, która po nagłej śmierci męża pracuje jeszcze więcej. Utrzymuje kontakt z Teresą, swoją teściową, która nie potrafi poradzić sobie po śmierci jedynaka. Niespodziewane pojawienie się innych niż zwykle kwiatów na grobie mężczyzny sprawia, że coś zaczyna się zmieniać, nie tylko w ich relacjach ale i w życiu, zwłaszcza Moniki. Jej przyjaciółka Ada oświadcza,że wychodzi za mąż, bo oto pojawił się mężczyzna jej życia.
Marysia, nastolatka która straciła mamę na swój sposób próbuje poradzić sobie z problemami, ale niestety nie bardzo jej to wychodzi.
Z początku zachowanie Moniki, głównej bohaterki, niesamowicie mnie irytowało i pewnie gdybym napisała tę recenzję zaraz po lekturze tak bym to zostawiła. Jednak dzisiaj, na spokojnie doszłam do wniosku, że...musiałabym zacząć się wkurzać na przykład, na samą siebie.
Ile razy i Wam zdarzyło wpaść w rutynę do tego stopnia,że dopiero po baardzo długim czasie zabieracie się za coś co powinno być zrobione już dawno temu.
Ile razy nie potrafiliście komuś odmówić, bo nie chcecie sprawiać przykrości, bo ta osoba też doświadczyła straty i tak nie wypada.
Ile razy wmawialiście sobie - nie, nic mnie już dobrego w tym życiu nie czeka.
Ile razy chcieliście coś zrobić ale z różnych powodów się baliście.
No właśnie...autorka stworzyła dokładnie taką bohaterkę, jak my. Bez lukru za to z całym bagażem wahań i przemyśleń.
Znajdziecie tu także wątek nastoletniego buntu i poczucia beznadziei...a jak wiele może zdziałać rozmowa. Szczera, bez pośpiechu, bez słów z naszej strony za to w pełnym zaangażowaniu zasłuchaniu. Rodzice, zastanówcie się nad tym póki nie jest za późno.
Cztery kobiety i cztery zupełnie różne doświadczenia i próby radzenia sobie z zaistniałą sytuacją.
Każda z kobiet wnosi coś do tej powieści i miejsca mi braknie by o tym napisać. Zachęcam Was zatem do lektury tej niezbyt długiej ale wartościowej książki. Polecam.
Z łatwością wkracza się w świat Moniki. Po prostu jej codzienność przypomina naszą - podobnie się śpieszymy, czujemy zmęczone, a jednak ,,robimy dobrą minę do złej gry". Nie pokazujemy prawdziwych uczuć, bo po co? Przecież nasze żale i pretensje niczego nie zmienią... A Monika próbuje być szczęśliwa, lubi swoją pracę, całą tę gonitwę, odpowiedzialność, terminy, problemy, bo pozwalają jej nie myśleć o tym, co ją spotkało, o śmierci męża...
Adama już nie ma, ale teściowa nadal jest obecna. Teresa skupia się na wspomnieniach o synu, wizytach na cmentarzu. Nie potrafi poradzić sobie z żałobą i nadmiarem wolnego czasu. Często dzwoni do Moniki, oczekuje uwagi, atencji, skarży na dolegliwości i samotność.
Gdy pewnego dnia zauważa przy grobie Adama kobietę z bukietem pięknych czerwonych peonii, natychmiast powiadamia o tym synową. Monika początkowo ignoruje tę informację, ale ziarno niepewności zostało zasiane i zaczyna ją dręczyć dziwny niepokój. Postanawia dowiedzieć się więcej o ostatnich chwilach życia męża, bo zaczyna przeczuwać, że prowadził poza domem drugie życie.
Nie czuje się dobrze z tą niepewnością, ale może liczyć na wsparcie najlepszej przyjaciółki, Adrianny. Razem ukończyły liceum i studia, teraz kontynuują znajomość, chociaż pod względem charakterów są zupełnie odmienne. Jedna jest oazą spokoju, a druga artystyczną, żywiołową duszą. Są również na różnych etapach życia. Kiedy jedna oswaja się z wdowieństwem, druga szaleje z radości z powodu oświadczyn.
Życie Moniki odmienia zupełny przypadek. Pewnego majowego dnia, tuż przed burzą, zauważa na placu zabaw porzucony różowy plecak. Poszukiwania właścicielki zguby doprowadzają do spotkania z pewną rodziną, która uświadomi jej, że nie ma nic złego w potrzebie szczęścia, bliskości, w próbach szukania nowych relacji.
Największym atutem powieści jest jej zwyczajność, to, że możemy w niej odnaleźć swoje problemy, troski, radości. Znajdzie tu coś dla siebie zbuntowana nastolatka, zatroskana babcia, zakochana kobieta i zagubiony tata. Tę historię czyta się lekko, szybko, z przyjemnością wyłapując kolejne refleksje dotyczące borykania się z przeszkodami i trudnymi lekcjami, jakie rezerwuje dla nas los.
Dawne, od lat skrzętnie zatajane sprawy wychodzą na światło dzienne... Stara kamienica w centrum Łodzi skrywa niejedną tajemnicę. Przekonują się o tym...
Niesamowita opowieść o kobietach, którym przyszło żyć w nowej erze, erze narcyza. Anka jest przedsiębiorczą bizneswoman, dla której...
Przeczytane:2026-01-29, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
“Czasem jeden sekret wystarczy, by przewrócić czyjś świat do góry nogami…” 📖💔
Tak zaczyna się ta słodko-gorzka i niezwykle kobieta opowieść. “Miejsce w sercu” Natalii Bieniek od pierwszych stron otula ciepłem, ale jednocześnie delikatnie porusza najczulsze struny. To jak rozmowa z dobrą przyjaciółką – pełna zrozumienia, empatii i nadziei, że nawet po najciemniejszych chwilach może zaświtać nowy dzień.
Ta książka od razu wciągnęła mnie swoją autentycznością. Nie ma tu literackich fajerwerków, za to jest zwyczajne, prawdziwe życie z jego bólem, tajemnicami i małymi radościami. Czuje się, że autorka z ogromną wrażliwością podchodzi do uniwersalnych doświadczeń swoich bohaterek.
Główna oś fabularna kręci się wokół Moniki, która po śmierci męża próbuje poskładać życie na nowo. Pewnego dnia trafia jednak na trop rodzinnego sekretu, który burzy fundamenty jej dotychczasowego świata. To odkrycie zmusza ją do podjęcia prywatnego śledztwa.
Poznajemy też trzy inne kobiety: Teresę – teściową żyjącą cudzymi marzeniami, Adriannę – artystkę szukającą miłości oraz zbuntowaną nastolatkę Marysię. Ich historie splatają się, tworząc piękną opowieść o stracie, przebaczeniu i dawaniu drugiej szansy. Bohaterowie,
to największa siła tej książki! Autorka stworzyła postacie, które są nieidealne, zagubione, ale przez to niezwykle prawdziwe. Monika (40 l.) z pozoru silna, w środku wciąż roztrzaskana. Jej walka z żalem i próba zrozumienia przeszłości jest poruszająca.
Teresa (teściowa) pokazuje, że na spełnianie marzeń nigdy nie jest za późno. Jej przemiana daje dużo do myślenia. Adrianna (przyjaciółka) udowadnia, że znalezienie miłości to nie koniec, a często początek nowych wyzwań. Marysia (14 l.) jej bunt i poszukiwanie siebie doskonale dopełniają tę “kobiecą mozaikę”.
Tempo akcji jest niespieszne, refleksyjne. To nie jest thriller, gdzie akcja pędzi. Tutaj liczą się emocje, wewnętrzne rozterki bohaterów i stopniowe odkrywanie prawdy. Dla niektórych może to być zaletą (głębia), dla innych wadą (brak nagłych zwrotów). Styl autorki jest lekki, przystępny i bardzo emocjonalny. Natalia Bieniek pisze prosto, ale z wielką czułością. Książkę czyta się niezwykle szybko i przyjemnie, a jednocześnie skłania ona do głębszych przemyśleń.
Dla kogo jest ta książka?
Myślę, że “Miejsce w sercu” szczególnie spodoba się:
✅️Miłośniczkom poruszających powieści obyczajowych z głębią psychologiczną.
✅️Każdej kobiecie, która przechodzi życiowy zakręt i potrzebuje literackiego pocieszenia oraz nadziei.
✅️ Osobom ceniącym historie o sile kobiet, przebaczeniu i nowych początkach.
Jeśli szukasz lektury, która przytuli, wzruszy i da do myślenia, to jest to idealny wybór.
Moja ocena: 8/10 ⭐
“Miejsce w sercu” to piękna, pokrzepiająca opowieść, która na długo zostaje w sercu. Trafia w sedno kobiecej duszy, a jej przesłanie o sile do podnoszenia się po upadkach jest bezcenne. Polecam z całego serca!
BRUNETTE BOOKS