Młodość. Wyznania nastolatków

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2022-05-18
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788308075760
Liczba stron: 160
Tytuł oryginału: Til ungdommen

Ocena: 5.31 (13 głosów)

Wyrazisty, przejmujący i prawdziwy głos nastolatków spisany przez Linn Skaber, z niezwykłymi ilustracjami Lisy Aisato. Nie sposób przejść obok niego obojętnie, bez względu na to, czy mieszkasz w Oslo, czy w Rzeszowie. To głośne YA, które pomoże ci być sobą. A jeśli jesteś już za stary, sprawi, że lepiej zrozumiesz swoje nastoletnie dziecko, sąsiada, ucznia.

Mam wianuszek wągrów wokół nosa i krosty (...). Mam chorobliwie duże stopy (...). Jestem hałaśliwy, kiedy pragniesz ciszy, i milczący, kiedy chcesz porozmawiać. Jestem nieprzewidywalny, gburowaty i zmęczony (...). Jestem cały przepełniony pogardą, złością, frustracją i pytaniami (...).

Właśnie rodzę się jako nastolatek.

 

I nagle, z dnia na dzień, najlepsza przyjaciółka, stara drewniana klacz, Stella, nie jest już symbolem wolności, ale staje się powodem wstydu. Pociąg, którego trasa i los pasażerów zależały kiedyś wyłącznie ode mnie, ma trafić w poklejone słodyczami łapy znienawidzonego małego trolla. A Pernille, ta Pernille, którą znałem od przedszkola, wydaje się odległym i obcym motylem, więc postanawiam trzymać z chłopakami. Teraz ona płacze.

 

Gdyby tylko wiedziała, jak bardzo się bałem, że jej skrzydła nagle mi ją odbiorą.

 

Młodość. Wyznania nastolatków to opowieści o małych i dużych rozterkach. O zmaganiach w okresie dojrzewania z wyolbrzymionymi drobnostkami i całkiem realnymi problemami, zmianami wymaganiami oraz oczekiwaniami, z którymi młodzież styka się na co dzień. To wołanie, które przypomni dorosłemu czytelnikowi, że to, co dziś zdaje mu się łatwe, bywa cholernie trudne.

Tagi: Beletrystyka dla dzieci i młodzieży bóg

Kup książkę Młodość. Wyznania nastolatków

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Młodość. Wyznania nastolatków

Avatar użytkownika - Possi
Possi
Przeczytane:2022-07-14, Ocena: 1, Przeczytałam, 2022,

Młodość. Wyznania nastolatkównatknęłam się na tę książkę, gdy przeszukiwałam stronę księgarni Tania Książka. Zamawiałam kilka tytułów i brakowało mi do darmowej dostawy. Po pierwsze moje oczy przyciągnęła okładka, potem zauważyłam tytuł... dalej opis. I już miałam nacisnąć "dodaj do koszyka", gdy zobaczyłam cenę, oniemiałam, zrezygnowawszy z zakupu, klikam dalej. Potem poszperałam na Legimi i znalazłam :D. Czytam właśnie jedną podróżniczą książkę w e-booku, czułam jednak potrzebę czytania czegoś pomiędzy. Traf chciał, padło na tę. Czytam opis, no mówię tak, coś na ten moment. Wstęp, no super, kupił mnie, piękna intencja za tym idzie...
I na tym chyba koniec mych peanów, zachwytów itp. o tym za chwilę.

Dorośli mówią, że człowiek nie potrzebuje wielu przyjaciół, wystarczy jeden. Czy ktoś ma numer do tego Jednego?

Od nastolatków dużo starsza nie jestem, kilka lat, człowiek po studiach, robiąc co robię i angażując się w różne rzeczy, np. wolontariaty. Przebywam z dziećmi, nastolatkami, czyli trochę młodszymi ode mnie. Mam świadomość, że patrzę trochę z innego pryzmatu na ten świat, bo ten czas jest odrobinę za mną. Co nie oznacza, że nie miewam podobnych problemów, bólów, pragnień, marzeń itp. To, że różni mnie wiek, nie znaczy, że płaszczyzna patrzenia na świat jest zupełnie inna. Jednak czytając tę właśnie książkę mam wyrażenie jakbym odleciała na zupełnie inną planetę. Powaga!

Młodość. Wyznania nastolatków to zbiór kilkudziesięciu "opowiadań" na temat życia nastolatków mieszkających w Norwegii, opatrzonych przepięknymi ilustracjami (czyli w moim odczuciu, jedynym, co ma jakąś wartość). Historie mają być według wstępu, zebrane z opowieści młodych osób. Ile w tym prawdy, ile fantazji to ja nie wiem (może niestety), ale czytając to "coś" myślałam, że za moment rzucę telefonem. To są historie (moim zdaniem) rozpieszczonych dzieciaków, które zupełnie nie doceniają tego, co mają. I robią tragedię z tego, że mają wągry...jeszcze to opisując w książce... Fujka no! Wiem, że wygląd dla nastolatków w tym czasie jest ważny. I w pełni to rozumiem, pamiętam siebie z tamtego czasu. ALE! Jak masz problem z cerą, to istnieje ktoś taki jak dermatolog, więc idź skorzystaj! A nie opisuj mi tego! Jak rodzice ci mogą zafundować sprzęt do snowboardingu za 10 tyś. koron, to serio, wizyta u dermatologa nie będzie droższa...
Gdy to czytałam, to w mojej głowie: "Halo, są większe problemy na całym świecie, większe niż wągry na czubku twojego nosa".
Tam są może dwie lub trzy historie, które mają jakiś szczery i mądry przekaz. Coś, co da do myślenia i pozwoli sobie zadać jakieś pytania. Tak poza tym, to pretensje do świata o wszystko, brak szacunku do własnych rodziców. Cóż może wyznaję inne wartości niż te osoby w książce, ale do mnie wcale nie trafia. Moim zdaniem chwilami wulgarna i totalnie pretensjonalna. Nie polecam! Szczególnie dla tych, którzy wchodzą w etap nastolatka. Żeby nie korzystali z pomysłów norweskich kolegów i koleżanek.
3/10 za całość, z czego 2 * za ilustrację, 1* za 2-3 opowiadania z wartością.
Nie polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - aaniaa1912
aaniaa1912
Przeczytane:2022-07-10,

W ilustracjach stworzonych przez Lisę Aisato zakochałam się podczas czytania książki „Śnieżna siostra”. Zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Kiedy zobaczyłam, że w Polsce ma ukazać się kolejna książka z ilustracjami od tej artystki, to od razu się nią zainteresowałam. Dopiero później sprawdziłam o czym jest ta książka. Nastolatką już od jakiegoś czasu nie jestem, ale zaciekawiło mnie, co mogą powiedzieć aktualni nastolatkowie w książce „Młodość. Wyznania nastolatków”.

Książkę „Młodość. Wyznania nastolatków” zaczęłam z dobrym nastawieniem i bardzo szybko ją skończyłam. Tekstu jest w niej nie za wiele, ale zdecydowanie potrafi on skłonić do przemyśleń. Może nie jakiś głębokich, ale bywało tak, że zatrzymywałam się na chwilę i zastanawiałam się nad tym co przed chwilą przeczytałam. W wielu kwestiach rozumiałam wypowiadających się nastolatków.

Po książkę „Młodość. Wyznania nastolatków” sięgnęłam dla ilustracji. Po raz kolejny zostałam oczarowana. Zdecydowanie polubiłam styl artystki i z chęcią będę wracać po tę książkę, aby ponownie zachwycić się zdolnościami pani Aisato.

Jestem zadowolona z książki „Młodość. Wyznania nastolatków”. Okazała się być ciekawa pod względem treści. Mimo, że rozdziały są krótkie to potrafiły poruszyć moje myśli i emocje. Do tego przepiękne ilustracje. Zdecydowanie warto sięgnąć po tę pozycję.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - bookwmkesie
bookwmkesie
Przeczytane:2022-06-26, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

Od dawna jestem fanką ilustracji Lisy Aisato, ponieważ całą radość i ból potrafi zamknąć w obrazach, za które mogę dać się pociąć. Jeżeli jeszcze nie znacie to zapraszam do książki, która nie ma terminu ważności oraz przedziału wiekowego. Książka, która pomoże nam rodzicom lepiej zrozumieć nasze dziecko, ale i dziecku pomoże spojrzeć na swoją koleżankę, kolegę w innym świetle.

Młodość rządzi się swoimi prawami tak było, jest i zawsze będzie. To, jakim było się w wieku kilkunastu lat często ginie w zakamarkach naszej pamięci i zapominamy jak bardzo szalonym potrafiło się być, głośna muzyka wtedy była zbyt cicha, a noc zawsze była za którą. Ile razy „Krzysiek” miał być miłością na całe życie? Ile miałaś prawdziwych przyjaciół, którzy mieli za Ciebie oddać życie?

Książka „Młodość. Wyznania nastolatków” to książka o nas, naszych dzieciach, o trudnym okresie, jakim jest dorastanie, o tym, że nasze kłopoty, problemy przecież są tymi najgorszymi na świecie. Książka przedstawia 31 rozdziałów, opowiadań młodych ludzi, i to, co ich spotkało, co było piękne, ale i to, co bolało, złe, bolesne. Nie rozumiesz mnie, nie zależy wam na mnie itp. Mnóstwo młodzieży ma z czymś kłopot np. jest się nieakceptowalnym w grupie rówieśników, mamy obawy przed odrzuceniem, nikt nas nie rozumie, mam wiele kompleksów, depresja i wiele innych zachowań, odczuć młodych osób, które często nie mają tej jednej osoby, z którą mogą podzielić się tym, co nas, Ich gryzie.

Moim ulubionym rozdziałem to nr 3 „Co chcę na bierzmowanie” odpowiedź wujkowi Roarze jest czymś tak cudownym, pięknym, że nic nie trzeba dodawać. Chcesz wiedzieć, o czym jest? Zapraszam do kupna i uwierz, że nie pożałujesz wydanej kwoty. Swój egzemplarz dedykuje mojej córce i mam olbrzymią nadzieję, że kiedyś znajdzie w niej odpowiedź na nurtujące pytanie, które podobno nie da się rozwiązać, ale nie ukrywam, że to też ściąga dla mnie, bo pamięć mam dobra, ale krótką. :p Nie jestem ekspertem od nastolatków, bo mnie ten wiek dorastania dopiero zastanie za kilka lat i nie wiem, jak będzie, ale wiem, że są narzędzia, które pomogą lepiej poznać, przybliżyć życie, uczucia mojego dziecka.

Przedział wiekowy – nie istnieje, dla kogo? Każdego, komu zależy.

Polecam <3

Link do opinii
Avatar użytkownika - vbookv
vbookv
Przeczytane:2022-06-19,

Nie mogę zacząć pisać o „Młodości” bez kolejnego zachwytu nad tym przepięknym wydaniem i rysunkami autorstwa Lisy Aisato. Mój podziw nie odpuszcza, a ja codziennie przeglądam te wspaniałe ilustracje i mimo, że książkę skończyłam, nie będę odkładać jej na regał - muszę mieć ją pod ręką, by w każdej chwili do niej wrócić.

Historie przedstawione w tej książce są takie jak rysunki, którymi jest wypełniona - piękne i delikatne, pełne czułości i ciepła, momentami zabawne, czasami mroczne.

Linn Skäber oddaje głos nastolatkom. Ludziom młodym, zagubionym, niepewnym świata i ich samych. To powieść pełna słów, które kiedyś tkwiły w każdym z nas. Pełna pytań, na które szukaliśmy odpowiedzi, i które kotłowały w naszych głowach.
To historie i myśli opowiedziane z perspektyw dzieci, a wiemy już wszyscy, że dzieci mówią najmądrzej i najszczerzej pod słońcem.

Wspaniale było przeczytać tę książkę. Żałuje tylko, że w wieku 12 lat nie trafiłam na podobną, bo ta poruszyła wiele aspektów, z którymi mogłabym się utożsamić. Było pięknie, przytulnie i uroczo, niekiedy smutno, ale prawdziwie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Girl-from-Stars
Girl-from-Stars
Przeczytane:2022-06-05,

 

Młodość. Wyznania nastolatków to opowieści o małych i dużych rozterkach. O zmaganiach w okresie dojrzewania z wyolbrzymionymi drobnostkami i całkiem realnymi problemami, zmianami wymaganiami oraz oczekiwaniami, z którymi młodzież styka się na co dzień. To wołanie, które przypomni dorosłemu czytelnikowi, że to, co dziś zdaje mu się łatwe, bywa cholernie trudne.
Wyrazisty, przejmujący i prawdziwy głos nastolatków spisany przez Linn Skåber, z niezwykłymi ilustracjami Lisy Aisato. Nie sposób przejść obok niego obojętnie, bez względu na to, czy mieszkasz w Oslo, czy w Rzeszowie. To głośne YA, które pomoże ci być sobą. A jeśli jesteś już za stary, sprawi, że lepiej zrozumiesz swoje nastoletnie dziecko, sąsiada, ucznia.
***
„Młodość” to wyjątkowa podróż do świata nastolatków. Do okresu, gdy wydawało się nam, że cały świat jest u naszych stóp, a jednocześnie nas przerażał. Okresu, gdy wychodziliśmy z bezpiecznego azylu pod nazwą „dzieciństwo” i wolnym krokiem zmierzaliśmy ścieżką prowadzącą ku „dorosłości”.
W wielu rozdziałach dostrzegałam samą siebie, jako nastolatkę. W mojej głowie pojawiło się mnóstwo wspomnień z tamtego okresu. Problemy, które wówczas wydawały mi się nie do rozwiązania, dziś zapewne potraktowałabym z przymrużeniem oka.
Książka Linn Skåber to mieszanka opowiadań, cytatów i wierszy, dzięki którym możemy spojrzeć oczami nastolatka, na pewne kwestie, z którymi większość z nas borykała się w tamtym okresie (m.in.: pierwsze zauroczenie, chęć zaimponowania innym, strata bliskich, akceptacja samego siebie itp.). Są w niej wyznania zarówno smutne, jak i wesołe, dzięki czemu lektura tej niezwykłej książki wywoła u czytelnika całą gamę różnorodnych emocji.
Na koniec muszę podkreślić, że to wydanie to istny majstersztyk. Nie spodziewałam się jednak niczego innego, wiedząc, że ilustracje zawarte w książce, są autorstwa Lisy Aisato, której twórczość mogliśmy poznać w „Śnieżnej siostrze”, „Strażniczce słońca” czy „Życiu”.
Ja jestem nią zachwycona. Jestem pewna, że Wy też będziecie.

Moja ocena: 9/10

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - annakubera
annakubera
Przeczytane:2022-05-22, Ocena: 6, Przeczytałam,

Absolutne arcydzieło. Zastanawiam się, jak to jest możliwe, że każda książka, do której ilustracje wykonuje Lisa Aisato jest jak dzieło sztuki. Co mnie urzekło w tej pozycji? Dosłownie wszystko!

W trakcie lektury bardzo dobrze widać, jak autorka weszła w świat młodych ludzi, których zaufanie zapewne musiała długo zdobywać, bo przecież rzadko który nastolatek dopuszcza do siebie osoby dorosłe. Natomiast efekt tych spotkań, rozmów i aktywnego słuchania widać na każdej stronie.

To nie jest książka, którą przeczytamy, dobrze będziemy się bawić w trakcie czytania i później odłożymy na bok. To jest książka, którą będziemy przeżywać całym sobą. Oczywiście każdy przez inny pryzmat. Niektórzy zapewne przypomną sobie swoje nastoletnie lata, te wszystkie buzujące emocje, często brak zrozumienia i wsparcia, być może niespełnione marzenia i pierwsze miłości, ale też pierwsze rozczarowania, odrzucenia i straty. Inni z kolei spojrzą na nią przez pryzmat rodzica, jeśli mają własne dzieci. Być może zaczną się zastanawiać, co też kryje się w ich głowach i jak mogą ich wesprzeć na drodze do dorosłego życia.

Trudno słowami opisać, co możemy znaleźć w tej pozycji i czego się spodziewać, gdyż niesie za sobą taki ładunek emocjonalny i tyle prawdy o młodych ludziach, że po prostu trzeba to poczuć samemu, żeby się o tym przekonać. Nie zabraknie też zapewne momentów wzruszeń, gdyż autorka potrafiła to wszystko, czego się dowiedziała od młodych ludzi, ubrać w przepiękne słowa. Jak sama zaznacza, wiele tekstów to dokładnie odwzorowane historie opowiedziane jej przez młodzież, a w niektórych używała nawet dosłownych cytatów. 

Oczywiście nie mogę pominąć fenomenalnych ilustracji Lisy Aisato, które dopełniają całą książkę i w dosłowny sposób obrazują opisywane sytuacje, czy też uczucia. Dzięki nim możemy zatrzymać się na chwilę refleksji czy też wspomnień. 

„Młodość” polecam absolutnie każdemu. Nastolatkom, którym wydaje się, że nikt ich nie rozumie. Rodzicom, aby chociaż po części zostali dopuszczeni do tego, co czuje młodzież. A także dla wszystkich innych, którzy nastoletnie lata mają już za sobą, a chcieliby choć na chwilę do nich wrócić, nawet jeśli tylko we wspomnieniach.

Link do opinii
Avatar użytkownika - posrod_kwiatow
posrod_kwiatow
Przeczytane:2022-05-20, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2022,

Mówi się, że młodość rządzi się własnymi prawami. Bo to czas, w którym w którym chce się wszystkiego spróbować, doświadczyć, poczuć wszystkie emocje i tak po prostu, żyć na własnych zasadach. To przede wszystkim czas, w którym chce się być słyszanym, czas pełen ideałów i buntu, niepewności i skłonności do ryzyka. Młodość, to odwaga i otwartość, o których my, dorośli, zapominamy. To czas, który ukształtował nas najbardziej, mimo popełnionych błędów i rozczarowań, które nam towarzyszyły.

Będąc dorosłym takie książki, jak ta autorstwa Linn Skåber, ceni się podwójnie. Książki, które mają ogromną głębię i wpływ na czytelnika. Książki, które z rozbrajającą szczerością uświadamiają jak łatwo było nam zapomnieć o naszej młodości, a jednocześnie widzimy w nich siebie. Zamknięta w monologach, które są małymi fragmentami, migawkami, życia młodszych. Małymi puzzlami ich problemów, bolączek i radości. I mimo, że już nie jestem nastolatką, to potrafiłam odnaleźć się w każdej z tych historii. Ogromnie wzruszająca, empatyczna, czuła i poruszająca. Poszczególne historie różnią się językiem i formą. Niektóre wybuchają gniewem, inne wręcz paraliżują smutkiem i przygnębieniem. Czasami śmiałam się, płakałam lub dziko kręciłem głową. Czasami nawet wszystko jednocześnie. Ale każda z nich sprawiała, że ta chwila nad książką była też chwilą rozmyślań i zadumy. Na pewno warta drugiej, trzeciej i kolejnej lektury. Ale ta książka staje się naprawdę kompletna dopiero dzięki niezwykle szczegółowym i wielowarstwowym rysunkom, które można wielorako interpretować. Rysunkom genialnej artystki, Lisy Aisato. Przy wielu z nich można długo się zatrzymać, a niektóre puenty skryte pod kolorami mają gorzki efekt. To, co Linn Skåber naprawdę udało się zrobić, to obudzić pewną świadomość. Bo tak jak młodzi ludzie, tak samo czują się inni ludzie. Każdy etap życia wymaga od nas wiele, coś nas kosztuje, a jako młody człowiek można mieć coś do powiedzenia w każdej sytuacji. Linn Skåber wykazała się ogromną wrażliwością i z szacunkiem podchodziła do powierzonych jej słów. Świetna, niezwykła książka nad którą nie tylko się zatrzymujemy by w zamyśleniu uronić łzę, ale też odkryć, że młodość wciąż w nas siedzi.

Link do opinii
Avatar użytkownika - BOOKSARE_MYPASSI
BOOKSARE_MYPASSI
Przeczytane:2022-05-13, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, Posiadam, współpraca,

„Dorośli mówią, że człowiek nie potrzebuje wielu przyjaciół, wystarczy jeden. Czy ktoś ma numer do tego Jednego.”

Bohaterami książki są osoby, które „właśnie rodzą się jako nastolatkowie”. Wpuścili oni autorkę do swojego życia i otworzyli się przed nią. Opowiedzieli jej o swoich odczuciach, lękach, małych i dużych rozterkach, o nieradzeniu sobie z wyolbrzymionymi drobnostkami i całkiem realnymi problemami, zmianami, wymaganiami oraz oczekiwaniami, z którymi stykają się na co dzień.

Jestem nastolatką i dlatego z dużą nadzieją sięgnęłam po tę książkę. Pomyślałam, że ona jest dla mnie idealna. I rzeczywiście taka jest.
Książka uświadomiła mi, że nie jestem osamotniona w moich odczuciach, rozwiała moje rozterki.
"Nigdy nie byłam fanką ludzi. W ich towarzystwie staję się dziwnie milcząca."
Wiem, że nie tylko mnie trudno było opuścić bezpieczne dzieciństwo i wkroczyć w kolejny etap.
„Tato? Możesz mnie trochę potrzymać? W swoich ramionach? O tak. Jak dawniej. Kiedy byłam mniejsza i łatwo mnie było podnieść, łatwo było się mną zaopiekować, łatwo było mnie lubić. Po prostu przytul mnie, ostrożnie. Twój policzek przy moim i noc już nie jest straszna. Nieś mnie tak, żebyśmy oboje zapomnieli, że staję się nieznośna.”
Częste bagatelizowanie naszych problemów przez dorosłych w domu, czy w szkole nie ułatwia funkcjonowania w nowej dla nas rzeczywistości i dlatego uważam, że warto byłoby, aby książkę przeczytali również rodzice czy pedagodzy. Dobrze byłoby, aby przypomnieli sobie jakie uczucia im towarzyszyły, kiedy byli w naszym wieku.

Autorka nie zmarnowała szansy danej jej przez rozmówców i powstała bardzo wartościowa książka, której idealnym uzupełnieniem są niezwykłe ilustracje Lisy Aisato.
Piękna okładka, super ilustracje i wartościowy tekst, to wszystko sprawia, że nie można przejść obojętnie obok tej publikacji. Czy ją polecam? Oczywiście, że tak. Jest warta każdej minuty, którą jej poświęcicie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - red_sonia
red_sonia
Przeczytane:2022-05-13, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2022,

Czas nastoletni — wspominacie z uśmiechem czy raczej "uff było minęło"? "Młodość. Wyznania nastolatków" to powrót do tego czasu, kiedy już nie jest się dzieckiem, ale również do dorosłości daleka droga, moment kiedy wiele  wolno, ale nadal wiele jest zabronione. Moment, kiedy to, co było dozwolone dziecku, trzeba odznaczyć grubą kreską, bo teraz już nie wypada, bo "obciach", "przypał", a za czym w głębi serca po prostu bardzo się tęskni. Bohaterowie tej krótkiej, ale niezwykle pięknej powieści, są właśnie na tym etapie, a dzięki temu, że autorka dała im głos, otrzymujemy całą gamę emocji, przemyśleń, które z kolei skłaniają nas, dorosłych do spojrzenia na swoje dorastające dzieci w inny sposób. Taki, o którym z czasem zapomnieliśmy, bo bycie nastolatkiem jest już dawno za nami. 

"Młodość. Wyznania nastolatków" jest w gruncie rzeczy książką trudną, której pełną gamę emocji podkreślają ilustracje. Otwierając ją, nie sposób zostawić, choć części tekstu na później, a czytając ciągiem, doświadczamy tak wielu skrajnych emocji, że nie sposób ich współodczuwać. Powieść, którą koniecznie trzeba przeczytać. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - przyrodaz
przyrodaz
Przeczytane:2022-08-10, Ocena: 6, Przeczytałem,
Powiem wam, że najgorzej na świecie mają nastolatkowie. Małe dzieci się słucha, by ich czegoś nauczyć. Starszych ludzi się słucha, gdyż z racji wieku tak po prostu wypada. Nastoletnie osoby zazwyczaj traktowane są przedmiotowo. Niby wysłuchamy tego, co mają do powiedzenia, jednak w pewnym momencie dochodzi do wymiany zdań:
-Ty nic nie wiesz.
-Nie, to ty niczego nie rozumiesz!
I zazwyczaj na tym się kończy. Obie strony obrażone na cały świat, a problem jak był, tak jest. Idealnym tego przykładem jest właśnie ta książka. Autorka zebrała tu wypowiedzi nastolatków, którzy mieli coś do powiedzenia. A uwierzcie mi, że mieli całkiem sporo. Wypowiadali się na przeróżne tematy. Poruszali temat śmierci i tego w jaki sposób zabiera ich najbliższych. To była prawdziwa burza mózgów i potwierdzam, że połowę z tych historii przerabiałam sama. Dla nich dziwem było to, że dziewczyny za młodu grube i brzydkie potrafiły się zamienić w piękne i szczupłe. Czemu rodzice ich bili i karali za własne niepowodzenia? Dlaczego piją, skoro w domu brakuje pieniędzy na jedzenie? Dlaczego ojcowie choć powinni być silni i twardzi, potrafili być grzeczni i gotować domowe obiadki? Dla nich był to ogromny wstyd. Opowiadali o pierwszej miłości i podrywie, który był bardzo bezpośredni. Nazywali rzeczy po imieniu bez względu na to czego dotyczyły. Chłopcy nie rozumieli zachowań dziewcząt, które w jednym towarzystwie były radosne i swobodne, a w innym spinały się jak kołek. Mogłabym tu pisać w nieskończoność. Dla dorosłych są to głupoty niewarte poświęconego czasu, ale dla nich prawdziwe dramaty. Rodzice bowiem zapominają, że tak jak małemu dziecku trzeba poświęcić czasu i uwagi, tak i nastolatkowi. Mówi się, że dorośnie, to zmądrzeje. Jednak jeśli go nie nakierujemy, nie wysłuchamy i nie wytłumaczymy tego o co pyta, to skąd będzie o tym wiedział? Nie musi powielać błędów dorosłych. Obrazy z książki doskonale oddają ich emocje i nastroje. Każdy może tam dostrzec coś innego.
Książka jest abstrakcyjnie doskonała. Bardzo ją polecam!

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - niepoczytalna
niepoczytalna
Przeczytane:2022-06-05, Ocena: 5, Przeczytałem,

Z rozbrajającą szczerością

 

Dorastanie to niezwykle trudny stan przejściowy, a pozycje takie jak książka Linn Sk?ber potrafią o tym przypomnieć. Choć wielu dorosłym (może najbardziej rodzicom) nastolatki kojarzą się z kłótniami, buntem i nie zawsze odpowiedzialnym zachowaniem, to rozmówcy Sk?ber pokazują bogaty, barwny świat skryty w nastoletnich głowach.

 

Wiele problemów młodych ludzi bierze się z tego, że coraz częściej przestają oni patrzeć na rzeczywistość oczami dziecka, ale ciągle jeszcze nie mają umiejętności i narzędzi do radzenia sobie z problemami dorosłych. O takim stanie zawieszenia opowiadają bohaterowie "Młodości". Dla nich to czas, kiedy wszystkie emocje odczuwane są z pełną mocą - radość aż po euforię, smutek, potrzeba akceptacji, samotność, zagubienie, pierwsze miłości. To piękny czas, ale nie zawsze tak beztroski jakim chcielibyśmy go widzieć. Linn Sk?ber z ogromnym wyczuciem podeszła do swoich rozmówców i ich najskrytszych wyznań. Autorka pokazała jak bogate i głębokie potrafią być przemyślenia nastolatków, którzy za nieśmiałą albo naburmuszoną fasadą często skrywają ogromna wrażliwość.

 

Pod względem estetycznym "Młodość" powinna zadowolić nawet najwybredniejszych czytelników - zarówno tych młodszych jak i starszych. Lisa Aisato po raz kolejny udowodniła, że jest naprawdę zdolną ilustratorką - jej styl jest naprawdę unikalny i pełen uroku, a prace idealnie uzupełniają tekst. Kto jest odbiorcą "Młodości"? Dla nastolatków będzie to lektura, która może uświadomić im, że nie są sami, że identyczne rozterki i problemy mają ich rówieśnicy. Książka nie da im być może gotowych rozwiązań jak przetrwać ten trudny czas, ale może zaoferować im poczucie przynależności, które w tym wieku jest dla nich istotne. Dla starszych czytelników może to być pozycja, która przypomni im własne nastoletnie rozterki, przywoła miłe wspomnienia, albo przynajmniej przybliży spojrzenie na świat młodszego pokolenia.

Link do opinii

Piękna to książka, ale to wiadomo, zilustrowana jest przez Lisę Aisato, a jej książki wszystkie są piękne. I mądra. I ciekawa. "Młodość. Wyznania nastolatków" to zbiór impresji pokazujących nastolatki od ludzkiej strony. Sami opowiadają o sobie, o swoich uczuciach, wrażeniach, o tym, z czym się mierzą i jak to robią. Nie jest to oczywiście kompendium wiedzy, a ledwie parę mgnień, ale wartych uwagi. Jako mama nastolatek byłam zainteresowana tym, co znajdę w środku. Nastrój nastolatkowych wyznań trochę mnie przygnębił, sporo było w nich smutku, żalu, strapienia. Nie zmienia to faktu, że ta książka może być początkiem drogi do poznania "Stworów" w tym wyjątkowym wieku. Zdecydowanie warto!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Amarisa
Amarisa
Przeczytane:2022-05-29, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2022,

" ,,Młodość. Wyznania nastolatków" Linn Sk?ber jest na pewno pozycją wartościową, pozwalającą na nowo spojrzeć wielu dorosłym na okres ich życia, o którym być może już dawno zapomnieli, albo o którym myśleli, że nie był on wcale taki zły. To książka, która przez swą tematykę trafi do wielu nastolatków, którzy odnajdą w niej samych siebie. Doceniona i uznana (nagroda The Riksmaal Society Children and YA Prize 2018 oraz nominacja do Młodzieżowej Nagrody Uprisen 2019, a także Norwegian Writers for Children First Book Prize 2018). Książka, po którą na pewno warto sięgnąć - jeśli nie ze względu na treść, to przede wszystkim jej oprawę graficzną." 

 

Cała recenzja dostępna na moim blogu: 

https://magicznyswiatksiazki.pl/recenzja-mlodosc-wyznania-nastolatkow-linn-skaber/

Link do opinii
Avatar użytkownika - allison
allison
Przeczytane:2022-05-28, Ocena: 6, Przeczytałam,
Książka ukazała się 19 maja nakładem Wydawnictwo Literackie Norweska dziennikarka i pisarka, Linn Sk?ber, napisała książkę o trudnym okresie dojrzewana i dorastania. ,,Młodość" nie jest jednak lekturą adresowaną jedynie do nastoletnich czytelników, ale także (a może nawet przede wszystkim) do dorosłych - rodziców, dziadków, nauczycieli, wychowawców...   Autorka nie tylko rozmawiała bezpośrednio z wieloma młodymi ludźmi; towarzyszyła im podczas lekcji, spotkań poza szkołą, zabaw i imprez we własnym gronie. Z tych rozmów i obserwacji zrodziła się dająca wiele do myślenia książka.   Są w niej dosłowne zapisy wypowiedzi nastolatków (czasem to zaledwie kilka zdań, ale niejednokrotnie bardzo przejmujących), są też opowieści ubrane w literacką szatę - to formy przypominające opowiadanie, kartkę z pamiętnika, poetycką prozę, a nawet lirykę.   Dorastający ludzie mówią o swoich lękach, obawach, kompleksach, fobiach. Mają marzenia, ale nieraz boją się z nich zwierzać, by nie zostać wyśmianym. Kochają, niejednokrotnie bez wzajemności. Szukają akceptacji, przyjaźni wśród rówieśników i zrozumienia dorosłych - często bezskutecznie. Przeżywają rozczarowania, padają ofiarami fizycznej i psychicznej przemocy, a bywa i tak, że sami stają się oprawcami. Nieraz nie rozumieją, co dzieje się z ich ciałem, które nagle zaczyna się zmieniać...   Trudno wymienić wszystkie problemy, o jakich pisze autorka.   Przy okazji wyznań nastolatków poznajemy ich rodziców, nauczycieli, krewnych. Z opowieści młodych ludzi wyłaniają się obrazy ich rodzinnych domów, panujących w nich relacji, które są skrajne - od nadopiekuńczości po obojętność, a nawet odrzucenie. Są też tacy rodzice, którzy żyją już tylko w pamięci, bo zmarli.   Pełna emocji jest ta książka. Trudno oderwać się od niej i nieraz wraca się do różnych fragmentów. Przy okazji dorosły czytelnik ma okazję skonfrontować swoje wspomnienia z okresu dojrzewania. Okazuje się, że część obaw, stresów, ale i przyjemności wcale się nie zmieniła. Są jednak także nowe problemy, które kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu nie były popularne tak jak dziś albo nie były nagłaśniane.   Trudno byłoby mi wybrać jedną opowieść, która zrobiła na mnie największe wrażenie. Na pewno należy do nich jednak ,,Co chcę na bierzmowanie" - puetna dosłownie odbiera mowę.   Bardzo spodobało mi się to, że nie ocenia, nie komentuje i nie klasyfikuje wyznań swoich bohaterów. Nieraz przecież to, co dorosły człowiek uznaje za drobnostkę dla nastolatka może stać się powodem do zmartwień, kompleksów, a nawet myśli samobójczych.   Dopełnieniem są wyjątkowe, piękne ilustracje Lisy Aisato - z jednej strony magiczne, niemal baśniowe, z drugiej realistyczne, symboliczne, wieloznaczne (wystarczy dokładnie przyjrzeć się okładkowemu portretowi). Na ponad dwustu pięćdziesięciu stronach jest ich mnóstwo.   Polecam tę książkę wszystkim, którzy szukają w literaturze wzruszeń i gamy emocji, a także ciekawej formy i różnorodnych stylów. Obok lirycznych wyznań i żartów znajdziemy tu także dosadny język, bo przecież i tak młodzi ludzie rozmawiają na co dzień albo tylko czasem uciekają się do wulgaryzmów z różnych powodów, np. chcąc dodać sobie pewności albo stworzyć wokół siebie mur lub rozładować złość i frustrację.   To nie jest książkach o grzecznych dzieciach. To literacki dokument o ludziach, którzy wywodzą się z różnych środowisk, nie są już dziećmi, ale nie są jeszcze dorośli. Są ludźmi, którzy wkraczają w świat, którego często nie rozumieją. 

BEATA IGIELSKA 

Link do opinii
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Recenzje miesiąca
Szpiedzy i sufrażystki
Krzysztof Beśka
Szpiedzy i sufrażystki
Leśniczanka
Klaudia Duszyńska
Leśniczanka
Hotel spełnionych marzeń
Justyna Drzewicka
Hotel spełnionych marzeń
Moc Amelki
Barbara Gawryluk
Moc Amelki
Niepokonane
A. Kameron
Niepokonane
Nata i czarownice
Anna Andrusyszyn
Nata i czarownice
Poznaj Mszę Świętą
Régis Denel
Poznaj Mszę Świętą
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy