Okładka książki - Naznaczeni przez śmierć

Naznaczeni przez śmierć


Ocena: 3.5 (2 głosów)

Nikt nie wraca z zaświatów za darmo

Napad na jubilera zakończył się tragedią. Wszyscy obecni w sklepie zginęli, a ciało Alice Brook trafiło do szpitalnej kostnicy. Tyle że po jakimś czasie… dziewczyna otworzyła oczy.

Alice udało się wrócić z zaświatów dzięki tajemniczej organizacji zwanej Ramionami Śmierci. Jej członkowie uratowali jej życie, a teraz mają wobec niej konkretne plany.

Nastolatka musi przejść wymagające szkolenie, po którym stanie się opiekunką dusz oraz żołnierką. Pod nadzorem czarującego Willa poznaje tajniki sztuk walki i arkana magii. Sprawy jednak komplikują się w zatrważającym tempie. W krainie zmarłych narasta chaos. Duchy szepczą, że ktoś pragnie przejąć tron samej Śmierci i zburzyć równowagę królestwa cieni.

Wkrótce Brook będzie musiała wykorzystać zdobyte umiejętności, by stanąć do walki. Los ma dla niej w zanadrzu parę niespodzianek, jednak już raz udało jej się go oszukać… czy zrobi to ponownie?

Informacje dodatkowe o Naznaczeni przez śmierć :

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-05-06
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788383737850
Liczba stron: 300
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Naznaczeni przez śmierć

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Naznaczeni przez śmierć - opinie o książce

Avatar użytkownika - olilovesbooks2
olilovesbooks2
Przeczytane:2025-08-19, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Novae Res*

Cóż ja wam mogę powiedzieć, ta niepozorna i mroczna okładka oraz ten tytuł mnie po prostu wołały, a ja nie byłam w stanie oprzeć się pokusie. Co prawda bardziej spodziewałam się lekkiego horroru a nie fantastyki ale też nie narzekam, bo to była mega wciągająca a za razem oryginalna i pełna akcji opowieść.

Napad na jubilera zakończył się tragicznie, śmiercią wszystkich obecnych tam osób, przynajmniej tak się wszystkim wydawało. Alice obudziła się w dziwnym i zimnym miejscu, które okazało się lodówką w szpitalnej kostnicy, co pociągnęło za sobą całą serię kolejnych wydarzeń. Nastolatka została jedną z wybranych do wcielenia do tajemniczej organizacji nazywanej Ramionami Śmierci, to oni przywrócili ją do życia, oni też mają co do niej plany, bo nikt z zaświatów nie wraca za darmo. Alice musi stawić czoła szkoleniu, niebezpieczeństwu i wojnie, która wybucha w krainie cieni.

Ależ ja się wkręciłam w tą opowieść, co prawda na samym początku, który wydał mi się nieco chaotyczny, poczułam się nieco zdezorientowana, ale to uczucie szybko minęło. Kolejne wydarzenia z jednej strony dawały wiele odpowiedzi, zaś z drugiej rodziły kolejne pytania odnośnie tego co się wydarzyło oraz tego co będzie dalej. Moja ciekawość szalała, kolejne teorie spiskowe rodziły się w mojej głowie, a powieść swoim tempem się rozwijała. Wraz z Alice wchodzimy do świata cieni, do królestwa śmierci, w którym panuje hierarchia, gdzie każdy ma powierzone zadanie, gdzie panują inne zasady i realia, ale nawet ten świat znajdujący się na granicy nie ma spokoju, a skutki rosnącego chaosu są coraz bardziej odczuwalne.

W powieści pojawia się sporo fajnych motywów dotyczących śmierci, życia po śmierci, wątki paranormalne, pojawia się również magia, całkiem zgrabna intryga, wojna ale też i delikatny wątek romantyczny. Wszystkie elementy w fajny sposób ze sobą współpracują, tworząc zarazem lekką jak i zajmującą opowieść. Autorka miała tutaj naprawdę świetny pomysł na fabułę, powieść należy raczej do tych nietypowych, pomimo tego że bardzo mi się podobała, to jednak czuję niedosyt, troszkę mi mało, chciałabym głębiej wejść do tego świata, dlatego też żałuję, że niektóre wątki nie zostały bardziej rozbudowane i dopieszczone, choć jestem fanką wartkiej akcji, to tutaj wolałabym żeby była ona wolniejsza i żebym mogła się dłużej delektować tą powieścią.

Największym problemem okazało się dla mnie zakończenie, które wprowadziło mnie w konsternację. Nie wiem co mam o nim myśleć, moja pierwsza myśl to było typowe WTF... Nie wiem też czy jestem nim bardziej zaskoczona czy zawiedziona, mam bardzo mieszane uczucia, mam też wielką nadzieję, że to nie koniec, że autorka pokusi się o jakiś ciąg dalszy, bo to zakończenie mnie nie satysfakcjonuje, mam wiele pytań i po prostu nie zgadzam się na taki koniec.

Mimo wszytko książka wywarła na mnie pozytywne wrażenie, akcja jest wartka i dynamiczna, pomysł na fabułę wprost genialny, jakby to jeszcze doszlifować, to była ta ocena mogłaby wynosić nawet max. Nie wiem dlaczego, że przy tej lekturze przypomniała mi się seria "Dary anioła", może to jakiś znak dla fanów, że warto się skusić, a dla autorki, żeby pociągnąć tę historię dalej. Ja szczerze zachęcam do lektury, to według mnie bardzo udany debiut.

Link do opinii
Avatar użytkownika - moon_books_sun
moon_books_sun
Przeczytane:2025-09-02, Ocena: 3, Przeczytałem, Przeczytane,

"Nikt nie wraca z zaświatów za darmo."

Alice jako jedyna uchodzi z życiem po napadzie na jubilera. Budzi się w kostnicy, gdzie poznaje Conora, od którego dowiaduje się, że dostała jeszcze jedną szansę. Dziewczyna musi wstąpić do organizacji zwanej Ramionami Śmierci, gdzie pod okiem Willa zostanie opiekunką dusz. Tymczasem w tamtym świecie dzieją się bardzo złe rzeczy, a Alice będzie musiała stanąć z nieoczekiwanym przeciwnikiem.
Książka, mimo swojego klimatu, jest dosyć lekka i do przeczytania w jeden wieczór, choć nie porwała mnie jakoś szczególnie mocno.
Dostajemy tu od autorki fantasy z wątkiem romantycznym. Cała akcja rozgrywa się w ciągu kilku dni, a mimo to Alice i Will zdążyli się w sobie zakochać, choć nie pałali do siebie jakąś większą sympatią.
Autorka skupia się przede wszystkim na życiu po śmieci i strukturze organizacji Ramion Śmierci. Oczywiście, nie mogło tu zabraknąć antagonisty, który próbuje zrujnować świat stworzony przez Śmierć i zamierza w tym celu wykorzystać główną bohaterkę.
Najbardziej zaskoczyło mnie zakończenie i szczerze przyznaję, że liczyłam na coś więcej.

Link do opinii
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy