*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Novae Res*
Cóż ja wam mogę powiedzieć, ta niepozorna i mroczna okładka oraz ten tytuł mnie po prostu wołały, a ja nie byłam w stanie oprzeć się pokusie. Co prawda bardziej spodziewałam się lekkiego horroru a nie fantastyki ale też nie narzekam, bo to była mega wciągająca a za razem oryginalna i pełna akcji opowieść.
Napad na jubilera zakończył się tragicznie, śmiercią wszystkich obecnych tam osób, przynajmniej tak się wszystkim wydawało. Alice obudziła się w dziwnym i zimnym miejscu, które okazało się lodówką w szpitalnej kostnicy, co pociągnęło za sobą całą serię kolejnych wydarzeń. Nastolatka została jedną z wybranych do wcielenia do tajemniczej organizacji nazywanej Ramionami Śmierci, to oni przywrócili ją do życia, oni też mają co do niej plany, bo nikt z zaświatów nie wraca za darmo. Alice musi stawić czoła szkoleniu, niebezpieczeństwu i wojnie, która wybucha w krainie cieni.
Ależ ja się wkręciłam w tą opowieść, co prawda na samym początku, który wydał mi się nieco chaotyczny, poczułam się nieco zdezorientowana, ale to uczucie szybko minęło. Kolejne wydarzenia z jednej strony dawały wiele odpowiedzi, zaś z drugiej rodziły kolejne pytania odnośnie tego co się wydarzyło oraz tego co będzie dalej. Moja ciekawość szalała, kolejne teorie spiskowe rodziły się w mojej głowie, a powieść swoim tempem się rozwijała. Wraz z Alice wchodzimy do świata cieni, do królestwa śmierci, w którym panuje hierarchia, gdzie każdy ma powierzone zadanie, gdzie panują inne zasady i realia, ale nawet ten świat znajdujący się na granicy nie ma spokoju, a skutki rosnącego chaosu są coraz bardziej odczuwalne.
W powieści pojawia się sporo fajnych motywów dotyczących śmierci, życia po śmierci, wątki paranormalne, pojawia się również magia, całkiem zgrabna intryga, wojna ale też i delikatny wątek romantyczny. Wszystkie elementy w fajny sposób ze sobą współpracują, tworząc zarazem lekką jak i zajmującą opowieść. Autorka miała tutaj naprawdę świetny pomysł na fabułę, powieść należy raczej do tych nietypowych, pomimo tego że bardzo mi się podobała, to jednak czuję niedosyt, troszkę mi mało, chciałabym głębiej wejść do tego świata, dlatego też żałuję, że niektóre wątki nie zostały bardziej rozbudowane i dopieszczone, choć jestem fanką wartkiej akcji, to tutaj wolałabym żeby była ona wolniejsza i żebym mogła się dłużej delektować tą powieścią.
Największym problemem okazało się dla mnie zakończenie, które wprowadziło mnie w konsternację. Nie wiem co mam o nim myśleć, moja pierwsza myśl to było typowe WTF... Nie wiem też czy jestem nim bardziej zaskoczona czy zawiedziona, mam bardzo mieszane uczucia, mam też wielką nadzieję, że to nie koniec, że autorka pokusi się o jakiś ciąg dalszy, bo to zakończenie mnie nie satysfakcjonuje, mam wiele pytań i po prostu nie zgadzam się na taki koniec.
Mimo wszytko książka wywarła na mnie pozytywne wrażenie, akcja jest wartka i dynamiczna, pomysł na fabułę wprost genialny, jakby to jeszcze doszlifować, to była ta ocena mogłaby wynosić nawet max. Nie wiem dlaczego, że przy tej lekturze przypomniała mi się seria "Dary anioła", może to jakiś znak dla fanów, że warto się skusić, a dla autorki, żeby pociągnąć tę historię dalej. Ja szczerze zachęcam do lektury, to według mnie bardzo udany debiut.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-05-06
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 300
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek