Po latach służby w wydziale kryminalnym, komisarz Wróbel ma problemy z rozróżnieniem, co jest dobrem, a co złem. Hazardowy nałóg też nie pomaga w policyjnej robocie. Uwikłany w ciemne sprawy, sam już nie wie, czy jeszcze jest stróżem prawa, czy już bandytą. Tymczasem prokurator Michał Stróż ma jasny system wartości. To za jego sprawą dokonuje się sprawiedliwość i zbrodniarze trafiają przed oblicze sądu. Tym razem też nie spocznie, póki nie dowie się , kto stoi za śmiercią chłopca, którego ciało odnaleziono w melinie narkomanów. Co wspólnego ze sprawą ma młoda narkomanka, której życie nie oszczędziło bólu? Czy Stróż zdąży ocalić kolejne osoby przed śmiercią?
Wydawnictwo: Piąte Marzenie
Data wydania: 2025-11-28
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: Negatyw
Język oryginału: Polski
Mariusz Kanios po raz kolejny zabiera nas w świat nieprawości i brudnych interesów. Tym razem jednak będzie jeszcze trudniej, bo mafia nie wybacza, a kret w policyjnych szeregach zrobi wszystko, by sprawa była jak najszybciej "zamieciona pod dywan".
Czy jednak prokurator Michał Stróż i tym razem zdoła ocalić niewinnych i ukarać zbrodniarzy?
Nie wiem, jak autor to robi, ale każda kolejna powieść to jeszcze bardziej wciągająca historia. Dynamiczna akcja i rosnąca napięcie przeplatające się z momentami niepokoju powodują, że ciężko jest ją odłożyć. Klimat książki oddaje mrok i bezprawie panujące w krakowskim półświatku.
Historia młodej dziewczyny uzależnionej od narkotyków została ukazana tak realistycznie, że naprawdę ciężko było ją czytać. Dramatem tej rodziny można by było obdzielić kilku ludzi...
Myślę, że sprawa ta była chyba najbardziej skomplikowana w karierze naszego prokuratora i to, że tak świetnie sobie z nią poradził, nawet mimo odsunięcia od sprawy pokazuje, jak świetnym jest stróżem prawa.
Brawo dla autora za tak umiejętne wykreowanie głównego bohatera. Jego oddanie w sprawie, empatia i upór sprawiają, że naprawdę ciężko jest się rozstać z tym bohaterem.
Szczerze mówiąc wspominanie, że został mu tylko rok dla emerytury (nad czym ubolewam) wydaje się jakimiś nieprawdopodobnym nieporozumieniem. Drogi panie Mariuszu!
Czy naprawdę chce pan nam coś takiego zrobić?
No nic...
Teraz pozostaje nam czekać tylko na kolejną świetną historię autora i mieć nadzieję, że nie będzie to ostatnia sprawa Michała Stróża.
Polecam!
Prokurator Michał Stróż powraca po raz kolejny w najnowszej części mocnego thrillera psychologicznego. Kto już czytał książki autora, ten wie, że jego powieści to już wyższy level mrocznych historii budujących napięcie. Autor nie wciska na siłę zbędnych opisów i zamiast skupić się jedynie na poziomie fabularnym, on nie zapomina również o warstwie emocjonalnej. Który od pierwszych stron buduje niepokojącą atmosferę i konsekwentnie wciąga czytelnika w świat tajemnic, przemocy oraz ludzkich obsesji. To książka, która nie tylko opowiada historię zbrodni, ale też zmusza do zajrzenia w ciemniejsze zakamarki ludzkiej psychiki.
.
Fabuła koncentruje się wokół brutalnych morderstw, których wspólnym mianownikiem jest fotografia, tytułowy „negatyw” nabiera tu znaczenia zarówno dosłownego, jak i symbolicznego. Kanios sprawnie wykorzystuje ten motyw, pokazując, że to, co niewidoczne na pierwszy rzut oka, bywa najważniejsze i najbardziej przerażające. Autor umiejętnie dawkuje informacje, dzięki czemu napięcie rośnie z każdą kolejną stroną.
.
Autor nie epatuje brutalnością, jednak potrafi stworzyć sceny, które długo zostają w pamięci. Klimat powieści jest ciężki, momentami duszny, co świetnie współgra z tematyką i charakterem opowiadanej historii. „Negatyw” nie jest lekką lekturą na jeden wieczór – to książka, która wymaga skupienia i emocjonalnego zaangażowania. Naprawdę polecam Wam tę serię, jeśli lubicie thrillery psychologiczne i historie, które pozostają na długo w głowie.
Kanios i Kosior to duet doskonały! Wszystkie poprzednie książki Kaniosa czytał mi Kosior, tym razem nie mogło być inaczej!
To jest fenomenalna historia, świetni bohaterowie, kilka niezłych zwrotów akcji. Dla mnie kryminalne mistrzostwo! Bardzo polecam!
Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować trzecią część serii z prokuratorem Michałem Stróżem, „Negatyw” Mariusza Kaniosa. To cykl, w którym każda książka opowiada inną historię, a jedynym stałym punktem jest sam Stróż. Dzięki temu po te powieści można sięgać bez znajomości wcześniejszych tomów, choć uprzedzam lojalnie, kiedy już się wciągniecie, trudno poprzestać na jednej.
Po „Negatyw” sięgnęłam bez wahania. Po pierwsze dlatego, że bardzo lubię kryminały Mariusza Kaniosa. Uwielbiam jego styl, sposób prowadzenia fabuły i to, jak mocno osadza historie w ludzkich emocjach. Po drugie dlatego, że ta seria wciągnęła mnie bez reszty. Każda kolejna część utwierdza mnie w przekonaniu, że to nie są tylko kryminały „do rozwiązania zagadki”, ale opowieści o ludziach, wyborach i cienkiej granicy między dobrem a złem.
Tym razem wszystko zaczyna się od śmierci młodego chłopca, którego ciało zostaje odnalezione w melinie narkomanów. Na pierwszy rzut oka, to przedawkowanie. Sprawa, jakich wiele. Ale Michał Stróż, wierny swojemu wewnętrznemu kompasowi, nie potrafi przejść obok niej obojętnie. Coś się tu nie zgadza. Intuicja każe mu drążyć, szukać drugiego dna i odpowiedzi na pytania, których inni woleliby nie zadawać. Szczególnie że w pobliżu była młoda narkomanka. Wiktoria, to dziewczyna poturbowana przez życie, pełne bólu, strat i złych decyzji.
Równolegle autor prowadzi nas inną ścieżką, zaprasza do świata komisarza Wróbla. Policjanta zmęczonego latami służby, uwikłanego w hazardowy nałóg, coraz bardziej gubiącego granice między tym, co moralne, a tym, co wygodne. To jeden z najbardziej poruszających wątków tej książki. Patrzymy, jak człowiek, który miał stać na straży prawa, stopniowo się rozpada. Jak jeden nałóg pociąga za sobą kolejne decyzje, które prowadzą wprost w mrok.
Najciekawsze w „Negatywie” jest właśnie to przenikanie się historii. Dramat Wiktorii, wewnętrzna walka Wróbla i nieustępliwość Stróża. Autor z ogromną wrażliwością pokazuje, że przestępstwo nie bierze się znikąd. Że za każdą tragedią stoją wcześniejsze wybory, zaniedbania, brak wsparcia i samotność. Są momenty, które ściskają w gardle, są takie, które budzą złość i bezsilność, i takie, przy których człowiek na chwilę musi się zatrzymać.
Emocji tu nie brakuje. Jest napięcie, niepokój, smutek, ale też cicha nadzieja. Akcja momentami przyspiesza, by za chwilę zwolnić i pozwolić nam zajrzeć głębiej w psychikę bohaterów. Autor nie daje łatwych odpowiedzi, nie upraszcza świata do czerni i bieli. On raczej pokazuje go w odcieniach szarości. I właśnie to boli najbardziej.
A pytanie, które cały czas kołatało mi się w głowie podczas lektury, to czy każdy ma jeszcze szansę zawrócić, zanim przekroczy granicę, zza której nie ma już powrotu? I czy zawsze zdążymy ocalić tych, których jeszcze da się uratować?
Najbardziej urzekła mnie w tej książce postać Michała Stróża. Jego empatia, upór i wewnętrzna uczciwość. To bohater, który widzi więcej niż paragrafy i statystyki. On widzi człowieka. Nawet wtedy, gdy świat wokół niego jest brutalny i niesprawiedliwy. Bardzo doceniam też sposób, w jaki autor opisał uzależnienia, bez moralizowania, za to z ogromnym realizmem i zrozumieniem konsekwencji.
„Negatyw” to kryminał mocny, poruszający i długo zostający w głowie. Polecam go każdemu, kto szuka czegoś więcej niż tylko zagadki do rozwiązania. To książka o cienkiej linii między światłem a cieniem i o tym, jak łatwo można znaleźć się po niewłaściwej stronie. Jeśli lubicie kryminały z duszą i emocjami, ta historia jest zdecydowanie dla Was.
jej oczy to pustka już tylko
jej dłonie cierpko w takt bólu drżą
cisza jej duszy kołysze wspomnienia
myśli o siostrze spływają tą łzą
co wsiąkła głęboko w lęku spojrzenia
a ciało i dusza jak cień tchnienia są
w tabletce maleńkiej szuka schronienia
przed żalem i głosem, przed myślą złą
smutne spojrzenie
w siebie zwątpienie
światło nadziei zgasło w jej duszy
bólem strapiona w czerń zycia upadła
i czuć już nie chce, i być nie pragnie!
bo razem z maleńką siostrą umarła
a teraz odchodzi i gaśnie, i gaśnie
jej twarz z bólu krzyczy pobladła!
w dobrej ciszy nie zaśnie, nie zaśnie
ciemność na jej sercu ciężko osiadła
tak mocno przygniotła
czernią oplotła
wśród ciemności kurzu i popiołów
wśród decyzji podjętych za późno
bez żalu, co uwiera, bez sumienia
wyrzutów tutaj szukać na próżno
on ku złemu wybrał te spojrzenia
szkicował nim życia swego płótno
stał się wrogiem własnego milczenia
skreślił słowa utkane tak smutno
w nałogu szponach
w ciemnych ramionach
kroplami nadziei, win i błędów
człowiek wywołuje swój świat
łzami straty i cichych szeptów
negatyw na duszy zostawia ślad
Słowa pisane są tutaj potrzebą nakreślenia czegoś ważnego. Ta potrzeba drży między wersami. Szepce między emocjami. Rzeczywistość boli. Tak drapie. Tak uwiera. Bo młoda dziewczyna upada. Upada na dno życia, gdzie niżej być nie można. Ze strzykawką w żyłach. Z tabletką w ustach. Ze sobą nie tą samą już. Szuka zapomnienia. Ucieka od cierpienia. Od bycia niewystarczającą. Winną. To boli. Tak bardzo boli.
Jest i prokurator Stróż. Wciąż nieustępliwy. Wciąż ten, który chce kogoś ratować. Któremu zależy. Nie byle jak. Nie po części. Ale z całych sił. Więcej go niż w poprzednim tomie. Choć dla mnie za mało wciąż. Chyba dlatego, że czuję bijącą od niego tajemnicę. Czuję, że niesie sobą tak wiele jeszcze niewypowiedzianych myśli i swoich historii. Chciałabym bardziej go poznać. Mocniej wejść w jego świat.
Jak dobrze mi tutaj było. W tej historii. Tych moich emocji, co łaskoczą duszę poruszeniem było tyle, ile trzeba. Pióro Autora wciąż mnie przyprawia o najlepsze odczucia. Czytajcie „Negatyw”. Polecam bardzo.
Witam Was bardzo serdecznie moi drodzy książkomaniacy po dłuższej przerwie. Dziś przychodzę do Was z książką jednego z moich najulubieńszych autorów, do którego mam prośbę żeby znalazł jeszcze jakąś sprawę dla prokuratora Stróża, bo cóż biedak pocznie przez ten rok do emerytury. Trudno się rozstać z tak ciekawą i empatyczną osobą, której na sercu leży dobro młodej pogubionej dziewczyny, która wpadła w narkotykowy nałóg.
Po książki autora sięgam w ciemno bo wiem, że czytajac adrenalina i chęć poznania rozwiązania sprawy nie pozwoli odłożyć książki na bok. Nie przepadam za wątkami mafijnymi w książkach ale tutaj mi to nie przeszkadzało ponieważ wszystko jest ze sobą tak doskonale połączone, że kiedy czytałam tę część wydawało mi się ze układam puzzle i mimowolnie jestem częścią tej historii.
Już nie mogę się doczekać kolejnej książki autora I mam nadzieję że nie trzeba będzie długo na nią czekać.
Po burzliwym rozwodzie rodziców Ola wraz z matką opuszcza małe miasteczko, by rozpocząć nowe życie w Krakowie. W liceum dziewczyna poznaje grupę rówieśników...
W domku letniskowym na odludziu znaleziono zwłoki bestialsko zamordowanej kobiety. Zabójca pozostawił wiele śladów na miejscu zbrodni, więc sprawa wydaje...
Przeczytane:2026-02-02, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Czy wiecie, że czasami najstraszniejszy mrok kryje się w tych, którzy powinni nas przed nim bronić?
Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o książce, która nie opuszcza mnie od kilku dni. "Negatyw" Mariusza Kaniosa to trzeci tom serii z prokuratorem Michałem Stróżem, ale spokojnie można zaczynać od tej części!
Od pierwszej strony poczułam, jakbym weszła do brudnej, duszącej ciemni fotograficznej. To nie jest zwykły kryminał. To opowieść o świecie, w którym moralność stała się towarem deficytowym, a bohaterowie balansują na granicy światła i całkowitej ciemności. Autor nie próbuje nas łagodnie wprowadzić – rzuca od razu w samo sedno mroku.
Punktem wyjścia jest śmierć młodego chłopca w narkomańskiej melinie. Sprawa wydaje się kolejnym smutnym statystykiem, ale prokurator Stróż wyczuwa, że coś tu nie gra. Śledztwo prowadzi go (i nas!) w miejsca brudne, bolesne i niewygodne. To nie jest pogoń za serialowymi zwrotami akcji – to mozolne odsłanianie prawdy, która parzy.
Prokurator Michał Stróż to człowiek o jasnym systemie wartości, który w tym zepsutym świecie wydaje się niemal anachronizmem. Jego upór i wewnętrzna potrzeba sprawiedliwości są jak promień światła w ciemności. Komisarz Wróbel to wypalony policjant z hazardowym nałogiem, który sam nie wie już, po której stronie stoi. Jego moralny upadek obserwujemy z mieszaniną współczucia i odrazy. Młoda narkomanka, właśnie jej historia dodaje całej sprawie niewyobrażalnego emocjonalnego ciężaru. To nie jest tylko "postać ze śledztwa" to osoba z ranami, które bolą bardziej niż cokolwiek innego.
Jeśli szukacie książki, która od pierwszej strony goni jak akcja filmu, to tu się rozczarujecie. "Negatyw" buduje napięcie stopniowo, jak ciemniająca się odbitka fotograficzna. Mariusz Kanios pisze konkretnie, surowo, bez zbędnych ozdobników. Każde zdanie ma swój ciężar, każda scena przemyślaną konstrukcję. To realizm, który boli.
Czytałam tę książkę z uczuciem narastającego niepokoju. To nie jest łatwa lektura. Momentami jest duszno, niewygodnie, boleśnie. Autor zmusza do zadawania pytań. Gdzie kończy się walka ze złem, a zaczyna stawanie się nim? Jak daleko można się posunąć, zachowując resztki człowieczeństwa?
🎯 DLA KOGO JEST TA KSIĄŻKA?
📍Dla miłośników mrocznych, psychologicznych kryminałów bez lukru
📍Dla czytelników, którzy cenią głębokie studium postaci ponad pogoń za akcją
📍 Dla tych, którzy nie boją się trudnych pytań o naturę dobra i zła
📍Dla fanów polskiego kryminału z autentyzmem w tle
✋ A KOMU MOŻE NIE PASOWAĆ?
🚫Szukającym lekkiej, rozrywkowej lektury na jeden wieczór
🚫Osoby wrażliwe na sceny drastyczne i tematykę uzależnień
MOJA OCENA: 8/10 🌟
Dlaczego nie wyżej? Bo to książka, która celowo pozostawia posmak goryczy. Nie szuka łatwych rozwiązań ani happy endów. Ale właśnie w tym tkwi jej siła – nie daje o sobie zapomnieć.
BRUNETTE BOOKS