Okładka książki - Nie cudzołóż

Nie cudzołóż


Ocena: 5.17 (6 głosów)

Karolina i Jan budują wspólną historię według reguły from hate to love, uruchamiając lawinę, która w tydzień przysypuje w ich życiu mnóstwo przekonań i wartości. Ale odnajdują siebie. Kontrast charakterologiczny między impulsywną lekarką a poukładanym dziennikarzem tworzy napięcie, które musi doprowadzić do zwarcia na każdym polu.

Informacje dodatkowe o Nie cudzołóż:

Wydawnictwo: Mięta
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788368608670
Liczba stron: 270

Tagi: obyczajowe

więcej

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Nie cudzołóż

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Nie cudzołóż - opinie o książce

#współpracareklamowa z Wydawnictwo Mięta 📚„Nie cudzołóż” Anna Ryźlak, Marcin Popczyński

Jak często sięgacie po debiuty literackie? I jakie emocje Wam wtedy towarzyszą? U mnie zawsze jest to ogromna ciekawość i ekscytacja, dlatego po takie książki staram się sięgać średnio raz w miesiącu. Lubię odkrywać nowe, nieznane literackie horyzonty.

„Nie cudzołóż” Anny Ryźlak i Marcina Popczyńskiego zainteresowało mnie mocnym tytułem oraz zapowiedzią historii, w której ścierają się lewicowe i prawicowe poglądy. Karolina, empatyczna ginekolożka, pod wpływem emocji zajeżdża drogę furgonetce antyaborcyjnej. Zdarzenie nagrywa Jan, dziennikarz prawicowej gazety, który publikuje w sieci pełną emocji kłótnię lekarki z kierowcą. Z czasem zaczynają dręczyć go wyrzuty sumienia, a fascynacja Karoliną przeradza się we wzajemne uczucie, nad którym żadne z nich nie potrafi zapanować.

Ten niecodzienny debiut pochłonęłam w półtora dnia, jednak nie potrafię się nim zachwycić. Owszem, jest lekki, zabawny, miejscami ociekający ironią. Bohaterowie są wyraziści, a akcja dynamiczna i pełna emocji. A mimo to jakoś nie potrafiłam odnaleźć się w tej historii.

Zbyt dużo polityki przedstawionej w negatywnym świetle, a zdecydowanie za mało rozwiniętych tematów aborcji i patologii ciąży, które przecież stanowią fundament tej opowieści. Wszystko to opisane mało szczegółowo, bez emocji, za to z naciskiem na kontrowersyjne opinie.

Te skrajnie odmienne poglądy kierują drogi Jana i Karoliny ku sobie. Choć początkowo dominuje złość i niechęć, już po chwili pojawiają się zauroczenie, fascynacja i tajemnicze sny. Cała relacja rozwija się błyskawicznie, bo historia obejmuje zaledwie tydzień z życia bohaterów. Jak dla mnie wszystko dzieje się zbyt szybko i nienaturalnie, szczególnie przy tak silnych charakterach i skrajnych przekonaniach.
Przypadkowe spotkania Karoliny i Jana, liczne wiadomości — intensywne, sztuczne i całkowicie pozbawione emocji oraz napięcia. Ich natłok na tak ograniczonej czasowo relacji, w moim odbiorze nie sprzyja wzbudzeniu sympatii wobec bohaterów. Tym bardziej że nagle wywracają swoje życie do góry nogami, zostawiając dotychczasowych partnerów, bo przecież nie układało się od dawna. Wcześniej nic na to nie wskazywało, więc w tym przypadku zdrada to nie zdrada. Naprawdę?

Ale żeby nie było, że widzę wyłącznie minusy, ta książka ma też swoje mocne strony.

Bardzo podobał mi się podział fabuły na perspektywy kilku bohaterów. Dzięki temu łatwiej zrozumieć ich motywacje i śledzić rozwój wydarzeń. Całość czyta się lekko i szybko, a historia jest świetnie osadzona we współczesnych realiach. No i intymne sceny pomiędzy bohaterami - opisane ze smakiem, wyczuciem oraz emocjami. Tutaj pożądanie aż kipi, ale nie parzy czytelnika i nie zniesmacza. I oczywiście zakończenie, które w przypadku tak charakternych bohaterów, nie stanowi cukierkowatego finału, tylko finisz oparty na ich własnych zasadach. I tutaj pojawiło się miłe zaskoczenie. Czyżby szykował się nam ciąg dalszy? Czas pokaże!

Jeżeli choć odrobinę zaintrygowała Cię ta historia, zachęcam, żeby wyrobić sobie własne zdanie. To, co mnie nie przekonało, Tobie może się spodobać. “Nie cudzołóż” jest specyficznym romansem z humorem, ironią oraz dynamicznymi bohaterami, z którymi nuda nikomu nie grozi.

Moja ocena: 5/10.

Link do opinii
Avatar użytkownika - pabianekweronika
pabianekweronika
Przeczytane:2026-07-17, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,

Lubicie nieoczywiste zakończenia? O dziwo ja lubię, choć jestem z tych którzy chcą wiedzieć konkretnie co z tego wyszło i jak potoczyły się dalsze losy bohaterów.

Zapraszam na książkę "Nie cudzołóż" duetu Anka Ryźlak i Marcin Popczyński a wydaną przez Wydawnictwo Mięta.

Historia zaczyna się spektakularnie. Karolina zajeżdża drogę furgonetce antyaborcyjnej, dochodzi do stłuczki, wymiany zdań między kierowcami, a całe zdarzenie nagrywa dziennikarz z prawicowej redakcji. Przypadkowe spotkanie w tydzień wywraca do góry nogami życie obojga bohaterów.

Akcja w książce rozgrywa się w tydzień. Zupełnie jakby stworzył ją sam Bóg. Jak mówi porzekadło: od nienawiści do miłości jest cienka granica, a tutaj mamy prawdziwą insta-love. Zaczyna się od nienawiści ze strony Karoliny, bo w sumie Janek od początku wpadł jak śliwka w kompot. Potem mamy fazę przeprosin i wzajemnej fascynacji, aż po namiętność, która spala oboje. A gdzieś w międzyczasie rozgrywa się dramat rodzinny. Wszystko podsycone jest nutką polityki, zasadami moralności oraz sprawami wiary.

Zakończenie nie jest jednoznaczne. Wertowałam je kilka razy. Niby jest wszystko wyjaśnione, ale nie do końca. No i właśnie ta końcówka, spowita tajemniczością, bo przecież już wszystko wiemy...

Bo nie można na nieszczęściu innych budować swojego - te zdanie przyszło mi na myśl po odłożeniu książki na półkę. Karo i Janek może i są sobie przeznaczeni, ale trafili na siebie w trudnym momencie. Jedno jest pewne, pod wpływem silnego uczucia można inaczej spojrzeć na swoje postępowanie oraz mimo wszystko poddać w wątpliwość zasady i wiarę, którą do tej pory kierowaliśmy się w życiu.

Myślę, że jest to udany debiut autorów. Historia mnie wciągnęła od początku i wywołała całą gamę emocji: od irytacji po złość i współczucie. Porusza kwestię poglądów politycznych, zasad postępowania, moralne dylematy, także w kontekście zdrowotnym. Fabuła porywa od pierwszych stron. Mi się podobało.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Mięta.

Link do opinii

To miał być tylko krótki wyjazd z psem do weterynarza. Jednak zakończył się stłuczką i to w dodatku z autem agitujacym przeciwko aborcji. To jeszcze nie koniec, bo wszystko nagrał dziennikarz. I tak Karolina ze zwykłej pani ginekolog stała się panią doktor drastycznie kończącą ciąże. Jak kobieta to zniesie?

 

Drogi Janka i Karoliny ponownie się krzyżują. Doprowadza ich to do ognistego romansu. O ile pani doktor zakończyła już wcześniej poprzedni związek, o tyle pan dziennikarz ukrył przed kochanką, że ma żonę i dziecko. Co się stanie, gdy wszystkie karty zostaną odkryte?

 

Ta książka została napisana w duecie przez Ankę Ryźlak i Marcina Popczyńskiego. Autorzy przygotowali romans, ale z ideologią i polityką w tle. Pokazali, że osoby, które mają odmienne poglądy i stają po dwóch różnych stronach barykady mogą też znaleźć wspólny język. I tak Karolina to silna kobieta, ale wrażliwa. Nie jest jej obojętny los innych. Jan natomiast wydawał mi się taki trochę pogubiony i rozdarty. Męczyły go wyrzuty sumienia. Tych dwoje połączyła fascynacja i silne, niespodziewane uczucie. Czy pokonają wszystkie przeciwności losu? Czy jednak stopniowo odkrywane kolejne elementy układanki zniszczą tę dopiero kiełkującą relację? Ta historia jest inna od wszystkich, autorzy nie boją się poruszać tematów, które bywają sporne. Nie ma tu utartych schematów, za to nie brakuje zaskoczeń. Uczucie zaskoczyło bohaterów, co tylko pokazuje, że niczego w życiu nie możemy być pewni. Mam tylko małe zastrzeżenie do częstych zbiegów okoliczności. Jeśli macie ochotę na książkę, w której górują emocje, to ta będzie idealna. Polecam. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - mrufka80czyta
mrufka80czyta
Przeczytane:2026-06-03, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam, Patronat Mrufki,

Kocham debiuty. Uwielbiam ten moment niepewności i ekscytacji -- co tutaj znajdę, czy odkryję diament? Radość ogromna, kiedy okazuje się, że ulubione głosy ze storytel postanawiają napisać coś własnego. Ależ to jest dobre!

 

Karolina i Jan są jak ogień i woda. Od pierwszego spotkania - w bardzo nietypowych okolicznościach -  działają sobie na nerwy, ale jednocześnie przyciągają się jak magnes. Enemies to lovers i hate to love , w najlepszym wydaniu. Romans, który nie miał prawa się wydarzyć, a jednak iskrzy aż gorąco. Karolina i Jan są z innych światów, wyznają różne wartości, mają w życiu inne priorytety. Totalne zdarzenie i konflikt interesów. Autorzy wciągają nas do ich świata i każą się zastanowić, czy ich zachowanie jest właściwe, czy wymaga ono odwagi, a może jest szczytem głupoty? Kto poniesie konsekwencje?

Bardzo mi się podoba, że poznajemy tę historię z obu perspektyw. Autorzy poruszają trudne tematy, ale w taki sposób, że nie przygniatają. 

,,Nie cudzołóż!" to historia miłosna nieoczywista, pełna emocji, napięcia i chemii, którą czuć już od pierwszych stron.. Konflikt, romans, chaos.

Myślę, że to co ją wyróżnia, to wyraziści bohaterowie, żarty sytuacyjne, ironia i smaczki językowe - czyli to co lubię najbardziej.

To jest must read! Z całego serca polecam.

Ksiażkę znajdziecie w dobrych księgarniach oraz na stronie wydawcy, a także jako e-book i audiobook na Storytel, w wyjątkowej interpretacji samych autorów. Jak brzmią Karolina i Jan? Przekonajcie się sami! Autorką tej cudnej okładki jest Magda @porysunki

 

Link do opinii
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy