Okładka książki - Nie ma diabła

Nie ma diabła



Tom 2 cyklu Grzesznicy
Ocena: 6 (1 głosów)

Nie mogłem zabić Mary...

Ale to nie znaczy, że Shaw tego nie zrobi.

Mara mieszka w moim domu, jest zawsze przy mnie, zawsze pod moją kontrolą.

Im bardziej na nią naciskam, tym bardziej mi się przeciwstawia.

Odkrywa moje tajemnice, jedna po drugiej. A ja namawiam ją do robienia rzeczy, o których sama nigdy nawet by nie pomyślała...

Shaw nie przestanie na nią polować.

Czy kiedy nadejdzie czas działania, Mara będzie gotowa?

Informacje dodatkowe o Nie ma diabła:

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2025-03-12
Kategoria: Romans
ISBN: 9788368370379
Liczba stron: 304
Tytuł oryginału: There Is No Devil
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Iga Wiśniewska

więcej

Kup książkę Nie ma diabła

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Nie ma diabła - opinie o książce

Avatar użytkownika - w_kolorycie_lite
w_kolorycie_lite
Przeczytane:2026-03-26, Ocena: 6, Przeczytałem,

Sięgacie po dark romanse? Czytaliście ostatnio jakiś godny polecenia?
Ja z początku podchodziłam z dystansem do książek tego gatunku, choć obecnie wybieram je coraz częściej. Najbardziej lubię te historię, które w głównej mierze skupiają się na psychice bohaterów i jej mrocznych zakamarkach. A dziś przychodzę do was z dylogią ,,Grzesznicy", ukazującą właśnie te najbrudniejsze zakątki umysłu.

,,Ta obsesja na punkcie Mary mnie pochłania.
Nie myślę o niczym innym. Kieruje każdym moim działaniem.
Nigdy nie czułem się tak pozbawiony kontroli - co mnie denerwuje.
Moje fantazje zawsze były sceną, na której jestem reżyserem układającym historię według własnego uznania.
Teraz fantazjuję o Marze bez żadnych intencji i kontroli. Nawet nie zdając sobie z tego sprawy, pogrążam się w kolejnych marzeniach, realniejszych niż otaczający mnie świat.
Widzę jej twarz, ciało, sposób, w jaki się porusza.
Kiedy pierwszy raz na nią spojrzałem, ledwo ją tolerowałem. Jej obgryzione paznokcie i brudne ubrania napawały mnie obrzydzeniem.
Teraz działa jakaś dziwaczna alchemia. Każda jej część staje się dla mnie jeszcze bardziej atrakcyjna.
(...)
W moim świecie jest tylko jeden bóg. Byłem sam we wszechświecie.
A teraz widzę iskrę.
Iskrę, która mnie interesuje.
Chcę trzymać ją w rękach. Manipulować nią.
Mara ma moc różną od mojej. Chcę wiedzieć, czy mogę ją okiełznać. Albo skonsumować."

Już od dawna zastanawiałam się, czy sięgnąć po ,,Nie ma świętych" i ,,Nie ma diabła". Po zapoznaniu się z różnymi opiniami, obawiałam się, że te powieści będą dla mnie zwyczajnie za mocne. Czy moje obawy się sprawdziły? Absolutnie nie. Już po pierwszych stronach totalnie przepadłam dla tej historii i jej głównych bohaterów, a zarazem narratorów - Mary i Cole'a. Nie czułam się przytłoczona w żaden sposób tą brutalniejszą odsłoną. Sophie Lark potrafi wszystkie wątki zawsze w umiejętny sposób wyważyć, dzięki czemu, mimo że fabuła jest różnorodna, staje się ona również spójna i płynna. Ponadto autorka posługuje się bardzo plastycznym, obrazowym językiem, bogatym we wszelkiego rodzaju środki stylistyczne.
Wykreowani przez nią bohaterowie są inteligentni i wielowymiarowi. Posiadają warstwy, które odsłaniane są stopniowo, wraz z biegiem różnych wydarzeń. Co nadaje dodatkowo jeszcze większego napięcia. Ta seria jest mroczna, momentami wręcz brudna. Opowiada o miłośnikach sztuki, których rywalizacja rozgrywa się na dwóch podłożach. Jakby ich życie oddzielono kreską, podzielono na czarne i białe. Nikt nie spodziewa się, że coś skrywa się za tą jaśniejszą stroną. Nikt nie przypuszcza, że spór pomiędzy dwoma uzdolnionymi artystami -Shawem a Cole'em, sięga o wiele głębiej. Twórcy niesamowitych dzieł, stali się również twórcami makabrycznych zbrodni. Ich chora konkurencja nabiera na sile, gdy Shaw natrafia na słaby punkt Cole'a, a mianowicie na Marę. Ich drogi nigdy nie miały się ze sobą skrzyżować, a obrzydzenie i litość nigdy nie miało zamienić się w obsesję.
Mam już na swoim koncie wiele przeczytanych dark romansów, ale to właśnie seria ,,Grzesznicy" ukazuje te obsesyjne zapędy na jak najwyższym poziomie. To w jaki sposób Cole'a wkracza w życie Mary jest z jednej strony niezdrowe i przerażające, a z drugiej w pewnym stopniu magnetyzująco-ekscytujące. Jestem ogólnie pod wielkim wrażeniem tego, jak ich relacja ewoluowała. Niepewność i strach zamienia się w fascynację i namiętność. Wyzwala w nich uczucia im obce... Te, których zawsze pragnęli i potrzebowali... Te, których tak bardzo się bali... Jeżeli chodzi o sceny spicy są one mega, mega hot, odważne, czasami odjechane, ale też w pewnym sensie zmysłowe, a co najważniejsze, nie one tu dominują. Są jedynie dodatkiem, choć nie mniej istotnym elementem dla fabuły, niż inne występujące tu wątki. Autorka pozwala nam zagłębić się w psychikę bohaterów, ich przeszłość, dzieciństwo, które miało duży wpływ na to, w jakich sposób ukształtowało ich życie. Dylematy moralne silnie oddziałowują na decyzje bohaterów, zostawiając za sobą niezbywalne ślady. Cole'a i Mara nie tylko uciekają przed rządnym krwi i władzy Shawem, ale również swoimi słabościami, traumami oraz uczuciami, których nikt ich wcześniej nie nauczył. Jeżeli nie boicie się wkroczyć w mroczny, brutalny, a zarazem fascynujący i pełen namiętności świat oraz z chęcią sięgacie po dark romanse, to z całego serca polecam wam ten tytuł. Czytajcie!

Link do opinii
Inne książki autora
Okrutna bestia
Sophie Lark0
Okładka ksiązki - Okrutna bestia

Bestia pragnie zemsty, ale może się okazać, że jest coś, czego pragnie mocniej. Mikołaj Wilk kieruje się w życiu tylko jednym drogowskazem – zemstą...

Nie ma świętych
Sophie Lark0
Okładka ksiązki - Nie ma świętych

Gardzę Alastorem Shawem. W San Francisco myślą, że jesteśmy rywalizującymi artystami.W rzeczywistości jesteśmy drapieżnikami walczącymi o tereny łowieckie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy