Noc perseidów

Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2016-05-10
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7674-519-0
Liczba stron: 468

Ocena: 5.43 (7 głosów)

Marzenia się spełniają, jeśli są wypowiadane w Noc Perseidów

Emilia i Tomek wychowywali się razem. Tomek studiował prawo, Emilia pracuje w sklepie spożywczym. Mimo że znacznie się od siebie różnią (wykształceniem, statusem majątkowym, zapatrywaniem na życie) i Tomek ma wątpliwości (jego zdaniem Emilia ma za mało klasy i szyku, powinna także ukończyć studia zaoczne i zmienić pracę), młodzi ludzie postanawiają się pobrać. Ich decyzja nie wzbudza entuzjazmu matki Tomasza..

W dniu gdy Tomek oświadcza się Emilce, poznaje licealną koleżankę narzeczonej, Adriannę. Atrakcyjna kobieta wpada Tomkowi w oko. Chłopak zaczyna porównywać ją z Emilią. Próbuje upodobnić narzeczoną do Ady, z którą przypadkowo kilkakrotnie spotyka się w Krakowie. Jedno z tych spotkań kończy się w hotelowym pokoju. Kilka tygodni później okazuje się, że Ada jest w ciąży. Tomek postanawia się oświadczyć. Przeżywa szok na wieść o tym, kim są rodzice Ady…

Kup książkę Noc perseidów

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Noc perseidów

Tomka zaczynają dopadać przedślubne wątpliwości. Czy jego dziewczyna sprosta oczekiwaniom? Czy zawsze marzył o szarej myszce, która może nie pasować do jego wielkich ambicji? Czy aby na pewno łączy ich miłość, a nie przyzwyczajenie i przyjaźń? Na ratunek przyjdzie mu Adrianna- zupełne przeciwieństwo jego Emilki. Zadbana, niezależna kobieta, która ma określone cele. Czy wybór będzie ciężki? I jakie konsekwencje za sobą pociągnie jeden ruch, jedna decyzja? Czy złamie ludzi? A może wręcz przeciwnie, dzięki temu wyborowi ktoś odnajdzie długo wyczekiwaną miłość?
Dla Pani Edyty Świętek nie ma rzeczy niemożliwych. Jak sama przyznała w jednym z wywiadów, to słowo nie istnieje w jej słowniku. Z zamiłowania pisarka kobiecej literatury, z wykształcenia ekonomistka. Uwielbia w wolnych chwilach aktywny wypoczynek, między innymi bieganie czy spacery z rodziną. Jest zakochana w literaturze, co widać w jej powieściach.
Pierwszy impulsem do wzięcia udziału w tej akcji była ta znakomita, magiczna okładka. Dopiero później spojrzałam na opis, recenzje i całą resztę. Myślę, że choćby ocena była marna, to i tak nie potrafiłabym sobie odpuścić tej pozycji- okładka zbyt bardzo zawładnęła moim umysłem. W dodatku ten nietuzinkowy, baśniowy tytuł. Musiał kryć coś tajemniczego.
Po analizie całościowej nie potrafię jednoznacznie wyrazić swojej opinii. Choć na początku mozolnie mi przychodziło przywracanie kolejnych stron, to później treść całkowicie mnie pochłonęła. Fabuła jest realistyczna, nacechowana emocjami, które aż kipią. Autorka potrafi z wyczuciem pisać o smutku, miłości czy samotności. Nie ma lukrowanej rzeczywistości, naciąganych uczuć czy prostych, schematycznych bohaterów pozbawionych głębi. 
Tutaj każdy przeżywa życie nostalgicznie, pochłonięty marzeniami. Każdy pragnie szczęścia, jednak wszyscy muszą najpierw zmierzyć się z konsekwencjami swoich wyborów. 
Niestety choć portrety psychologiczne są wyśmienicie wyrobione, to i tak bohaterowie nie potrafili zdobyć mojej sympatii. Irytowało mnie to szukanie na siłę wytłumaczeń dla swoich postępów, ta wzajemna zazdrość, która dzieli nawet rodziny. Jednak chyba najbardziej denerwowało mnie to, że taki jest stan faktyczny. Te uczucia targają ludźmi w prawdziwym świecie. 
Styl autorki jest przyjemny w odbiorze, wyraźnie widać lekkie pióro i dużą wnikliwość. Ponadto zostałam kupiona licznymi nawiązaniami do wierszy czy piosenek. Fragmenty były wplatane w idealnych momentach i czasami nie trzeba było nic więcej dodawać, bo to stanowiło odpowiedź na nasuwające się pytanie. 
Plusem jest również zastosowanie typowo wiejskich określeń, wyrażeń czy starego słownictwa, które już wyszło z użytku oraz nawiązania do tradycji jak na przykład proszenie rodziców Panny Młodej o rękę córki. Dzięki tym zabiegom mogliśmy wczuć się w klimat i historię naszej głównej pary.
Autorka wykazała wartości, które w życiu powinny mieć znaczenie. Pokazała, że bogaci również płaczą. Ukazała różnice, jakie mogą wynikać między ludźmi tylko poprzez miejsce urodzenia, rodzinę czy dobrobyt.
Jest to opowieść o miłości, zdradzie i cierpieniu. O odpowiedzialności i konsekwencjach. Jest to powieść, która może zarówno odbudować wiarę w człowieka dobrego jak i zburzyć nadzieję na to, że świat jest piękny, a ludzie nie są napędzani egoistycznym myśleniem.

Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com

Link do opinii
Myślałam, że kolejna książka Edyty Świętek nie może mnie już niczym zaskoczyć, że autorka pisze świetne książki, a jednak! Noc Perseidów sprawiła, że pokochałam autorkę jeszcze bardziej. Każda kolejna książka spod ręki autorki jest jeszcze lepsza. Emilia to bohaterka z którą zżyłam się od pierwszych stron. Czym mi zaimponowała? Tym, że po prostu byłą cały czas sobą i nie udawała kogoś kim w rzeczywistości nie jest. Wcale nie przeszkadzało mi to, że nie nosi modnych ubrań, nie maluje paznokci, bo to "nie szata zdobi człowieka". Najważniejsze jest to, co jest w środku. A serce Emilki bez dwóch zdań było ogromne i pełne miłości. Tomek natomiast irytował mnie swoim zachowaniem. Nie potrafił docenić tego co ma, wciąż mu było mało. Gdyby mógł zmieniłby Emilkę na siłę, a przecież nie o to w życiu chodzi by kogoś zmieniać. Najważniejsze jest to, by móc zaakceptować kogoś takim jakim jest. Mogłabym powiedzieć, że Tomek stał się naiwny, gdyż dał się omotać Adriannie, która od początku nie była z nim szczera, tylko pragnęła go wykorzystać. "Wyrzucił z pamięci narzeczoną i jej pruderię. Poddał się szaleństwu zmysłów, nie myśląc o konsekwencjach ani o tym, co będzie potem. Nieważne, jak spojrzy w oczy swojej narzeczonej, jak spojrzy w oczy samemu sobie. Liczyło się tylko tu i teraz. Spełnienie, które osiągnął z Adrianną. Gładkość skóry, przyspieszony puls i oddech. Krople potu zraszające rozdygotane ciała." Po przeczytaniu tej powieści, siedzę i zastanawiam się, ile przypadków w życiu doczesnym można porównać z tymi z książki. Ile rodzin na świecie liczy się tylko z pieniędzmi, z tym, żeby bogato wydać za mąż swoje potomstwo. Czy jeśli, ktoś jest biedniejszy to oznacza, że jest gorszy? Czy dzieci z takich rodzin powinny przystawać na zachcianki rodziców i wydawać się za bogatych, bo inaczej ludzie będą o nich mówić? Czy w życiu człowieka liczy się własne zdanie, czy też te od osób trzecich? Uważam, że to nie ilość pieniędzy na koncie świadczy o tym jakim jest się człowiekiem, lecz nasz charakter. Wcale nie trzeba być nie wiadomo jak bogatym, by mieć wielkie serce i piękną duszę. Można być nawet biednym, grunt, żeby być szczerym. Niestety niektórzy tego nie rozumieją. Zarówno rodzina Emilki jak i Tomka liczyła się tylko z wielką zamożnością partnerów swoich dzieci. Rodzice nie zważali uwagi na zdanie ich dzieci, które nie miało dla nich znaczenia, grunt, żeby dobrze się ustatkowali, nie ważne czy będą szczęśliwi czy też nie. "Z bólem serca uświadomiła sobie, że życzenia, zanoszone do nieba w noc spadających gwiazd, nie mogły się spełnić. Cóż odległe i zimne ciała niebieskie mają do ludzkiego losu?" Edyta Świętek po raz kolejny zauroczyła mnie swoją powieścią. Kiedy człowiek zaczyna czytać jej książki, nie może wprost się od nich oderwać. Każdy z bohaterów jest doskonale wykreowany, a świat stworzony przez autorkę jest jak najbardziej rzeczywisty. Bez problemu mogłam się utożsamić z bohaterami, z którymi przeżywałam dosłownie wszystko - była radość i złość, smutek, a również i łzy. Po prostu jestem zachwycona i wciąż czekam na więcej! Noc Perseidów to powieść obyczajowa, która w pewien sposób przestrzega nas przed dokładnym zastanowieniem się przed dokonywanymi wyborami. Często tymi wyborami na całe życie. Ślub, małżeństwo, to nie rzecz, którą można porzucić, gdy się nam znudzi. Śliczne oczka, piękny uśmiech i ładne ubranie nie zawsze zdradza nam duszy danego człowieka. Są na tym świecie jeszcze ludzie, którzy za wszelką cenę pragną sobie kogoś owinąć wokół palca, jak to zrobiła Ada w przypadku Tomka. Świadomie pokrzyżowała jego i Emilki plany na przyszłość, by zdobyć to czego pragnęła. W życiu nie chodzi tylko i wyłącznie o to, by wciąż gonić do przodu, niczym na wyścigu szczurów, czasem należy się delektować każdą drobnostką, umieć dostrzegać to, czego nie dostrzegają inni. "Przeraża mnie ten cholerny konsumpcjonizm. Owczy pęd, aby mieć jak najwięcej. Zdobywać, zdobywać, zdobywać i pomnażać dobra za wszelką cenę. Dobra, które tak naprawdę są nam zbędne! Czy nie lepiej, zamiast tak gonić i miotać się, posłuchać śpiewu ptaków? Czy ktoś ma jeszcze na to czas? Czy wiesz, jak pięknie brzmią ptasie trele, gdy jesteś na haju? Jaki wtedy ogarnia cię spokój? Jakie wszystko inne jest liche i mizerne?" Kto z Was siadał i wyczekiwał spadających gwiazd z nieba? Kto z Was w momencie, kiedy zobaczył taką gwiazdę, wypowiadał życzenie i czekał na jego spełnienie? Przyznaję, że uwielbiam nocą siadać chociażby w oknie i podziwiać piękną konstelację na niebie. Wielokrotnie siadałam i wypatrywałam spadających gwiazd, bo już sam ich widok napawał mnie szczęściem. Nie mówię, że nie bo musiałabym skłamać, ale życzenia również wypowiadałam. Czy się spełniły? To pozostawię w tajemnicy. Gorąco zachęcam Was do przeczytania tej książki, gdyż uświadomi Wam jak ważne jest podejmowanie każdej decyzji w życiu, że człowiek musi ponosić później ewentualne konsekwencje. A przede wszystkim, że miłości nie da się kupić za pieniądze.
Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2016-05-31, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2016, Mam,
"Gwiazdy... Czy w nich zapisana przyszłość? Czy to możliwe, że odległe o tysiące lat świetlnych ciała niebieskie kierują naszym przeznaczeniem?" "Noc Perseidów" wywołała we mnie takie emocje, jakich się nie spodziewałam. Mimo iż opowiedziana historia wydaje się być powielana przez wielu innych autorów, bo mamy tu miłość, zdradę i jej skutki, to chwyta za serce swoją prostotą i szczerością. Autorka zwraca naszą uwagę na to, co tak naprawdę w życiu się liczy. Bo miłość, uroda i bogactwo bywają ulotne, przemijają. To, co zostaje na zawsze, nie przeminie wraz z upływem lat, to nasza osobowość, wnętrze, dobro, szacunek, troska. To książka o wielkiej miłości, namiętności, szczęściu, ale i zdradzie, tęsknocie, gdzie pojawiają się łzy i cierpienie. Ale na pierwszy plan wysuwają się marzenia, które wypowiedziane w Noc Perseidów, w ten niezwykle magiczny czas, podobno się spełniają. A tak swoją drogą, może warto by to sprawdzić... wszak sierpień już niedaleko. "Robi się coraz ciemniej. Zaraz będzie widać spadające gwiazdy. To deszcz meteorytów, ale niektórzy wolą je nazywać łzami świętego Wawrzyńca." "Szybko wymyślajcie sobie życzenia, ale tylko po jednym na każdego z was, bo tylko jedno ma szansę się spełnić. To, które wypowiecie jako pierwsze, bo ono płynie z serca. Każde następne jest mniej ważne." Marzenia, któż z nas ich nie ma? Bez marzeń nie ma pełnego życia, bo to w marzeniach obieramy sobie swój cel i kierunek. Często to marzenia dają nam siłę do życia i energię do działania, kiedy wszystko inne zawodzi. Marzenia pozwalają nam oderwać się od szarej codzienności i zapomnieć o problemach. Spełnione marzenia zaś motywują nas do dalszych sukcesów i poprawiają nasze samopoczucie. Każdy człowiek o czymś marzy, bez tego nie doszedłby nigdzie. Chyba nie ma na świecie człowieka, który chociaż raz nie oddałby się marzeniom, tym większym, i tym mniejszym. Często nawet nie mówimy o nich na głos, w obawie, że się nie spełnią. Dzięki marzeniom rozbudzamy naszą wyobraźnię i staramy się w miarę możliwości je realizować. Bohaterowie tej powieści również mają marzenia. Jedni marzą o domu i rodzinie, inni o wielkich pieniądzach i pozycji, a jeszcze inni choćby o najdrobniejszym okruchu uwagi lub uczucia. Bohaterowie są wyraziści, prawdziwi i różni. Pokazani zostali takimi, jakimi są, ze wszystkimi swoimi wadami, słabościami, lękami. Tu każdy z nas może znaleźć podobnego do siebie. Autorka stawia ich przed trudnymi życiowymi wyborami, nie oszczędza, pozwala popełniać im pomyłki. Widzimy, jak jedna podjęta niewłaściwa decyzja, może rzutować na całe życie. Ciekawym wątkiem była kwestia tego, dlaczego nasz naród tak ślepo przyjmuje wszystko z zachodu, dlaczego tak zaśmieca własny kraj. Bardzo podobało mi się, że powieść nie jest ani przesłodzona, ani przewidywalna. Książka porusza, wzrusza, zaskakuje, skłania do zastanowienia się nad naszymi wyborami, otwiera oczy na pewne sprawy. Krótko mówiąc, emocje gwarantowane! I uważajcie na to, o czym marzycie... "Uważaj na swoje marzenia, one mogą się spełnić." Ja już szykuję się na sierpniową Noc Perseidów!
Link do opinii
Avatar użytkownika - dzagulka
dzagulka
Przeczytane:2016-05-11, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
,,Noc Perseidów'' Edyty Świętek to mocna, zachwycająca, wyjątkowa, pouczająca, mądra i piękna historia o wyborach, które zmieniają całe życie. Czy we wszystkich przepadkach na lepsze??? A no właśnie... To dobre pytanie... Ta fascynująca powieść znakomicie hołduje sentencji "lepsze jest wrogiem dobrego. Szanuj to co masz i pamiętaj, jak bardzo ty sam jesteś autorem tego co cię spotyka." Autorka na kartach swojej swojej powieści prowadzi nas, czytelników przez opowieść utkaną z ulotnych i jakże złudnych iluzji szczęścia. Nie wykorzystanych szans. Utraconych okazji. A także szans i okazji właśnie tych wykorzystanych. Uczuć dobrze i bezpiecznie ulokowanych. Pięknych marzeń, pragnień, oczekiwań. Można nawet rzec starych- nowych początków. "Noc Perseidów" to powieść, która uczy czytelnika, że każda decyzja, którą się podejmuje ma znaczący wpływ na dalsze życie. Trzeba zawsze brać pod uwagę idące za decyzjami konsekwencje. To powieść, która nikogo nie pozostawi obojętnym. A losy bohaterów, inspirowane, zwykłymi ludzkimi marzeniami, pragnieniami i potrzebami poruszą nie jedno serce. Polecam gorąco!
Link do opinii
Avatar użytkownika - martucha180
martucha180
Przeczytane:2016-05-22, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2016 r.,
Robi się coraz ciemniej. Zaraz będzie widać spadające gwiazdy. To deszcz meteorytów, ale niektórzy wolą je nazywać łzami świętego Wawrzyńca. (s. 9) To Noc Perseidów. Wówczas we wsi Stawiska pod Krakowem, której część była pozostałością po dawnym korycie Wisły, gdzie słońce nie zagląda i panuje wieczna ponurość, w domu Sawczuków babcia Helenka pokazywała wnukom spadające Perseidy. Kazała im szybko wymyślić po jednym życzeniu, bo: Tylko jedno ma szansę się spełnić. To, które wypowiecie jako pierwsze, bo ono płynie z serca. Każde następne jest mniej ważne. (s. 9-10) Dziecięce marzenia długo muszą czekać na realizację. Ale i one mają swój czas. Znamiennie wpływają na życie bohaterów. Czytelnik poznaje Tomasza Sawczuka i Emilię Jaszczuk, dwoje młodych ludzi, których łączy miłość od pieluch. On wygląda jak książę - elegancki i w garniturze, pracuje jako asystent w kancelarii radcy prawnego. Ona - wspaniała dziewczyna o dobrym sercu, lecz wyglądem przypominała zaniedbanego Kopciuszka, taka rozmemłana szara gęś, która nie przywiązywała wagi do wyglądu, nie dbała o siebie jak kobieta, której nie zależało też na wyższym wykształceniu. Niby oboje zakochani i szczęśliwi, ale Tomek zaczął mieć wątpliwości co do przyszłości z narzeczoną, dlatego chce, aby ona przeorganizowała swe życie. Gdy na jego drodze staje atrakcyjna i pewna siebie Ada, nie trzeba długo czekać na życiowe zakręty losu i zgubne efekty. Wyzwolona manipulantka podejmuje za mężczyznę męską decyzję: Czas porzucić hodowlę ropuszki. (s. 99) Jak dużo w naszym życiu i w życiu innych ludzi zależy od chwili, w której podejmujemy świadome decyzje zmieniające koleje losu, jakie znamienne w skutkach mogą one być, tego doświadczyli bohaterowie powieści Edyty Świętek. My sami na własnej skórze zapewne też. Jednym ze skutków są plotki we wsi, pogorszenie stosunków sąsiedzkich, jak na dłoni widać zaściankowe myślenie rodzin dwojga ludzi. Zarówno Sawczukowie, jak i Jaszczukowie zostali bardzo dokładnie przedstawieni. W ich rodzinach różnie się układa: codzienność to choroby, starość, przemoc domowa, zdrady, alkoholizm i narkomania, ale obok tych nieszczęść widać miłość rodzinną, wzajemną troskę, wspieranie się w trudnych chwilach. W trakcie lektury zagwarantowany jest kołowrotek uczuć między bohaterami, a dzięki temu także dla czytelnika. Bohaterowie różnią się między sobą bardzo i każdy z nich ma rysę na charakterze, nie ma tu ideałów. Ale dla mnie największymi ideałami byli babcia Helena i Wojtek, starszy brat Tomka. Byli i tacy bohaterowie, którzy wzbudzali we mnie tylko negatywne uczucia. To tylko świadczy o tym, jak dobrze autorka ich przedstawiła, jak wiarygodnie ukazała, a potęgują to jeszcze myśli bohaterów i ich głos sumienia. Także bohaterów zbiorowych i relacje między nimi, czy to we wsi, czy w firmie budowlanej lub kancelarii. Żadne pieniądze świata nie uszczęśliwią człowieka. (s. 212) Jednak obok życia rodzinnego i zawodowego jakby niechcący i przy okazji autorka porusza inne ważne kwestie obyczajowo-społeczne. Oczywiście sama narzuca się tu rola pieniądza, życie truckersa, przypadkiem padają słowa na temat e-papierosów. Ale taką wbitą szpilą jest obraz Polski i Polaków widziany z perspektywy Niemiec. Dlaczego nasz naród tak zachłannie przyjmuje wszystko z zachodu, dlaczego tak zaśmieca własny kraj na różne sposoby? Inna ważna kwestia to mentalność mężczyzn ukazana na przykładzie Tomasza. Dlaczego z jedną kobietą mężczyzna uprawia delikatny seks, gdyż to uwłaczałoby jej godności, a z drugą wyczynia istne harce? Dlaczego jedną traktuje jak idiotkę, a drugą jak szmatę? Książka podzielona jest na części, a każda zaczyna się cytatem. Fabuła może i nie jest zbyt odkrywcza, bo przedstawione wydarzenia nie raz i nie dwa zaistniały w realnym świecie. Jednak czuję pewien niedosyt, gdyż według mnie zostały pominięte pewne ważne rozmowy, czytelnik zna tylko ich skutki. Szkoda też, że europejska wycieczka została bardzo skrócona, bo tu nowy wątek miłosny ma swój początek. Narracja z kilku punktów widzenia sprawia, iż czytelnik patrzy na daną sytuację z różnych stron i sam może się opowiedzieć, po której stronie jest. Co do zakończenia... spodziewałam się innego, bardziej dramatycznego w skutkach. Można by było jeszcze bardziej dopiąć całość, ale to co jest, i tak zaskakuje. Akcja ma swoiste tempo, na początku snuje się jak mgła w Stawiskach, potem przyśpiesza, nabiera rozpędu, by zaskakiwać swoimi zwrotami, nie mniej zaciekawia, jakie decyzje podejmą bohaterowie i jakie będą ich skutki, jakie marzenia będą oni mieli w kolejne Noce Perseidów. Sielanka miesza się tu z tragediami, także osobistymi: Czasami jest tak, że krzywdzimy tych, których kochamy, właśnie dla ich dobra. (s. 240) Dużo w tej powieści mądrości życiowej, może i powszechnie znanej, ale zawsze wartej przypomnienia. Działania bohaterów i ich decyzje brzemienne w skutkach zmuszają do refleksji, przemyślenia swoich decyzji, tych dawnych i tych przyszłych. W prostych słowach autorka zwraca uwagę na rzeczy najważniejsze - wartość życia, miłość, szczęście, rodzina, marzenia, kariera, pieniądze, używki, stosunki sąsiedzkie. ,,Noc Perseidów" wpłynie podświadomie na życie czytelnika, bowiem to dobry wybór, by zastanowić się nad wszystkimi swoimi przyszłymi podjętymi decyzjami i ich ewentualnymi skutkami. Powieść również wpłynie na marzenia czytelnika i uświadomi mu, że życie bez marzeń nie ma sensu, ale... trzeba uważać, o czym się marzy!
Link do opinii
Avatar użytkownika - kingaz86
kingaz86
Przeczytane:2019-01-17, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 w 2019,

Marzenia się spełniają, jeśli są wypowiadane w Noc Perseidów 

Emilia i Tomek wychowywali się razem. Tomek studiował prawo, Emilia pracuje w sklepie spożywczym. Mimo że znacznie się od siebie różnią (wykształceniem, statusem majątkowym, zapatrywaniem na życie) i Tomek ma wątpliwości (jego zdaniem Emilia ma za mało klasy i szyku, powinna także ukończyć studia zaoczne i zmienić pracę), młodzi ludzie postanawiają się pobrać. Ich decyzja nie wzbudza entuzjazmu matki Tomasza.. 

W dniu gdy Tomek oświadcza się Emilce, poznaje licealną koleżankę narzeczonej, Adriannę. Atrakcyjna kobieta wpada Tomkowi w oko. Chłopak zaczyna porównywać ją z Emilią. Próbuje upodobnić narzeczoną do Ady, z którą przypadkowo kilkakrotnie spotyka się w Krakowie. Jedno z tych spotkań kończy się w hotelowym pokoju. Kilka tygodni później okazuje się, że Ada jest w ciąży. Tomek postanawia się oświadczyć. Przeżywa szok na wieść o tym, kim są rodzice Ady…

Link do opinii

Czy spadające gwiazdy rzeczywiście spełniaja marzenia?Według tej książki tak,tyle że nie do końca tak,jakby sobie tego życzyli sami zainteresowani...

Link do opinii
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2018-03-27, Ocena: 5, Przeczytałam, 2018,
Inne książki autora
Nowe czasy. Nie pora na łzy
Edyta Świętek0
Okładka ksiązki - Nowe czasy. Nie pora na łzy

Edyta Świętek zaprasza czytelników do Nowej Huty i Krakowa lat dziewięćdziesiątych, gdzie raczkujący kapitalizm, bezrobocie, kradzieże samochodów i różnorodne...

Drzewa szumiące nadzieją. Spacer Aleją Róż tom 3
Edyta Świętek0
Okładka ksiązki - Drzewa szumiące nadzieją. Spacer Aleją Róż tom 3

Schyłek lat pięćdziesiątych. Nowohuccy robotnicy nieustannie zmagają się z licznymi trudnościami. Coraz częściej buntują się przeciw ograniczeniom narzucanym...

Recenzje miesiąca
Pan Taro w Krainie Śpiących Talentów
Jolanta Berezowska, Małgorzata Berezowska
Pan Taro w Krainie Śpiących Talentów
Hotel ostatniej szansy
Nicki Thornton
Hotel ostatniej szansy
Trzecia terapia
Danuta Chlupova
Trzecia terapia
Pluszowy Zajączek
Iwonna Buczkowska
Pluszowy Zajączek
Spowiedź Śmigłego
Sławomir Koper;
Spowiedź Śmigłego
Pod tym samym niebem
Katarzyna Kielecka;
Pod tym samym niebem
Walczyły w cieniu mężczyzn
Greg Levis, Gordon Thomas
Walczyły w cieniu mężczyzn
365 stron życia 2020
oprac. Justyna Wrona, Hubert Wołącewicz
365 stron życia 2020
Pokaż wszystkie recenzje