Okładka książki - Nocny łowca

Nocny łowca


Ocena: 5.21 (14 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

WITAJCIE W SUDECKIM TWIN PEAKS

ZNAJOMYM JAK SEN, OBCYM JAK JAWA

W Sokołowsku - małej górskiej miejscowości, gdzie mgła rzadko podnosi się z dolin, a stare legendy wciąż mają władzę nad ludźmi - nic nie jest tym, czym się wydaje.

Jesienią 2006 roku sześcioro licealistów outsiderów zafascynowanych lokalnym folklorem spotyka się w blasku ogniska pod ruinami zamku Radosno. Do domu wraca tylko pięcioro z nich.

Niewyjaśniona śmierć Anny kładzie się cieniem na życiu jej przyjaciół, zwłaszcza zadurzonego w niej Rafała, na którego od razu padają podejrzenia. Zabójstwo nosi znamiona mordu rytualnego, a po okolicy zaczynają krążyć plotki o powrocie kultu Nocnego Łowcy - mrocznej istoty z ludowych wierzeń, której towarzyszy sfora upiornych psów.

Gdy po dwudziestu latach w Górach Suchych znów zaczynają ginąć ludzie, przyjaciele z dawnych lat ponownie spotykają się w rodzinnych stronach, a zapomniana legenda ożywa z przerażającą siłą. Co ukrywali przez cały ten czas? Czy policji uda się wpaść na trop mordercy? Czy Nocny Łowca to tylko mit, wytwór chorego umysłu czy też coś znacznie realniejszego?

W nowej powieści Jarosława Szczyżowskiego, autora bestsellerowego Obserwatorium, dawne i współczesne zbrodnie oraz niewyjaśnione zjawiska z iście lynchowską fantazją splatają się w opowieść o winie, pamięci i naturze zła.

Najstraszniejsze legendy to te, w których widzimy odbicie własnych lęków.

*

Jarosław Szczyżowski - miłośnik Sudetów i doświadczony przewodnik. Autor bestsellerowych thrillerów: rozgrywającego się na Śnieżce Obserwatorium (nominacja w konkursie Książka Roku 2024 Lubimy Czytać) oraz opowiadających o Górach Izerskich Błędnych łąk (nagroda za najlepszą powieść w konkursie Górska Książka Roku 2025). Jego bohaterowie mierzą się z zagadkami, których rozwiązanie wykracza poza granice racjonalności. W mistrzowski sposób oddaje klimat wędrownych szlaków i pokazuje nieznane, tajemnicze i niebezpieczne oblicze polskich gór.

Informacje dodatkowe o Nocny łowca:

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788383676272
Liczba stron: 400

Tagi: Thrillery i suspens

więcej

Kup książkę Nocny łowca

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Nocny łowca

Avatar użytkownika - Ela-Monia
Ela-Monia
Przeczytane:2026-07-02, Ocena: 5, Przeczytałem, 2026, Mam,
Jakiś czas temu czytałam książkę Jarosława Szczyżowskiego „Obserwatorium” z niesamowicie wciągającą akcją. Dlatego też z wielkim zainteresowaniem sięgnąłem po „Nocnego Łowcę”, którego akcja rozgrywa się małej, górskiej miejscowości. Sokołowsko jest pełne legend i tajemnic, tu nic nie jest tym, czym się wydaje, tu mgła nieczęsto podnosi się z dolin, a stare legendy przekazywane z pokolenia na pokolenie, wciąż mają władzę nad ludzkim umysłem. Jesień 2006 roku sześcioro licealistów zafascynowanych lokalnym folklorem spotyka się w blasku ogniska pod ruinami zamku Radosno. Jednak po spotkaniu do domu wraca tylko pięcioro z nich. Mistrzowsko oddany klimat polskich gór i tajemnic Sudetów, historia wciąga i wywołuje dreszczyk emocji. Typ narracji, język, tematyka inspirowana lokalnym folklorem, wyrażanie myśli i emocji ułatwia czytelnikowi głębsze zrozumienie relacji bohaterów. Cała fabuła wydaje się mocno zakręcona, taki galimatias, ale nie zanudza, wręcz przeciwnie potęguje większą ciekawość i pobudza niesamowicie wyobraźnię czytelnika. Jarosław Szczyżowski umiejętnie łączy wątki z różnych okresów, przeplatając przeszłość z teraźniejszością, sprytnie dawkuje fakty z tych okresów, a to z kolei tworzy aurę napięcia i niepewności. „Nocny łowca” to dynamiczny kryminał z elementami thrillera psychologicznego. Mroczna opowieść, której źródłem i inspiracją były lokalne legendy i wierzenia. Ta pozycja zapewnia intensywne przeżycia i pozostawia na długo wrażenie niepokoju.

Stare legendy i dawne opowieści mają w sobie niesamowitą magię. Fascynują nas i sprawiają, że słuchając ich czujemy lekkie ukłucie niepokoju. Ten niepokój potęgowany jest przeświadczeniem, że w każdej legendzie kryje się ziarno prawdy. Co się stanie, gdy wydarzenia z dawnych opowieści zaczynają się dziać w teraźniejszości? Jeśli ciekawią was górskie legendy i opowieści sięgnijcie po powieść "Nocny łowca" Jarosława Szczyżowskiego.
W niewielkiej miejscowości u podnóży Gór Suchych jesienią 2006 roku sześcioro licealistów imprezuje przy ognisku w ruinach zamku. Do domu wraca pięcioro z nich. Jedna z uczennic Anna Kanecka tej nocy ginie w podejrzanych okolicznościach przypominających legendę o Nocnym Łowcy. O popełnienie zbrodni podejrzewany jest zakochany w niej kolega Rafał, który ostatecznie zostaje oczyszczony z zarzutów, ale sprawca zbrodni pozostaje nieuchwytny. Po dwudziestu latach od tamtej zbrodni w Górach Suchych zostają odnalezione szczątki sześciu osób. Od tego momentu zaczynają ginąć ludzie, a legenda o Nocnym łowcy ponownie ożywa. Grupa przyjaciół ponownie spotyka się w rodzinnych stronach. Czy któreś z nich coś ukrywa? Czy Nocny Łowca jest tylko legendą czy realnym zagrożeniem?
Głównymi bohaterami tej powieści jest piątka przyjaciół: Rafał, Bartek, Jordan, Weronika i Beata. Kiedyś wszyscy wraz z Anną, która zginęła, byli zgraną paczką, którą fascynowały dawne legendy, mroczny klimat i temat śmierci. Wszystko zmieniło się po śmierci Anny. W większości oddalili się od siebie lub trzymali się na dystans. Rafał, Jordan i Bartek zostali w rodzinnych stronach. Beata i Weronika wyjechały odcinając się od dawnego życia. Autor bardzo zróżnicował swoich bohaterów. Choć każdy z nich w przeszłości miał podobny styl i zainteresowania po dwudziestu latach stali się zupełnie innymi ludźmi, ale nikt z nich do końca nie pogodził się z przeszłością, a tamte wydarzenia ciągle maja wpływ na ich obecne życie.
"Nocny łowca" to kolejna powieść Jarosława Szczyżowskiego, którą trudno jednoznacznie zaszufladkować do jednego gatunku. Mamy tu mroczny, niepokojący klimat rodem z thrillera, sceny rodem z powieści grozy oraz zagadkę kryminalną i dodatkowo elementy metafizyczne. Cała akcja oparta jest na dawnej górskiej opowieści o Nocnym Łowcy, co dodaje tej historii tajemniczości. Książka od pierwszych stron trzyma w napięciu, które z rozdziału na rozdział gęstnieje niczym górska mgła. Choć od pewnego momentu mamy już podejrzenia, co do sprawcy całego zamieszania autor nie przestaje nas zaskakiwać. Takim smaczkiem w powieści, który mnie zaskoczył jest umieszczenie wśród bohaterów dwóch polskich autorów kryminałów. Chyba mogę zdradzić, że zostały im przydzielone role policjantów. Jeśli chcecie dowiedzieć się o których pisarzy chodzi koniecznie musicie sięgnąć po książkę. Fajnym dodatkiem jest umieszczenie na końcowej okładce książki mapy, dzięki której będąc w tamtych okolicach możemy wyruszyć szlakiem miejsc wspomnianych w powieści.
Jarosław Szczyżowski w swojej powieści pokazuje jak jedno zdarzenie, jedna decyzja ma wpływ na naszą przyszłość, a jej konsekwencje odczuwane są latami. Autor pokazuje również, że czasami zwykła ciekawość i fascynacja może niebezpiecznie przeobrazić się w fanatyzm, a od niego już krótka droga do czynienia niebezpiecznych rzeczy i krzywdzenia innych w imię chorych idei.
"Nocny łowca" to ciekawa powieść z pogranicza thrillera, kryminału i powieści grozy z wątkami metafizycznymi. To książka dla tych, którzy szukają wyjątkowych i nietuzinkowych historii. Pozycją obowiązkową jest dla wszystkich tych którzy lubią legendy i górskie klimaty.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytanaiska
zaczytanaiska
Przeczytane:2026-06-07,

„Prawda rzadko przychodzi w czystej postaci (…). Zwykle trzeba ją przesiać przez gęste sito emocji i cudzych interpretacji.”

 

Podczas wykopów koło schroniska Andrzejówka w Górach Suchych odkryto grób apotropaiczny. Wkrótce  w podejrzanych okolicznościach umiera też miejscowy bajarz, który twierdził, że wie, kto zabił wiele lat temu nastoletnią mieszkankę tych okolic Anię.  Ludzie mówią, że do lasów powrócił mityczny Nocny Łowca. Czy to on czyha na dawnych przyjaciół zmarłej dziewczyn, którzy spotkali się w 20 rocznicę jej śmierci?

 

Pytania tłoczą się w głowie, domysły depczą sobie po piętach. Rozum stara się znaleźć racjonalne wytłumaczenie dziwnych zjawisk.  Mrok lasu i spowijające go gęste mgły budzą pierwotny lęk i niezdrową ciekawość.

 

Prawda - przyczyna zbrodni –  stale rozmywa się w niedomówieniach, przeinaczeniach, plotkach i kłamstwach. Ludzie odziewają ją w płaszcz legend, zakładają jej buty starych podań. Przeszłość, głęboko zakopana, starannie ukryta, budzi demony, które nachodzą ludzi w nocy, które straszą ich na szlakach. To je oskarża się o współczesne morderstwa.

 

Duszny, lepki, przerażający klimat tej powieść odurza, przyciąga, intryguje.  Świat rozwarstwiony na to co prawdziwe i  na to co irracjonalne, niepoznane wciąga w swe przepastne otchłanie. Przepiękna, potężna i niebezpieczna przyroda rozkwita  na stronach tej powieści bardzo sugestywnymi i sensorycznymi obrazami.

 

Dawna paczka znajomych rodzi podejrzenia. Tragiczna śmierć Ani rozbiła ich przyjaźń i stała się matką ich traum.  Najwięcej tajemnic i bólu owija się wokół zakochanego w niej w dawnych czasach Sikora.  Mężczyzna cierpi na niepokojącą chorobę, która wywołuje u niego różne omamy. Jantar, dobry duch schroniska jest bardzo ciepły i szczery, ale czy to jest prawdziwe jego oblicze? Co o śmierci Ani wiedzą pozostałe osoby? Bardzo ciekawą postacią jest Natalia, dziewczyna spoza starego układu, czarownica we współczesnym wydaniu, pewna siebie a zarazem delikatna, patrząca na wskroś ludzi, nadająca powieść dodatkowego ulotnego, onirycznego klimatu. 

 

Napięcie naciągnięte niczym struna w instrumencie, strach podgrzewany na silnym ogniu, adrenalina wytłaczana soczystymi, grubymi kroplami  powodują, że nie da się odłożyć tej powieści. Strony przelatują między palcami i nie przynoszą rozwiązania zagadki aż do samego końca. Finał uderza  mocnym kopniakiem zaskoczenia.

 

Zakochałam się stylu pisania Jarosława Szczyżowskiego. Uwielbiam klimat tej powieści, doceniam zawiłość zagadki kryminalnej i ryzykowną ekwilibrystkę pomiędzy różnymi gatunkami literackimi.

Link do opinii
Avatar użytkownika - olgamajerska
olgamajerska
Przeczytane:2026-05-12, Ocena: 5, Przeczytałam,

ta noc

wilcze miała oczy

zimnem otulała 

szeptem i drżeniem 

czerń przysłoniła 

ta noc 

z gór przyszła 

z Nocnym Łowcą

aniołem zemsty

zesłanym 

i tylko las prawdę zna 

o starej opowieści 

i tylko wiatr ciągle łka 

w nim zło cicho szeleści 

 

szła ciemność 

po sumieniach 

cichutko dreptała 

przemijaniem i ciszą

pamięcią i winą

z duszy czernie zbierała

z gór pięknych schodziła

przez szczyty zamglone 

gdzie wycie, skamlanie 

przez serca zmęczone 

nigdy nie ustawała 

była strachem, 

co się wynurza 

była ciszą, 

gdy wokół burza 

 

w trzasku gałęzi 

w snach cierpkich 

zło tutaj powraca 

w pamięci, co parzy 

w słowach, co milkną 

znów się przeszłość wydarza

i na nic modlitwy 

czarnego bzu gałązka 

na nic ludzkie nadzieje 

Nocny przybędzie tu łowca 

 

Mówili, że to czarne z gór przybyło. Mówili, że to Nocny Łowca, anioł zemsty, a za nim psów sfora. Wycie niosło się po lesie. Pełzało po skórze. Budziło strach. Mówili, że to zwiastun nieszczęścia. A może to sama śmierć nadchodziła. Pod nocy osłoną strach im przynosiła. A noc ta dreszczem pachniała, ziemią mgłą osłoniętą. Gęste jak dym te cienie. Ktoś wyda ostatnie tchnienie. 

 

W szeptach urwanych ona tam została. Ania. Bezradna, bez tchu. Spojrzenie nieruchome utkwiła w firmament nocnego nieba. Dziś wraca w pamięci przyjaciół, którzy już dorośli, ale nigdy nie odeszli stąd naprawdę. W spojrzeniach, które były ostatnimi. W szeptach urwanych. W czymś, czego nie chcieli pamiętać, a co wraca i uporczywie męczy. Bo przeszłość nigdy nie zasypia. Krąży nad ludzkim sumieniem. Czasem jest rozliczeniem, czasem ostatnim tchnieniem. 

 

Najpiękniejsze, co tutaj mnie chwyciło, to klimat. Delikatna groza powoli się sącząca. Sugestywność opisów, które sprawiały, że obrazy tworzące się przed oczami były namacalne. Czułam, jakby Nocny Łowca oddychał mi prosto w kark i zostawiał drżenie. Słyszałam przenikliwe wycie psów, które dudniło. Lubię taką gęstość. Lubię takie dotykanie słów. Zabrakło mi tylko zakończenia, które byłoby zaskoczeniem, takim naprawdę solidnym uderzeniem. Pierwsze spotkanie z autorem uważam za bardzo udane. Polecam. 

Link do opinii

Nocny łowca to książka, która od pierwszych stron wciąga duszną, niepokojącą atmosferą i sprawia, że czytelnik bardzo szybko zaczyna mieć wrażenie, iż trafił do miejsca zawieszonego pomiędzy snem, legendą i rzeczywistością. Jarosław Szczyżowski buduje swoją opowieść w konwencji kryminału z wyraźnymi elementami thrillera psychologicznego, horroru i powieści grozy inspirowanej lokalnym folklorem. Bardzo mocno wyczuwalne są tu również klimaty charakterystyczne dla serialu „Twin Peaks” – tajemnicza mała miejscowość, sekrety mieszkańców, mrok ukryty pod codziennością i poczucie, że za zwykłymi wydarzeniami kryje się coś znacznie bardziej niepokojącego.

Akcja rozgrywa się w Sokołowsku – górskiej miejscowości spowitej mgłą, pełnej legend i niedopowiedzeń. Autor znakomicie wykorzystuje przestrzeń Sudetów, tworząc niemal osobnego bohatera tej historii. Góry Suche, ruiny zamku Radosno, lasy i opustoszałe miejsca budują klimat ciągłego zagrożenia i tajemnicy. Już sam początek powieści, osadzony jesienią 2006 roku, wywołuje napięcie. Grupa licealistów outsiderów fascynujących się miejscowym folklorem spotyka się przy ognisku, lecz jedna z uczestniczek – Anna – nie wraca do domu. Jej śmierć staje się wydarzeniem, które naznacza wszystkich bohaterów na kolejne lata. Gdy po dwóch dekadach w okolicy znów dochodzi do tajemniczych zbrodni, dawni przyjaciele muszą zmierzyć się zarówno z własną przeszłością, jak i z legendą Nocnego Łowcy, która ponownie zaczyna budzić lęk w mieszkańcach.

Ogromną siłą tej książki są bohaterowie. Nie są jednowymiarowi ani idealni – każdy nosi w sobie jakiś ciężar, traumę lub tajemnicę. Szczególnie interesująco wypada Rafał, którego uczucia do Anny i cień dawnych podejrzeń sprawiają, że staje się postacią bardzo niejednoznaczną. Autor dobrze pokazuje, jak wydarzenia z młodości wpływają na dorosłe życie i jak trudno uciec od poczucia winy czy niewyjaśnionych spraw sprzed lat. Relacje między bohaterami są pełne napięcia, niedopowiedzeń i emocjonalnych pęknięć, co nadaje historii wiarygodności i głębi.

Styl Jarosława Szczyżowskiego jest niezwykle obrazowy i atmosferyczny. Autor potrafi tworzyć sugestywne opisy, które działają na wyobraźnię, ale jednocześnie nie przytłaczają nadmiarem detali. W jego narracji czuć płynność i naturalność, a także dużą umiejętność budowania napięcia. Mrok pojawia się tutaj stopniowo – początkowo niemal niezauważalnie – aż w pewnym momencie czytelnik orientuje się, że został całkowicie wciągnięty w tę niepokojącą historię. Bardzo dobrze wypada również połączenie realistycznego kryminału z elementami nadprzyrodzonymi. Autor długo pozostawia odbiorcę w niepewności, czy legenda o Nocnym Łowcy jest jedynie wytworem zbiorowej wyobraźni i lokalnych wierzeń, czy może kryje się za nią coś bardziej realnego.

W powieści bardzo wyraźnie wybrzmiewają motywy pamięci, winy, traumy oraz zła ukrytego w człowieku. Ważną rolę odgrywa również motyw powrotu do przeszłości i konfrontacji z wydarzeniami, które nigdy nie zostały naprawdę przepracowane. Autor pokazuje, że najgroźniejsze bywają nie potwory z legend, lecz ludzkie lęki, obsesje i sekrety. Ciekawie wykorzystany został także motyw lokalnego folkloru i dawnych wierzeń, które przenikają codzienność mieszkańców i wpływają na sposób postrzegania rzeczywistości. Zestawienie dwóch planów czasowych – wydarzeń z 2006 roku i tych rozgrywających się dwadzieścia lat później – dodaje historii głębi i pozwala obserwować, jak przeszłość nieustannie oddziałuje na teraźniejszość.

„Nocny łowca” wywołuje przede wszystkim niepokój, napięcie i poczucie tajemnicy. To jedna z tych książek, które najlepiej czyta się wieczorem, gdy atmosfera historii zaczyna działać jeszcze mocniej. Pojawia się tu również melancholia i smutek związany z utraconym czasem, niespełnionymi relacjami oraz ciężarem dawnych wydarzeń. Czytelnik przez większość lektury ma wrażenie ciągłego balansowania między racjonalnym wyjaśnieniem a czymś niewytłumaczalnym, co skutecznie podsyca ciekawość i sprawia, że trudno oderwać się od kolejnych rozdziałów.

To książka szczególnie polecana miłośnikom klimatycznych kryminałów, thrillerów psychologicznych i historii z pogranicza grozy oraz folkloru. Spodoba się osobom, które cenią powolne budowanie atmosfery, tajemnice małych miejscowości i opowieści, w których równie ważne jak sama zagadka są emocje bohaterów. Fani mrocznych historii w stylu „Twin Peaks”, powieści z dusznym klimatem i legendami zakorzenionymi w lokalnej kulturze z pewnością odnajdą tutaj coś dla siebie.

Jarosław Szczyżowski stworzył opowieść gęstą od emocji, tajemnic i niedopowiedzeń, która nie opiera się wyłącznie na kryminalnej zagadce, ale przede wszystkim na atmosferze i psychologii postaci. „Nocny łowca” to książka mroczna, wciągająca i bardzo klimatyczna, pozostawiająca po sobie niepokój jeszcze długo po zamknięciu ostatniej strony. To zdecydowanie jedna z tych historii, które najlepiej smakują w chłodny, jesienny wieczór i które z czystym sumieniem można polecić każdemu miłośnikowi inteligentnej literackiej grozy i tajemniczych kryminałów.

Link do opinii

Najczęściej usłyszane historie, które są, nie do końca sprawdzone ciekawią tych, co chcą, przekonać się na własnej skórze utrata niespodziewanie życia bywa początkiem poszukiwań śladów po zetknięciu się z tym, co wydarzenie miało miejsce kiedyś, a daje mocno i wyraziście o sobie znać. Czy tak będzie, tym razem zapragnęłam, się dowiedzieć czytając książkę należącą do gatunku literackiego kryminał autorstwa Pana Jarosława Szczyżowskiego pt. ''Nocny łowca''?

Najbardziej byłam ciekawa tego, jak potoczy się całościowa akcja, a w jaki sposób odnajdą się bohaterowie w sytuacji, kiedy dowiedzą się o tym, że gdzieś w pobliżu krąży ktoś, kto wyrządza krzywdę w brutalny sposób, jak poradzą sobie osoby odpowiedzialne za rozwiązanie dokonywanych zabójstw, które z nich będzie miało czujny nos do wykrycia tego, komu nie zależy, aby ujawnić prawdziwego oblicza mordercy?

Wzbudzało we mnie zainteresowanie, czy bohaterowie będą chcieli pomóc policji w naprowadzeniu do rozwiązywanej kryminalnych zagadek i utraty nagłych żyć ich znajomych, czy jednak wolą być z dala od nich.

Moje spotkanie z twórczością Pana Jarosława Szczyżowskiego jest drugie i nie ukrywam tego, że od samego początku zapoznania się z treścią opisu książki wzbudzała chęć wędrowania wraz z nim po niebezpiecznych szlakach górskiej podróży, w której uczestniczy on jako przewodnik górski, a przy okazji być uważną obserwatorską wydarzeń sprzed lat i tego, co się dzieje obecnie w zetknięciu się z tytułowym ''Nocnym łowcą''.

Jesteśmy nie tylko świadkami kolejnych dokonanych zabójstw, pojawienia się ciemnego mroku, który nie pozwoli tak łatwo zapomnieć o tym, jacy byli kiedyś w 2006 roku młodzi bohaterowie, jacy są obecnie, który z nich odpowiada za dokonane zabójstwa, dlaczego się sprytnie ukrywa, kto tu naprawdę kocha, a kto bawi się uczuciami, a może łatwo mu przychodzi zemsta za to, że ktoś zachowuje się inaczej niż reszta, czy można czuć się bezpiecznie w górach, kto jest prawdziwym przyjacielem, a kto udaje, że nim jest, czy policja, będzie umiała, znaleźć odpowiedzi na rozwiązania kto odpowiada za śmierć tak tylu osób i czy ona była konieczna, może była to tylko zabawa, aby przekonać się, czy warto zabijać dla szpanu, a może były to upozorowane morderstwa dla odnalezienia i poznania tego, co zaznaczyło kiedyś dla kogoś coś, co śmiercią się zwie.

Kryminału tego nie czyta się szybko, ale za to jest, w nim coś magicznego co nie pozwala oderwać od niego oka, bystro spojrzeć na wartość młodzieńczej przyjaźni, a nade wszystko zbytnio nie oceniać nikogo po zachowaniu oraz zainteresowaniach, które mogą, lecz nie muszą prowadzić do upragnionego celu, jakim jest rozwiązanie skomplikowanych zagadek kryminalnych.

Warto jest spędzić mile czas w wędrówce do górskich szlaków na czele wraz z autorem umiejącym o nich ciekawie opowiadać na tle toczących się wydarzeń wśród starych legend, a odżywiających wciąż na nowo.

Link do opinii

Przeczytałam właśnie prequel powieści „Nocny łowca” Jarosława Szczyżowskiego i od razu chciałabym poznać dalszą część tej zapowiadającej się ciekawie historii. Autor rozpalił chęci czytelnicze tak bardzo, że zaczynam odliczać dni do premiery książki.
Rok 1906, w małej górskiej wiosce zaczynają znikać ludzie. Nikt nie wie co się dzieje, lecz po wsi krąży legenda o Nachtjagerze, który zesłał na ziemię Nocnego Łowcę, swojego anioła zemsty. A że strach jest zaraźliwy, więc ludzie boją się o swoje życie. Mężczyźni wyznaczają nawet dzienne i nocne patrole. Jednak w nocy ginie matka dziesięcioletniego Johanna, który cudem ocalał, chowając się pod łóżkiem. Dziwnym trafem, tej samej nocy zaginął też jego ojciec, który patrolował okolicę. 
Lokalna policja próbowała szukać zaginionych, ale nie znaleziono żadnych śladów, ich poszukiwania nic nie dały a rozmowy z miejscowymi zamiast rozjaśnić sytuację coraz bardziej ją zaciemniały, bo ludzie wciąż opowiadali różne plotki i legendy. Ludzie wierzyli, że do wsi zło przyszło z gór...


"Wieś na pierwszy rzut oka wyglądała na wymarłą. Wieści o tym, że od jakiegoś czasu w okolicy dzieją się dziwne rzeczy, dotarły aż do Waldenburga. Komisarza o szczegółach listownie poinformował wójt Reimswaldau, Brauer."
Wójt wiedział, że bez pomocy Kryminalpolizei się nie obędzie. Komisarz Keller przyjeżdża żeby poprowadzić śledztwo. Niewiele jednak wskóra, bo ludzie boją się rozmawiać. Keller zdawał sobie sprawę z tego, że strach rodzi milczenie, a milczenie bywa gorsze od kłamstwa. Ludzie widzą duchy tam, gdzie nie chcą widzieć winnego.

Mijają lata...

Rok 2026, podczas prac budowlanych koparka wykopuje prawdopodobnie ludzkie kości..., budowa zostaje wstrzymana, śledczy zaczynają swoją pracę. Szybko okazuje się, że znalezione szczątki nie są pochodzenia zwierzęcego...

Te niecałe pięćdziesiąt stron okazało się niezłym smaczkiem, który zachęci do dalszej lektury. Mnie zdecydowanie zachęciło. Czekam niecierpliwie na ciąg dalszy.
Lubię takie historie, w których przeszłość i jej głęboko ukryte tajemnice po latach wychodzą na światło dzienne.
Mam nadzieję, że dalsza część tej opowieć będzie równie intrygująca i przykuwająca uwagę.

Prequel mogłam przeczytać dzięki Pani Bognie Piechockiej z Prart-Media.pl oraz Wydawnictwa Znak.


 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Agnieszka_Sz
Agnieszka_Sz
Przeczytane:2026-06-20, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam książkę,

Zanim sięgnęłam po ,,główną" powieść, przeczytałam ,,Nocny łowca. Początek", dzięki czemu poznałam legendę sięgającą 1906 roku. I muszę przyznać, że było to bardzo potrzebne, bo łatwiej było mi wniknąć do właściwej historii. Autor w ciekawy sposób połączył śledztwo z lokalnym folklorem. Sokołowsko i Góry Suche stały się tutaj czymś więcej niż tylko tłem wydarzeń. Miałam wrażenie, że góry obserwowały bohaterów, skrywały tajemnice i nie zamierzały ich łatwo oddać. Wszechobecna mgła, opustoszałe szlaki, stare legendy i niepokojące poczucie, że ktoś albo coś czai się tuż poza zasięgiem wzroku, stworzyły klimat, który bardzo lubię.

 

Akcja kręciła się wokół śmierci Ani, która zginęła w 2006 roku po spotkaniu grupy licealistów interesujących się lokalnymi legendami. Przy jej ciele znaleziono wianek z czarnego bzu, więc od początku pojawiały się skojarzenia ze starą opowieścią o Nocnym Łowcy. Kiedy po latach w okolicy zaczęły dziać się kolejne niepokojące rzeczy (odkryto zdekapitowane szkielety, doszło do tajemniczych zgonów, zaginięć i pożaru) przeszłość ponownie upomniała się o swoje. Podobało mi się, że autor stopniowo odsłaniał kolejne sekrety bohaterów, pokazując, jak bardzo jedno tragiczne wydarzenie wpłynęło na całe ich życie.

 

Nie ukrywam, że dość szybko zaczęłam łączyć fakty i wcześnie wytypowałam osobę odpowiedzialną za część wydarzeń. No i moje przypuszczenia ostatecznie okazały się trafne. Nie odebrało mi to jednak przyjemności z lektury, bo w tej książce równie ważne jak sama zagadka okazały się atmosfera, legendy oraz pytanie, ile prawdy może kryć się w ludowych opowieściach.

 

Bardzo podobały mi się sceny związane z Nocnym Łowcą i tajemniczymi psami (notabene do psów nawiązuje okładka). Momentami czułam autentyczny niepokój, zwłaszcza podczas wędrówek bohaterów przez las. Autor świetnie budował wrażenie, że ktoś obserwuje ich z ukrycia. A może coś? Właśnie ta niejednoznaczność sprawiała, że granica między racjonalnym wyjaśnieniem a legendą pozostawała długo niewyraźna.

 

Na uwagę zasługuje także ciekawy zabieg czasowy (przypomnę tylko, że premiera książki miała miejsce w maju 2026). Wydarzenia współczesne zostały osadzone w listopadzie 2026 roku, co było dla mnie dość nietypowe. Rzadko spotykam się z akcją osadzoną w niedalekiej przyszłości, a tutaj wypadło to naturalnie i dodało historii dodatkowej świeżości. No i zauważyłam to dopiero po czasie, jak już skończyłam czytać tę książkę.

 

I jeszcze mała ciekawostka, bo znalazłam w jednym z rozdziałów znajome nazwiska - posterunkowi Mieczysław Gorzka i Michał Śmielak ;) Myślę, że fanom kryminału nie muszę przybliżać tych postaci  :) Zbieżność nazwisk przypadkowa? Nie sądzę :D Szkoda, że bardziej nie zaznaczyli swojego udziału w tej książce, a tylko znaleźli się ,,na dokładkę". Jednak i tak to miły gest ze strony autora.

 

To było moje drugie spotkanie z twórczością autora (wcześniej czytałam ,,Błędne łąki", które miały równie mroczny klimat jak ,,Nocny łowca"). Czytało mi się naprawdę bardzo dobrze, bo lubię, gdy folklor i legendy są ważnym elementem historii, ale nie przytłaczają fabuły. Co do wydania książkowego, to jest bardzo solidne. Okładka ze skrzydełkami, a na trzeciej rozkładanej okładce jest nadrukowana mapa z zaznaczonymi miejscami, w których dzieje się akcja w książce - i od razu można poczuć się, jakbyśmy wędrowali po tych górskich szklakach.

 

Jeśli lubicie mroczne thrillery z górskim klimatem to zdecydowanie warto wybrać się w Góry Suche do Sokołowska. 

Link do opinii

Listopad 2006 niektórzy mieszkańcy Sokołowska w Górach Suchych zapamiętali na zawsze. Szczególnie szóstka przyjaciół zafascynowanych mrocznym, lokalnym folklorem. Ostatniego ich wspólnego spotkania w ruinach Zamku Radosno nie przeżyła Anna. Jej śmierć na zawsze naznacza pozostałą piątkę, a szczególnie zadurzonego w niej Rafała. Dwadzieścia lat później, niemal w rocznicę śmierci Ani, na mieszkańców wsi pada blady strach. Znów giną ludzie, a zbrodnie noszą znamiona mordów rytualnych. Czyżby kult Nocnego Łowcy jednak nie był jedynie mroczną, sudecką legendą?

Sama nie wiem, co jest dla mnie największą zaletą powieści Jarosława Szczyżowskiego. Nieszablonowa tematyka z pewnością tak, ale chyba najbardziej fascynuje mnie klimat tych historii. Mroczny i duszny, wiejący grozą, skąpany w górskiej mgle. Gęsty od tajemnic, zadawnionych grzechów i zagadkowych zbrodni, niewyjaśnionych zjawisk i ludowych przesądów. Fantastycznie sprawdza się też osadzenie fabuły w górach. Sudety - jak autor sam przyznaje - to wciąż ,,terra incognita", więc przywracanie do życia sudeckich legend i odkrywanie mało znanych miejsc, staje się rewelacyjnym tłem dla wydarzeń.

Pół królestwa i księżniczkę za żonę dam temu, kto jednoznacznie umieści powieści Jarka w jednym gatunku. Obawiam się jednak, że królestwo zachowam, a księżniczce grozi staropanieństwo, bo Nocny Łowca (tak jak i poprzednie powieści autora) to proza multigatunkowa, zręcznie łącząca w sobie elementy thrillera psychologicznego, powieści grozy i fenomenalnego etnokryminału. To umiejętne żonglowanie regionalną historią i miejscowym folklorem, przyprawione szczyptą fantazji i diabolicznej intrygi. To także barwny przekrój bohaterów i wiwisekcja ich mrocznych myśli, grzechów i tajemnic. Wszystko razem składa się na wyborną powieść o istocie zła, pokoleniowym dziedzictwu, lęku, pamięci i poczuciu winy, które zżera od środka. To głębokie spojrzenie w mroczną naturę człowieka, analiza jego występków i ułomności, a Nocny Łowca jest tu tylko symbolem tego wszystkiego, co w człowieku złe, czego się boimy i przed czym uciekamy.

Jeśli powiem, że to najlepsza książka Jarosława Szczyżowskiego ever, to się może za jakiś czas okazać, że to wcale nieprawda, bo kolejna może być jeszcze lepsza, więc tak nie powiem. Ale śmiało mogę powiedzieć, że to jego najlepsza książka ze wszystkich dotąd napisanych.

Polecam bardzo. Nocny łowca zmiótł wszystkie pionki z mojej czytelniczej planszy. To powieść przemyślana, inteligentna i oddziałująca na wyobraźnię.

Link do opinii

Skrada się niepostrzeżenie. 

Otoczony zgrają wychudzonych ni psów ni wilków. 

Te słuchają uważnie tylko jego. 

Zjawia się tam gdzie dojdzie lub doszło do czegoś strasznego. 

Karmi się strachem.

Znika tak samo szybko jak się pojawił. 

Nocny łowca rozpoczął łowy. 

Tylko...czy bardziej jest żądny nowej ofiary czy jednak odkrycia prawdy...

Ponad dwadzieścia lat temu Ania, jedna z grupy dobrych znajomych zostaje zamordowana. Reszta jest zdruzgotana. Lata mijają, każde z nich prowadzi różne życie, ale fakt, że sprawa nie została rozwiązana, a zabójca schwytany, spędza im sen z powiek. 

Nowe wydarzenia przywołują duchy przeszłości. 

Jakie tajemnice skrywali przez lata i czy to już najwyższa pora na ich wyjawienie? 

 

Thriller, którego akcja toczy się głównie w górach, dokładniej w Górach Suchych. Mroczny, owiany mgłą przesądów, wierzeń i legend. Ukazujący jak bardzo poplątane bywają myśli i zachowania ludzi. Budzący podskórny strach przed tym co ukryte. 

Chociaż autor manewrował, lawirował jak tylko mógł nie zeszłam ze ścieżki swoich podejrzeń. Miałam rację co w tym przypadku mnie usatysfakcjonowało bo innego zakończenia nie przyjęłabym do wiadomości. Zagadką, której nie udało się mi rozwiązać był motyw, a ten...cóż, pokazuje tylko jak bardzo niektóre umysły są wypaczone i pozbawione skrupułów. 

Polubiłam się z jednym z bohaterów, chodzi o Rafała. Było mi go szkoda gdy niesłusznie raz za razem był podejrzewany o coś czego nie zrobił. Wkurzała mnie małostkowość i ślepa wiara w to co ktoś powiedział, miejscowych ludzi. 

Autor napisał thriller wywołujący ciary na plecach, wewnętrzny lęk i chęć poznania zakończenia, już teraz natychmiast. Polecam, zwłaszcza osobom kochającym górskie mroczne klimaty. Nie zawiedziecie się.

Link do opinii
Avatar użytkownika - aneta5janiec12
aneta5janiec12
Przeczytane:2026-05-31, Ocena: 5, Przeczytałam, Przeczytałam, Posiadam,
Szukacie książki, która nie pozwoli wam spokojnie zasnąć? Jeśli tak to mam idealna pozycję dla Was! ,,Nocny łowca" to powieść, która szokuje, niepokoi i sprawia, że spokojny sen nie nadchodzi! Jeden z lepszych thrillerów tego roku, jaki miałam okazję przeczytać!   W Sokołowski zostają odkopane szczątki ludzkie. Niebawem ginie mężczyzna. Policja rozpoczyna śledztwo. Śmierć ponosi kolejna osoba. Rozpoczyna się wyścig z czasem. Okazuje się, że zbrodnie nawiązują do tragicznych wydarzeń z przeszłości. Czy policji uda się na czas dorwać mordercę?   ,,Nocny łowca" to połączenia thrillera i horroru! Dawno nie czytałam tak dobrej i mocno niepokojącej książki. Duszna atmosfera jest tutaj odczuwalna już od pierwszych stron. Ta powieść jest naszpikowana emocjami! Opisy Nocnego Łowcy czy sfory psów wywoływały ciarki na ciele! Zasiadając do niej liczyłam na dobrą lekturę, jednak to co otrzymałam przerosło moje oczekiwania.   Sokołowsko to miejsce niemal odcięte od świata. Pełno tutaj przesądów, a także mrocznych opowieści. Sudety są idealnym tłem tej historii, a autor genialnie wykorzystał ich potencjał. Góry dają obraz pełen mroku, chłodu i czających się w nich zagrożeń. Opuszczone doliny, leśne ścieżki dają nam poczucie osaczenia a także napięcia. Autor Jarosław Szczyżowski świetnie przełożył fascynację górami na literacki majstersztyk!
  Największą zaletą tej książki jest prowadzenie fabuły dwutorowo. Z jednej strony wydarzenia współczesne, z drugiej historia sprzed lat. Szybko okazuje się, że obie historię mają ze sobą dużo wspólnego, a komuś bardzo mocno zależy na tym, aby tajemnice nie wyszły na jaw. Ta historia pokazuje jak mocno przeszłość ma wpływ na teraźniejszość. Oraz to, że prawda zawsze zostaje odkryta. Nawet po wielu latach.   Bardzo mocnym elementem tej historii jest legenda Nocnego Łowcy - tajemnicza postać, która zawsze idzie w otoczeniu sfory psów. Muszę powiedzieć, że ten wątek został świetnie poprowadzony i sprawił, że pojawiały się dreszcze na skórze. Jednak ten element został bardzo ciekawie wkomponowany w fabułę i nie dostajemy tutaj taniego kiczu a naprawdę bardzo przemyślana historię.   Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, jednak jego styl bardzo mi odpowiada. Jest bardzo obrazowy, jednak nie dostaniemy tutaj nadmiernej brutalności. Dostajemy tutaj duszną atmosferę, w której stopniowa narasta poczucie zagrożenia. Chociaż momentami opisy były dla mnie przydługie i zwalniały trochę rozwój wydarzeń.   Reasumując, ,,Nocny Łowca" to powieść, którą z całego serca mogę polecić fanom nietuzinkowych opowieści z górami w tle. To historia o winie, traumie i wpływie przeszłości na teraźniejszość. Jeśli lubicie książki z nutką tajemnicy, niepokoju i grozy to ta książka idealnie wpasuje się w wasze gusta. Ta powieść pozostaje w pamięci na długo.

 

IG: libresunn

Link do opinii
Avatar użytkownika - Agafitness
Agafitness
Przeczytane:2026-05-31, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2026,

Jako mieszkanka Dolnego Śląska chętnie sięgam po książki, których akcja dzieje się w naszym pięknym regionie. Jestem świeżo po przeczytaniu kilku tomów karkonoskiej serii kryminalnej Sławka Gortycha, a teraz za sprawą książki ,,Nocny Łowca" przeniosłam się w Góry Suche do dobrze mi znanego Sokołowska. Do tej miejscowości zaczęłam jeździć po przeczytaniu powieści Olgi Tokarczuk ,,Empuzjon" i zakochałam się w niej, a przy okazji uzależniłam od niebiańskiego smaku miejscowej bezy. Autor w tej powieści zawarł sporo odniesień do słynnego miasteczka Twin Peaks i nie jest to bezzasadne, jednak osobiście uważam, że dolnośląska miejscowość na swój własny, niepowtarzalny urok i klimat oraz jakiś trudny do określenia mrok, dlatego osadzenie w tym miejscu akcji kryminału z domieszką thrillera okazało się dobrym pomysłem, a porównania do kultowego Twin Peaks z pewnością podniosą zainteresowanie powieścią.

 

PREQUEL

Przygodę z lekturą rozpoczęłam od cieniutkiej broszurki, będącej przedsmakiem tego, co nas czeka w głównej powieści. I tak prequel przenosi nas do Reimswaldau (Rybnica Leśna) w 1906 roku. Mieszkańcy wioski wierzą, że zły duch zwany Nocnym Łowcą poluje nocą na ludzkie dusze. Towarzyszy mu zazwyczaj sfora ujadających psów. W dziwnych okolicznościach zaczynają ginąć mieszkańcy wioski. Nasuwa się pytanie: czy cała wioska ukrywa jakiś sekret, a ich wiara w Nocnego Łowcę to tylko przykrywka dla zła czającego się w tych górach? Odpowiedź na to pytanie poznamy w głównej powieści.

 

NOCNY ŁOWCA

Podczas prac remontowych w okolicy schroniska Andrzejówka, operator koparki natrafia na ludzkie szkielety. W sumie sześć osób, których szczątki nosiły na sobie ślady zabiegów apotropaicznych czyli odgarniających zło. To szkielety z okresu opisanego w prequelu.

 

Tymczasem współcześnie do Sokołowska zjeżdża się grupka ludzi, którzy w czasach licealnych stanowili zgraną paczkę, lubiącą zagłębiać się w szeroko pojętym mroku, pozwalającym im na różne sposoby oderwać się od rzeczywistości.  Do tej grupki należeli: Weronika Kaczmarek, , Jordan Pilski, Beata Ozimek, Rafał Sikora, Bartek Nowak oraz Anka Kanecka, która podczas ich wspólnej imprezy w okolicach Zamku Radosno straciła życie. Spawy nigdy nie rozwikłano. I tu kłania się analogia do śmierci Laury Palmer z miasteczka Twin Peaks. Czy policji uda się ustalić kto odpowiada za jej śmierć? Przecierałam oczy ze zdumienia widząc, iż dwójka policjantów to: Mieczysław Gorzka i Michał Śmielak. Udał się autorowi ten żart! Czy koledzy i koleżanki Anki wiedzą na temat jej śmierci więcej niż chcą powiedzieć policji? Warto dodać, że :" Bez wątpienia inspirowało ich otoczenie: stare poniemieckie uzdrowisko położone wśród gór, historie, w których trup ścielił się gęsto, lokalne podania i legendy, które od lat rozpalały wyobraźnię nie tylko mieszkańców Gór Suchych i Sokołowska." Ich dewizą, przez której pryzmat patrzyli na okoliczne legendy było Ars moriendi czyli sztuka umierania. Co ciekawe, mieli swojego guru, dużo od nich starszego Włodka Kostrzewę- ekscentrycznego artystę malarza, który regularnie się z nimi spotykał i razem prowadzili dyskusje na różne tematy.

 

Niedawne wydarzenia w Sokołowsku przypominają to, co działo się w Rybnicy Leśnej sto lat temu - symbole, znaki oraz fakt, iż w niewyjaśnionych okolicznościach giną ludzie, a wokół tego roztacza się tajemnicza aura, zaś Rafał Sikora widuje postać, którą nazywa ktoś-niektoś. Nie wszystko jest takie jak się na pierwszy rzut oka wydaje (i znowu odniesienie do Twin Peaks) , natomiast:" Astrologia i magia ludowa czasem pomagają lepiej zrozumieć siebie i świat niż zdrowy rozsądek."

 

Dla mnie głównym bohaterem tej powieści bez wątpienia było Sokołowsko, w którym znajduje się słynne sanatorium doktora Brehmera, które po dziś dzień robi ogromne wrażenie. W tej miejscowości wciąż można odnaleźć ślady jego dawnej świetności, a panującej w nim aury nie da się z niczym porównać. Miejscowe wierzenia i legendy świetnie wplecione w akcję książki oraz zagadkę kryminalną, a przeszłość płynnie przenika się z teraźniejszością, racząc nas opowieścią nieco mistyczną, nieco psychodeliczną, ale doskonale oddającą ducha tej miejscowości, która kiedyś była jednym z najsłynniejszych uzdrowisk w Europie w kwestii leczenia gruźlicy. Ja czytałam powieść w Sokołowsku, przez co nabrała ona dla mnie jeszcze większej głębi. Świetnym pomysłem jest umieszczenie przez autora na końcu książki mapki, pozwalającej wyruszyć na wycieczkę śladami bohaterów książki. Jeżeli chcecie poczuć odmienne stany świadomości i zatopić się w mroku Gór Suchych, to z całego serca polecam tę powieść!

Link do opinii
Inne książki autora
Obserwatorium
Jarosław Szczyżowski0
Okładka ksiązki - Obserwatorium

MROCZNE KARKONOSZE. NIEWYJAŚNIONE TAJEMNICE. HISTORIA RODEM Z ARCHIWUM X.Dźwięki przybierały na sile.Industrialne, basowe tony przenikające każdą komórkę...

Błędne łąki
Jarosław Szczyżowski0
Okładka ksiązki - Błędne łąki

NA IZERSKICH SZLAKACH NIKOMU NIE MOŻNA UFAĆ. NAWET WŁASNEMU UMYSŁOWI. Głuchy trzask. Wołanie o pomoc. I cisza, która aż dzwoni w uszach. Polanę otoczoną...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy