Oblicze zła

Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2021-02-10
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788366332362
Liczba stron: 480
Język oryginału: polski

Ocena: 5.18 (11 głosów)

Brutalna zbrodnia, seria morderstw, obsesja zemsty i niewyjaśniona sprawa Kata.

Kiedy Tomasz Sadowski pojawia się w życiu Anny Klimczak, jest już za późno, żeby cokolwiek zmienić. Machina zemsty ruszyła. Młoda pani mecenas stanie się elementem rozgrywki w grze, w której karty rozdaje motywowany żądzą zemsty mężczyzna. On nie ma już nic do stracenia. Ona może stracić wszystko. Mimo to kobieta nie cofnie się. A jej determinacja wzrośnie, gdy okaże się, że zatajono przed nią rodzinną tajemnicę.

Kto jest katem, a kto stanie się ofiarą? Czy Anna zdoła ocalić siebie? Czy zło ma zawsze tę samą twarz? Mariusz Leszczyński w najnowszej powieści przedstawia niejedno jego oblicze.

Tagi:

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Oblicze zła

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Oblicze zła

Avatar użytkownika - katarzynajablonska
katarzynajablonska
Przeczytane:2021-08-14, Ocena: 4, Przeczytałam,

Kilka ostatnich wieczorów upłynęło mi na lekturze Oblicze zła Mariusza Leszczyńskiego. Już od dawna chciałam przeczytać coś tego autora i w końcu się udało 😊

Bohaterką powieści jest mecenas Anna Klimczak. Pewnego dnia kobieta poznaje mężczyznę, który prosi ją o reprezentowanie w sądzie podczas błahej sprawy dotyczącej przekrętów w jego firmie. Niczego nieświadoma adwokatka podpisuje wiążące dokumenty, które przypieczętowują jej dalszy los. Od tej pory będzie tylko gorzej. Następujące po sobie dramatyczne wydarzenia zadadzą jej ogrom bólu i wyciągną na światło dzienne tajemnice z przeszłości jej rodziny. Sprawią, że człowieczeństwo Anny zostanie wystawione na próbę. Czy uda jej się wyjść z niej zwycięsko?

Sprawcą całego nieszczęścia jest Tomasz Sadowski. Ale czy tylko on? I tu pojawia się pytanie czy człowiek rodzi się z natury zły, czy też jego zachowanie determinują wydarzenia, które stają się jego udziałem? A może to inni ludzie, ich zachowanie, oczekiwania względem jednostki popychają ją do określonych czynów? Dlaczego człowiek dopuszcza się tak haniebnych rzeczy? Czy chęć zemsty jest wystarczającym powodem, by wyrządzić komuś krzywdę?

Pytania te oraz szereg im podobnych nasuwają się w czasie lektury powieści Leszczyńskiego. Autor skłania nas do refleksji nad naturą człowieka. Do tego serwuje nam świetnie skonstruowany thriller, który trzyma w napięciu do samego końca.

Czytając tę książkę zwróciłam też uwagę na szczególną drobiazgowość autora, który z detalami opisuje świat przedstawiony w powieści. Dzięki temu bez problemu możemy wyobrazić sobie poszczególne elementy budujące fikcyjną rzeczywistość.

Zakończenie książki było dla mnie niemałym zaskoczeniem. Zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Jego wydźwięk otwiera pole do dyskusji nad moralnością człowieka i odpowiedzialnością za jego czyny.

Oblicze zła to wyjątkowo rozbudowana powieść, nad którą trzeba się zastanowić. Nie jest to prosta lektura lecz wymaga od czytelnika uwagi i skupienia.
Cieszę się, że mogłam ją przeczytać.

Moja ocena to 7/10.

Link do opinii

Pana Mariusza poznałam 3 lata temu, kiedy na nasz rynek literacki wszedł z pompą i paradą z tytułem „Krocząc wśród cierni”. Już wtedy wiedziałam, że to będzie jeden z tych Autorów, którzy wiedzą co robią, ciągle pracują nad swoim warsztatem i działają ile mogą, by Czytelnicy tacy jak ja byli zachwyceni jego twórczością. Mam wrażenie, że każda kolejna powieść ma w sobie coś, czego nie da się ominąć; coś koło czego nie można przejść obojętnie. Bez żadnych obaw oddałam się pierwszym stronom książki i wiedziałam, że to będzie udana lektura, bo przecież już na pierwszy rzut oka widać, że Autor oddaje całe serce temu co robi.


To co lubię w takich kryminałach najbardziej to zabieg jaki wykonał pan Mariusz – uśpił naszą czujność! Wprowadza nas do historii powoli, spokojnie, bez pośpiechu, jakby od pierwszych słów chciał nas oczarować (zdecydowanie mu się to udało!). Małymi stanowczymi krokami, wprowadza nas do świata psychopaty, który chcąc mieć uznanie pod przykrywką „sprawiedliwości i bohaterstwa”.

Ta powieść jest zupełnie bombowa. Tutaj mamy poniekąd teatr, w którym zło przyjmuje różne maski i okazuje je stopniowo, żeby za wiele niby nam nie pokazać, ale dosadnie nas omotać, byśmy już nie mogli się uwolnić. Bohaterowie nie są traktowani po macoszemu, a ich wizualizacja jest dokładna i godna najwyższych not. Fabuła wciąga, porywa, oplata nas swoimi mackami, a my jak dzieci, dajemy się przez nią prowadzić za rękę. Nie jednokrotnie byłam oniemniała i zaskoczona i to chyba najważniejsze. Cała powieść jest rewelacyjna, nie mam się do czego przyczepić. Mimo, że przez nano sekundę byłam zmartwiona rozmiarem książki, później zrozumiałam skąd jej obszerność. Później już myślałam z obawą, że nie wiem jak Autor poprowadzi losy bohaterów jak tutaj jest tylko 480 stron! :)

Nie ma co się oszukiwać, uważam, że panu Leszczyńskiemu trzeba po prostu zaufać i dać wprowadzić się do świata zbrodni, która zawróci nam w głowie. Intrygi, różne konstelacje i połączenia postaci, naprawdę mamy się w czym rozsmakować czytelniczo!

Link do opinii

Tragedia, która dotyka wielu z nas odbija się na całym naszym życiu, jeśli wiąże się ona z utratą kogoś bliskiego. Niektórzy cierpią płacząc i będąc pogrążonymi w permanentnym smutku i poczuciu poniesionej krzywdy. Natomiast w innych rodzi się chęć zemsty na ludziach, którzy są temu winni lub tylko potencjalnie się do tego przyczynili. Obie wskazane drogi są niewłaściwe, ale ta druga znacznie gorsza.

 
Zarys fabuły

 
W książce spotykamy Tomasza Sadowskiego, który planuje skorzystać z usług prawniczych Anny Klimczak, jakoby w jego firmie ktoś dopuszczał się oszustwa i dlatego postanowił tej osobie wytoczyć proces. Anna po zaproszeniu na kolację ze strony Tomasza, spędza z nim noc w klubie i nad ranem udaje się z nim do jego mieszkania. Tam nawiązuje się niewytłumaczalna, dziwna kłótnia, a gdy pani mecenas opuszcza dom, chwilę później dochodzi do eksplozji. Sadowski spotyka się z Sylwią leczącą go, jako jego psychiatra, z którą ma romans. Sylwia jest siostrą Anny, która będąc zaniepokojona brakiem kontaktu z nią, udaje się do jej domu. Na miejscu zastaje Tomasza oraz bestialsko zamordowaną siostrę. Później Anna dowiaduje się, że Tomasz obwinia Sylwię o spowodowanie wypadku, w którym zginęła jego żona oraz dzieci. Niestety wpływowy ojciec sióstr zrobił wszystko, by to żona Tomasza została uznana za winną. Anna decyduje się reprezentować Tomasza. Jak potoczy się rozprawa sądowa? Co zamierza zrobić Sadowski? Czy Anna jest bezpieczna? Jak potoczą się dalsze losy bohaterów? O tym w książce „Oblicze zła” autorstwa Mariusza Leszczyńskiego.

 
Ciekawa i doskonale zaprezentowana akcja

 
Sięgając po tę książkę nie spodziewałem się takiego odkrycia, wszak przeważnie przy grubszych tomiszczach bywają momenty nudy podczas czytania pojawiających się zbyt długich i wnikliwych opisów. W tym przypadku nawet, jeżeli pojawiło się takie uszczegółowienie miejsca akcji, to źle na mnie to nie wpływało, gdyż ciągle byłem w napięciu z myślą o tym, co za chwilę się wydarzy. Doskonałym pomysłem było odejście od standardowego sposobu ukazywania przebiegu zdarzeń, który często stosowany jest w kryminałach, a mianowicie stopniowe budowanie napięcia poprzez piętrzenie różnych niewyjaśnionych okoliczności. W tym przypadku od początku wydarzenia ukazane są na pełnych obrotach, począwszy od wybuchu i zabójstwa. Natomiast realizm przedstawionych wydarzeń w tej książce jest na wysokim poziomie, gdyż wszelkie sceny: zbrodni, erotyczne, konwersacji i innych sytuacji są ukazane ze szczegółami bez pomijania jakichkolwiek wątków.

 
Tragedie

 
Działanie bohatera oparte na przeżytej tragedii w pewien sposób jest wytłumaczalne, aczkolwiek godne potępienia. Natomiast chciałem zwrócić uwagę na jeszcze jedno wydarzenie, które jest warte uwagi, a mianowicie wykorzystywanie córek w dzieciństwie przez ojca. Takie zachowanie nie znajduje żadnego usprawiedliwienia, ani okoliczności łagodzących. To jest bulwersujące postępowanie, o którym należy pisać i tu trzeba pochwalić autora, bo takie sprawy powinno się nagłaśniać, by społeczeństwo wiedziało, co czują takie osoby i dlaczego nie podejmują żadnych kroków prawnych w kierunku swych oprawców. Takie książki, jak ta otwierają nam oczy na obie przedstawione tragedia, gdyż tacy ludzie są często wokół nas i być może potrzebują pomocy lub chociaż wsparcia.

 
Podsumowanie

 
Książkę czyta się lekko i przyjemnie, dzięki doskonałemu stylowi pisarskiemu autora. Podczas lektury targały mną różne emocje negatywne i pozytywne, a całość czytałem z wielkim zainteresowaniem. Okładka przykuwa wzrok czytelnika i jak najbardziej pasuje do zaprezentowanej w książce treści. Bardzo dobrym pomysłem było umiejscowienie akcji u nas w Polsce, przez co cała treść nie wydaje się być taka odległa, a wręcz jest bardziej zrozumiała dla czytelnika, bo została ukazana w naszych realiach prawnych oraz kumoterskich. Pozycja idealna na dwa/trzy wieczory i mogę ją gorąco polecić wszystkim fanom kryminałów opartych na akcji, której przyczyny mogą przytrafić się każdemu z nas.

 
Książka została otrzymana z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2021-03-08, Ocena: 5, Przeczytałam,

Śledzę karierę pisarską autora od samego początku i widzę jak z każdą kolejną książką rozwija się jego warsztat. Nie brakuje mu również pomysłów na skomplikowane intrygi, wciągające od pierwszych stron w wir wydarzeń. Nie inaczej jest w przypadku najnowszej powieści „Oblicze zła”, którą oceniam najwyżej z dotychczasowych. Prócz niesamowicie fascynującej fabuły, świetnie wykreowanych bohaterów, autor wplata również kilka wątków budzących silne emocje. Dodatkowym plusem jest osadzenie akcji w realiach polskich, co jeszcze intensywniej wpływa na odbiór książki.

Anna, młoda adwokatka, zostaje perfidnie wmanewrowana w obronę mordercy własnej siostry. Czy mężczyzna mści się za śmierć swojej rodziny przed laty? A może prawda kryje się dużo głębiej? Mimo, że od pierwszych stron znamy tożsamość sprawcy, zbrodnia jest jedynie preludium w chorej grze psychopaty. Wodzi on za nos nie tylko organy ścigania, ale i czytelnika, realizując swój pokręcony plan, którego skutków nie sposób przewidzieć.

Nie bez znaczenia okazuje się fakt, że w sprawę sprzed lat ingerował jej wpływowy ojciec. Czy wraz z prokuratorem i sędziną manipulowali przy dowodach? Do czego są w stanie posunąć się tym razem?

Z każdą kolejną stroną na jaw wychodzą sekrety z przeszłości, kładące się cieniem na życiu bohaterów. Molestowanie, przemoc i szantaże, zbrodnie i skrzętnie skrywane rodzinne sekrety. Dzieje się naprawdę dużo, jednak autor umiejętnie wiąże poszczególne wątki tworząc emocjonującą, spójną całość.

Nie znajdziecie tu bohaterów pozytywnych. Każdy ma, głęboko skrywaną, drugą twarz i swoje sekrety. Mienią się one wszelkimi odcieniami szarości i brudu, wypływającego na powierzchnię pozorów. Tu każdy jest zdolny do zła, które przybiera różne, często niespodziewane, oblicze.

Jeśli jeszcze nie znacie twórczości autora, to zachęcam do poznania. Dobra, emocjonująca rozrywka gwarantowana.

Link do opinii
Avatar użytkownika - anetaiksiazki
anetaiksiazki
Przeczytane:2021-02-28, Ocena: 5, Przeczytałem,

Autor Mariusz Leszczyński zachwycił mnie w ubiegłym roku wyśmienitym kryminałem "Bez litości i przebaczenia". Przez rok wyczekiwałam, nowej powieści autora licząc na kolejną, fascynującą przygodę. 10 lutego moje wyczekiwania zostały nagrodzone i ukazało się „Oblicze zła”. Nowa powieść autora zaskoczyła mnie nie tylko objętością, ale też bardzo ciekawą fabułą, dynamiczną akcją i dobrze wykreowanymi postaciami. Misternie utkana intryga trzyma w napięciu od pierwszych stron, a im dalej tym emocje narastają, trzymając czytelnika w sidłach ciekawości. Każda kolejna zbrodnia nakręca spiralę nieszczęścia i dobitnie uświadamia czytelnikowi, że zło ma zawsze ludzkie oblicze.


Mariusz Leszczyński praktycznie już od początku zaskakuje czytelnika informacją, kto jest zabójcą. Podaje nam go na tacy i przybliża jego motywy. Jeśli myślicie, że ta informacja psuje zabawę, to jesteście w błędzie. To dopiero początek rozgrywki, jaka toczy się na kartach tej powieści. Na naszych oczach dzieją się rzeczy, które mrożą krew w żyłach. Śledzimy poczynania psychopaty, który bez mrugnięcia okiem realizuje swój chory plan, wodząc organy ścigania za nos. Kolejne ofiary dowodzą tylko, że jest to okrutny, pozbawiony empatii człowiek, który nie cofnie się przed niczym. Zaślepiony zemstą wciąga w niebezpieczną grę młodą panią mecenas, która z determinacją podąża za jego wskazówkami, dzięki czemu odkrywa rodzinną tajemnicę.


Wielkie pieniądze, korupcja, manipulacja, tajemnica i zbrodnia. Taki zestaw gwarantuje niezapomnianą przygodę, a zręcznie poprowadzona fabuła i niespodziewane zwroty akcji całą gamę emocji. Tu nie ma miejsca na zbędne opisy, tu główną rolę gra akcja, która rwie do przodu w zawrotnym tempie. Widać, że Pan Mariusz się rozwija i wychodzi naprzeciw oczekiwaniom czytelników.

Dla mnie plusem jest również to, że akcja jest osadzona w polskich realiach. Nic tak nie podkręca klimatu jak swojsko brzmiące imiona i nazwiska bohaterów. Łatwiej też wyobrazić sobie miejsca, w których rozgrywa się cała historia.

"Oblicze zła" to kolejna powieść autora, która zaskakuje i zdecydowanie jest warta uwagi.
Polecam :)

Link do opinii

Mariusz Leszczyński ma bardzo specyficzny styl, który albo się polubi i zaakceptuje, albo będzie przeszkadzał. Autor stosuje zdrobnienia (choć w "Obliczu zła" jest ich mniej), które mam wrażenie już od pierwszej jego powieści, służą, by oddać przywiązanie czy charakter relacji między bohaterami oraz bardzo szczegółowe opisy. Na pewno ogromnym plusem jest wartka akcja, bo od początku książki bardzo dużo się w niej dzieje. Mamy wybuch, brutalną zbrodnię oraz umowę, która z perspektywy czasu okazuje się być paktem z diabłem. Bohaterowie mają różne twarze, a co za tym idzie bardzo trudno określić własne uczucia względem nich. Również postępowanie w niektórych sytuacjach, nie było dla mnie do końca jasne, jednak tu emocje brały górę, a tego przecież nie jesteśmy w stanie aż tak dobrze kontrolować, prawda? "Oblicze zła" jest powieścią brutalną w wielu aspektach, bo zbrodnia to tylko wycinek całości. Przeszłość, przyszłość, teraźniejszość, w każdej sferze znajdziemy jeden z kilku odcieni zła, bo czy odwracanie wzroku gdy widzimy krzywdę nie jest tak samo okrutne jak zadawanie fizycznego bólu? Gdy kryjemy sprawcę czy to nie jest policzek dla ofiary? "Oblicza zła" niestety mają jedną wadę, o której piszę z ciężkim sercem - korekta. Jest mi strasznie przykro, że powtórzenia czy inne błędy nie zostały wychwycone przed drukiem. Nie jest to wina autora, ale rzutuje na odbiór, a tym samym na nas patronów powieści. Mimo wszystko mam nadzieję, że ją przeczytacie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ivy
Ivy
Przeczytane:2021-02-17, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Trup ściele się gęsto

"Oprawca stał się ofiarą, a sprawiedliwość niesie kat"

Zdanie - tytuł jakim zapoczątkowałam moją recenzję, w wypadku książki autorstwa pana Mariusza Leszczyńskiego, pt. "Oblicze zła", nie jest li tylko porzekadłem. Tutaj trup rzeczywiście się ściele w zastraszającym tempie, a im dalej w książkę tym trupy "produkują się" niemal w ilościach hurtowych. Wcale nie przesadzam, w pewnym momencie przestałam już liczyć te zwłoki, bo tyle ich było. Nawet próbowałam sobie przypomnieć inną książkę z tego gatunku literackiego, w której zauważyłabym podobną ilość różnych śmierci i nie znalazłam, żadnej takiej, w swojej, dość już sporej czytelniczej karierze. Konstatując, w tej kategorii, niniejszym wręczam autorowi palmę pierwszeństwa, już, chociażby z tego względu, ta książka zostanie zapamiętana na długo. Bo przecież wiadomo, że najlepiej zapamiętuje się książki, inne niż wszystkie, prawda.?

Anna Klimczak, to młoda pani prawnik, która niedawno wróciła ze Stanów i w rodzimym kraju, otworzyła własną kancelarię prawną. Pewnego dnia w jej progach staje niejaki Tomasz Sadowski i zleca Annie reprezentowanie siebie samego w sądzie, w sprawie, jak twierdzi, machlojek księgowego w jego firmie. Ponieważ Sadowski jest przystojny, a Anna samotna, od razu, jakby się wydawało, przypadają sobie do gustu. Niestety, tutaj mamy pierwsze zdziwienie, bo Tomasz ani trochę, nie jest tym, za kogo się podaje, a Anna, sama jeszcze nie wie...jak niewiele wie o swojej najbliższej rodzinie. 

Akcja książki osnuta jest właśnie wokół tych dwóch postaci. Oczywiście postaci jest zdecydowanie więcej, jest ich naprawdę sporo i wszelkie splątane między nimi relacje, też nie ułatwiają czytania. Trzeba więc czytać uważnie i w skupieniu, by się w tych zawiłościach nie pogubić. Jednak język powieści jest prosty, dialogi logiczne i niewymuszone. Czyta się więc bardzo szybko i sprawnie. Mimo tak wielkiej ilości wszelakiej "śmierci" nie odczułam epatowania nią dla samego epatowania. Psychopata, który w większości te zwłoki "produkuje", ma swój specyficzny modus operandi. Jednak plus dla autora za to, że nie poszedł na łatwiznę i nie kazał swojemu "złemu bohaterowi" rozcinać ofiarom brzuchów, czegoś w nich zaszywać, czy rozczłonkowywać zwłok. Jest to "zwyczajny" sposób działania, a jednak ciekawy i niespotkany przeze mnie nigdzie wcześniej. 

Książka jest ostra, agresywna i brutalna, ale właśnie taka ma być, kiedy w grze przewodzi, taki psychopata jak ten tutaj. Pan Leszczyński doskonale wykorzystał prawie 500 stron powieści, nie ma w niej zbędnych dialogów, pustosłowia i innych dłużyzn mających dodać książce objętości, a przez to wprowadzających, tak niepożądaną w tym gatunku literackim, nudę. Zadowolona jestem również z zakończenia. Nie wcisnęło mnie jakoś specjalnie głęboko w fotel, ale przyznaję, że czuję się zaskoczona pozytywnie i, że takiego końca tej historii się nie spodziewałam. 


Jedyne czego mi ciut zabrakło to lekkiego psychologicznego pogłębienia postaci. One wszystkie wyłącznie "działają". Nie zastanawiają się, nie mają wątpliwości, czy dylematów. Nie mam tutaj na myśli "głównego" psychopaty, bo wiadomo, że taki ktoś i jego rozum rządzą się zupełnie innymi prawami, mam na myśli te inne postacie, policjantów, adwokatów, pracowników psychiatryka itd. Jednak to jedyny minus, jaki udało mi się dostrzec w tej naprawdę bardzo dobrej książce.
To moje pierwsze doświadczenie z prozą pana Mariusza Leszczyńskiego, jednak jeśli wszystkie jego powieści będą tak dobre, zyska we mnie wiernego czytelnika. 

Książkę otrzymałam, za co serdecznie dziękuję  z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Dodam jeszcze tylko, że pozytywnym zaskoczeniem był dla mnie też, autograf autora na egzemplarzu, który do mnie dotarł. Dziękuję więc z tego miejsca również i autorowi. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - mloda_mama_czyta
mloda_mama_czyta
Przeczytane:2021-08-16, Ocena: 5, Przeczytałem,

Anna Klimczak to młoda Pani mecenas, żyje jako singielka i dobrze jej z tym. Ma siostrę, którą kocha najmocniej na świecie, jest z nią blisko i ufa jej. Z ojcem ma bardzo trudne relacje, kontaktuje się z nim kiedy tylko musi i to bez przyjemności.

Pewnego dnia na jej drodze staje klient Tomasz Sadowski, człowiek który przepełniony jest chęcią zemsty za śmierć swojej żony i córeczek, jednak czy tylko to kieruje tym człowiekiem? I co ma z tym wspólnego Anna? Życie kobiety zmienia się całkowicie! Od teraz nic już nie będzie takie samo. Seria morderstw, rozpoczyna niebezpieczną grę z której nie ma już powrotu, a Pani mecenas i tak nie ma zamiaru się wycofać! Czemu? Bo dowiedziała się, że rodzina przez lata ukrywała przed nią pewne szczegóły z życia, czuje się zawiedziona i teraz to ona chce odkryć prawdę. 

Książka jest mocna, silnie trzyma w napięciu. Jest to idealny kandydat tego gatunku. Coś dla czytelników o mocnych nerwach. 

Autor potrafi przekonać do siebie czytelnika i trzymać w napięciu do ostatnich stron. Książka ma jeden minus, bardzo wiele bohaterów i wątków, momentami można się w tym pogubić, a na pewno trzeba mocno się skupić, żeby nic nie umknęło! 

Mimo wszystko bardzo dobra książka, opis od Wydawcy zgodny z treścią. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - lolantresola
lolantresola
Przeczytane:2021-03-17, Ocena: 6, Przeczytałem,

Dzisiaj mogę w końcu usiąść i napisać recenzję. Co prawda, krótką bo najlepiej przeczytać samemu!
Książka rozwija się pomału, przynajmniej dla mnie musiało upłynąć kilka chwil, żeby mnie wciągnęła.
Opisy są dość mocne i myślę, że nie dla każdego, ale mi podobały się BARDZO.
Książka jest warta tego, żeby ją przeczytać, naprawdę ... zdarzyło mi się nawet wzruszyć a to nowość dla mnie jeśli chodzi o czytanie kryminałów
Co mogę dodać to... niesamowite zakończenie. Warto, warto, warto! Kto nie czytał - naprawcie swój błąd
To taka moja opinia, ale nie jestem recenzentem i uważam, że każdy sam powinien ocenić dla mnie 10/10!

Link do opinii
Inne książki autora
Krocząc wśród cierni
Mariusz Leszczyński 0
Okładka ksiązki - Krocząc wśród cierni

William, dwudziestotrzyletni syn Johna Baxtera, angielskiego biznesmena, mieszka koło Londynu w miasteczku Winchester, wiodąc frywolne życie bawidamka...

Bez litości i przebaczenia
Mariusz Leszczyński 0
Okładka ksiązki - Bez litości i przebaczenia

Seria brutalnych zabójstw kobiet zdaje się nie mieć końca. Prowadzone przez detektywa Cane'a śledztwo utknęło w martwym punkcie, a ofiar wciąż przybywa...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Kwestia winy
Małgorzata Rogala
Kwestia winy
Bóg Maszyna
Joanna W. Gajzler
Bóg Maszyna
Przepustka do męskości
Paweł Pollak
Przepustka do męskości
Prezydentka
Marika Krajniewska
Prezydentka
Żyje się tu i teraz
Katarzyna Kaźmierczak
Żyje się tu i teraz
Znieczulenie
Kamil Wala-Szymański
Znieczulenie
Joker
Natalia Nowak-Lewandowska
Joker
Dwa królestwa. Jedna krew
Renata Czarnecka
Dwa królestwa. Jedna krew
Klejnot z Bizancjum
Weronika Umińska
Klejnot z Bizancjum
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy