Styczeń 1560 roku.
Po ucieczce z Bergen, Marek i Hela stają na polskiej ziemi. Osiągnęli względny spokój, lecz nie na długo. Za sobą zostawili trupy, a nad ich głowami zawisło nowe, śmiertelne niebezpieczeństwo.
Jedno z najważniejszych miast Hanzy nie wita ich gościnnie. Czasu na odpoczynek brak. Los ma swoje własne plany – nie tylko dla naszych bohaterów.
Na szachownicy pojawiają się nowe pionki. Wśród nich prostoduszny kozak Maksym, nieświadomy, że jego szabla nie wystarczy, by przejść przez to piekło.
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2025-08-06
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 400
Język oryginału: polski
Ilustracje:Rafał Szłapa
Wydawało mi się, że to będzie najnudniejsza część. Nic bardziej mylnego. Ze strony na stronę było coraz ciekawiej i tak w zasadzie do samego końca. Świetna część i jeśli pozostałe będą przynajmniej na tym samym poziomie, to Oko jelenia stanie się jedną z najlepszych serii, jakie czytałem. Pilipiuka zawsze lubiłem. Za wampira, za Jakuba. Ale tu dostałem coś naprawdę wybitnego. I mimo, że zakładam, że czytam na zmianę kilka serii (tomy cyklu/książki jednego autora/ten sam gatunek), to po skończeniu Pana wilków zastanawiałem się, czy nie złamać zasady i sięgnąć po część piątą Oka jelenia. Dałem radę, zdjąłem z półki czwarty tom Departamentu X.
W tym tomie trochę się narobiło. Pan Pilipiuk zdrowo namieszał przeszłość z przyszłością. Okazało się, że nie wszyscy zginęli w apokalipsie. Marek z Helą znajdują schronienie w Gdańsku. Staszek jest uwięziony na dalekiej Północy. Maksym kontynuuje swoją misję. Sadko i Borys gnają za sprawami Hanzy. Okazuje się, że te wszystkie sprawy są ze sobą powiązane.
Akcja rozwija się naprawdę szybko ale fabuła jest mocno pokręcona. Ale powieść trzyma w napięciu, nie pozwala nudzić się. Bohaterowie zmieniają się w obliczu wydarzeń, dojrzewają, nabierają hartu ducha. Zakończenie też jest mocne i skłania do sięgnięcia po kolejny tom
,, Pan Wilków" to już czwarty tom serii Oka Jelenia.
Nasi bohaterowie znajdują się w nie lada tarapatach, gdzie nie spojrzysz tam wrogowie. W Bergen robi się gorąco, obecna władza chce przyłączyć hanzeatycki kantor do reszty miasta, a tym samym zabrać kupcom przywileje.. Hanza na tych terenach bezpowrotnie słabnie z każdym dniem, jedynym wyjściem jest ucieczka. Na pokładzie Srebrnej Łani znajdują się też Marek i Helena, jednak statek niechybnie w pełnych żaglach pędzi wprost w zasadzę.. Ratunkiem pasażerów jest Łasica.. Demon, którego tak się boją ukazuje się w pełnej krasie i ratując wszystkich.. Jaki wpływ będę miały zmiany przeszłości na czasy, z których pochodzą nasi bohaterowie?
Tymczasem Staszek znajduje się w obozie pracy pod dyktandem Pana Wilków. Mimo, że on i jego ludzie również są przybyszami z XXI wieku nie pałają sympatią do naszych bohaterów, zresztą do lokalnych ludzi tj. Saamów również nie są przyjaźnie nastawieni wolą im założyć jarzmo i dążyć do swoich celów. Kropla drąży skałę dlatego pewne wydarzenia powodują w Staszku przemianę i brew zdrowemu rozsądkowi występuje przeciwko skośnookim. W porę przybywa odsiecz pędzona osobistą vendettą dobrze znanego nam Kozaka.
Mimo, że jest trochę przegadania i wewnętrznych rozkmin bohaterów jestem bardzo na ,,tak" dla tej serii. Czytałam ją po praz pierwszy w latach jej wydania czyli około roku 2008, było to nawet moje pierwsze zetknięcie z fantastyką i po tylu latach ta opowieść nadal mi się podoba. Oczywiście jak w większości książek można sie doszukiwać jakiś niuansów jak dwóch zabijaków, którzy idą na przeciw tuzinowi uzbrojonych żołnierzy z XXI, czy się da? No cóż wszytko zależy od naszej wyobraźni i kunsztu wojów..
Oto nadciąga czterech jeźdźców, a każdy ma swoją historię. Wojna zacznie swoją opowieść od niemożliwego - oto doktor Skórzewski, uniewinniony decyzją...
Komuna ustępuje miejsca krwiożerczemu kapitalizmowi, co jednak wcale nie oznacza, że wszystko nagle układa się świetnie. To był taki dobry plan, co mogło...