Piętno

Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2020-03-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788381432979
Liczba stron: 464

Ocena: 5.69 (16 głosów)

Igor Brudny to twardy, warszawski glina, który woli nie wracać do swojej przeszłości. Tym razem może jednak nie mieć innego wyjścia.

Zielona Góra. Mężczyzna bliźniaczo podobny do Brudnego jest poszukiwany w sprawie wyjątkowo brutalnego morderstwa. Komisarz musi wrócić do rodzinnego miasta, by oczyścić się z podejrzeń i rozwikłać tajemnicę swojego pochodzenia.

Na miejscu działa już zespół śledczych dowodzony przez inspektora Romualda Czarneckiego. Brutalność mordercy nie pozostawia wątpliwości - to dopiero początek. Obecność Brudnego dodatkowo komplikuje całą sprawę. Czarnecki jest przekonany, że komisarz może okazać się kluczem do złapania sprawcy. Ale czy może mu zaufać?

Przemysław Piotrowski (ur. 1982) - ukończył studia na Uniwersytecie Zielonogórskim, studiował również w Hiszpanii i USA. Były dziennikarz ,,Gazety Lubelskiej", w której najpierw zajmował się tematyką sportową, potem - śledczą. Debiutował w 2015 roku thrillerem historycznym Kod Himmlera. Piętno to pierwszy tom serii o komisarzu Igorze Brudnym.

Tagi:

Kup książkę Piętno

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Piętno

Avatar użytkownika - Renata123mala
Renata123mala
Przeczytane:2020-09-09, Ocena: 6, Przeczytałam,

; Może wszyscy boimy się śmierci, ale tak naprawdę, jeśli nie zaburza naszej egzystencji, nie wchodzi z brudnymi butami w nasze życie, udajemy, że jej nie ma.;
 
Przemysław Rudzki, Gracz
 Jakiś czas temu słyszałam o powieści Przemysława Piotrowicza ; Piętno ;  ( wydawnictwo Czarna Owca ),  że to groza w czystej postaci thrillera, dziś po przeczytaniu jej, z całą stanowczością podkreślam iż książka zasługuje jak na największą ilość gwiazdek, jest mocna, mroczna, brutalna, zawierająca tajniki psychologiczne, przemyślana fabuła która utrzymuje napięcie, emocje które nie pozwoliły oderwać się od lektury na chwile. Niesamowicie skrojone kryminalne wątki, budujące skrajne emocje, uczucia, lecz dające w wiarę iż historia nie może aż tak źle się skończyć. 

Igor Brudny Warszawski glina wyjeżdża do Zielonej Góry by zmierzyć się z koszmarami z przeszłości, dochodzi tam do licznych makabrycznych morderstw, gdzie bliźniaczo okazuje się poszukiwany morderca do Igora. Sprawą zajmuje się Czarnecki który stoi przed wieloma wątpliwościami związanymi z policjantem Brudnym. Sprawa nabiera tempa kiedy nieoczekiwanie przyjeżdża dziewczyna Igora...czy dojdzie do tragedii, złapią mordercę, czy zaskoczy Was zakończenie, a także ujrzycie początek kolejnej powieści ; Sfory ; tego autora?


Szczerze? Jeśli mi się śniły rzeki, błotniste brzegi, mgły, strach który w tej książce jest odczuwalny, smród gnijącego ciała, smak zemsty, to znaczy że każdy grosz jest wart tej książki. Takie kryminały chcę czytać, dosadne, trzymające moje wodze fantazji na postronkach, dające wiele na wyobraźń. Przede wszystkim książka zyskuje na klasycznym przypadku patologii rodzinnej, gdzie gwałty, zboczenia, wykorzystywania najmłodszych i nie tylko w zakonie sióstr heronimek był obecny wątkowo, dający dużo do zrozumienia, dlaczego i czym kierował się morderca, z czego wynikła zemsta. Fajnie połączona treść która gładko niosła nas falą fabuły. Ja ją polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - pola84
pola84
Przeczytane:,

Po książce Przemysława Piotrowskiego "Piętno" spodziewałam się naprawdę wiele. Każdy kto czytał zachwalał tą powieść. Niedługo wychodzi kolejny tom. Ale czy książka sprostała moim oczekiwaniom?

Dwaj bracia, bliźniacy którzy nie wiedzą o sobie. Jeden wychowany w sierocińcu przez siostry zakonne, w którym musiał walczyć o przetrwanie, gdyż odbywały się tam bardzo złe procedery. Jednak Igor wyjechał i wbrew wszystkiemu stał się niezłym gliną. Twardym i nieustępliwym. Filip natomiast wychował się w bogatej rodzinie. Rozwija swój własny interes, ma piękną żonę oraz córkę. Jednak demon z przeszłości burzy ten spokój. I zaczyna się seria okrutnych morderstw. Wszystko wskazuje na obojga braci. Kto tak naprawdę jest katem a kto ofiarą?

Książka jest dość drastyczna. Opisy samego zabijania albo to co działo się z chłopcami w ośrodku chwilami mroziło krew w żyłach. Jednak czasem było tego za dużo. Miałam wrażenie, że co druga postać była albo ofiarą molestowania albo pedofilem. Sposób w jaki było prowadzone śledztwo oraz wszystkie procedury z tym związane wskazywały na mocne zafascynowanie się przez autora Zachodem. Nie jest to złe, ale rzuciło mi się w oczy. Styl w jaki została napisana książka był trochę toporny. Ale myślę, że z każdą kolejną powieścią będzie coraz lepiej. Niestety zakończenie przewidziałam i było dla mnie dość mocno naciągane. No bo jak morderca po dwóch zarobionych kulkach mógł jeszcze tak dobrze funkcjonować. Może i się czepiam, ale i tak uważam że książka była niezła i trzymała w napięciu. 12 sierpnia premiera drugiego tomu czyli Sfory. Jestem jej ciekawa 😀

Link do opinii
Avatar użytkownika - inthefuturelondo
inthefuturelondo
Przeczytane:,

Jeszcze zanim zaczęłam czytać tę powieść, słyszałam na jej temat bardzo dużo pozytywnych opinii. Tak naprawdę, gdyby nie te wszystkie zachwyty, nie byłabym aż tak skłonna do sięgnięcia po tę pozycję. Jednak w końcu przeczytałam tę książkę i mogę śmiało napisać, że Piętno to jeden z lepszych, jak nie najlepszych kryminałów, jakie przeczytałam w swoim życiu.

Igor Brudny jest policjantem, który zdecydowanie woli unikać wszelkich rozmów oraz myśli na temat jego przeszłości. Jest to dla niego temat tabu i nie chce dzielić się on swoją mroczną stroną z innymi. Jednak niespodziewanie przeszłość dopomina się o niego. W mieście Zielona Góra dochodzi do serii brutalnych morderstw, a sprawca jest niepokojąco podobny do Igora. W tym wypadku komisarz musi wrócić do miasta, aby oczyścić się z zarzutów. Na miejscu działa już zespół śledczych, którzy badają tę sprawę. Wszyscy mają przeświadczenie o tym, że okaleczone ciało to zaledwie początek. Pojawienie się Brudnego prowadzi do komplikacji. Nikt nie jest pewny czy zaufać mężczyźnie tak podobnemu do mordercy. Jakie jest rozwiązanie tej okropnej sprawy?

Główny bohater, Igor Brudny od początku wzbudził moją sympatię i uwagę. Z racji wykonywanego zawodu, musi być stanowczy, czasem nawet dość nieprzyjemny i dosadny (a tu mam na myśli też wulgarność). Choć dla innych może wydać się niezbyt przyjemną postacią, to jak już pisałam – ja go bardzo polubiłam. Autor przyłożył dużą wagę do kreacji tej postaci, a to poskutkowało – powstał konkretny bohater kryminału.

Małym zaskoczeniem okazała się dla mnie obecność bohaterki pochodzenia ukraińskiego, która w dodatku jest ukochaną głównego bohatera. Oksana, choć nie poznałam jej tak dobrze, jak Igora, to i tak poczułam w stosunku do niej coś na kształt właśnie sympatii. Jasne, momentami była zbyt dużą „przylepą”, ale nie robiła tak naprawdę nic złego. Nie obraziłabym się, gdyby w kolejnych książkach było jej więcej.

Zdecydowanie na plus jest również to, że autor bliżej przedstawił postać inspektora Czarneckiego. Mężczyzna ten, mimo pełnionej bardzo ważnej funkcji, jawi się tutaj również po prostu jako człowiek, który nie jest ze stali i myśli o każdej prowadzonej sprawie. Tak, jest to kolejna postać, która polubiłam. Szczerze? Jedyną znienawidzoną przeze mnie postacią jest sprawca całego zamieszania, ale nic więcej na jego temat nie powiem. 🤫

Przyszła pora, żeby pogadać o fabule, a ta jest naprawdę dobrze skonstruowana. Bałam się trochę tego, że autor nie do końca będzie wiedział, jak prowadzić akcję i w którą stronę pociągnąć to wszystko. Na szczęście, Przemysław Piotrowski pokazał, że umie i wie, jak zaskoczyć czytelnika. Przy tym mało nie doprowadził mnie do zawału, ale nie mówmy o tym teraz.

Styl pisania autora również przypadł mi do gustu. Nie czuć tutaj sztuczności i dialogów pisanych na siłę, jak czasem się to zdarza. Śmiem nawet napisać, że przez tę historię się płynie. Czytałam ją ciurkiem przez kilka godzin, a konkretniej dwie godziny i połowa pozycji była już za mną. To już naprawdę mówi samo za siebie.

Piętno to jedno z największych zaskoczeń tego roku. Po raz kolejny przekonałam się, że polscy autorzy potrafią pisać z przytupem i zaskakiwać swoich czytelników coraz nowszymi pomysłami. Przebieram nogami na myśl, że będzie drugi tom. Oczywiście, nie mogę się już doczekać jego lektury.

Jeżeli potrzebujecie brutalnego, mocnego w przekazie, wciągającego i po prostu świetnego kryminału, to przed Wami Przemysław Piotrowski i jego Piętno – zastrzyk emocji gwarantowany.

Link do opinii

KREW Z MOJEJ KRWI

W maju swoją premierę miała najnowsza powieść Przemysława Piotrowskiego „Piętno”. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Czarna Owca. Thriller reklamowany jako jeden z najmocniejszych w ostanim czasie. Czy aby na pewno?

Igor Brudny jest komisarzem warszawskiej policji. Jego poukładany świat runie w gruzach w dniu, gdy dowie się, że w jego rodzinnym mieście – Zielonej Górze- brutalnych morderstw dokonuje czlowiek łudząco do niego podobny. Brudny wraca do miasta, w którym się urodził i w ktorym przeżył największą traumę swojego życia. Zegar tyka. Morderca kontynuuje swój okrutny plan. Czy Brudnemu uda się wraz z miejscowym inspektorem Czarneckim rozwiklać zagadkę seryjnych mordów? Jak daleko w głąb swojej przeszłości będzie musiał zajrzeć, by poznać prawdę?

„Piętno” posiada wszystkie cechy mocnego thrillera : twardz bohaterowie, szybka akcja, meandrujace wątki, elementy zaskoczenia. To mogła być naprawdę dobra powieść . Niestety, nie wyszło. Pierwszą rzeczą, która praktycznie od samego początku bardzo dziala na nerwy jest sama postać komisarza Brudnego. Twardziel, uczciwy glina, koleś tak oklepany, że az szkoda o tym mówić. Do pełni szczęścia brakuje mu tylko alkholowego nałogu. Stereotypowy gliniarz rodem z przejedzonych już szwedzkich kryminałów. Wszyscy bohaterowie w „Piętnie” tacy właśnie są : jednowymiarowi, dobrzy albo źli, przejaskrawieni i na siłę kreowani na interesujących. Każdemu z nich brakuje jaj. Gdybym miała ocenić jedynie pierwszą część tej książki powiedziałabym , że to wyśmienity thriller Niestety, z każdą kolejną stroną jest coraz gorzej. Masa wrzuconych na siłę i irracjonalnych wątków, które sprawiają, że książka ta jest po prostu nienaturalna. Motywy, które sprawdziły się w powieściach amerykańskich nijak się mają do naszych realiów. „Piętno” to książka napompowana i sztuczna. Mniej więcej w połowie lektury domyśliłam się rozwiązania zagadki, a to zepsuło mi dalszy odbiór książki. To, jak Piotrowski rozegrał wydarzenia w drugiej części jest po prostu straszne. Akcja galopuje niczym byk na hiszpańskiej ulicy. Tak, to plus. Tylko, że galopuje bez żadnego związku z rzeczywistością. Odnoszę wrażenie, że autor zanadto popłynął. Ze swojego dość interesującego pomysłu zrobił papkę na poziomie amerykańskiego filmu akcji klasy B. Przerost formy nad treścią.

Intrygująca fabuła, nieciekawy bohater i akcja , która rozwija się w coraz gorszym i coraz bardziej kiczowatym kierunku – niestety, Przemysław Piotrowski zmarnował duży potencjał. Po prostu zbyt dużo chciał w tę powieśc włożyć, a przez to jej zaszkodził. Wartko tocząca się akcja, szereg tajemnic z przeszłości i kolejne mroczne tajemnice dają tej historii bardzo dużo. Tylko, że to wszystko idzie w złym kierunku. W pewnym momencie książka traci na wiarygodności, a to jest niewybaczalne. Można czytelnika zwodzić, można z nim grać, ale można traktować go jak idiotę, a odnoszę wrażenie, że to właśnie czyni pan Piotrowski. Czytając „Piętno” miałam ambiwalentne odczucia. Z jednej strony ta powieść bardzo wciąga, jest mroczna i brutalna. Z drugiej zaś miałam wrażenie , że stanowi obrazę dla mojego intelektu bazując na oklepanych motywach i kierując akcję w coraz bardziej kosmicznym kierunku. To książka, która na pewno zadowoli mało wymagające gusta. Żądne mięsa i krwi. Jednak dla osób ceniących intelektualną grę kryminalną książka będzie po prostu męcząca.

Piotrowski, który najzwyczajniej w świecie w swojej książce przedobrzył, serwuje nam pełen zła, brudu i nikczemności świat. Dosadny, nasycony przemocą, podły. Taki, jaki on naprawdę jest. Z tym, że w każdym aspekcie autor ma tendencję do popadania w przesadę. Po tej lekturze odnoszę wrażenie, że świat Piotrowskiego to świat czarno biały, wyzuty z barw, niemrawy. To, co mogłoby wydarzyć się naprawdę, zostało zagłuszone przez majaki rodem z produkcji typu „Cop Land”. Piotrowski starał się stworzyć kontrowersyjny thriller, a wyszła sieczka.

„Piętno” czyta się wyśmienicie o ile jesteśmy w stanie przymknąć oko na pewne zabiegi autora. Dużo zdarzeń, mnogość makabry i krwi – wszyscy lubimy takie klimaty. Jeśli jednak oczekujemy czegoś więcej, na przykład logiki, sensu, a nie jedynie fabuły zbudowanej na zbiegach okoliczności, to ta powieść nas nie zadowoli. Oosbiście mam serdecznie dość postaci pokroju Brudnego. Myślałam, że skończyła się idiotyczna moda na nie. Chyba się myliłam. Czy przeczytam kolejną powieść autora? Owszem, dam mu jeszcze szansę. Na pewno jednak nie będzie to powieść, której wyczekuję. Diabelska ocena to 3. Polecam osobom luiącym rozrywkę prędką i lekko się wchłaniającą, z mnóstwem twistów i zagadek. Niewygórowaną

Link do opinii
Avatar użytkownika - o_mamo_i_corko
o_mamo_i_corko
Przeczytane:,

Wyobraźcie sobie, że spędzacie normalny, spokojny wieczór, niczym nieróżniący się od dziesiątek innych wieczorów i nagle dostajecie informację, że ktoś bliźniaczo do was podobny kilkaset kilometrów dalej popełnił okrutne morderstwo. Brzmi jak dziwaczny, abstrakcyjny koszmar, prawda? W takim właśnie koszmarze znalazł się Igor Brudny, główny bohater książki „Piętno”.

Nie żaby Igor za bardzo się tym faktem przejął. Był komisarzem warszawskiej policji i człowiekiem aż wyzutym z okazywania jakichkolwiek emocji. Raczej z poczucia obowiązku, niż ze strachu przed niesprawiedliwymi oskarżeniami, wyruszył na miejsce zbrodni, aby tam przeprowadzić własne śledztwo. na miejscu dowodzący sprawą Czarnecki nie jest przekonany, czy może zaufać człowiekowi o twarzy mordercy. Zawodowa lojalność i intuicja każą mu wyciągnąć rękę w stronę Brudnego, szczególnie, że szybko okazuje się, że za sprawą tych morderstw stoi nie on, a jego brat bliźniak, Filip, z którym Brudny nigdy nie miał do czynienia. Jednak Filip rozpłynął się w powietrzu jak kamfora, za to zaczęły pojawiać się kolejne ciała. ⠀
„Pięto” to specyficzna książka pod tym względem, że styl pisania autora narzucał mi wolniejsze tempo czytania. Akcja jest tak drobiazgowa, że ważyłam każde słowo, bo wszystko zdawało się niesłychanie ważne dla rozwiązania finalnej zagadki. W czasach kiedy zewsząd mamy do czynienia z lekkimi, prostymi i niezobowiązującymi kryminałami, ten tytuł zdecydowanie wychodzi przed szereg. Wymaga od czytelnika rozruszania szarych komórek; jest to moim zdaniem specyficzna hybryda książek Agathy Christie i Harlana Cobena. Jest i dobrze skonstruowana zagadka, ale i akcja, dynamiczna i trzymająca w napięciu. ⠀
Co do zagadki, a więc najważniejszego aspektu każdego kryminału, to udało mi się pana autora wyprzedzić dosłownie o krok – stronę wcześniej, niż zostało to wyjaśnione, zorientowałam się jakie jest rozwiązanie. I byłam z siebie okropnie dumna, że mi się to udało, bo żeby połączyć ze sobą wszystkie puzzle trzeba było chwilę się namyślić. Więc pod tym względem biję brawo Piotrowskiemu, który stworzył nie tylko ciekawą intrygę, ale i na tyle przemyślaną, że byłaby ona możliwa w rzeczywistości. Bo niekiedy zdarza się, że czytelnik do samego końca nie potrafi odgadnąć rozwiązania, ale to dlatego, że jest ono całkowicie odrealnione i cóż… nikt by na to nie wpadł, jeżeli brać pod uwagę logikę, a nie zbyt wielkie pokłady wyobraźni.

Link do opinii
Avatar użytkownika - cherryladyreads
cherryladyreads
Przeczytane:2020-04-17, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

Moją uwagę w pierwszej kolejności zwróciła okładka. Przerażająca istota z szeroko otwartymi ustami, budzi lęk, a opis fabuły intryguje. Razem tworzą mieszankę pełną niepewności, tajemniczości i gwarantuję wam, że przy tej powieści będziecie mieć dreszcze.

Komisarz Igor Brudny jest postacią, która nie lubi mówić o sobie. A o swojej przeszłości milczy jak grób. Nawet w momencie, gdy dochodzi do brutalnych morderstw, a podejrzanym jest mężczyzna wyglądający dokładnie tak jak on, Igro postanawia rozwiązać sprawę prowadząc swoje własne śledztwo. Nie ułatwia tym działań zielonogórskiej policji i szybko staje się jednym z podejrzanych. Przez ukrywanie wiadomości o swoim pochodzeniu i braku współpracy z detektywami, komisarz nie zyskuje naszego zaufania. Chyba nikt nie jest tak przekonany o jego niewinności, jak inspektor Romuald Czarnecki.

I to właśnie tego bohatera polubiłam najbardziej.

Dialogi pomiędzy dwójką policjantów naprawdę były świetną rozrywką i przypominały rozgrywaną partię szachów. Oboje okazali się doskonałymi strategami i fachowcami w swojej pracy. I to właśnie charaktery tych dwóch postaci wybijają się na pierwszy plan powieści.

Powoli ujawniane przed czytelnikiem tajemnice z dzieciństwa Igora, budzą coraz większy niepokój. Przeżyte w młodości traumy jednak są niczym w porównaniu z tajemniczym cieniem, który prześladował komisarza. Był już gotów o nim zapomnieć, bo przez lata zniknął z jego snów. Ale gdy znowu znalazł się w rodzinnej miejscowości, koszmar z dzieciństwa powrócił. Czy jest to wynik choroby psychicznej? Zjawisk nadprzyrodzonych? Czy Igor jest opętany przez diabła, jak to sugerowali jego katoliccy wychowawcy w ośrodku opiekuńczym? To już musicie odkryć sami.

Opisy dokonywanych morderstw są mocno sugestywne. Oprawca jest bardzo brutalny w swoich czynach. Jego ofiary nie są wybierane przypadkowo. Do samego końca nie wiedziałam kto stoi za cierpieniem ofiar. Autor stworzył taką fabułę, że nie idzie rozwiązać tej zagadki samemu. Choć muszę też powiedzieć, że rozwiązanie jest lekko naciągane, ale nie niemożliwe.

„Piętno” to doskonały thriller, który budzi niepokój i trzyma w napięciu do ostatniej strony. Wiele podejrzanych, mnóstwo trupów i brutalne morderstwa powinny zadowolić fanów kryminałów. Mroczna atmosfera i tajemnice z przeszłości tworzą klimat grozy, który na długo zostanie w mojej pamięci. Szybko rozwijająca się akcja, przemyślana fabuła i doskonale wykreowane postacie sprawiają, że książka na długo zapadnie mi w pamięci. Jak na razie jest to najlepsza książka, jaką przeczytałam w tym roku! Gorąco polecam!

Link do opinii

Igor Brudny to warszawski policjant, zamknięty w sobie, niedostępny, z tajemniczą przeszłością, której nawet on sam nie zna do końca. Pewnej nocy otrzymuje telefon z Zielonej Góry i dowiaduje się, że jest podejrzany o morderstwo. Czy to, że w Zielonej Górze spędził dzieciństwo to przypadek? Dlaczego znany zielonogórski lekarz jest bliźniaczo podobny do Brudnego? Jaką tajemnicę ukrywa Igor?

„Piętno” to kryminał doskonały, nie dla wrażliwych, pełen brutalności i drastycznych opisów. Do samego końca nie wiadomo, kto tak naprawdę jest mordercą, a przede wszystkim, co i dlaczego ukrywa Igor. Doskonale skonstruowana zagadka, której korzenie sięgają przeszłości, świetnie wykreowani bohaterowie, znakomicie oddane tło społeczno-obyczajowe – to wszystko sprawia, że „Piętno” ma szansę zostać moim kryminałem roku. Czytajcie koniecznie, naprawdę warto! Nie sposób oderwać się od czytania!

Oprócz wątku kryminalnego pojawia się tu również wątek obyczajowy, psychologiczny, niezwykle przygnębiający. Czy o traumach z dzieciństwa można zapomnieć? Czy można później żyć normalnie?

PS: Ta przerażająca okładka jest doskonała. Na początku byłam na nie, teraz sądzę, że jest absolutnie genialna, duże brawa dla grafika!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Grzegorz74
Grzegorz74
Przeczytane:2020-10-20, Ocena: 6, Przeczytałem, 2020, 52 książki 2020,
Avatar użytkownika - KarkaReads
KarkaReads
Przeczytane:2020-08-22, Ocena: 6, Przeczytałem,

“Za plecami usłyszał dyszenie i poczuł ciepły oddech na karku. Cień siedział tuż za nim”

Igor Brudny jest policjantem. Ma za sobą ciężkie dzieciństwo do którego nie chce wracać. Tymczasem w Zielonej Górze mężczyzna bardzo podobny do komisarza Brudnego popełnia brutalne morderstwo. Igor wraca do miasta, w którym spędził dzieciństwo. Musi oczyścić się z zarzutów i dowiedzieć się kim jest morderca.

Śledztwo w sprawie morderstwa prowadzi inspektor Romuald Czarnecki. Jego zespół podejrzewa, że ta zbrodnia to dopiero początek działań mordercy. Obecność Igora Brudnego komplikuje sprawę, jednak Czarnecki uważa, że jest on kluczem do złapania mordercy.

Trochę zwlekałam z tą książką. Słucham dużo podcastów z kategorii True Crime i większość kryminałów jest dla mnie bardzo przewidywalna. Bałam się, że będzie tak i tym razem jednak “Piętno” wciągnęło mnie już od samego początku. Autor znakomicie buduje napięcie. Śledztwo jest pełne tajemnic i nieoczekiwanych zwrotów akcji. W czasie czytania wymyśliłam kilka wersji zakończenia, ale zupełnie nie przewidziałam tego co tam się stało. Opisy zbrodni są brutalne i dzięki nim czytelnik wciągnięty zostaje w jeszcze mroczniejszy świat pełen tajemnic.. Czytając bawiłam się tak dobrze, że nie chciałam żeby to się skończyło ale chciałam też odkryć kto jest mordercą. Oprócz świetnej fabuły mamy przerażającą okładkę, która świetnie oddaje klimat całej historii.

Link do opinii

Zło ma wiele obliczy. Razem z przeszłością stanowią iście destrukcyjny zespół, a kiedy już połączą siły, nikt nie może czuć się bezpiecznie. "Piętno" Przemysława Piotrowskiego zabiera czytelnika w podróż przez najgorsze ludzkie czyny, które w końcu muszą zostać pomszczone.

 

Rodzina

Pierwsza część cyklu z Igorem Brudnym, hipnotyzuje czytelnika swoją niepokojącą i niezwykle klimatyczną okładką, obok której nie można przejść obojętnie. Oprawa graficzna, to świetnie oddaje to, co autor zawarł w swojej książce. Fabuła jest ciekawa i intryguje od pierwszych stron. Czytelnik nieustannie krąży wśród znaków zapytania, które spotyka na swojej drodze, szukając prawdy. Wszystko wokół jest tajemnicze, a atmosfera tak gęsta od ludzkich tragedii, że momentami ciężko jest oddychać. Czytając wchodzi się w świat iście zdegenerowany, w którym nie ma miejsca na miłość i  wyrzuty sumienia. Pełno zwrotów akcji, miesza w głowie, sprawiając, że historia staje się nieobliczalna i fascynująca. Autor wie, czego fani kryminałów potrzebują, serwuje więc im brutalne morderstwa, w których na pierwszy rzut oka ciężko doszukiwać się sensu. Motyw zła jest w książce wszechobecny i tak dosadny, że czytelnik czuje wręcz namacalną złość. Bestialstwo ludzkie nie zna granic, a winni czują się bezkarni. Do czasu... Autor świetnie wykreował bohaterów. Pomimo tego, że jest ich sporo, to nie ma problemu z ich rozróżnieniem. Są inteligentni i posiadają całą gamę bagaży emocjonalnych, które stopniowo odkrywają. Kreacja mordercy na najwyższym poziomie. Motywy, które nim kierują są przemyślane i szokują. Jego bezwzględność i wyrachowanie mają podłoże w historii, którą stopniowo autor odkrywa. Dużym plusem jest wprowadzenie do śledztwa profilera, który w początkowej fazie otwiera czytelnikowi oczy. Zakończenie to już swoista jazda bez trzymanki! Jest niezwykle dynamiczne, a przy tym zaskakujące i satysfakcjonujące.

 

Wady

W moim odczuciu, dialogi prowadzone między Czarneckim a Brudnym były czasem zbyt płaskie i nijakie, jak na takie dwa inteligentne umysły. Również końcowy pościg wydał mi się ciut naciągany , a szczególnie fakt, że morderca po 2-krotnym postrzeleniu jeszcze tak długo normalnie funkcjonował. Są to jednak drobiazgi, przy tak dobrze napisanej historii.

 

Podsumowanie

"Piętno" to rewelacyjny kryminał, który przenosi czytelnika w świat bólu i niesprawiedliwości. Autor posiada lekkie pióro, a opisy które tworzy są namacalne i przyjemne w odbiorze. Tutaj nic nie skrzypi i nie przynudza. Całość niezwykle przemyślana i ciekawa, a przede wszystkim dająca do myślenia. Krzywda prędzej, czy później dojdzie do głosu. Zło i przeszłość łączą się, aby wykrzyczeć prawdę. Już nie mogę doczekać się kolejnej części!

Link do opinii

„Piętno” to przykład trzech gatunków w jednym. Mocny kryminał, trzymający w napięciu thriller oraz krwawo-brutalny horror.

W Zielonej Górze dochodzi do makabrycznego morderstwa. Podejrzanym okazuje się być znany w mieście lekarz- Filip Trochan. Jednak w Warszawie mieszka dość tajemniczy policjant, Igor Brudny, który jest bardzo podobny do podejrzanego. Jak to możliwe? Pragnąc rozwikłać zagadkę mordercy-sobowtóra, Igor musi wrócić do swojego miasta z dzieciństwa i stawić czoła mrocznej przeszłości, która widać nie chce o sobie zapomnieć.

Ciekawa fabuła, brutalne zbrodnie, akcja, która trzyma w napięciu do końca, a także dość zaskakujące zakończenie sprawiają, że książkę czyta się z zapartym tchem.
Autor porusza także trudny temat pedofilii w różnych środowiskach: rodzinnym, kościelnym, sierocińcu.
Narracja 3-os. powoduje, że czytelnik towarzyszy powołanej grupie śledczej oraz Igorowi Brudnemu w złapaniu seryjnego mordercy, a w końcówce dopinguje go w konfrontacji z psychopatą.
Jest bardzo niebezpiecznie... .

Jedynie, co mnie trochę drażniło, to częste powtarzanie imion w dialogach, tj.
- Cześć, Romek.
- Cześć, Grzegorz.

- Masz coś, Romek?
- Tak mam, Grzegorz?

Zakończenie nawiązuje już do kolejnej sprawy, którą zapewne także poprowadzi inteligentny i opanowany inspektor Romuald Czarnecki (którego- tak na marginesie- polubiłam:) ). Myślę, że i w tym przypadku będzie często makabrycznie i ryzykownie.

Moja ocena to 6/6- za fabułę oraz przykuwającą uwagę okładkę. Z wielką chęcią chwycę za kontynuację pt. „Sfora”, której premiera będzie 12.08 br:)

Książka przeczytana w ramach wyzwania "Olimpiada czytelnicza 2020" org.przez Pośredniczkę książek.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Paola35
Paola35
Przeczytane:2020-06-27, Ocena: 6, Przeczytałam, 2020,

Genialna powieść trzymająca w napięciu od początku do końca, bohaterowie bardzo dobrze wykreowani, tempo akcji nie dające czytelnikowi odetchnąć plus świetna fabuła sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem. Autor przedstawia traumatyczną rodzinną historię, która doprowadza do makabrycznej zemsty. Szczegółowe i dopracowane opisy powalają na kolana. Oprócz wątku kryminalnego mamy również poboczne, jednym jest pedofilia i nie ma co ukrywać, że opisane w książce dzieciństwo jakie mieli bohaterowie chwyta za serce i pozostaje w pamięci na długo. Powieść jest świetnym kryminałem, oprócz pościgu za niezrównoważonym i brutalnym mordercą autor porusza również temat, który w niektórych kręgach w naszym społeczeństwie jest ukrywany ponieważ jest niewygodny a przez to cierpią niewinni. Bardzo dobrze przedstawieni bohaterowie i napięcie panujące między nimi, z jednej strony Brudny, który nie chce wyjawić swojej przeszłości, z drugiej strony Czarnecki, który nie wie czy może ufać mężczyźnie z twarzą zabójcy, oddają oni również w pełni realia prawdziwego człowieka. Z każdym rozdziałem dowiadujemy się nowych rzeczy na temat mordercy lecz nic nie jest oczywiste do samego końca. Opisy morderstw są bardzo brutalne i makabryczne ale to nadaje książce tak dobrego klimatu jaki powinny mieć powieści tego gatunku. Zakończenie, które wbija w fotel jest wisienką na torcie, genialna okładka przykuwająca uwagę oddaje całkowicie klimat powieści. Tak dobrych kryminałów chce się czytać więcej, teraz trzeba cierpliwie czekać na kolejną część, która mam nadzieję będzie również genialna. 

Link do opinii
Inne książki autora
Droga do piekła
Przemysław Piotrowski0
Okładka ksiązki - Droga do piekła

Były amerykański żołnierz John Pilar zostaje skazany na śmierć za zamordowanie swojej rodziny w wyjątkowo bestialski sposób. Kat wstrzykuje mu zabójczą...

Radykalni. Terror
Przemysław Piotrowski0
Okładka ksiązki - Radykalni. Terror

Rok 2023. Europa powoli traci integralność, a wielomilionowa migracja muzułmanów z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu zalewa targany konfliktami...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Na tej samej ziemi
Katarzyna Kielecka;
Na tej samej ziemi
Usta mordercy
Artur Kawka, Monika Wysocka
Usta mordercy
Cyrkówka Marianna
Anna Fryczkowska;
Cyrkówka Marianna
Na Podlasiu. Antonia
Agnieszka Panasiuk;
Na Podlasiu. Antonia
Spowiedź doktora Mengele
Christopher Macht
Spowiedź doktora Mengele
Nawiść
Autor Nieznany (I)
Nawiść
Pieśni Zaginionego Kontynentu
Przemysław Hytroś
Pieśni Zaginionego Kontynentu
Epizody z życia mojej mamy
Iwona Żytkowiak
Epizody z życia mojej mamy
Pokaż wszystkie recenzje