Okładka książki - Początek końca

Początek końca


Ocena: 5.29 (7 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

PRZESZŁOŚC PODĄŻĄ ZA TOBĄ JAK CIEŃ

I JAK CIEŃ I JAK CIEŃ MOŻE CIĘ POCHŁONĄĆ

Ktoś celowo zaciera ślady, morderstwo to jedynie początek

W jednym z krakowskich parków zostaje znalezione ciało mężczyzny. Twarz ofiary oblano kwasem, jakby sprawca chciał odebrać mu nie tylko życie, ale i tożsamość. Śledztwo prowadzi Sonia Lenarczyk, doświadczona policjantka, która szybko odkrywa, że zbrodnia była starannie zaplanowana. Wszystkie tropy zdają się prowadzić donikąd. Nadzór prokuratorski nad sprawą obejmuje Julia, siostra Soni. Wspólne śledztwo zmusza je do konfrontacji nie tylko z mordercą, lecz także z tym, co wydarzyło się zeszłego roku w Niemirowie.

Czy przeszłość można zostawić za sobą?

Najmłodsza z sióstr, Jaśmina, po rozwodzie, decyduje się pełnić funkcję rodziny zastępczej. Jej pierwszymi podopiecznymi zostaje rodzeństwo, które trafia do niej w wyniku interwencji. Jaśmina próbuje dowiedzieć się czegoś więcej o ich sytuacji rodzinnej. Kiedy okazuje się, że komuś jednak bardzo zależy, żeby nie odkryła prawdy, zwraca się o pomoc do swoich sióstr.

Czy siostry Lenarczyk zdołają zjednoczyć siły, by stawić czoła niebezpieczeństwu?

A może to śledztwo stanie się początkiem końca ich relacji?

#siłasióstr #thriller #morderstwo #śledztwo #zbrodnia #książkadlaciebie #harpercollinspolska

Fot. Rafał Mąka

MAŁGORZATA ŁATKA

Pisze thrillery i kryminały. Mieszka pod Krakowem. Początek końca to kolejny tom serii Efekt uboczny.

fb malgorzata.latka.autorka

IG malgorzata.latka.autorka

[fragment tekstu]

- Co mamy? - Kot pochylił się nad ofiarą. Szybko jednak się wyprostował, gdy dotarł do niego kwaśny, nieprzyjemny zapach.

- Mężczyzna, mniej więcej czterdziestoletni - odparła patolożka, sięgając po dokument, który

podał jej jeden z techników. - Nie znaleziono przy nim portfela ani telefonu.

A więc NN, pomyślała Sonia.

- Czas zgonu? - dopytała.

- Stężenie pośmiertne objęło już połowę ciała denata, dlatego wszystko wskazuje na to, że śmierć

nastąpiła wczoraj w godzinach wieczornych. Więcej będę mogła powiedzieć dopiero podczas sekcji,

którą wykonam jutro o dziesiątej - uprzedziła kolejne pytanie, czym tylko potwierdziła, dlaczego

śledczy i prokuratorzy lubili z nią pracować.

Julia odruchowo przytaknęła głową. Nadanie sprawie

szybkiego biegu było w jej sytuacji korzystne. Po ślubie wybierała się na dwutygodniowy urlop.

Im więcej zrobi do tego czasu, tym mniej będzie musiała przekazać osobie, która przejmie jej obowiązki.

- Przyczyna śmierci? - Przeniosła ciężar ciała z jednej nogi na drugą. Temu ruchowi towarzyszyło

mlaśnięcie mokrej ziemi.

- Rana cięta szyi.

- Brak portfela i telefonu. - Sonia nawiązała do tego, co powiedziała wcześniej Malinowska. -

Możliwe, że mamy do czynienia z napadem rabunkowym.

Skierowała te słowa do Julii, jednak to patolożka odpowiedziała jako pierwsza:

- Nie zgodzę się z tym. Nie wiecie jeszcze wszystkiego.

- Zwróciła się do techników: - Proszę o odwrócenie ciała.

Informacje dodatkowe o Początek końca:

Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 2026-04-08
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788329100083
Liczba stron: 336

Tagi: Kryminały detektywistyczno-policyjne Thrillery psychologiczne

więcej

Kup książkę Początek końca

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Początek końca - opinie o książce

Avatar użytkownika - czarksiazek
czarksiazek
Przeczytane:2026-04-14, Ocena: 6, Przeczytałam,

(...) Siostry Lenarczyk obciążone przeszłością i tajemnicą tego, co się wydarzyło przed rokiem, starają się układać swoje życie, podtrzymując odbudowane niedawno relacje. W międzyczasie Julia i Michał szykują się do ślubu, a w jednym z krakowskich parków dochodzi do zabójstwa. Sprawę prowadzi Sonia. Śledztwo zdaje się tkwić w martwym punkcie... Do czasu... Niebezpieczeństwo czai się za rogiem i tym razem siostry Lenarczyk będą musiały stawić mu wspólnie czoła...

"Początek końca" to już trzecie spotkanie z Sonią, Julią i Jaśminą. Autorka tym razem przeszła samą siebie. Z jednej strony muszę jej pogratulować, a z drugiej... po końcowej scenie, miałam ochotę rzucić książką o podłogę i obrazić się na cały świat. Ta część przeorała mnie nerwowo i emocjonalnie, a napięcie trzymało do samego końca... który rozdarł moje serce.

Fabuła książki nie pozostawia czytelnika obojętnym, bieg wydarzeń zaskakuje, a śledztwo, które obserwujemy z pozycji fotela, wbija w niego coraz bardziej. Nie mogłam się oderwać od czytania. Zabójstwo, tajemnicza sytuacja dzieci, które trafiły pod opiekę Jaśminy, to tylko ułamek tego, co autorka nam zafundowała w tej części. Niezmienne pozostaje jedno - siostry Lenarczyk z demonami przeszłości, które wciąż o sobie przypominają i mają ogromny wpływ na ich obecne życie.

Czekam na kontynuację, a przeprosiny Autorki, zawarte w zakończeniu, przyjmuję, choć nie przychodzi mi to łatwo.. kto czytał, ten wie..

Polecam wam ogromnie całą serię. Fani gatunku nie będą zawiedzeni.

Link do opinii
Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2026-04-25, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Czy znacie to uczucie, gdy książka łapie Was za gardło już od pierwszych stron? Ja tak miałam z tym tytułem. Klimat? Gęsty, niepokojący, momentami wręcz klaustrofobiczny. Czujecie to napięcie, które wisi w powietrzu i nie daje o sobie zapomnieć? Tutaj jest go zatrzęsienie.

To trzeci tom serii "Efekt uboczny" z historią trzech sióstr Lenarczyk - Soni (policjantki), Julii (prokuratorki) i Jaśminy. Akcja rozgrywa się w Krakowie, gdzie w parku zostaje znalezione brutalnie okaleczone ciało mężczyzny. Sprawca nie tylko odebrał mu życie, ale też starannie zatrzeć chciał jego tożsamość, oblewając twarz ofiary kwasem. Początkowo wyglądające na przypadkowe, śledztwo szybko okazuje się być częścią znacznie większej intrygi. W tym samym czasie Jaśmina po rozwodzie decyduje się na nowy początek i zostaje matką zastępczą dla rodzeństwa. Kiedy jednak zaczyna odkrywać mroczne tajemnice dotyczące przeszłości dzieci, ona i jej siostry znajdują się w realnym niebezpieczeństwie. To nie jest historia, w której coś się „dzieje” – to historia, która rozjeżdża się pod Waszymi nogami. Relacje, wybory, konsekwencje, które wracają jak bumerang. Autorka buduje świat, w którym bohaterowie balansują na granicy własnych słabości. I choć akcja nie pędzi na złamanie karku, to ja dosłownie nie mogłam się oderwać, bo ciągle coś wisiało w powietrzu.

Tu nie ma ideałów. Są ludzie z krwi i kości – z bagażem, ze strachem, z potrzebą kontroli lub rozpaczliwym pragnieniem wolności. Małgorzata Łatka nie idzie na łatwiznę. Irytowałam się na nich, współczułam, a czasem miałam ochotę nimi potrząsnąć. A to właśnie lubię najbardziej – kiedy książka wywołuje we mnie takie surowe emocje.

Główną siłą napędową tej serii jest trio sióstr Lenarczyk. To postacie tak różne, że czasem trudno uwierzyć, że mają wspólne korzenie, ale Łatka wykreowała je z takim realizmem, że każda z nich zapada w pamięć. Sonia Lenarczyk, praktyczna w działaniu. Zawodowy profesjonalizm, doświadczona policjantka prowadząca śledztwo, która niczego nie bierze za pewnik i potrafi walnąć pięścią w stół. A jej profesjonalizm i determinacja są doceniane nawet przez przełożonych. Autorka przyznaje, że to właśnie Sonia jest jej najbliższa. Ma charakter, bezpośredniość i cięty język, bez zbędnych upiększeń. Julia Lenarczyk, prokuratorka z wewnętrznym chłodem. Znana krakowska prokuratorka, która budzi respekt. Oskarżenie skorumpowanego policjanta dużo ją kosztowało. Jej chłodny profesjonalizm i przydomek "Królowej Lodu" maskują emocjonalne rany i sprawiają, że nieustannie musi mierzyć się z własnymi słabościami. Jaśmina Lenarczyk, najmłodsza w wielkiej walce. To właśnie ona wysuwa się na pierwszy plan w "Początku końca". Po rozwodzie próbuje ułożyć życie od nowa i zostaje matką zastępczą dla rodzeństwa. Nie jest bezbronną ofiarą. Wolne chwile spędza na treningach boksu, co jest metaforą jej walki o prawdę. To postać, która najmocniej wkracza w emocjonalny wir akcji.

Prosto, ostro, bez zbędnych ozdobników. Dużo dialogów, dużo niedopowiedzeń. Autorka nie prowadzi czytelnika za rączkę – sama musisz składać puzzle. Tempo? Raczej ściskanie niż sprint. Ale to działa na korzyść, bo buduje ten mroczny, psychologiczny klimat.

Dla kogo?
Jeśli lubicie thrillery obyczajowe z mocnym naciskiem na psychikę bohaterów, nie boicie się trudnych tematów, a do tego cenicie sobie serie, w których tom goni tom – to Początek końca może być Waszym odkryciem. Ale ostrzegam: wciąga jak bagno.

Moja ocena: 9/10 🌟

BRUNETTE BOOKS

Link do opinii
Avatar użytkownika - _read_andzia_
_read_andzia_
Przeczytane:2026-04-23, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2026,

💥 Trzeci tom cyklu Efekt uboczny 💥

 

Tę książkę czytałam bez znajomości poprzednich tomów i mam wrażenie, że zdecydowanie łatwiej byłoby mi się odnaleźć, gdybym zaczęła od pierwszego, dlatego przestrzegam, by nie zaczynać jak ja, od tyłu 🤣.

 

Mieliście kiedyś tak, że książka wywołała w Was tak skrajne emocje, tak silne, że chcieliście odłożyć ją na półkę ukochanych książek jednocześnie chcąc ją rozerwać na strzępy? A przynajmniej wyrwać ostatnie kilka stron, by nie wydarzyło się TO COŚ?

 

Ja tak miałam. Finalnie rzuciłam nią o podłogę, mając łzy w oczach i niemalże rwąc sobie włosy z głowy. 

*

W parku w Krakowie zostaje znalezione ciało mężczyzny. O tyle jest to wyjątkowo odrażające odkrycie, że twarz ofiary oraz odciski palców zostały wypalone kwasem. Zabójca skutecznie zatarł ślady, wszelkie poszlaki prowadzą dosłownie donikąd. 

Śledztwo prowadzi Sonia Lenarczyk, natomiast nadzorem prokuratorskim zajmuje się jej siostra Julia. Wspólne dochodzenie nie jest tym na co liczyły, a czas spędzany razem zmusza je do konfrontacji z tym, co wydarzyło się zeszłego roku w Niemirowie.

 

Najmłodsza z sióstr, Jaśmina, po rozwodzie podjęła decyzję zostania rodziną zastępczą. Nie zdaje sobie jednak sprawy jakie przyniesie to skutki. Jej podopiecznymi zostaje rodzeństwo po bardzo trudnych przejściach. Kobieta postanawia wszcząć prywatne śledztwo, by dowiedzieć się więcej o rodzinie dzieci. Ktoś jednak bardzo nie chce, by prawda wyszła na jaw. Jaśmina pakuje się w kłopoty. 

 

Czy siostry zdołają uratować Jaśminę? 

Czy wspólne przeżycia na nowo zjednoczą Panie Lenarczyk, czy wręcz przeciwnie, dojdzie do rozłamu?

*

Jest to jedna z tych powieści, przy których od początku trzeba zachować trzeźwość umysłu i skupić się na tekście, z tym że w niektórych książkach jest to wielki minus natomiast tutaj..sama przyjemność. Bardzo byłam ciekawa jak potoczy się śledztwo, kim była ofiara i przede wszystkim kto próbował stworzyć zbrodnię doskonałą. Z oddaniem dałam się porwać, łykając każdą kolejną stronę. 

 

Choć lektura była przyjemnością to szczerze nienawidzę jej zakończenia! Nie jestem w stanie się pogodzić z tym co wymyśliła autorka i co ją opętało!!! 

 

Cóż, mam nadzieję, że Was namówiłam.

Link do opinii

Małgorzata Łatka w swojej najnowszej odsłonie cyklu „Efekt uboczny” udowadnia, że posiada niezwykle rzadką umiejętność łączenia surowego, mrocznego kryminału z subtelną i głęboką warstwą obyczajową. „Początek końca” to propozycja, która z jednej strony uderza w czytelnika brutalnością krakowskiego półświatka, a z drugiej - czule dotyka skomplikowanej tkanki rodzinnych więzi. Miałam okazję analizować wiele współczesnych thrillerów, jednak rzadko spotykam tak wyważony balans między dynamiką śledztwa a psychologicznym rysunkiem postaci.

Autorka mistrzowsko operuje napięciem, budując atmosferę tajemnicy wokół ofiary, której tożsamość próbuje odebrać bezwzględny sprawca. To, co w tej powieści zasługuje na szczególne uznanie, to odwaga w sięganiu po rzadkie, intrygujące motywy medyczne, jak chociażby kwestia chimeryzmu, co nadaje dochodzeniu powiewu świeżości i intelektualnej stymulacji. Jednak prawdziwym sercem tej historii są siostry Lenarczyk. Sonia, Julia i Jaśmina to trio fenomenalnie skrojone - każda z nich wnosi do fabuły inny rodzaj energii, od chłodnego profesjonalizmu wymiaru sprawiedliwości, po żarliwą empatię i trudną walkę o dobro dzieci w ramach rodziny zastępczej. Obserwowanie ich wzajemnych tarć, konfrontacji z bolesną przeszłością oraz ewolucji tych trudnych relacji jest niemal tak samo pasjonujące, jak samo tropienie mordercy.

Stylistyka Małgorzaty Łatki zasługuje na głęboki ukłon, ponieważ autorka pisze z ogromną lekkością, unikając zbędnych ozdobników, a jednocześnie tworząc plastyczne, niemal filmowe opisy, które pozwalają bez reszty zanurzyć się w krakowskich realiach. Narracja płynie naturalnie, a tempo jest skrupulatnie odmierzane - nie ma tu miejsca na nużące przestoje, choć autorka daje czytelnikowi niezbędną przestrzeń na refleksję nad losem bohaterów.

Oczywiście, „Początek końca” nie ucieka od pewnych ryzykownych zabiegów, ponieważ konstrukcja fabuły oparta na wielu równoległych wątkach sprawia, że czytelnik musi zachować dużą czujność, by nie zgubić nitki łączącej poszczególne postacie. Choć akcja jest spójna i realistyczna, odniosłam wrażenie, że w pewnych momentach kulminacyjnych zabrakło mi odrobinę mocniejszego uderzenia, takiego emocjonalnego wstrząsu, który rzuciłby mnie na kolana przed samym finałem. Zakończenie natomiast to prawdziwy popis odwagi autorskiej - pozostawia po sobie głód, niedosyt i pewien rodzaj pozytywnej irytacji, która każe natychmiast pytać o datę premiery kontynuacji.

Małgorzata Łatka nie idzie na łatwiznę i nie serwuje nam gotowych odpowiedzi na tacy, lecz zaprasza do gry, w której stawką jest nie tylko rozwiązanie zagadki, ale i prawda o rodzinnych traumach. Mimo że mnogość bohaterów może początkowo przytłaczać, to ostatecznie otrzymujemy solidny, rzetelny kryminał z duszą.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytam_book
czytam_book
Przeczytane:2026-05-15, Ocena: 5, Przeczytałem,

,,Początek końca" autorstwa Małgorzata Łatka, wydany przez HarperCollins Polska, to kontynuacja losów trzech sióstr, które mieliśmy okazję poznać w dwóch wcześniejszych tomach.

Zostaje znalezione ciało, które dla utrudnienia identyfikacji zostało oblane kwasem. Śledztwo prowadzi Sonia Lenarczyk, a nadzór prokuratorski nad sprawą sprawuje jej siostra Julia.

Najmłodsza z sióstr, Jaśmina, po rozwodzie postanawia zostać rodziną zastępczą i pod jej opiekę trafia rodzeństwo. Jednak szybko okazuje się, że w pobliżu czai się niebezpieczeństwo. Gdy Jaśmina próbuje poznać przeszłość dzieci, prosi siostry o pomoc. Do czego doprowadzi je odkryta prawda?

Książka wciąga od pierwszych stron i z ogromną przyjemnością ponownie towarzyszyłam siostrom Lenarczyk, którym los nie szczędzi problemów. Ledwo wychodzą z jednych kłopotów, a już wpadają w kolejne.

Bardzo polubiłam bohaterki, ponieważ są niezwykle prawdziwe -- mają swoje problemy, dylematy oraz przeszłość, o której trudno zapomnieć. Jednocześnie starają się dbać o siebie nawzajem. Mimo że od Jaśminy dzielą je setki kilometrów, utrzymują bliski kontakt i potrafią wyczuć, kiedy jednej z nich dzieje się coś złego. Wtedy rzucają wszystko i ruszają z pomocą.

Książkę bardzo Wam polecam i z pewnością sięgnę po kolejny tom, aby ponownie zanurzyć się w śledztwie prowadzonym przez siostry Lenarczyk. ?

 
Link do opinii

W krakowskim parku zostają znalezione zwłoki mężczyzny. Jego twarz prawdopodobnie miała kontakt z kwasem co utrudnia identyfikację. Komuś ewidentnie zależało na spowolnieniu działań śledczych. Sprawę przejmuje Sonia i jej siostra prokurator, Julia. Do Jaśminy, trzeciej z sióstr Lenarczyk trafia rodzeństwo, których ojciec jest poszukiwany za pobicie, a następnie zabójstwo żony. Ten nie przyznaje się do winy, tylko nie ma jak tego udowodnić. Ktoś znowu podąża śladem sióstr, a przeszłość nadal nie odpuszcza. 

 

Od razu zaznaczam, czytałam tylko pierwszą z części o siostrach Lenarczyk i bez jej znajomości nie polecam czytać tej, już trzeciej. Ja pominęłam środkową, ale jako tako odnalazłam się w fabule. Bohaterki cały czas wracają do wydarzeń wcześniejszych, które nieustannie w nich rezonują. Zostawiły mocny ślad i ciężko uporać się z ich zatarciem. 

Tym razem sprawy, którymi się zajmują wiele łączy i muszą działać wspólnie. W prywatnym życiu każdej z nich też dochodzi do dużych zmian. Nie napiszę jakich bo zdradziłabym zakończenia poprzednich części. 

Autorka stawia bardziej na warstwę psychologiczną bohaterek niż fabułę kryminalną, co się mi podobało. To sprawia, że widzimy jak różnie radzimy sobie z traumami i nawet najbliższe sobie osoby są niesamowicie inne. Za to zakończenie...ech...nie godzi się tak postąpić z czytelnikiem droga autorko,nie godzi i nie wiem czy przeprosiny w czymś pomogą ?. Polecam

Link do opinii
Avatar użytkownika - mag-tur
mag-tur
Przeczytane:2026-04-29, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Na trzeci tom, wieńczący serię ,,Efekt uboczny" z Sonią Lenarczyk - policjantką, Jaśminą - właścicielką agencji nieruchomości i Julią - krakowską Pani Prokurator czytelnicy musieli czekać aż rok. Czy było warto? Zdecydowanie tak! I niewtajemniczonym muszę zaznaczyć, że chociaż tomy mogą być czytane niezależnie od siebie, to jednak ich chronologiczna znajomość jest wskazana, gdyż dzięki temu można się dogłębnie wczuć w sytuację sióstr Lenarczyk.

Sonia po wydarzeniach w Niemirowie przenosi się do Krakowa. W końcu miłość na odległość więdnie a nie rozkwita. Chociaż nie zamieszkała z Danielem to i tak ich relacja się rozwija. Tematów z pracy nie przynoszą do miru domowego. A Sonia ma nad czym pracować. Po tym jak na Prokocimiu w parku znaleziono zwłoki mężczyzny a jego twarz była nie do rozpoznania bo została oblana kwasem. musi zidentyfikować denata i znaleźć sprawcę, bo dziwnym trafem miejskie kamery monitoringu potrzebne do przyłapania mordercy nie działają. Prokuratorem w sparwie zostaje Julka i pieniążki z zakładów przechodzą z rąk do rąk. Natomiast Michał znowu zajmuje się Wiktorią i próbuje odnaleźć innych członków jej rodziny. Jaśmina zostaje ,,rodziną zastępczą" dla dwójki maluchów i stara się dowiedzieć czegoś więcej o ich sytuacji rodzinnej. Jak widzimy autorka równolegle zaznajamia czytelnika z trzema różnymi sprawami. Co prawda dwie siostry mieszkają w Krakowie ale trzecia z nich nie zamierza opuszczać Warszawy. Jednak chociaż siostry ,,warczą" na siebie to i tak już każda z nich może na siebie liczyć w każdej sytuacji.

,,Początek końca" w porównaniu do poprzednich tomów, pomimo intensywnie prowadzonego śledztwa w sprawie morderstwa, wypadł według mnie bardziej jak powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym. Miałam wrażenie, że został on ,,ukryty" pod płaszczykiem wątków obyczajowych. Nie zmienia to faktu, że książka i tak niezmiernie wciągnęła mnie swoją fabułą i poświęciłam na nią zaledwie dwa wieczory.

Od pierwszych stron czułam pod skórą pewne mrowienie, które mnie nie opuszczało a swoje apogeum miało na 329 stronie. Jednak autorka mnie zaskoczyła, gdyż stawiałam na innego nadwiślańskiego pionka z szachownicy. No cóż, lubię być zaskakiwana i dla takich momentów czytać i zastanawiać się co będzie dalej. A, że ,,coś" będzie o tym jestem przekonana. Z niegasnącymi wrażeniami polecam i czekam na więcej.




Współpraca barterowa z Wydawnictwem HarperCollins Polska
Link do opinii
Inne książki autora
Ta, która przeżyła
Małgorzata Łatka0
Okładka ksiązki - Ta, która przeżyła

Niektóre pętle zaciskają się nawet po wielu latach Wtedy była ofiarą Na Niemirowo - niewielkie miasteczko na południu Polski - pada blady strach...

Negocjatorka
Małgorzata Łatka 0
Okładka ksiązki - Negocjatorka

Zdarzają się sprawy, w których nic nie jest oczywiste, a na każdy krok do przodu przypadają dwa kroki wstecz… Kraków, upalne popołudnie. Komisarz...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy