Projekt Riese

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2022-01-26
Kategoria: Horror
ISBN: 978-83-8195-810-3
Liczba stron: 480

Ocena: 4.67 (18 głosów)

Projekt Riesie przedstawia losy pięciorga turystów, którzy postanawiają odwiedzić podziemne miasto, legendarny obiekt wybudowany w czasie II wojny światowej przez nazistów w Górach Sowich.

Podczas ekspedycji dochodzi jednak do tragedii. Stropy tuneli, które odwiedzają turyści, zawalają się, odcinając ich od świata. Kiedy nie udaje im się otrzymać pomocy z zewnątrz, przekonują się, że być może pozostają jedynymi ludźmi na świecie, którzy przeżyli globalny kataklizm.

 

Tagi: bóg

Kup książkę Projekt Riese

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Projekt Riese

Avatar użytkownika - AniaK_ka1
AniaK_ka1
Przeczytane:2022-02-27, Ocena: 3, Przeczytałam,

[ RECENZJA ]

Remigiusz Mróz "Projekt Riese"
Wyd. Filia

   Tytułowy Riese to aktualnie już tylko atrakcja turystyczna w Górach Sowich. Kiedyś ważny projekt niemiecki, stworzony przed wojną. Do dziś dnia jednak nieznane jest prawdziwe zastosowanie jakiemu miałyby służyć te podziemne tunele.
   Pewnego dnia do tajemniczego Riese trafia pięcioro ludzi. Każdy z nich znajduje się tam z innego powodu. Kiedy dochodzi do nagłego zawalenia się części tunelu, turyści zostają odcięci od świata i zdani sami na siebie. W momencie, gdy udaje im się trafić na powierzchnię, im oczom ukazuje się makabryczny widok.
Zagubieni robią wszystko, co w ich mocy, by utrzymać się przy życiu, jednak czystka jaką wyrządził covid, to nie jedyne ich zmartwienie.
    Czym jest die Glock? Czemu mają służyć podróże w czasie? Jak są one wogóle możliwe? Jaka różnica jest między trajektoriami, skoro w każdej spotkanej sieje spustoszenie sars cov 2? Czy uda się zdobyć szczepionkę i uratować którykolwiek ze świata? I co najważniejsze, czy komukolwiek z całej piątki uda się przeżyć? A może to oni jako jedyni przetrwają i na nowo będą tworzyć nowy ład...
   Choć pokładałam spore nadzieje w nowej książce Mroza, muszę przyznać, że przeżyłam rozczarowanie. Sama tematyka pandemii i jej rozwoju (w książkowej wersji) bardzo mi się podobała. Jednak powieść fantazy nie należy do moich ulubionych gatunków. Były momenty kiedy wręcz nie rozumiałam o czym autor pisze, gubiłam się kto z kim, dlaczego i w którym świecie. Często było mi nawet ciężko zorientować się kiedy bohaterowie przemieszczali się między trajektoriami.
   Nie zniechęcam oczywiście nikogo do lektury, ponieważ pasjonatów takich książek nie brakuje. Ja jednak pozostanę przy Mrozie, ale tym nie zmyślonym... 🙃

Link do opinii
Avatar użytkownika - andrzejtrojanowski
andrzejtrojanowski
Przeczytane:2022-02-27, Przeczytałam,

Remigiusz Mróz powieścią „Projekt Riese” z pewnością podzielił swoich czytelników, myślę, że nawet tych zagorzałych. Podziemia w Górach Sowich z pewnością rozpalają umysły nie tylko odwiedzających turystów. Co tam też naziści kombinowali? „Projekt Riese” jest powieścią wielogatunkową, że tak to ujmę. Thriller z apokaliptyczną wizją pandemicznego świata, intryga może nie tyle kryminalna co sensacyjna, a może fantasy science fiction w alternatywnych światach? W pewnych momentach może być nawet horrorem. Czytelnik znajdzie to wszystko w jednym miejscu ale czy to wyszło powieści na dobre to już rzecz gustu. Czegoś zabrakło w tej powieści, skoro ja fan autora byłem zirytowany tymi odniesieniami do współczesnej popkultury, żartami i tekstami nie na miejscu. Moim zdaniem akurat w tej powieści było ich za dużo. Ale jak zawsze Panu Remigiuszowi udało się stworzyć bohatera z zasadami, romantycznego a zarazem twardziela ze swoimi zasadami gotowym zginąć tu i teraz jak przyjdzie taka potrzeba. Rychter, Parker czy jak mu tam daje radę niczym Forst.

Link do opinii

Remigiusz Mróz „Projekt Riese”

Nie jestem fanką Remigiusza Mroza, chociaż zdarzyło mi się przeczytać dwie albo 3 jego powieści. Tym razem zaintrygował mnie opis, spodziewałam się powieści z historią i spiskową teorią dziejów w tle, a ponieważ takie bardzo lubię, nie bacząc na nic, zaczęłam czytać.

Początek był niezły, zaintrygowała mnie historia Riese, ale im dalej w las, tym było gorzej. Sam pomysł na historię wg mnie dobry (nie zdradzę jaki, bo byłby to spojler), ale wykonanie już niekoniecznie. Za duże poplątanie z pomieszaniem, nawiązania do tego, co obecnie dzieje się na świecie zbyt dosłowne i wg mnie niepotrzebne. Rzadko sięgam po fantastykę, ale jeśli już, to po to, by odpocząć od rzeczywistości, a tu niestety pandemicznych wątków było zbyt wiele. Przeszkadzało mi to i niepotrzebnie podnosiło ciśnienie…

Fani Mroza pewnie będą na tak, fani fantastyki chyba niekoniecznie, a ja – no cóż – dałam się wciągnąć w tę historię, ale, niestety, zakończenie nie odpowiedziało na wszystkie pytania, co pozwala przypuszczać, że będzie druga część. Być może po nią sięgnę, by sprawdzić, jak to się skończyło. Być może…

Link do opinii
Avatar użytkownika - _thrillove
_thrillove
Przeczytane:2022-01-27, Ocena: 5, Chcę przeczytać,

Jednym słowem: intrygująca.
Od pierwszej do ostatniej strony. Intryguje sceneria, intryguje motyw (którego zdradzić, niestety, nie mogę - nie lubimy spoilerowania, prawda?), a w końcu intryguje zakończenie (🤯), które sprawia, że czytelnik nawet długo po lekturze wraca myślami do "Projektu Riese".

Lubię zaczynać recenzje od cytatu, jednak tym razem muszę z niego zrezygnować. Jest to przykład książki, o fabule której nie da się powiedzieć zbyt wiele, gdyż popsułabym Wam zabawę, a nie chciałabym tego robić. Jeśli jesteście ciekawi, o co chodzi, musicie w ciemno dać się wciągnąć głęboko pod ziemię, w miejsce, które niegdyś było podziemnym miastem, a dzisiaj można się do niego wybrać na wycieczkę. Chętnie bym to zrobiła!

Sporo osób obawiało się wątku pandemii. Wszystko wina tabliczki z okładki "wstęp wzbroniony - obszar zakażenia COVID-19 - wejście grozi śmiercią", która zresztą jest istotnym elementem fabuły. Myślę, że nie spodziewacie się, co Mróz wykombinował z 👑, jednak musicie wiedzieć, że nie jest to kalka obecnej sytuacji w Polsce. Chociaż... Nieee, raczej nie 😉 Sama obawiałam się tego wątku, a pozytywnie się zaskoczyłam.

"Projekt Riese" jest bardzo wciągający - zakończenia rozdziałów nie pozwalają odłożyć tej książki ani na moment. Podążałam kamiennymi tunelami bez latarki za Autorem, odkrywając coraz to nowsze punkty historii Parkera, Nataszy, Radka, Broni i Hawro, jednak w pewnym momencie przystanęłam. Wpadł mi do buta kamyczek. Na pewno znacie to uczucie. Coś mi zazgrzytało, ścieżka obrana przez Remigiusza nie spodobała mi się i szczerze mówiąc, jestem zawiedziona, że poszło to w tę stronę. Jednak koniec końców zakończenie zrekompensowało mi ten wypadek. Kiedy druga część? 😁

" - Proszę... - jęknął. - Mam żonę, dzieci...
- A czy ja ci wyglądam na kogoś, kto robi spis powszechny?"

Nie zabraknie nieco bardziej brutalnych momentów, ale te, przy których uśmiech mimowolnie wykwita na twarzy, również się pojawią. I jak to w Mroźnym uniwersum - znajdziemy smaczki dla stałych czytelników (obstawiałam Forsta, przeliczyłam się 😂). Riese nie będzie należeć do moich najbardziej ulubionych książek Remka, jednak cieszę się, że po tylu latach w końcu udało mu się ją napisać. Nie sądziłam, że mieszanka thrillera, może nawet przygodówki z dodatkiem sci-fi aż tak mi się spodoba.

Nadal poszukuję dedykacji... ale to chyba nadal nie ta ZL 🤭

Link do opinii

Dobra książka, szybko się czyta, ale (jak to już u Mroza bywa) zbytnio zatapiamy się w szczegóły. Chęć jak najdokładniejszego wyjaśnienia pewnych spraw sprawia, że zwykły człowiek czuje się znużony i zniechęcony dalszą lekturą.
No i można się spodziewać kontynuacji.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Agatonik
Agatonik
Przeczytane:2022-03-12, Ocena: 4, Przeczytałam, 2022,

Ciekawy pomysł, wykonanie nieco toporne. Pewnie jednak przeczytam następną część, bo chcę sie dowiedzieć co dalej. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - rozczytana
rozczytana
Przeczytane:2022-02-23, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2022, Mam,

"Projekt Riese" jest literackim fenomenem.
Mróz stworzył kolejne dzieło, z którym nie można się rozstać do ostatniej kropki. A nawet dalej, bo posłowie jest równie wymyślne jak sama historia trajektorii.

Autor wciąga czytelnika do podziemnego miasta. Mknąc podziemnymi tunelami Riese mamy szansę poznać historię największego projektu nazistowskich Niemiec. Dołączamy do pięcioosobowej grupy, niewiedząc kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Z wypiekami na twarzy przemieszczamy się między alternatywnymi światami, doświadczając konsekwencji różnych wyborów. Wyboistymi ścieżkami docieramy do finału, wciąż nieświadomi, czy to happy and, czy początek najgorszego horroru.

Genialny temat, wartka akcja, świetnie zarysowane postacie, potężna dawka emocji i nieprzewidywalność. Nie mogę też zapomnieć o miejscu, które nadaje historii aurę tajemniczości, brutalności i obłędu.
Remigiusz Mróz jak zwykle wywiódł mnie w pole, po raz kolejny nie pozwolił przespać nocy i wciąż wybrzmiewa w mojej głowie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - bookwmkesie
bookwmkesie
Przeczytane:2022-02-11, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

Tak oto odbył się mój debiut z książką autora Remigiusza Mroza! Tak kochani do tego momentu nie czytałam jeszcze książek tego pana i bije się w pierś. Napisze już teraz że czekam na kontynuację i mam nadzieję, że nie będę musiała długo wyczekiwać, bo to co tutaj się stało to fiu, fiu!

,,Projekt Riese" to książka dla osób uwielbiających akcje ponadczasową, akcję, która rozgrywa się na różnych płaszczyznach, a nawet różnych czasach. Co byś zrobił gdybyś odkrył albo ktoś tobie powiedział, że istnieje inna równoległa do naszej rzeczywistość? Że w każdej z nich jest taka Ty czy Ja?  A jeżeli do tego dołożyć informację, że w niektórych płaszczyznach walka z Covid odniosła skutek, gdzie w innej powstała totalna apokalipsa? Coś fantastycznego móc wyobrazić sobie te wszystkie ,,cuda" nauki, które mogłyby być jak np. samochody, które nie wymagają kierowcy i same docierają do celu, gdzie ty będąc pasażerem możesz odpocząć lub porozmawiać ze swoimi towarzyszami.

Autor mnóstwo takich smaczków wplótł w strony książki i na pewno nie będziesz się nudził. Zapraszam również miłośników militarnych rzeczy, bo tutaj macie tego wysyp od tych starszych wersji jakiś pistoletów po nowoczesne nadajniki/odbiorniki, które kierują kopuła przemieszczająca się między różne strefy czasowe. I niech nikt nie napisze/powie, że to nie jego bajka, że woli inny gatunek, bo ta książka napisana jest w taki sposób, że wszystko jest zrozumiałe. Mamy również wątek miłosny i nie ukrywam, że mocno trzymam kciuki.

Zakończenie sztos! Nie spodziewałam się tego, a przecież teraz z perspektywy czasu klepie się w czoło i myślę sobie ,,No przecież"!! Za swój egzemplarz dziękuje Wydawnictwu Filia a was kochani zapraszam do lektury. No akcja nie z tej Ziemi jak to mawia moja córka.

 

 

Link do opinii
Inne książki autora
Lot 202
Remigiusz Mróz0
Okładka ksiązki - Lot 202

Zwyczajna, piątkowa noc w Nowej Hucie. Kamery monitoringu u zbiegu dwóch ulic rejestrują młodego chłopaka o drugiej piętnaście. Nie ma go na nagraniu...

Nie ufaj mu
Remigiusz Mróz0
Okładka ksiązki - Nie ufaj mu

Nie ufaj mu to kontynuacja bestsellerowej powieści ,,Wybaczam ci", która wkrótce zostanie zekranizowana!  Rok temu świat Iny Kobryn zupełnie się zmienił...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Reklamy