Okładka książki - Przyjaciel z różowego nieba

Przyjaciel z różowego nieba


Ocena: 5.5 (2 głosów)

PRZYJACIEL Z RÓŻOWEGO NIEBA

To coś więcej niż książka. To podróż — przez stratę, wojnę, nadzieję i niewidzialne cuda codzienności. To historia o chłopcu, który w jednej chwili traci cały swój świat i wyrusza w drogę, która odmieni nie tylko jego życie, lecz także życie tych, których spotka.

Z pozoru realistyczna, z czasem odsłania warstwy fantastyczne, metaforyczne i duchowe. Każda strona niesie nową emocję, każda scena skrywa znak. Elementy układanki — rozmowy, przedmioty, drobne gesty — pozornie niepowiązane z czasem zaczynają do siebie pasować. To opowieść, w której nic nie dzieje się bez przyczyny, a to, co wydaje się oczywiste, często okazuje się czymś zupełnie innym.

To książka, która zaskakuje, wzrusza i pozostaje w sercu na długo. Przepełniona emocjami — od cichego wzruszenia po momenty, przy których głos załamuje się — skłania do refleksji i zostawia czytelnika z ważnym przesłaniem: że nawet w największym chaosie można znaleźć sens, a w najmniejszych gestach — nadzieję.

Uniwersalna i głęboka, napisana z sercem — dla każdego, kto kiedyś marzył, stracił, szukał… i nadal wierzy.

 

 
 

Informacje dodatkowe o Przyjaciel z różowego nieba:

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-09-05
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788396776273
Liczba stron: 384

więcej

Kup książkę Przyjaciel z różowego nieba

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Przyjaciel z różowego nieba - opinie o książce

Jest to książka napisana z wielką pasją i oddaniem wszystkiego, co dla osoby zainteresowanej może być ważne. Momentami miałam wrażenie, że napisana została w biegu, aby jak najwięcej pomysłów z głowy zdążyło się tutaj wpisać i co najmniej spotykane w literaturze, jakby się nie kończyły. Z początku narrator opisuje nam chłopca, który miał swoje marzenia i pasje, którymi była piłka nożna oraz kosmos. Był to chłopiec bardzo zorganizowany w sferze, która była u niego dominująca. Wszystko, co stanowiło dla niego jakąkolwiek wartość zawsze było na pierwszym miejscu, a reszta potrafiła leżeć w totalnym nieładzie. Poznajemy go jako wielkiego pomysłodawcę, który posługiwał się w niektórych sytuacjach specjalnymi kodami. Wiedział co jest w jego życiu najważniejsze i przede wszystkim tym się kierował. Jego rodziców również poznajemy od strony ich pasji i trudnego dzieciństwa z którym sobie poradzili. Miałam wrażenie, że gdziekolwiek popełniali jakieś błędy, to były one czymś tłumaczone, tak by nie móc ich osądzać, a jedynie zaakceptować takimi jakimi byli oraz tym, czym się w swoim życiu wyróżniali. Oraz podziwiać ich, że pomimo trudności dali sobie z nimi radę. Zupełnie jakby chciano nam przekazać, że cokolwiek w naszym życiu nie wychodzi to zawsze możemy to zmienić na lepsze. Nawet dostajemy wsparcie, by nie przejmować się tymi, którzy mogą przeszkadzać, tylko zawsze należy robić swoje. Każda zła rzecz na naszej drodze ma nas tylko przygotować do wydarzeń lepszych, w późniejszym czasie nam ofiarowanych. I nie starajcie się przewidzieć jakichkolwiek zdarzeń, gdyż jak pisałam wcześniej, każde wydarzenie oddzielone nowym przejściem do tematu kończy się niewiadomą bez jakiejkolwiek podpowiedzi.
Nie wiem czy idę dobrym tropem, ale wydaje mi się, że ta książka miała nam podpowiedzieć zasady manifestacji, a dokładniej tego, że jeśli będziemy w coś głęboko wierzyli i całą sobą skupimy się na tym celu nie rozpraszając na słowa czy też pokusy innych, to zawsze osiągniemy wszystko co tylko zamarzymy. To zadziwiające z jaką pewnością siebie została poprowadzona ta akcja, jakby nigdy nie miało być nic pomiędzy tak a nie. Nie zawsze wszystko z tej książki będzie się nam podobało, zwłaszcza kiedy my sami doświadczymy przekazanych z niej uczuć. Pomimo bólu i straty, będzie trzeba przejść na inną drogę zupełnie nieznaną. Będzie to tak zwane wyjście ze strefy komfortu, gdzie zanim dosięgną nas dobre rzeczy, wcześniej pojawią się te złe. Dlatego uważam, że to nie tylko zwykła opowieść o chłopaku z wielką wiarą w siebie, który został testowany na wszelkie strony. To utwierdzająca nas w przekonaniu historia, że jeśli czegoś pragniemy, to musimy w pełni skupić się na celu, który do nas przyjdzie. Tylko w jaki sposób, to nikt nam nigdy tego nie podpowie:-) Coś idealnego dla osób z brakiem wiary w siebie i każdego, kto ma cel, tylko nie wie jak się za niego zabrać:-)

Link do opinii
Avatar użytkownika - KamaZ03
KamaZ03
Przeczytane:2025-12-29, Ocena: 6, Przeczytałem,

,,To, co niewidzialne, bywa najbardziej prawdziwe."

 

Dorastanie zaczyna się wtedy, gdy uczysz się żyć z tym, czego nie da się naprawić."

 

,,Czasem cud nie polega na tym, że coś się wydarza -- lecz że wciąż potrafimy w to wierzyć."

 

,,Strata nie zabiera miłości. Ona tylko zmienia jej formę."

 

Nastoletni Max Ross ma w sobie wiele marzeń i pasji - kocha kosmos i piłkę nożną, a jego rodzice są bardzo zaangażowani we wspieranie ukochanego syna.

Rodzina wspólnie przygotowuje się do Świąt Bożego Narodzenia oraz przyjścia na świat siostrzyczki chłopca.

Niestety przyszło im żyć w czasach wojny, choć jak większość ludzi starają się wierzyć, że konflikt ich nie dosięgnie. 

Niestety pewnej nocy w ich dom uderza rakieta.

Młody Ross ocalał tylko dlatego, że w owej feralnej chwili odwiedzał swoją ciocię .

Po tych traumatycznych wydarzeniach chłopiec trafia do niezwykłego miejsca- sierocińca zlokalizowanego w pięknym pałacu zamieszkiwanego niegdyś przez pewnego ekscentrycznego hrabiego.

Teraz budynek stanowi schronirnie dla dzieci, które straciły swoich bliskich w trwającym konflikcie zbrojnym. 

Początkowo straumatyzowany nastolatek jest bardzo wycofany i zamknięty w sobie .

Do czasu aż na jego drodze staje Victoria Adler. 

Dziewczynka stopniowo otwiera serce chlopca opowiadając również o własnych doświadczeniach. 

Z czasem okazuje się, że piękny pałac skrywa wiele tajemnic a Maximilian zyska coś bardzo cennego. 

Przyjaciel z różowego nieba zaciekawił mnie zarówno opisem jak i piękną okładką zwiastującą coś magicznego. 

I owszem pojawiała się magia - ta spektakukarna jak i ta całkiem zwyczajna. 

Wypełnione emocjami przygody niezwykłych postaci czytałam z wypiekami na twarzy i oczywiście- przeżywałam wszystko równie mocno. 

Debiut literacki autora , skupia się przede wszystkim na relacjach i tym ,że zawsze warto wierzyć w siebie i dążyć do realizacji marzeń- tych codziennych i tych większych.

,,Marzenia są rezultatem miliona wyborów, miliarda porażek i kilku sukcesów."

Gorąco polecam i czekam na kolejne książki Alka już teraz pełna podziwu dla jego talentu ??

 

Link do opinii
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy