Przyjdę, gdy zaśniesz

Wydawnictwo: Słowne Mroczne
Data wydania: 2021-05-19
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788380539235
Liczba stron: 328
Język oryginału: polski

Ocena: 4.94 (18 głosów)

Mroczny, wciągający thriller z niespodziewanym zakończeniem - Agnieszka Lingas-Łoniewska tworzy przerażającą psychopatyczną rzeczywistość, od której nie można się oderwać.

Znana z poruszających, pełnych wielkich uczuć i pasjonujących opowieści Dilerka Emocji świetnie odnalazła się w nowym gatunku. I mistrzowsko podkręca napięcie do maksimum!

Po tragicznej śmierci macochy dwudziestoletnia Iga musi się zająć młodszym bratem. Studia, nastolatek w okresie buntu i ojciec, na którego nie można liczyć - Idze nie jest łatwo.

Gdy myśli, że dłużej nie da rady, otrzymuje niespodziewane wsparcie. A w jej sercu pojawia się nadzieja, że najgorsze już za nią.

To, co zaczynało się jak piękny sen, szybko zmienia się jednak w prawdziwy koszmar. W życiu Igi dochodzi do coraz to nowych tajemniczych zdarzeń, a ona sama nie wie już, komu ufać. Czy wpada w paranoję, czy też naprawdę ktoś próbuje przejąć kontrolę nad jej życiem?

Iga nie zrobiła przecież nic złego. A przynajmniej tak jej się wydaje.

Tagi:

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Przyjdę, gdy zaśniesz

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Przyjdę, gdy zaśniesz

Avatar użytkownika - mysilicielka
mysilicielka
Przeczytane:2021-07-25, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Życie codziennie przynosi Idze coraz więcej przykrych niespodzianek. Rodzinne tragedie idą w parze z problemami natury sercowej, a z czasem robi się coraz niebezpieczniej, pojawia się nawet policja. W otoczeniu Igi grasuje "drapieżnik" - czy w porę rozpozna, kto to taki?

Wciągnęła mnie ta historia. Mniej więcej od połowy słuchałam jej jako audiobooka wspólnie z narzeczonym i razem z zaciekawieniem śledziliśmy rozwój wypadków. Lektorem był Maciej Więckowski, świetnie sobie poradził, bardzo szybko przyzwyczaiłam się do jego głosu. 

Początek wspominam raczej kiepsko, raz nawet zamknęłam książkę i obejrzałam ją z każdej strony, bo zwątpiłam, czy na pewno zamówiłam dobry gatunek... Napięcie typowe dla thrillera pojawia się dopiero z czasem.

Jest tutaj dosyć mocno rozbudowany wątek romantyczny i pojawiają się ze szczegółami sceny erotyczne, co kompletnie mi nie pasowało do reszty powieści. Rozumiem, co autorka chciała osiągnąć - w ten sposób została zbudowana relacja bohaterów, gdzie jeden wykorzystuje m.in. seks do manipulacji drugą osobą, ale i tak coś mnie w tym drażniło i po kilku takich razach po prostu zaczęłam te sceny omijać. Dziwiła mnie też sytuacja ze Sławkiem, młodszym bratem głównej bohaterki. Jego imprezy były aż zbyt szokujące, ciężko mi było w to uwierzyć, ale może faktycznie nastolatkowie są do tego zdolni? W sumie w dzisiejszych czasach (i mając w pamięci powieści Marcela Mossa :P) wszystko może się zdarzyć.

Podobało mi się, że do każdego rozdziału została przypisana jedna piosenka, a pod koniec pojawiały się przemyślenia naszego anonimowego złoczyńcy. Ogólnie wzbogacanie powieści muzyką uważam za fajny trend. Sama fabuła również intrygowała, koniecznie chciałam poznać zakończenie.

Niektóre rozwiązania mi się podobały, przy innych rwałam włosy z głowy - nie da się ukryć, że książka wywołała we mnie dużo emocji. Gdybym miała to sobie rozpisać to wyszłoby, że "Przyjdę..." zawierała tyle samo plusów co minusów. Niemniej, jeśli ktoś lubi thrillery, to będę ją polecać dla rozrywki i dyskusji.

Link do opinii

   Iga Frąckowiak ma dwadzieścia jeden lat i jest studentką. Mając dość sytuacji rodzinnej wyprowadziła się z domu. Zostawiła ojca, macochę i przyrodniego, piętnastoletniego obecnie brata Sławka. Co nie znaczy, że się od nich odcięła. Wręcz przeciwnie. Odwiedza ich i troszczy się.
 Kiedy pewnego wieczoru współlokatorka wyciąga Igę do klubu, zostaje skradziona jej torebka. W ten sposób poznaje nowego wychowawcę Sławka. Trzydziestojednoletni Szczepan Stawski służy wsparciem zdruzgotanej dziewczynie, kiedy jej macocha Iwona ginie w wypadku samochodowym a na ojca nie może liczyć. Studia, zbuntowany nastoletni brat - same zmartwienia. Na domiar złego to tylko początek. Spirala się nakręca. Tajemnicze wydarzenia przybierają na sile a młoda kobieta nie wie już komu może zaufać...
   Czy to faktycznie nieszczęśliwe przypadki czy celowe działanie? Jeśli tak, to czyje? O co w tym wszystkim chodzi?

   Od autorki biorę wszystko. Czytam każdą lekturę, jaka tylko doczeka się premiery. Uwielbiam pióro pani Agnieszki. Jej styl i sposób przelewania słów na papier. To jak żongluje emocjami. Jak się nimi bawi dostarczając czytelnikowi niesamowitych wrażeń. Każda z historii jest inna. I jak widać, autorka nie trzyma się tylko jednego gatunku literackiego. I bardzo dobrze. Świadczy to tylko o wyjątkowym pisarskim talencie. 
   Ostatnio czytałam serię "Bezlitosna siła" i "Siła honoru" a teraz przyszła pora na thriller. I powiem Wam, że wciąga od początku. Intryguje i ciekawi. Wzbudza niepokój oraz drżenie serce. Trzyma w niepewności. Autorka ukazuje spiralę nieszczęść, w jakie popadła nasza młoda główna bohaterka. Spada na Igę lawina trosk i zmartwień. Bólu i smutku. Bardzo dużo zrzucono jej na barki, co ją przygniotło. Ale się nie poddaje. Walczy dla brata. Wypełzające tajemnice rodzinne zostawiały moją twarz w zaskoczeniu. Przeszłość była mroczna i straszna. Już nie mówię tu o kwestii zaskoczenia, tylko o krzywdzie. Krzywdzie psychicznej, która wpływa na dalsze życie. Każda nowo wchodząca osoba do historii stawała się potencjalnym sprawcą. Autorka skutecznie mąciła i myliła tropy. Choć przypuszczenia miałam, to i tak finisz usadził mnie głęboko w fotelu. Pełne zaskoczenie. Szok i niedowierzanie. Śledztwo było dobrze prowadzone. Komisarz Filip Patron jest postacią wzorową. Bardzo pozytywną. Prześladowca za to działał metodycznie. Krok po kroczku. Powoli zacieśniał pętlę. Tworzył pajęczynę a on sam był niczym groźny pająk. Niczym inteligentny drapieżnik, który potrafił wyprzedzać o krok swą ofiarę. Genialna zabawa psychologiczna. Manipulacja, osaczenie, wzbudzanie poczucia winy, przejmowanie kontroli. Bardzo dobra i niezwykle skuteczna zabawa w kotka i myszkę. To bardzo dobra lektura. Hipnotyzujący thriller, który powodował gęsią skórkę. Słowa z okładki plus działanie prześladowcy powodują drżenie serca i wewnętrzny niepokój. Lęk przed nieznanym i ciągłą czujność. Genialna kreacja bohaterów. Jestem zachwycona tą lekturą. Pochłonęłam ją w prawie trzy godziny. Serio, tak szybko się ją czyta. Finisz zostawia czytelnika w dogłębnym szoku i szczęką zrzuconą na podłogę. Idealna lektura dla fanów mrocznych powieści. 

Gorąco polecam.

Link do opinii

"Przeszłość mnie naznaczyła, ale też jednocześnie pokazała, że zawsze muszę myśleć tylko o sobie. Ludzie są tacy głupi w tej swojej chęci dzielenia się , pomagania, współczucia. Nawet nie potrafię tego nazwać, bo nigdy nie umiałem tego poczuć. Pokazywania uśmiechu, smutku, złości można się nauczyć. Ale nie nauczę się tego odczuwać."

"Przyjdę, gdy zaśniesz" Agnieszki Lingas Łoniewskiej to napakowana emocjami książka, która z każdą następną stroną mrozik krew w żyłach!

Iga to piękna i młoda dziewczyna, która życie ma przed sobą, lecz jej dorosłość przyspieszył tragiczny wypadek macochy. Sytuacja, w jakiej się znalazła, sprawiła, że musiała dojrzeć i wziąć pod swoją opiekę brata. Każdy dzień to pasmo niepowodzeń i nieszczęść. Los sprawił, że na jej drodze jako podporę w tym trudnym czasie, postawił Szczepana.

Czy pasmo nieszczęść w życiu Igi się skończy? Czy Szczepan pomoże jej w najtrudniejszych momentach? A może stanie się kolejną porażką w życiu Igi? Tego wszystkiego dowiecie się z książki!

Postać Szczepana mnie zaskoczyła, to, w jaki sposób myślał, jak działał, napawało nie podziwem i przerażeniem, to wszystko było tak przemyślane, a zarazem wydawało mi się takie nieprawdopodobne.

Jestem pod wielkim wrażeniem, historii, jaką zaprezentowała Agnieszka Lingas Łoniewska. Każda strona była dopracowana do perfekcji!!! Czytając, wydawało mi się, że jestem Igą, czułam jej ból, strach przerażenie, ale i miłość. Historia nieprawdopodobna, ale taka autentyczna.

Autorka tak mnie poprowadziła przez książkę, że wyprowadziła mnie w pole, bo takiego zakończenia t j historii to ja się nie spodziewałam! Książkę polecam i uważam, że to jest pozycja obowiązkowa dla każdego!!!!!!!

Link do opinii
Avatar użytkownika - MagdalenaCzyta
MagdalenaCzyta
Przeczytane:,

Przychodzę do Was z recenzją najnowszej książki @lingasloniewska_writer . Jest to thriller po lekturze, którego zastanowicie się dwa razy zanim zamknięcie wieczorem oczy.
Poznajemy Igę, która studiuje i mieszka wraz z przyjaciółką w mieszkaniu po babci. Jej poukładane życie pęka jak bańka mydlana, kiedy jej ojciec trafia do szpitala, a brat staje się nie do zniesienia.
Po jednym z jego wybryków to ona rozmawia z jego nauczycielem, z którym zaczyna coś ją łączyć.
Niestety coraz więcej w koło niej dziwnych sytuacji, zdarzeń. A zauroczenie nauczycielem szybko mija, kiedy przestaje czuć się komfortowo. Przykre zdarzenia zaprowadzają ją na policję, gdzie poznaje Filipa, prowadzącego pewną sprawę.
Kto tak naprawdę jest zamieszany w tragiczne wydarzenia? Kto miesza w snach Igi? Kto jest szantażystą, a kto ofiarą?
Autorka pokazała nam kolejną mroczną odsłonę swojej twórczości.
Ukazuje nam jak mogą działać psychopaci. Jak krok po kroku planują swoje działania. Jak ich realizacja jest skrupulatnie zaplanowana i realizowana. Robią to bez wzbudzania podejrzeń. Niestety ofiara jest tak zmanipulowana, że nie wie iż jest główną atrakcją psychopaty.
Postać głównej bohaterki była momentami denerwująca. Jej zachowanie dawało dużo do myślenia. Jednak autorka potrafiła wzbudzić ciekawość i chciałam dowiedzieć się prawdy co do niektórych wątków. Ponieważ niektóre były oczywiste i nie budziły żadnej tajemnicy.
Książkę oceniam pozytywnie mimo elementów, które dla mnie miały minus. Polecam i czekam na kolejne mroczne klimaty od autorki

Link do opinii
Avatar użytkownika - annakubera
annakubera
Przeczytane:2021-05-31, Ocena: 4, Przeczytałam,

Iga to młoda studentka mieszkająca ze swoją przyjaciółką w mieszkaniu po babci. Jest przyrodnią siostrą 15-leniego Sławka, gdyż jej ojciec powtórnie się ożenił. Jej przyrodni brat jest w trudnym wieku, dlatego nie omijają go typowe problemy nastolatków. Po jednym z jego wybryków to właśnie Iga bierze udział w rozmowie z wychowawcą Sławka. W ten sposób poznaje starszego od siebie Szczepana, który z dnia na dzień zawłada jej sercem. Jednak coraz częściej dookoła niej mają miejsce dziwne sytuacje i zdarzenia, a pierwsze zauroczenie mężczyzną szybko mija. Kiedy jego zachowanie zaczyna Idze bardzo przeszkadzać zostawia go i próbuje zbudować kolejny związek, tym razem z policjantem Filipem. Ale czy Szczepan na pewno pogodził się z rozstaniem i jaką rolę odegra w tej historii jej brat Sławek? 

Niezmiennie uwielbiam książki napisane przez Agnieszkę Lingas – Łoniewską (#dilerkaemocji). Tym razem mieliśmy do czynienia z jej mroczniejszą stroną. „Przyjdę, gdy zaśniesz” to thriller psychologiczny, który ukazuje sposoby działania osobników psychopatycznych. W książce mimo konkretnej fabuły, najważniejsze jest właśnie ukazanie tych działań.

Autorka zwraca uwagę na działania psychopatów. Najpierw szczegółowo krok po kroku planują swoje działanie, aby później realizować je zgodnie z założeniami. Robią to jednak w taki sposób, żeby nie wzbudzać podejrzeń osób wokół nich. Natomiast niczego nieświadome ofiary bardzo łatwo dają się zmanipulować i wciągnąć w tę grę, której są głównymi bohaterami. 

Muszę przyznać, że irytowała mnie główna bohaterka, która od czasów liceum z nikim się nie związała a nagle raz za razem zaangażowała się w dwa poważne związki. Powtarzała dokładnie to samo zarówno pierwszemu, jak i drugiemu partnerowi. Było to dla mnie trochę nieprawdziwe, bo skoro tak łatwo zrezygnowała z pierwszego, to jaką gwarancję może mieć ten drugi, że z nim nie postąpi podobnie a to tylko takie czcze gadanie? 

Niemniej historia bardzo wciągająca, ukazująca współczesne problemy – mowa tu o stosowaniu przemocy psychicznej w związku. Autorka podaje nam również na końcu książki pozycje, z których korzystała przy pisaniu, i z którymi warto się zapoznać chcąc poszerzyć ten temat.

Samo zakończenie nie było jakieś wyjątkowe i zaskakujące, ale zasiało ziarenko niepewności. Pozycję oceniam bardzo pozytywnie mimo tych kilku negatywnych spostrzeżeń. I z niecierpliwością czekam na kolejne właśnie w tych mroczniejszych klimatach.

Dziękuję bardzo wydawnictwu Słownemu za egzemplarz do recenzji.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytana_optymi
zaczytana_optymi
Przeczytane:,

Mam dla was recenzję najnowszej książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej pt."Przyjdę kiedy zaśniesz".

Przyznam od razu, że z tej strony autorki nie znałam! To moja czwarta książka spod jej pióra i jak zwykle się nie zawiodłam:)

Historia porusza bardzo istotne tematy, a mianowicie: przemoc fizyczną i psychiczną oraz różne sposoby manipulacji np. przejmowanie kontroli nad drugą osobą.

Kurczę no!
Ta książka była mocna!
Bardzo dobry thriller!

Życie Igi zaczyna się walić. Najpierw rodzicielka jej brata ginie w wypadku samochodowym, a później jej ojciec spada ze schodów pozostając w śpiączce. Gdyby tego było mało, jej brat Sławek zaczyna sprawiać coraz więcej kłopotów. Kiedy wybrała się do szkoły na rozmowę z wychowawcą poznaje Szczepana-nowego nauczyciela jej brata. Los tak chciał, że Szczepan szybko staje się bliski nie tylko dla Igi, ale również dla jej brata.

Mężczyzna lubi być władczy. Nie dopuszcza do siebie myśli, żeby Iga mogła go zdradzić. Jest zaborczy, impulsywny... Dobrze manipuje jej uczuciami.

To wszystko się odrobinke zmieni, kiedy w trudnych okolicznościach pozna policjanta Filipa.

Jakie informacje wyjdą wtedy na jaw?
Kogo wybierze Iga?
Co takiego naprawdę dzieje w tej historii?

Zachęcam do przeczytania!

Bohaterowie naprawdę są bardzo dobrze wykreowani.

Ta historia ukazuje jak łatwo manipulować i wejść w życie drugiego człowieka.

Wierzcie mi - autorce się to udało - zawładnęła moim umysłem tak, że bardzo długo myślałam o tej historii...

Kto z Was czytał albo ma w planach?

Serdecznie polecam!
Spodoba Wam se na pewno!😍

Link do opinii
Avatar użytkownika - monikaswiatek
monikaswiatek
Przeczytane:,

"Przyjdę, gdy zaśniesz" to fantastyczny thriller Agnieszki Lingas-Łoniewskiej.

W życiu Igi dużo się dzieję. Śmierć macochy, wypadek ojca, problemy z przyrodnim bratem. I nagle na jej drodze niespodziewanie staje Szczepan, który jest dla dziewczyny oparciem i ma doskonały wpływ na jej brata Sławka. Jednak Iga z czasem zaczyna dusić się w tym związku. Zrywa z mężczyzną, po czym w jej życiu zaczynają dziać się dziwne rzeczy.

"Przyjdę, gdy zaśniesz" to świetna książka, która opowiada przede wszystkim o technikach manipulacji. Poruszony jest tu również problem gwałtu i przemocy fizycznej. Iga początkowo uważała związek ze Szczepanem za układ idealny, później okazało się, że robiła to co on chciał.

Ta książka bardzo mnie zaskoczyła. Na początku byłam pewna co się wydarzy, później okazało się, że nic nie jest takie oczywiste. A zakończenie, no cóż, tego się nie spodziewałam. Wielkie wow i niedowierzanie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - gdziejatamksiazk
gdziejatamksiazk
Przeczytane:2021-05-25, Ocena: 4, Przeczytałam,

Dobrze śpicie? Miewacie obawy, że ktoś odwiedzi Was w nocy?
"Uśmiechnął się samymi ustami, oczy ponownie śledziły ją jak bezduszne oko kamery. Pochylił się nad nią i powiedział niskim głosem, cicho i upiornie: - Przyjdę, gdy zaśniesz. Obiecuję."
To już trzecia książka, którą przeczytałam spod pióra autorki. Szczerze byłam zaciekawiona, jak będzie mi się czytało thrillera pani Agnieszki. Lekki styl, proste dialogi, krótkie rozdziały to cechy, które świadczą o szybko czytającej się lekturze. I tak właśnie było!
Muszę przyznać, że książka naprawdę wciąga. Może sytuacje były przewidywalne (nie wszystkie), ale i tak czekało się z niecierpliwością i ciekawością na zakończenie.
Gdy w życiu Igi pojawia się Szczepan, jej bliskim przytrafiają się przykre incydenty. Kobieta jest zagubiona i chętnie przyjmuje wsparcie od nowego nauczyciela jej brata. Rodzi się między nimi uczucie, ale czy prawdziwe? Iga miewa dziwne sny, budzi się zmęczona. Brat zaczyna się odsuwać nie wiedząc dlaczego. Komu będzie mogła naprawdę zaufać? Do czego doprowadzi znajomość ze Szczepanem?
Czytelnicy, którzy lubią mocniejsze thrillery nie będą nasyceni mrokiem, tajemniczością i silnymi emocjami. Nie oznacza to, że tych emocji tutaj nie ma. Po prostu jest to książka z tych lekkich. Pomysł na fabułę bardzo mi się podobał i mocno kibicowałam bohaterce. Postać Szczepana była bardzo intrygująca i przy każdym spotkaniu z Igą zastanawiałam się, czy czegoś nie wywinie. Chciałabym napisać, że koniec mnie zaskoczył, ale tak nie było. Autorka poruszyła temat przemocy fizycznej i psychicznej. W szczególności tej drugiej. Jak łatwo można manipulować człowiekiem, wzbudzać w nim poczucie winy i uzależnić od siebie. Było to ciekawe doświadczenie i cieszę się, że miałam okazję przeczytać tę książkę. Jeśli macie w zamiarze zmienić na chwilę gatunek, odpocząć od krwistych wątków czy romansów, to sięgnijcie po "Przyjdę, gdy zaśniesz".

Link do opinii
Avatar użytkownika - anastasiyaadryan
anastasiyaadryan
Przeczytane:2021-05-06, Ocena: 6, Przeczytałam,


Dziś o dziwo nie romans, a thriller na tapecie. "PRZYJDĘ, GDY ZAŚNIESZ" autorstwa Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, do premiery którego zostało 11 dni.
Musiałam trochę zmienić repertuar. Mniej słodyczy, więcej... mocnych wrażeń.
I muszę przyznać, że były.
Nie bez powodu Agnieszka Lingas-Łoniewska nazywana jest "dilerką emocji". Każdą swoją książką potrafi przyciągnąć czytelnika, poruszyć, a czasem i znokautować emocjonalnie. I tym razem nie było inaczej.
Wyobraźcie sobie sytuację, gdy wasz poukładany świat zaczyna się walić.
W takiej właśnie sytuacji znalazła się bohaterka "Przyjdę, gdy zaśniesz", dwudziestojednoletnia Iga. Matkę straciła już wcześniej, macocha zginęła w wypadku, ojciec leży na OIOM-ie, przyjaciółką została zgwałcona. Iga zostaje z tym wszystkim sama, na dodatek musi zaopiekować się piętnastoletnim bratem, który przeżywa bunt nastolatka. W międzyczasie w jej życiu pojawia się Szczepan, jak się okazuje, nauczyciel jej brata. Wspiera rodzeństwo, pomaga poukładać ich życie na nowo.
Kto w otoczeniu Igi okaże się przyjacielem, a kto wrogiem? Jaki wpływ na ludzi mają traumy z dzieciństwa? Jakie tajemnice ukrywa rodzina Igi? Na ile potrzeba bycia zauważonym, kochanym może stać się chorobliwą obsesją? Odpowiedź na te pytania znajdziecie w książce.
Jeżeli znacie książki Autorki, to w "Przyjdę, gdy zaśniesz" spotkacie ten sam styl, ale w zdecydowanie mroczniejszym wydaniu. Doskonale wykreowani bohaterowie zabiorą was w świat rozgrywek psychopaty, gdzie króluje manipulacja, wyrachowanie i przemoc. Autorka na przykładzie bohaterów pokazuje mechanizm postępowania zarówno osób nieprzystosowanych społecznie, jak i ich potencjalnych ofiar. Jak już byłam przekonana, że domyślam się zakończenia i wydawało mi się, że rozgryzłam kto jest kim, Autorka kolejny raz zaskoczyła mnie, ujawniając nowe fakty. Świetne posunięcie, dające do myślenia, sprawia, że czytelnik wałkuje tę historię w głowie, przeżywając i analizując.
Myślę, że ta książka przyciągnie zarówno miłośników romansów, jak i poszukiwaczy nieco mocniejszych wrażeń. Jest łatwa w odbiorze, niezwykle emocjonująca i trzymająca w napięciu.

Polecam z całego serca. 

Link do opinii

Książki Agnieszki Lingas Łoniewskiej można wypożyczać na godziny. Rano pożyczam a popołudniu oddaje bo nie zajmują mi wiele czasu. W sumie to czytam je jednym tchem by jak najszybciej poznać zakończenie. Tym razem było tak samo. Historia od początku była wciągająca i intrygowała mnie z każdą kolejną stroną. Chyba od początku wiedziałam co się wydarzy na końcu jednak nie przewidziałam, że aż tak to się wszystko skomplikuje. Napewno byłam bardzo zaskoczona! Zakończenie jednak pozostawia nas z nadzieją że to nie koniec i będzie jakiś ciąg dalszy. Na co czekam z niecierpliwością

Link do opinii

Przyznam się szczerze, że nie czytałam nigdy żadnej książki pani Agnieszki Lingas - Łoniewskiej. Dlaczego? Nie wiem.
Ta pozycja zwróciła moją uwagę tytułem.
"Przyjdę, gdy zaśniesz" - zobaczyłam ten tytuł i pomyślałam, że to jakiś mroczny thriller, który wciągnie, nie pozwoli zasnąć i zapadnie w pamięci.
Co dostałam?
Hmm... dobrą książkę.
Dawno nie miałam takiej trudności z napisaniem opinii o przeczytanej książce. Jest to spowodowane z jednej strony tym, że ta książka była bardzo przewidywalna i w zasadzie już na początku wiedziałam jak się zakończy a z drugiej jednak strony czytało mi się ją bardzo przyjemnie, ciekawa byłam co się dalej wydarzy, czy może jednak moje przypuszczenia się nie sprawdzą.
Główna bohaterka to Iga, młoda dziewczyna, studentka, której życie wywraca do góry nogami szereg tragicznych zdarzeń. Musi zaopiekować się swoim piętnastoletnim bratem, oraz ojcem, który po wypadku trafił do szpitala i jest w śpiączce. Do tej pory Iga mieszkała w swoim mieszkaniu, które dostała po babci, jednak sytuacja zmusiła ją do powrotu do rodzinnego domu.
Nie będę więcej zdradzała fabuły, bo mogłabym niechcący napisać za dużo i zabrałabym przyjemność z czytania innym.
Mogę jedynie wspomnieć, że głównym wątkiem książki jest problem wykorzystywania, znęcania się psychicznego, manipulowania ludźmi. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak łatwo można w taką pułapkę wpaść.
Autorka pisze językiem bardzo przyjemnym. Lubię taki styl. Prosty a jednocześnie bardzo miły dla czytelnika. Książkę w zasadzie się połyka. W fabułę są wplecione sceny erotyczne, ale jest ich mało, nie przeważają, co dla mnie jest jak najbardziej na plus. To tylko dodatek do reszty.
Bohaterowie być może trochę zbyt bardzo przerysowani, sama Iga jak dla mnie okropnie naiwna, w niektórych momentach miałam na nią nerwy, że na własne życzenie wplątuje się w kolejne nieszczęścia, jej brat - denerwujący nastolatek, jego teksty doprowadzały mnie do furii. No i dwóch przystojniaków, starających się o uczucia Igi...
Mimo wszystkich plusów i minusów polecam tę książkę, jestem ciekawa, czy ktoś jeszcze od początku odkrył, jak ona się skończy, czy to tylko moja wybujała fantazja tak zepsuła mi zabawę.
Teraz też wiem, że muszę sięgnąć po kolejne pozycje pani Agnieszki Lingas - Łoniewskiej.

Link do opinii

Fajna, ciekawa książka. Dobrze się ją czyta. Fabuła interesująca, ale w większości do przewidzenia rozwój wydarzeń. Końcówka książki jednak mocno zaskakuje. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Zaczytana1001_
Zaczytana1001_
Przeczytane:2021-06-25, Ocena: 3, Przeczytałam,

Poznajemy Ige studentkę która mieszka że współlokatorką. Gdy dziewczyny wybierają się na imprezę dziewczyna gubi torebkę...
I od tego dnia jej życie zaczyna się zmieniać. Pojawiają się tragiczne wydarzenia jeden po drugim .

Pod koniec rozdziałów mamy parę słów od psychopaty które ciekawią. Ale ogólnie książka przypomina zwykła obyczajówkę. Były momenty które mógłby zbudzac ciekawość ale ja nie poczułam ciarkow na plecach. Na dzień dobry można zorientować się kto za czym stoi. Czytając czułam się momentami znudzona a bohaterka mimo wszystko ufała każdemu napotkanemu mężczyźnie a wręcz zapraszała ich na noc. To był absurd mimo wszystko. Nic tutaj mnie nie zaskoczyło ani nie wpłynęło że miałam jakieś wow albo jakiś wielkich emocji których chce mieć przy czytaniu thaillera. Brakowało mi scen z nocy. Przecież on miał przychodzić jak zasypiała. No może przychodził ale nam nie było okazji poznać tego co robił. No zakończenie pomimo że znałam kto i jak zaskoczył mnie jedynie jedna rzeczą ale ona tez duzo wyjaśniona aż tak nie jest. Mamy codzienne życie, problem z dorastającym bratem i nic po za tym. Zdecydowanie książka nie pozostanie w mojej pamięci.

Link do opinii
Inne książki autora
Obrońca nocy
Agnieszka Lingas-Łoniewska0
Okładka ksiązki - Obrońca nocy

Melisa, James i Nocny Łowca. Historia jak z komiksu o walce ze złem, walce z własnymi słabościami, demonami przeszłości i oczywiście o wielkiej miłości...

Bez przebaczenia
Agnieszka Lingas-Łoniewska0
Okładka ksiązki - Bez przebaczenia

"Bez przebaczenia" to powieść dla tych, którzy chcą poznać siłę prawdziwej miłości. Umiejętnie prowadzona narracja, soczysty, a jednocześnie prosty w odbiorze...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Kwestia winy
Małgorzata Rogala
Kwestia winy
Bóg Maszyna
Joanna W. Gajzler
Bóg Maszyna
Prezydentka
Marika Krajniewska
Prezydentka
Znieczulenie
Kamil Wala-Szymański
Znieczulenie
Joker
Natalia Nowak-Lewandowska
Joker
Dwa królestwa. Jedna krew
Renata Czarnecka
Dwa królestwa. Jedna krew
Klejnot z Bizancjum
Weronika Umińska
Klejnot z Bizancjum
Everest
Sangma Francis
Everest
Infantka
Wojciech Nerkowski
Infantka
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy